16 października 2016

Oglądamy filmy




    Niech będzie mostem a nie murem!

Chcę zrobić film odważny.
  Film, który nazwie, nauczy, odda hołd, (…) 
który wzruszy, poruszy  i trzepnie po sercu i po głowie.
Film, który sponiewiera, ale również zmusi do refleksji.
Być może do części widzów dotrze,
że czasy, w których przyszło nam żyć, nie są najgorsze.
Wrócą do domów, żeby przytulić dzieci.
(Wojciech Smarzowski)


Z całą klasą wybrałem się na projekcję Wołynia Wojciecha Smarzowskiego. Film naprawdę mnie wzruszył, a takiej konsternacji na sali kinowej nie widziałem od bardzo dawna. Dlatego postanowiłem napisać o nim na blogu, by zainspirować innych do podzielenia się opiniami o filmie lub zachęcić tych, którzy jeszcze go nie widzieli, do wybrania się do kina. Nie będzie to typowa recenzja, a raczej zapis wrażeń, które ciągle mi towarzyszą po obejrzeniu tego filmu.

Wołyń to najnowsze dzieło Wojciecha Smarzowskiego, który na koncie ma już takie perełki jak chociażby Róża czy Dom zły. Jest to film nietuzinkowy, zaskakujący  i  brutalny. Na wstępie warto zauważyć, że wywołał bardzo wiele kontrowersji na długo przed kinową premierą, ponieważ dotyczy bardzo trudnych, nierozwiązanych  spraw z polskiej historii, a także skomplikowanych relacji  polsko- ukraińskich. Reżyser zderzył się też z nie lada problemami finansowymi, od których zależała możliwość dokończenia dzieła. Udało się  i możemy oglądać - w mojej opinii - jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat.          

Akcja filmu obejmuje okres od wiosny 1939 roku do lata 1945 roku, a główna jej część toczy się w wiosce w południowo - zachodniej części województwa wołyńskiego. Historia rzezi wołyńskiej opowiedziana jest w filmie z perspektywy młodej Polki - Zosi, która jest zakochana w Ukraińcu Petro (w tej roli Wasyl Wasylik), ale zostaje wydana za bogatego wdowca, Skibę (Arkadiusz Jakubik). Zaraz po ślubie mąż idzie na front, a zrozpaczona dziewczyna zostaje sama z jego dziećmi. Smarzowski przedstawia przeżycia i losy Zosi, a także  jej dramatyczną walkę o przetrwanie  podczas rozruchów w roku 1943. W tej  roli wspaniale  się spisała debiutantka Michalina Łabacz.  
Pozostali aktorzy również doskonale odegrali swoje role, gdyż znali sposób pracy reżysera, ponieważ już wcześniej  z nim współpracowali. To Arkadiusz Jakubik w  roli Macieja Skiby - męża Zosi, a także Jacek Braciak jako ojciec Zosi i  Izabela Kuna jako jego żona. 
Początek filmu to prawie trzydziestominutowa scena przedstawiająca wesele siostry Zosi z panem młodym - Ukraińcem. Ten moment  jest pewnego rodzaju zapoznaniem widza z bohaterami,  jak i zarysowaniem całego tła fabularnego. Dowiadujemy się, że we wsi mieszkają Ukraińcy, Polacy  i Żydzi. W trakcie wesela pojawia się symboliczna scena  ścinania siekierą warkocza panny młodej. Później - również siekierą - tej samej pannie młodej  Polacy ścinają głowę za to, że wyszła za Ukraińca. Napięcie między Ukraińcami  a Polakami jest w filmie budowane od samego początku. Stopniowo rośnie,  zagęszczając atmosferę, aż przeradza się w piekło na ziemi. Obrazuje to kolejna symboliczna scena błogosławienia przez  ukraińskiego  duchownego sierpów  i kos, siekier  (narzędzi pracy),  które potem staną się narzędziami zbrodni. Zbrodni dokonanej między innymi w kościele w „krwawą niedzielę”  11 lipca 1943 roku.  
Również  oprawa muzyczna, której twórcą jest Mikołaj  Trzaska,  buduje klimat:  są ludowe przyśpiewki  wykonywane przez mieszkańców wsi,  są też instrumenty ludowe oddające słowiańskość wesela. To wszystko  powoduje, że film jest zapisem kultury Wołynia czasów przedwojennych. Gdy akcja zmienia się na coraz bardziej brutalną, muzyka jest niepokojąca i natarczywa.  Słychać metaliczne zgrzyty, szarpnięcia, niespokojny rytm, ostre krzyki, silne emocje.

