23 lutego 2017

Kącik motywacji

               

                  Choroba duszy


Wystarczy tylko się uśmiechnąć,
by ukryć zranioną duszę,
i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz.
(Robin Williams)

Żyjemy w czasach, w których depresja stała się jedną z najpoważniejszych chorób ludzi na całym świecie. Coraz więcej osób boryka się z tym ogromnym ciężarem, jakim jest depresja. Choroba nie zważa na płeć czy wiek, sytuację życiową, chorują na nią ludzie, którzy żyją po cichu obok nas.
Depresja zjawia się po cichu. Na samym początku walczysz z drobnostkami, ale zwykle je ignorujesz. Tak samo jak ból głowy. Mówisz sobie, że to chwilowe i że przeminie. To po prostu kolejny zły dzień. Ale to nie to. Tkwisz w tym stanie. Przyzwyczajasz się do zakładania maski i żyjesz wśród innych ludzi, bo tak trzeba. Tak robią inni. Jednak problem nie znika. Walczysz ze sobą, próbując każdego dnia dawać przedstawienie. To zaczyna kosztować cię coraz więcej. Dlatego zapadasz się jeszcze głębiej i powoli zaczynasz się cofać, czasami całkowicie odgradzając się od przyjaciół i rodziny. Nic nie daje ci satysfakcji. Drobne rzeczy, które kiedyś sprawiały ci radość, stają się bezwartościowe. Nawet najprostsze zadania stają się bolesne. Dlatego brakuje ci motywacji. Po co próbować skoro i tak nic nie przynosi ci szczęścia? Wszystko to sprawia, że czujesz się jeszcze gorzej i wpadasz w błędne koło. Nagle wszystko zwalnia. Ciężko rozróżnić dni. Tylko szum. Tylko… ciężar, który wypełnia twój umysł i rozlewa się na ciało. Masz wrażenie ,ze już nigdy nie będziesz szczęśliwy. Ciągle się wycofujesz i niszczysz wszystkie relacje. Jest ci wstyd za wszystko co zrobiłeś i czego nie zrobiłeś. Istnieje część ciebie , która chce wszystko naprawić. Nagły, pozytywny zryw sprawia, że chcesz wyjść do ludzi, ale wszystko jest bardzo krótkotrwałe, bo wiesz że i tak nie ma w tym sensu. Rzeczy, które ekscytują twoich znajomych, pozostają ci obojętne. Zaczynasz być świadomy wielkiej przepaści między nimi a tobą. Kolejna porażka nie wchodzi w grę wiec ostatecznie wybierasz samotność w twojej strefie komfortu, gdzie nikt nie zadaje żadnych pytań. Niska samoocena i brak poczucia sensu życia stają się nieznośne. W końcu orientujesz się, że nie możesz dłużej tak żyć. Mogą wydarzyć się dwie rzeczy: albo szukasz pomocy, albo… podejmujesz próbę samobójczą.

Tak zaczyna się przejmujący  film, który nakręciła polska fotografka i blogerka Katarzyna Napiórkowska. Zamieściła film  Living with depression na YouTube, aby pokazać, jak się czują ludzie chorujący na depresję.  Ale przede wszystkim, aby przekazać, że depresję, jak każda chorobę, można i trzeba leczyć. Prawidłowo prowadzona terapia daje duże szanse na wyleczenie! O tym, że temat jest ważny, świadczy liczba wyświetleń - w ciągu bardzo krótkiego czasu film obejrzało ponad 200 tysięcy  osób.

Depresję powinno się leczyć. Trzeba się skonsultować z lekarzem. Chociażby z lekarzem rodzinnym.  Często nadużywamy słowa depresja w odniesieniu do pogorszenia nastroju, gdy mamy chandrę,  jesteśmy w dołku. Każdy człowiek ma przecież prawo do przeżywania od czasu do czasu smutku. Wtedy możemy próbować sobie poradzić sami.

Bądź aktywny. Działania pozwalają rozpraszać złe myśli, które są przyczyną depresji. Uwalniają też ukryte pokłady energii, które są potrzebne, by pozbyć się przygnębienia. Aktywność fizyczna powoduje także uwalnianie się endorfin, które są hormonami szczęścia. Odpoczywaj. Techniki relaksacyjne mogą pomóc ci się wyciszyć i uspokoić. Podczas wypoczynku wszystko, co wywołuje u ciebie stres, trzymaj za drzwiami. Tylko w ten sposób można naprawdę wypocząć.Wyrażaj emocje. Ludzie, którzy się smucą i ukrywają swój stan psychiczny, są bardzo podatni na depresję. Wiele osób unika płaczu, gdyż uważają, że jest on oznaką słabości. Jednak płacz jest bardzo ważny, ponieważ przez niego właśnie najlepiej uwolnić negatywne emocje. Dodatkowo zaletą płaczu jest fakt, że umożliwia on stopniowe uwalnianie uczuć. Rozmawiaj z bliskimi. Osoby w smutku bardzo potrzebują wsparcia innych. Bliskość osób, na których nam zależy, może wiele pomóc. Bliscy mogą także przypominać, że warto żyć i czerpać z życia to, co najlepsze.Uwierz w siebie. Wiele osób popada w zły nastrój, bo sami się dołują. Ważne jest, aby być zadowolonym z siebie i podnosić poczucie własnej wartości. Dobrze jest zrobić coś, co daje szczęście. Pomoże ci to przekonać samego siebie, że twoje życie jest ważne i warto się nim delektować. Bycie dobrym dla samego siebie to jeden z najważniejszych punktów radzenia sobie z chandrą.

Pani prof. dr hab. med. Dominika Dudek (specjalista psychiatra) , odnosząc się do łagodniejszych (sezonowych) stanów  depresyjnych, radzi wieść „higieniczny” styl życia, w którym  jest miejsce nie tylko na pracę, ale też na odpoczynek i regularny sen. Taki, który obejmuje sensowną dietę, bez nadmiaru alkoholu i innych używek, a także, w którym jest czas na wysiłek fizyczny. Ważne też, by zachować otwartość na innych ludzi, a także umieć sprawiać sobie przyjemności, próbować od czasu do czasu czegoś nowego. Jednym słowem: być dobrym dla siebie. (www.deon.pl/inteligentne-zycie/.../art,162,jesienna-chandra-czy-depresja-wywiad.htm)

Pokonanie depresji jest możliwe, jednak wymaga pracy nad samym sobą. Smutek nie zniknie z dnia na dzień, lecz odpowiednie podejście pomoże odzyskać spokój i równowagę. 

Natalia

Grafika:
https://urodaizdrowie.pl/wp-content/uploads/2010/12/207n8k9.jpg
Kadr z filmu Living with depression (screen z You Tube).
http://www.fronda.pl/site_media/media/uploads/.thumbnails/depresja%20Slajder%20sxc%20hu-400x0.jpg