28 grudnia 2014

Kącik młodego historyka


       
  Nie oddali ziemi ojców



Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.
  (Maria Konopnicka)
                                                                                                                                         
Wojda -  obecnie część wsi Bliżów -  jest niewielką osadą położoną w powiecie zamojskim, w gminie Adamów.  To wyjątkowe , choć  niepozornie wyglądające  miejsce,  gdzie   odbyła się pierwsza w historii II wojny światowej bitwa partyzancka, uważana również za początek zorganizowanej akcji zbrojnej polskiego podziemia w obronie wysiedlanej Zamojszczyzny.     

W końcu października 1942 roku Niemcy rozpoczęli  akcję wysiedleńczą.  Nasiliła się w nocy  z 27 na 28 listopada i  była  związana z przesiedleniem  ludności pochodzenia niemieckiego  z Besarabii oraz Bukowiny (10 tysięcy). Okoliczności walki pod Wojdą  opisuje autor książki  Nie dali ziemi, skąd ich ród Jerzy Markiewicz.  Komendant Główny Batalionów Chłopskich Franciszek Kamiński  w grudniu  1942 roku wydał rozkaz komendantom obwodów: zamojskiego  i tomaszowskiego, aby  utworzyli kompanię  wojska. Oddział, nazywany I Kadrową Kompanią Batalionów Chłopskich, miał niezwłocznie wejść do działań bojowych. W dniu 26 grudnia 1942 roku  na zlecenie „Grzmota ”- dowódcy obwodu tomaszowskiego - w lesie Grabina doszło do koncentracji oraz utworzenia dwóch plutonów Batalionów Chłopskich złożonych z 95 ludzi. Dowództwo nad nimi objęli: plutonowy  Józef Danielewicz (pseudonim  Kłoda) i plutonowy Aleksander Mysłakowski (pseudonim Jutrzenka). Przed bitwą żołnierze kładli zasieki  na drogach prowadzących do Wojdy, urządzili –obsadzoną bronią maszynową- wartownię na skraju wsi, szkolili kolegów z oddziału (tylko kilku żołnierzy było po odpowiednim szkoleniu wojskowym),  a liczne patrole uważnie obserwowały tereny okolicznych wiosek. Do bitwy  pod Wojdą doszło 30 grudnia 1942 roku,  czyli trzy dni po utworzeniu I Kadrowej Kompanii Batalionów  Chłopskich. Uzbrojenie armii partyzanckiej (zarówno polskiej, jak i radzieckiej) było niewystarczające. Już dwa dni wcześniej pododdział niemieckiej żandarmerii zamierzał przeprowadzić pacyfikację tych terenów w odwecie  za spaloną  28 grudnia wioskę  Lipsko i walkę z niemieckimi kolonistami, jednak został on poinformowany o znajdujących się w pobliskich lasach partyzantach. Opuszczając zagrożony teren,  po drodze  żandarmeria zamordowała 15 przypadkowych osób. Po ciężkich walkach Niemcy zdobyli Wojdę, którą doszczętnie spalili (wieś liczyła wówczas pięć domostw), podobnie jak  część wsi Szewnia Górna, mordując kilku jej mieszkańców.

Pod Wojdą poległo 6 żołnierzy z  I Kadrowej Kompanii Batalionów ChłopskichJózef Czochra ps. Grom z  Szewni;  Chwalibroda z Szewni; Jan Jachymek ps. Buk z Zubowic; Józef Kościk  z  Szewni Dolnej; Józef Lewicki z  Zubowic; Marguła z  Szewni. Radziecki oddział stracił 2 żołnierzy. Było też kilku rannych.  Niemcy stracili 20 żołnierzy, a około 30 zostało rannych.

Miejsca upamiętniające walkę pod Wojdą  oraz poległych tam żołnierzy :  pomnik -
Zamość- ul. Partyzantów,  parking przy PZU;   pomnik/obelisk w Wojdzie.

Podsumowanie bitwy pod Wojdą :  Starcie pod Wojdą było jedną z pierwszych - otwartych bitew z okupantem spośród wszystkich przeprowadzonych    przez Polskę Podziemną (jedną   z najważniejszych w roku 1942),  o czym możemy przeczytać w książce prof. Eugeniusza Duraczyńskiego (Polska 1939-1945. Dzieje polityczne, s. 355). I Kadrowa Kompania BCh  w bitwie pod Wojdą, mimo bardzo ciężkich walk, nie  poniosła dużych strat powstańców (sześciu żołnierzy), została jednak  rozbita przez Niemców. Efekt walki pod Wojdą był jednak nieoczekiwany. Niemcy przestali wysiedlać ludność polską, zarówno w powiecie tomaszowskim, jak i zamojskim.-czytamy w relacji: O sytuacji przed bitwą   i o bitwie pod Zaborecznem  Franciszka Bartłomowicza „Grzmota”. Bitwa pod Wojdą stanowiła nie tylko pierwsze poważne starcie militarne  z okupantem, lecz posiadała szczególne znaczenie polityczno – moralne dla ludzi Zamojszczyzny - możemy przeczytać w książce Jerzego Markiewicza  Nie dali ziemi, skąd ich ród.

Mati 

Grafika:
http://www.wojsko-polskie.pl/f/articles/gmi/2017/1/plan-bitwy-pod-wojda.jpg?player=photo_popup
http://www.zamosconline.pl/img/wiad/bch-2.jpg
https://i2.wp.com/www.zamosconline.pl/img/zamosc/wojda-08-5.jpg
http://www.zamosconline.pl/img/zamosc/wojda-08-2.