Wołyń nie może być traktowany dosłownie -  jako film o  tragicznych wydarzeniach na pograniczu polsko - ukraińskim kilkadziesiąt lat temu. Jest współczesną interpretacją tragedii, która wówczas tam się wydarzyła i chyba przede wszystkim próbą stawiania pytań, dlaczego się wydarzyła. Ten film jest wyeksponowaniem zbrodni po to, by pokazać ludziom nienawiść, która rządzi światem. Na szczęście Wojciech Smarzowski  nie idealizuje  ani nie deprecjonuje żadnej  grupy  narodowej. Bestialstwem wykazali się  wszyscy: Ukraińcy, Polacy, Niemcy  i Rosjanie.  Widz ma przed  sobą dantejskie sceny i  - jestem przekonany -  odwraca od nich wzrok. Reżyser pokazał czyny, których dokonywali ludzie w imię nacjonalistycznych haseł i w odruchu walki  o przetrwanie. Okrucieństwo zmieniło  bohaterów, doprowadziło  do ich dehumanizacji, destrukcji systemu wartości.  Akt rzezi rozpoczyna się po jakichś 90 minutach filmu, chociaż już wcześniej w kilku ujęciach widać przejawy brutalizmu. Prócz uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa na Kresach, reżyser postawił sobie również zadanie skonfrontowania widzów ze skutkami, jakie niesie za sobą nienawiść na tle narodowościowym, religijnym, czy rasowym.

O filmie Wołyń  trudno opowiadać przede wszystkim dlatego, że zderza widza z niewyobrażalnym  złem, które już się wydarzyło i które wciąż dzieje się w różnych zakątkach świata. Moim zdaniem, film ma wydźwięk antywojenny: pokazuje zbrodnie, tortury i cierpienie w taki sposób, że  odstrasza, ale też skłania do przemyśleń i refleksji. Właściwie  Smarzowski więcej stawia pytań niż daje odpowiedzi. Dlaczego wołyńskie  wydarzenia  były przemilczane przez wiele lat? Czy po niemal osiemdziesięciu latach należy osądzać zbrodnię? Czy dyskutowanie o wydarzeniach na Wołyniu może utrudniać poprawne stosunki polsko-ukraińskie? I czy można budować przyjaźń między narodami bez otwartej rozmowy o wspólnej historii, nawet tej tragicznej? Mam nadzieję, że film będzie inspiracją do zdobycia wiedzy historycznej o tamtych wydarzeniach,  a uczciwe rozliczenie się z historią, punktem wyjścia do refleksji nad destrukcyjną rolą nacjonalizmu.  Wierzę bowiem, że film, jak chciał reżyser, będzie mostem a nie murem.

Hubert


Grafika:

http://cdn13.se.smcloud.net/t/photos/515821/wolyn-plakat-filmu.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2a/c3/13/z20721706Q,Kadr-z-filmu--Wolyn-.jpg
http://r-http-2f.dcs.redcdn.pl/http/o2/tvn/web-content/m/p1/i/7e230522657ecdc50e4249581b861f8e/a5c59395-0e34-487a-9d12-7ab676bec79b.jpg
http://poland.pl/media/public/32/14/a0764a64dcab73f805721c20632.jpg__1440x600_q85_crop-smart_subsampling-2.jpg