29 stycznia 2017

Myśli o wychowaniu


                        

                  Projekt  Yolocaust



I powstały nowe pustynie:
piaski Majdanka, Sobiboru,
wydmy Treblinki i Bełżca,
gdzie wiatr układa na wieczny spoczynek
nie krzemień, mikę, piaskowiec -
zmielone w żarnach starych mórz -
ale wapień i węgiel
ludzkiego rodu zrównanego z  ziemią(...)
(Jerzy Ficowski)


W centrum Berlina, niedaleko Bramy Brandenburskiej, na dużej powierzchni (19 tysięcy  metrów kwadratowych) stoją betonowe bloki różnej wysokości. Rzędy alejek ciągną się pomiędzy blokami, których jest niemal trzy tysiące. Przecinają je pod kątem prostym, tworząc harmonijny układ… czegoś. No właśnie, czym są dziwne monumenty i  co symbolizują? Prawie każdy, kto pojawia się w tym miejscu, od razu ma ochotę na wykonanie pomysłowego selfie z tajemniczym pomnikiem w tle. 2711 bloków nie wyrosło przecież z ziemi ot tak sobie, ale niesie ze sobą  głębsze przesłanie. Owe  bloki tworzą Pomnik Pomordowanych Żydów Europy. Już sama nazwa wywołuje dreszcze, a zaraz potem silne emocje. Budowla jest głównym miejscem pamięci ofiar Holocaustu w Niemczech.
 
Kiedy przyjeżdżamy do muzeum w Bełżcu, pomimo nowoczesnego projektu i idealnie zagospodarowanej przestrzeni, natychmiast odczuwamy surowość i grozę wydarzeń II wojny światowej. Kiedy przewodnik opowiada, co tak naprawdę działo się w Niemieckim Obozie Zagłady, zazwyczaj spuszczamy głowę, a serce zaczyna bić mocniej z przerażenia. Wielu, w odczuciu zwyczajnej bezsilności, po prostu składa ręce do modlitwy. W Berlinie sytuacja ma się nieco inaczej. Pod powierzchnią pomnika znajduje się muzeum (Izba Pamięci), mieszczące sale wystawowe poświęcone prześladowaniu  i eksterminacji europejskich Żydów. Na zewnątrz nikt nie oprowadza i nie opowiada. Zwiedzający  powinien sam wybrać  się w podróż do przeszłości. Spacer alejkami,  stawiając  człowieka w obliczu wysokich, szarych, zimnych bloków,   powinien skłaniać do refleksji.

Okazuje się jednak, że nie zawsze tak jest. Są tacy, którzy nie potrafią się powstrzymać. Którzy zamieniają teren muzeum na plac  zabaw, a  jego tło wykorzystują  jako plener zdjęciowy.
Shaak Shapiro to satyryk izraelskiego pochodzenia,  który  zebrał z portali społecznościowych (Facebook, Instagram, Tinder oraz Grinder)   selfie wykonane na Pomniku Pomordowanych Żydów Europy. Założył specjalną stronę,  na której współczesne fotografie  zestawił z archiwalnymi zdjęciami z obozów zagłady. I tak na przykład:  dziewczyna leżąca na jednym z bloków, leży na stosie ludzkich ciał; telefon pary wykonującej selfie, obejmuje też wychudzone postacie leżące na pryczach. Całość projektu autor  zatytułował Yolocaust  (Yolo+ Holocaust=Yolocaust). Yolo  to  skrót  od  wyrażenia you only live once: raz się żyje; żyje się tylko raz i ma  podobny sens jak łacińskie: carpe diem. Szokujące fotografie  Shaaka Shapiro znajdziecie pod adresem: http://yolocaust.de/. Projekt Yolocaust  ma budzić wstrząs i uświadamiać, czym jest Pomnik Pomordowanych Żydów Europy i w jakim celu powstał. Bezmyślni turyści często zachowują się  tu bowiem beztrosko, jak na pikniku. Ktoś ćwiczy jogę, inny ślizga  się zimą  między blokami, ktoś biega lub skacze ze steli na stelę. A tymczasem to grobowiec – symbol 6 milionów zamordowanych ludzi.  
Ludzka głupota? Nieświadomość? Znieczulica? Brak jakichkolwiek zasad? A może zwyczajna  chęć zaistnienia, uwarunkowana postępem technologicznym? Oceniać? Czy to ma sens? Nienależyte zachowanie powinno być karane. I myślę, że satyryk wystarczająco ukarał bezmyślnych autorów fotografii, wystawiając ich na pośmiewisko w oczach świata. Tym samym pokazał  przykłady  złego postępowania, a odbiorcy po prostu powinni uczyć się na cudzych błędach. Zamieszczone w poście zdjęcia można obejrzeć w  wersji yolocaust – trzeba  jednak  przygotować się na szok.

My także powinniśmy zrobić rachunek sumienia i przyznać, czy sami szanujemy takie miejsca. Chociażby Pomnik Dzieci Zamojszczyzny, który stoi przy ulicy Akademickiej, naprzeciwko naszego liceum. W tym miejscu, w okresie okupacji  Niemcy rozstrzelali około 2 tysięcy osób.  Czy  pamiętamy o tym?

Dagmara

Grafika:
http://www.national-geographic.pl/media/cache/gallery_view/uploads/media/default/0010/54/8c09e60f5c8690210365ab2fe8192f2fda27782f.jpeg
http://i.iplsc.com/zdjecia-zamieszczone-na-portalu-yolocaust-de/0006C6JXE7RA60HE-C122-F4.jpg
http://www.national-geographic.pl/media/cache/default_view/uploads/media/default/0010/54/646f088e8ed404ed42b8ca693fec2eaff2f8e44d.jpeg