23 czerwca 2014

Przeczytane, przemyślane, skomentowane



              Frazeologia bez tajemnic


Posłuchajcie… Wiemy! wiemy!
(Maria Konopnicka)


Są takie zdania czy  wyrażenia, które na dobre zadomowiły się w naszym języku. Często, gdy coś mówimy, używamy ich bez zastanowienia. Po prostu czujemy, że pasują akurat w tej sytuacji. Niestety,  często nie wiemy, co znaczą. Nie wiemy też, jaka historia wiąże się z określonymi  związkami frazeologicznymi. Pojawiają się one często w zwykłej rozmowie:  Zobaczysz,  Mariola przejedzie się na tym ściąganiu jak Zabłocki na mydle. Kaśka wyskoczyła ze swoim pomysłem jak filip z konopi.  Albo: Matematyka jest moją piętą Achillesową, w tym roku przez nią nie zdam, a także: Spójrz na nią, zmieniła się w słup soli. No dobrze, ale o co chodzi z tym Zabłockim, piętą Achillesa (przecież równie dobrze mógłby być wyrostek lub  palec ) czy słupem soli? Spytacie, dlaczego doktorki postanowiły zostać językoznawcami? Proszę bardzo! 

Impulsem do naszych badań stało się pytanie na lekcji polskiego: jak powstało powiedzenie: trafić do czubków. My już wiemy, a Wy? Jak myślicie, do którego związku frazeologicznego  odnosi się ten uroczy zakonnik?  A teraz zapraszamy do krótkiej wędrówki po historii kilku  związków frazeologicznych. 
Wyjść na czymś jak Zabłocki na mydle -  oznacza: stracić na czymś, zrobić zły interes. Pochodzi  od nazwiska szlachcica Cypriana Zabłockiego, który chcąc uniknąć opłat celnych za przewóz mydła, postanowił ukryć je  w wodoszczelnych skrzyniach  i ciągnąć za barką po Wiśle. Kiedy dotarł na miejsce, okazało się, że skrzynie jednak nie były szczelne, a całe mydło rozpuściło się (wymydliło się) w Wiśle.
Róg obfitości - oznacza nieskończone bogactwo, obfitość. Wywodzi się z mitologii greckiej. Kiedy niebem władał Kronos, jego syn Zeus, ukryty przez matkę Gaję na Krecie, był karmiony przez kozę Amalteję. Widząc, że ułamała róg, wziął go do ręki i pobłogosławił. Róg napełniał się wszystkim, czego  zapragnął jego posiadacz.
Wyrwać (wyskoczyć) się jak filip z konopi -  oznacza: odezwać się nie w porę, powiedzieć coś  bez zastanowienia, niestosownego, niewłaściwego. Pierwotnie używane było jako określenie osoby zaskoczonej i uległej.  Filip w gwarze myśliwskiej oznacza zająca. Dlaczego konopie? Po prostu   w wysokich  konopiach zając czuje się bezpiecznie podczas polowania. Trzeba psa myśliwskiego, żeby go stamtąd przepędził. No i wtedy filip wyrywa się z konopi. 
Biegać jak kot z pęcherzem – oznacza: biegać szybko i nerwowo w różnych kierunkach, nie nadążając z załatwianiem różnych spraw. Wywodzi się od dawnej zabawy. Dzieci przywiązywały kotu do ogona wypełniony grochem świński pęcherz.
Rzucać perły przed wieprzeoznacza: dawać komuś coś (cennego), czego ten nie umie docenić, ocenić właściwie. Pochodzi z Biblii : Nie dawajcie psom tego, co święte,  i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami,  i obróciwszy się, was nie poszarpały” (Mt 7,6).
Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek – oznacza: kogoś, kto dla osiągnięcia korzyści gotów jest postąpić zgodnie z zasadami, które stoją w sprzeczności z jego własnymi; asekuranta ubezpieczającego się na każdą ewentualność. Legenda  mówi, że  król Jagiełło w Boże Ciało udał się do kościoła, gdzie zobaczył figurkę Jezusa, który depcze diabła. Po chwili namysłu nakazał postawić przed Jezusem świecę, a przy diable małą świeczkę. 
Drakońskie prawa – oznacza: surowe i okrutne prawa (kary, przepisy, zarządzenia). Termin  pochodzi od Drakona, który był ateńskim prawodawcą. Około 621 roku p.n.e. Drakon sporządził kodeks karny i ustalił przepisy procedury sądowej oraz wysokości kar. Miały one zastąpić dotychczas stosowane zwyczajowe prawa, które pozwalały na samowolę arystokratycznych urzędników.
Odradzać się jak Feniks z popiołów – oznacza: powstać na nowo po całkowitym zniszczeniu; odradzanie się, zmartwychwstanie i nieśmiertelność. Feniks to legendarny ptak żyjący w Etiopii, przedstawiany w postaci czapli, orła lub pawia. Podobno żył kilkaset lat, a następnie spalał się na stosie, a z popiołów powstawał   na nowo, odmłodzony.  
Pięta Achillesa – oznacza: niedoskonałość, słaby punkt lub czułe miejsce. Wyrażenie wiąże się z historią Achillesa, bohatera Iliady, którego matka - Tetyda  wykąpała w Styksie, trzymając go za piętę. Jego ciało  było   odporne   na wszystkie ciosy, jedynie pięta była jego słabym punktem. Zginął ugodzony strzałą   w piętę  przez Parysa.

Kości zostały rzucone -  oznacza nieodwracalną decyzję. Związek ma pochodzenie historyczne. Juliusz Cezar po przekroczeniu Rubikonu wypowiedział słowa: alea iacta est. Oznaczały wypowiedzenie posłuszeństwa Pompejuszowi i senatowi, którzy  nakazali  Cezarowi pozostawienie legionistów w Galii. Zwrot przekroczyć Rubikon ma również znaczenie przenośne i oznacza: zrobić krok nieodwołany, spalić za sobą mosty.
Mamy nadzieję, że od teraz będziecie  mieć większą świadomość, o czym i o kim mówicie. A może nasz post skłoni kogoś – tak jak nas – do poszukiwań?

Narcyza i Gumiś

Grafika:
http://e-fotek.pl/images/27942647365787761438.jpg
http://3.bp.blogspot.com/_rcqYAZPxksk/S5pwU0xjJfI/AAAAAAAABCs/8Sm59J9gAgA/S1600-R/mnich+1.jpg
http://th.interia.pl/51,be8a380a72100673/feniks1011vg6.jpg