1 czerwca 2019

Moje hobby, mój świat



     Z sukcesami, w cieniu sławy




Czekam na taki czas,
gdy zwykli ludzie staną się sławni właśnie dlatego,
że są zwykli!
(Al Pacino)


Uwaga! Kraków 2020! Mistrzostwa Europy w piłce nożnej! Czy ktoś z Was słyszał o tej prestiżowej imprezie sportowej. Pewnie nie, bo dotyczy ona piłkarzy po amputacji nogi lub ręki. Mowa o zawodach w amp futbolu.

Czym tak naprawdę  jest amp futbol? Jest to rodzaj piłki nożnej rozgrywanej przez zawodników po jednostronnej amputacji kończyny dolnej lub jej wady - w przypadku graczy z pola - lub kończyny górnej u bramkarzy. Obecnie  jest uprawiana  w ponad 60 krajach, do których stale dołączają nowe. Ta dyscyplina została uznana przez FIFA  oraz  UEFA   i prawdopodobnie niedługo dołączy do dyscyplin paraolimpijskich. Polacy mają duży udział w promocji tego sportu na skalę międzynarodową. Podczas trwającego w Warszawie kongresu Prezesem Europejskiej Federacji Amp Futbolu został Mateusz Widłak, a  gospodarzem Mistrzostw Europy  w 2020 roku będzie  Kraków. Jest to doskonała okazja do kibicowania naszej reprezentacji w tak ważnym turnieju.  Mam nadzieję, że również będę mógł znaleźć się wtedy na trybunach, a relację z tego wydarzenia opisać na szkolnym blogu.

Jednak wróćmy do początków tego sportu, które sięgają 1980 roku. Wtedy to w USA grupa niepełnosprawnych narciarzy, z Donem Bennettem na czele, szukała możliwości utrzymania aktywności fizycznej także w sezonie letnim. Pomysł narodził się, gdy pewnego dnia syn Bennetta grał w koszykówkę. W pewnym momencie piłka potoczyła się do stojącego kilka metrów dalej Dona, a ten przy pomocy kul odkopnął ją do syna. W tym samym roku zorganizowano pierwsze spotkania i treningi nowo powstałej dyscypliny.Pierwsze treningi w Polsce odbyły się pod koniec 2011 roku, natomiast w marcu 2012 została powołana Polska Reprezentacja w tej dyscyplinie.
Zawodnicy. Oni z pewnością nie są zwykli, a mimo to wciąż niewiele osób o nich słyszało. Mowa oczywiście o polskiej reprezentacji Amp Futbolu. Wydawać by się mogło, że posiadanie w drużynie zawodnika, którego sami Argentyńczycy nazwali Polskim Messim,   oraz  regularna gra w największych turniejach, nierzadko zakończona sukcesami, stanie się gwarancją  promocji tego sportu w kraju,  w którym piłka nożna i skoki narciarskie    sportem narodowym. Niestety, na razie  zarówno zainteresowanie, jak i sytuacja zawodników pozostawiają wiele do życzenia.  A przecież,  pomimo krótkiego okresu działania naszej kadry,  możemy pochwalić się znaczącymi sukcesami. Już po niespełna miesiącu nasza reprezentacja wzięła udział w Turnieju Czterech Narodów w Manchesterze, gdzie zajęła drugie miejsce. Na uwagę zasługuje również występ polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata w Meksyku w 2014 roku, które zakończyliśmy tuż za podium, na czwartym miejscu. Jednak kibice  niewątpliwie najbardziej zapamiętali  mecz ćwierćfinałowy z Argentyną. Wówczas 17-letni Bartosz Łastowski, zdobywając dwa gole, zapewnił reprezentacji dalszą grę w turnieju. Zwycięski gol sprawił, że nawet argentyńscy komentatorzy oniemieli. Bartosz, rozpoczynając swój rajd z własnego pola karnego, minął wszystkich przeciwników, po czym umieścił piłkę w siatce. Nasz zawodnik trafił na nagłówki argentyńskiej prasy. Jeden dziennik na okładce umieścił tytuł El „Messi” Polaco elimina Argentina. Nie była to jednak jednorazowa sytuacja, Bartek swój talent potwierdzał w kolejnych spotkaniach. Z Haiti wyrównał kapitalnym strzałem z 20 metrów z rzutu wolnego w samo okienko, natomiast w meczu o 7. miejsce z Hiszpanią trafił do siatki bezpośrednio z rzutu różnego. Bartosz Łastowski jest również królem strzelców Mistrzostw Europy z 2017 roku, w których nasza reprezentacja zajęła trzecie miejsce. Jednak Polska Reprezentacja nie spoczęła na laurach, czego potwierdzeniem są wygrane mecze z Reprezentacją Włoch na początku tego sezonu: kolejno 4:1 i 6:1, będące jednocześnie przygotowaniem do nadchodzących Mistrzostw Europy 2020. Swój historyczny sukces odniosła również Legia Warszawa, która powstała na bazie Glorii Varsovia - drużyny aktualnego mistrza Polski. W pierwszej edycji Ligi Mistrzów EAFF,  która odbyła się w dniach 25-26 maja w stolicy Gruzji, Tbilisi legioniści zajęli trzecie miejsce,  pokonując mistrza Anglii - Everton 2:1 oraz mistrza Irlandii - Cork City 3:2.
Zacznij kibicować! Pomimo tak wielu sukcesów,  amp futbol wciąż nie jest popularny w naszym kraju. Zarówno  dyscyplina, jak i historia jej powstania, jest ciekawa, ale to dzięki grze z prawdziwą pasją i ogromnemu  zaangażowaniu zawodników, trafia do serc kibiców. W ogóle nie oglądam meczów reprezentacji  w tradycyjnej piłce nożnej, i choć, jak każdego Polaka cieszą mnie dobre wyniki naszych zawodników, to uważam, że amp futbol jest czymś więcej niż tylko sportem. Z pewnością to pasja, która odmieniła życie niejednej osoby. Otwarte treningi, czy początki tej dyscypliny na szczeblu juniorskim, to świetny przykład promocji tego sportu. Długo można by wymieniać pozytywne strony tego sportu, choć moim zdaniem kluczowa jest nadzieja na spełnianie marzeń i łamanie wszelkich wewnętrznych barier. Niestety,  sami zawodnicy, pomimo ciągłych poświęceń i ciężkiej pracy, wciąż mogą tylko marzyć, żeby ich pasja była również źródłem utrzymania. W większości przypadków zasiłek dla osób niepełnosprawnych (chociaż z pewnością  nie można tak nazwać osoby, która  uprawia  tę dyscyplinę łamiąc wszelkie stereotypy) jest większy od pensji piłkarza, na jaką mogą liczyć.  O dystansie do sytuacji, w jakiej znaleźni się zawodnicy i ich poczuciu  humoru najlepiej  świadczy nazwa jednego z pierwszych klubów polskiej ekstraklasy – Kuloodporni Bielsko-Biała. Bądźmy dumni z naszych piłkarzy i kibicujmy im w nadchodzących Mistrzostwach Europy!

Przemek

Grafika:
Zdjęcia oraz informacje pochodzą z social mediów Amp Futbol Polska za uzyskaną zgodą.