29 listopada 2025

Językowe potyczki

 

O kropkach, kreskach, ogonkach

 

 

  

Polska ortografia była polem walki ogonków, kresek i kropek.

Przez kolejne stulecia przeszła kilka reform,

by w końcu dotrzeć do współczesności.

(Agnieszka Warnke)


Kropki, kreski i ogonki, czyli znaki diakrytyczne zawdzięczamy drukarzom (XV i XVI wiek), którzy starali się uporządkować grafię. Oni  również wymyślili literę „ą”, a także znaleźli nowe zastosowanie literze „ę”. Na początku XVI wieku został wydany traktat profesora Akademii Krakowskiej  Stanisława Zaborowskiego  o polskiej ortografii, w którym po raz pierwszy pojawiły się znaki diakrytyczne (na przykład ukośna kreska w literze "l" (czyli "ł") oraz kropka nad "ż"). Jego praca  dała początek dalszym pracom nad grafią i tak powstały litery: ć, ś, ź, ń, ó. Między innymi pracował nad tym zagadnieniem XVIII – wieczny językoznawca Onufry Kopczyński.

Jak widać, przez stulecia ogonki, kreski i kropki dzielnie walczyły o swoje miejsce w alfabecie i dotarły do współczesności. Tymczasem owa współczesność często je lekceważy. Profesor Jerzy Bralczyk jest zdania, że „nieużywanie charakterystycznych polskich liter” prowadzi do zubożenia polszczyzny. A przecież to jest piękne w naszym języku, że są w niej „ąści”. I nie można pozwolić, żeby zniknęły. Polacy  natomiast bezrefleksyjnie rezygnują z tego, co decyduje o oryginalności ich języka. Badania  wykazały, że niemal co drugi esemes  jest wysyłamy bez polskich ogonków i kreseczek. Dlaczego? Jedni twierdzą, że  bez nich pisze się szybciej. Inni z kolei, nie widzą takiej potrzeby.  Czy w tej sytuacji pomogą apele do rozumu i uczuć niechlujnych użytkowników języka? Czy pomogą kampanie w obronie polszczyzny z pięknymi hasłami: „Nie zabijaj polskich znaków!” lub „Język polski jest przyjazny – merda ogonkami!”?

Po co są znaki diakrytyczne (kropki, kreski, ogonki)? Po to, żeby móc zmienić jedną literę w inną.  Po to, żeby zapisywać polskie dźwięki. Wielu powie, że  nie są konieczne w najprostszej komunikacji, nastawionej na informacje. Ale przecież mówienie i pisanie pełni i inne funkcje – opisuje rzeczywistość, wyraża uczucia i relacje międzyludzkie, daje satysfakcję.  Profesor Bralczyk  marzy o „nieśpiesznym języku”, o „delektowaniu się” nim. Tego nie osiągnie się jednak bez zastanowienia i znajomości polszczyzny.

Pod patronatem Rady Języka Polskiego są organizowane  różne kampanie mające na celu ochronę polszczyzny. A z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego przypomina się rodakom, że polskie znaki, czyli litery ą, ę, ć, ź, ż, ł, ń, ś oraz ó  to  dość ważny element naszego językowego dziedzictwa kulturowego. Jeśli  nie będą używać znaków diakrytycznych, nasz język przestanie  się wyróżniać.

Andrzej Markowski, honorowy przewodniczący Rady Języka Polskiego oświadczył: „(…) informuję, że każdy tekst pisany w języku polskim powinien być zapisany z użyciem polskich znaków diakrytycznych, gdyż w przeciwnym wypadku nie będzie to polski tekst pisany”. A językoznawca  Łukasz Szałkiewicz, który ma w imieniu i nazwisku dwie kreski (Ł, ł), jeden z  ze swoich artykułów zatytułował:  Jeszcze ogonki nie zginęły, póki…”

Striis

 

Grafika:

http://www.numlock.edu.pl/pracadyplomowa/wp-content/uploads/2021/12/image-98-1024x278.png

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQAj8U1A1_gtPTE15aQgc4aW6Qn041MkD_Y5QLXTZkIKMw8wn-pyZGwZpV0x5sHVLl-QCw&usqp=CAU

22 listopada 2025

Oglądamy filmy

 

               „The Brutalist”

 

„The Brutalist”  to majestatyczna, (..) odarta z  iluzji epopeja

o autodestrukcyjnym perfekcjonizmie, o niezagojonych traumach

i o poczuciu obcości, którego - niczym betonu –

nie da się łatwo skruszyć.

(Tomasz Zacharczuk)

 

W 2025 roku na ekranach polskich kin pojawił się dramat „The Brutalist” w reżyserii Brady'ego Corbeta, który szybko zyskał uznanie krytyków i publiczności. To film opowiadający historię fikcyjnego bohatera László Tótha, którego losy po II wojnie światowej stają się uniwersalną opowieścią o poszukiwaniu tożsamości, artystycznym spełnieniu i walce z przeciwnościami. Film nie tylko zdobył Oscary za najlepsze zdjęcia i muzykę, ale również zapewnił Adrienowi Brody’emu  drugą  statuetkę za najlepszą rolę pierwszoplanową. 

