17 kwietnia 2016

Kącik motywacji


    

       Pokonaj swoje słabości!



                                   Dla serc szlachetnych najwyższą rozkoszą,
                                   gdy drugim radość w niedoli przynoszą.
                                                                                        (Adam Asnyk)


„A… TO TE, CO JEŻDŻĄ NA KONIACH…(?)”.  Taki był komentarz dwóch panów, kiedy zobaczyli logo Zamojskich Amazonek i trzydzieści roześmianych kobiet biorących udział w sztafecie w Majdanie Sopockim w roku 2005. Panie skwapliwie wyjaśniły panom, że są ze stowarzyszenia kobiet po leczeniu raka piersi. Stowarzyszenie powstało w 1997 roku. AMAZONKI to ruch działający na rzecz kobiet z rakiem piersi w ponad 200 klubach w całej Polsce. Celem członkiń stowarzyszenia jest dostarczanie kobietom chorym na raka piersi emocjonalnego i praktycznego wsparcia w powrocie do zdrowia. Ułatwienie im podejmowania osobistych decyzji i znalezienia motywacji do walki o możliwie najlepszą jakość życia. Osiągnięcie powyższych celów jest możliwe dzięki prowadzeniu rehabilitacji psychofizycznej, organizowaniu warsztatów edukacyjnych i terapii zajęciowej dla pacjentek, a także szkoleń,  konferencji, akcji promocyjnych i profilaktycznych oraz rozpowszechnianiu publikacji na temat raka piersi. Organizacja funkcjonuje dzięki pracy członkiń stowarzyszenia - wolontariuszek, zwanych w stowarzyszeniu ochotniczkami.
        
Trzynaście lat temu powiedziałabym to samo, co ci panowie, gdyby nie zderzenie się mojej babci z diagnozą: rak. Cała rodzina była w szoku. Babcia nie skarżyła się na żadne dolegliwości, nic ją nie bolało. Tylko sugestia lekarza, że jest w wieku ( miała wtedy 50 lat), w którym powinna wykonać profilaktyczne badanie mammograficzne, spowodowała, że dziadek nie pozostawił babci swobodnego wyboru:  iść na badanie czy nie. Po prostu tego samego dnia zawiózł ją do przychodni. Po odebraniu wyników rozpoczął się wyścig z czasem: badanie USG i biopsja potwierdziły diagnozę – nowotwór złośliwy, czyli RAK. Następne etapy  to operacja i męcząca chemioterapia. Na szczęście obyło się bez radioterapii, bo nie stwierdzono przerzutów komórek rakowych do węzłów chłonnych. Operacja usunięcia piersi natomiast spowodowała ograniczenia ruchomości stawu barkowego i ręki po  operowanej stronie, dlatego potrzebne były rehabilitacja i ćwiczenia. W roku 2003 profilaktycznie usuwano również węzły chłonne po operowanej stronie. W wyniku takiego postępowania, ratującego jednakże życie, istnieje możliwość wystąpienia obrzęku limfatycznego ręki po stronie operowanej. Obrzęk wymaga stałego udrażniania i zmiękczania, ponieważ jest to  nieodwracalne powikłanie. Należy wykonywać drenaż, aby zapobiec martwicy kończyny. U Zamojskich Amazonek z takimi powikłaniami zmagają  się ponad 42 osoby. Stowarzyszenie liczy 186 członków, w tym dwóch panów, ale ta liczba jest płynna, jak mówi moja babcia: z przyczyn… naturalnych. Jednakże do stowarzyszenia zgłaszają się coraz młodsze kobiety. Babcia do Amazonek wstąpiła w 2003 roku, rok później była zastępcą Prezesa, a od roku 2007 została wybrana Prezesem i taką funkcję pełni do dzisiaj. Swoje  obowiązki pełni w ramach wolontariatu, tak jak pozostali członkowie zarządu. Jest to zapewne swoisty rodzaj terapii. Przyświeca im motto: Pokonaj swoje słabości i nigdy się nie poddawaj. To motto  stało się hasłem przewodnim trzech edycji charytatywnych zawodów triatlonowych organizowanych przez grupę wolontariuszy  spoza Amazonek oraz przez Amazonki. Zawodnicy - amatorzy z całej Polski, biorący udział w wyścigu, pokonują swoje słabości w zmaganiach sportowych. Kobiety z rakiem piersi przechodzą swoją drogę leczenia, dochodzenia do zdrowia i pokonują ogromną barierę traumy i strachu, żeby normalnie funkcjonować w rodzinie i społeczeństwie. Każda z tych osób walczy ze swoimi słabościami. Mają  jednak wspólny cel: wspierają kobiety z rakiem piersi w rehabilitacji psychofizycznej i społecznej. Wspierają działania edukacyjne Amazonek związane z propagowaniem badań profilaktycznych takich jak samobadanie piersi, o którym moja babcia mówi: Wstyd! Nigdy tego nie robiłam, bo nie myślałam, że mnie rak dopadnie. Tak myśli jeszcze wiele kobiet. A wy dziewczyny, czy się badacie? Czy namawiacie swoje mamy, babcie, ciocie, starsze siostry, aby się same badały i korzystały z dostępnych badań przesiewowych? Powinno się je wykonywać, żeby wykluczyć chorobę, a nie ją znaleźć.
Ponieważ dla prowadzenia swojej statutowej działalności Amazonki potrzebują wsparcia finansowego, korzystają z różnych form pozyskiwania funduszy.  Składają się na nie: składki członkowskie, dotacje celowe z konkursów ofertowych, wpłaty indywidualnych sponsorów, odpisy 1% z podatku, przychody z organizacji imprez charytatywnych. Zebrane fundusze pozwalają realizować Zamojskim Amazonkom ich cele statutowe. 1 maja 2016 w Jacni koło Adamowa odbędzie się 4 edycja Triathlonu dla Amazonek pod hasłem Celuj w raka.  Jak co roku, będę tam  jako wolontariuszka pomagająca w organizacji zawodów, bo cel jest szczytny, a niestety choroba ta stała się częścią mojej rodziny i przyjaciół. Was natomiast,  namawiam do wykonywania badań i kibicowania zawodnikom.

Ada

Grafika:
http://xtri.pl/wp-content/uploads/2014/12/1064422_440419982722722_1410699993_o.png
http://www.amazonki.org/wp-content/uploads/2011/12/12278681_860384300726286_33426439068039913_n.jpg