12 września 2020

Kącik motywacji



    Odrabianie lekcji - tylko nie to!

 
Korzeń nauki jest gorzki, ale owoc słodki.
(Arystoteles)

Po pierwsze, dużo gorszy jest ból zęba. Po drugie, i tak się nie wymigasz, nikt nie odrobi za Ciebie zadań domowych. Więc może lepiej mieć to już głowy?

dwa sposoby podejścia do odrabiania lekcji. Pierwszy: opłaca się zadać sobie trud, wysilić się i skupić maksymalnie, żeby potem mieć czas wolny dla siebie. Drugi : „co mi tam, jakoś to będzie, później nadrobię, świat się nie zawali”.  A jak się zawali i trzeba będzie zarywać nockę i siedzieć cały weekend przed zeszytami? Niektórzy siadają do odrabiania lekcji od razu, gdy wrócą do domu ze szkoły. Robią to natychmiast, żeby mieć później czas dla siebie. Ta metoda nie jest do końca najlepsza, bo człowiek jest zmęczony, umysł pracuje na zwolnionych obrotach. A gdy chce się nauczyć czegoś na pamięć, to mu się nie udaje. Lepiej po powrocie do domu dać sobie godzinkę przerwy.  I ten czas  jest dla Ciebie! Dzięki temu Twój mózg odpocznie. Tylko pamiętaj, nie przedłużaj tej godzinki do dwóch czy trzech, bo potem już nie będziesz miał chęci wcale. Co innego mózg wypoczęty, co innego rozleniwiony.

Jeżeli masz dużo zadań do zrobienia,  najlepiej przygotuj  sobie kalendarz rzeczy do zrobienia. Usiądź. Połóż przed sobą swój plan lekcji szkolnych i pozaszkolnych. Obok kalendarz. Jeżeli jesteś leniwy, możesz sobie wydrukować gotowy kalendarz pobrany z Internetu, albo kupić w sklepie. Jeśli należysz do tych bardziej kreatywnych-  weź czystą kartkę i daj się ponieść wyobraźni. Mając już wszystko przed sobą, zacznij układać swój „rozkład jazdy”, godzina po godzinie. Zapisz tam wszystkie zadania, jakie masz do zrobienia. Nie zapomnij jednak o przyjemnościach i rozrywce!  Zaplanuj też  trochę czasu na nieprzewidziane okoliczności. Swój gotowy kalendarz zajęć umieść w widocznym miejscu, nad łóżkiem, koło biurka – gdzie tylko chcesz. Teraz przestrzegaj swojej listy. Dzięki takiemu rozwiązaniu  odniesiesz wrażenie, że masz znacznie więcej czasu niż się spodziewałeś. Życie uporządkowane to satysfakcja, a nawet świetna zabawa.
Co zrobić, żeby chciało się odrabiać lekcje? Musisz przygotować sobie stanowisko według swoich upodobań. Nie lubisz bałaganu? Rozprasza Cię to? Posprzątaj!  Powiedz innym domownikom „To jest moje miejsce, to moje królestwo”. Miejsce, przy którym się uczysz, musi być jasno oświetlone, a światło ma padać z tej strony, abyś sam sobie nie zasłaniał, gdy będziesz coś pisać. Krzesło ma być wygodne, ale twarde, bo gdy będzie to miękki fotel, to zaraz zaśniesz. Zeszyty i książki ułóż na stosach. Pierwszy stos: pilne, na jutro. Drugi stos: na pojutrze. Trzeci stos: następne dni. Poproś bliskich, żeby Ci nie przeszkadzali. Wycisz powiadomienia w telefonie. Gdy już jesteś w trakcie odrabiania zadań domowych, pamiętaj, żeby robić przerwy. Odrobiłeś matematykę?  Zrób sobie 10 minut przerwy. Posłuchaj muzyki, przewietrz pokój. Lubisz słuchać muzyki, gdy się uczysz? Słuchaj jej, jednak nie za głośno. Są osoby, które  mają zwyczaj uczyć się przy głośnej muzyce, ale potem nie potrafią napisać sprawdzianu na lekcji, bo tam jest cicho.

Jak nauczyć się na pamięć? Nie wszyscy mają jednakową pamięć. U jednych jest świetna – wystarczy, że raz przeczytają wiersz i już go znają na pamięć – inni muszą poświęcić na to dużo czasu . Jedni mają pamięć wzrokową: zapamiętują obraz  tekstu z podręcznika – czasem tak dokładnie, że mówi się o pamięci fotograficznej. Drudzy mają pamięć słuchową: odtwarzają głos nauczyciela, brzmienie słów czytanej głośno książki. Jeszcze  inni – pamięć skojarzeniową i oni właśnie mogą skorzystać z takiego oto  sposobu  zapamiętania wzoru  na pracę prądu elektrycznego:  po prostu „wójt”. I już wiesz, że wzór na pracę to W=U *I *t. Trzeba jednak pamiętać, żeby zamienić „ó” na „u”.

Na pewno zadawałeś  sobie nieraz pytanie: „po co się uczyć?”. Po co?  Żeby zdawać z klasy do klasy, mieć dobre świadectwa, zdać maturę? Też. Aby zdobyć pewną wiedzę o świecie? Także. Ale po co w życiu dorosłym zasada działania prasy hydraulicznej, data bitwy pod Grunwaldem, sinusy i cosinusy? Chyba jednak czegoś nie wiesz. Być może rzeczywiście nigdy nie przyda Ci się znajomość logarytmów, ale dzięki nim, dzięki nauce, zdobywasz umiejętność myślenia, kojarzenia zjawisk. Rozwijasz swoją inteligencję. Pogłębiasz osobowość. Kształtujesz samego siebie. Jeśli to zrozumiesz, nauka stanie się o wiele łatwiejsza. A gdy dodatkowo  mądrze zorganizujesz sobie czas, to może nawet przyjemniejsza?

Aniołeczek

Grafika:
https://cdn.pixabay.com/photo/2018/10/02/11/13/girl-3718530_960_720.jpg
https://cdn.pixabay.com/photo/2018/10/02/11/13/girl-3718526_960_720.jpg

6 komentarzy:

  1. Świetne rady! Na pewno skorzystam z kalendarza rzeczy to zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia, że z odrabiania lekcji można było mieć tak świetną zabawę! Bardzo mi się podobają te rady i zapamiętam je na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite. Czytając ten artykułuł zdałam sobie sprawę ile rzeczy robię źle ucząc się i jaką robię sobie przez to krzywdę. Bardzo interesujący tekst.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisany tekst! Myślę, że odrabianie lekcji przy ulubionej muzyce to dobra alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry artykuł. Osobiście preferuję odrabiać lekcje właśnie od razu po szkole, aby wieczory i weekendy spędzać bez myśli o pracach domowych z tyłu głowy. Po przeczytaniu wpisu na pewno zapamiętam wzór na pracę prądu elektrycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super tekst! Teraz na pewno będzie mi się lepiej uczyć.

    OdpowiedzUsuń