Adrien Brody to aktor, któremu światową sławę przyniosła kreacja Władysława Szpilmana w „Pianiście”  reżyserowanym przez  Romana Polańskiego. W 2003 roku otrzymał za nią Oscara, stając się najmłodszym  laureatem tej nagrody w kategorii  „Najlepszy aktor pierwszoplanowy". Brody wystąpił również w filmach takich jak „Grand Budapest Hotel”, „King Kong”  oraz serialu „Peaky Blinders”.  

„The Brutalist"  to filmowy dramat historyczny z elementami psychologicznymi oraz biograficznymi. Ukazuje losy László Tótha - węgierskiego architekta żydowskiego pochodzenia, który po II wojnie światowej emigruje do Stanów Zjednoczonych, gdzie pragnie zacząć nowe życie oraz   rozwijać się zawodowo. Tóth osiedla się w Pensylwanii i tam jego talent docenia ustosunkowany przemysłowiec Harrison Lee Van Buren. Relacja między obu bohaterami  staje się fabularną osią filmu. Obrazuje ona napięcie między wizją architekta a oczekiwaniami amerykańskich elit oraz brak zrozumienia dla nowego stylu w architekturze, jakim był brutalizm.  

Film porusza wiele tematów społecznych, kulturowych i politycznych. Ukazuje zmagania bohatera z asymilacją, artystycznymi ambicjami i osobistymi traumami. W centrum fabuły znajduje się nie tylko kariera Tótha, ale też relacje z najbliższymi – zwłaszcza z  żoną, najbliższą osobą w życiu architekta. 

Akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a twórcy skupiają się na wewnętrznych przeżyciach bohatera oraz konfliktach między sztuką a rzeczywistością. Tytułowy „brutalizm” to nie tylko odniesienie do stylu architektonicznego, ale też metafora  surowości życia, zderzenia ideałów z brutalną codziennością i walki o własną tożsamość w obcym kraju.  Film porusza też motyw wewnętrznej przemiany, jaką przechodzi człowiek w trakcie tworzenia najważniejszego dzieła życia. Utalentowany, zamknięty w sobie architekt, zatraca się w pogoni za artystycznym spełnieniem i realizacją swojego projektu. Coraz bardziej zamyka się w sobie, oddalając się od bliskich i świata zewnętrznego. Jego projekt – monumentalny, ambitny i surowy w formie – staje się odbiciem jego wewnętrznego świata: pełnego sprzeczności i niepokoju.  

 „The Brutalist”  jest pierwszym tak dużym i docenionym dziełem stworzonym przez reżysera Bradego Corbeta. Film zachwyca niezwykłym nastrojem,  dopracowaną warstwą wizualną – zdjęcia są surowe, często chłodne, oddające klimat architektury brutalistycznej, której motywy powracają nie tylko w scenografii, ale też w sposobie kadrowania. Film został nakręcony analogowo na taśmie filmowej, co uwydatnia jego  atmosferę  i wyjątkowość.  Widz odnosi wrażenie, że przedstawiona historia to biografia prawdziwego architekta,  a nie fikcja stworzona przez twórców. Muzyka i dźwięk wnoszą elementy napięcia i emocji, słusznie więc film dostał Oscara za najlepszą muzykę filmową i najlepsze zdjęcia.  

Nie byłoby filmu „The Brutalist” bez Adriena Brody’ego – to jego obecność na ekranie daje filmowi  tak wielką siłę emocjonalną. Aktor z wielkim zaangażowaniem ukazuje emocje Tótha: cierpienie, niepewność i rosnącą obsesję na punkcie sztuki. Widać, że włożył w tę rolę ogrom pracy i serca, a Oscara, którego otrzymał po raz drugi, jest słusznym uznaniem dla jego talentu.

„The Brutalist” to film, który nie tylko opowiada o architekturze i przeszłości, ale również o człowieku – jego, ambicjach i samotności. Nie stara się przypodobać szerokiej publiczności  i właśnie ta odwaga w podejściu do tematu i formy sprawia, że film Brady’ego Corbeta wyróżnia się na tle współczesnego kina. To dzieło zmuszające do refleksji. Kreacja Adriena Brody’ego sprawia, że László Tóth staje się kimś więcej niż tylko fikcyjnym bohaterem – staje się symbolem artysty rozdartego między światem zewnętrznym a wewnętrzną potrzebą tworzenia. 

Szymon 

 

Grafika:

https://kino-lot.pl/wp-content/uploads/2024/12/the-brutalist.jpg

https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/i/69eb83d0-c5e1-4479-9f4d-78065e9a303b/dj333ie-eac2366a-9381-4930-9082-a4f8dc885d47.png

https://contigoalcine.com/assets/paginas/AA1x3WIg.jpg

https://fwcdn.pl/nph/49468/2024/55629_1.11.jpg