11 grudnia 2012

Co w trawie piszczy?


               
             Drużyna Mikołaja                     

                  


Hu, hu, ha, hu, ha,
Nasza zima zła!
Ale zima z Mikołajem
Jest pachnącym, ciepłym majem.
(Majka Jeżowska)


7  grudnia Mikołaj i jego świta wraz z paczkami przygotowanymi przez uczniów naszej szkoły wyruszyli w odwiedziny do Domu Dziecka oraz Pogotowia Opiekuńczego. Już na starcie dzieci rzuciły się na paczki, ciekawe tego, który jest dla nich, „ jaki duży.. to pewnie dla mnie !”- krzyczał jeden z chłopców, ale nie ma tak łatwo, najpierw wierszyk lub piosenka dla Świętego Mikołaja, którego sprowadziliśmy prosto ze śnieżnej Laponii. Wszyscy z wielkim uśmiechem i ekscytacją otwierali swoje paczki, zdarzył się przypadek, że paczka była większa niż jej właściciel. Po wypakowaniu prezentów był czas na zabawę, koparki i samochody poszły w ruch, nawet nam licealistom zaświeciły się oczy na widok koparki czy samochodu i bawiliśmy się nimi, jakbyśmy mieli nie naście, lecz 6 lat. Byliśmy zachwyceni atmosferą panująca w świetlicy, radością w oczach dzieci, które były obok nas. Sprowadzony przez nas z Laponii Mikołaj nie dość, że oczarował dzieci, to jeszcze spowodował, że nie chciały go puścić ani na minutę. Zostaliśmy zaproszeni również do ich pokoi,  - dzieci pokazywały nam swoje prace plastyczne, opowiadały o sobie, o swoich zainteresowaniach.

Czy warto robić takie akcje ? Ależ oczywiście, że warto ! Jan Paweł II powiedział : "Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nieważne jest to, co się ma, ale czym się dzieli z innymi." Akcja ta przyniosła wiele radości dzieciom z Domu Dziecka ale również zintegrowała klasy, zmusiła do wspólnego działania i do pomocy potrzebującym.

Śnieżynka


Grafika: 
http://static.myvimu.com/photo/80/16948023_m.jpg