23 grudnia 2017

Przeczytane, przemyślane, skomentowane




       Drzewko świątecznej tradycji 



Choinka to żaden kłopot,
tylko fajna zabawa przy ubieraniu.
(Rosamunde Pilcher, Przesilenie zimowe)


Boże Narodzenie to czas, który spędzamy w gronie najbliższych. Święta te kojarzone są z różnymi tradycjami. W naszej kulturze jest ich bardzo dużo, na przykład wigilijna wieczerza z  dwunastoma potrawami, dzielenie się opłatkiem, obdarowywanie prezentami czy śpiewanie kolęd.  Dzisiaj różnie już z tymi tradycjami bywa. Jedne są powszechne, drugie nie. To, czy pielęgnujemy je  we własnym domu,  zależy od nas samych. Każdy inaczej podchodzi do tych tradycji, jednak co do jednej chyba wszyscy są zgodni. Mam tu na myśli tradycję ubierania choinki, która co roku pojawia się w naszych domach jako symbol nadchodzących świąt.

Choinki pięknie wyglądają w naszych domach, a przede wszystkim, wprowadzają w nich magiczną atmosferę. Ludzie przyozdabiają je na różne sposoby. Jedni  używają dekoracji wykonanych własnoręcznie, drudzy korzystają z gotowych ozdób, które można dostać w prawie wszystkich sklepach, a jeszcze inni mieszają ze sobą różne style i wzory. Najbardziej znanymi ozdobami są bombki, światełka choinkowe i łańcuchy. W wielu domach dzieci również do świątecznego drzewka dorzucają swoje trzy grosze. Po odrobinie pracy  ze sznurkiem czy nitką, wieszają na krańcach gałązek kolorowe, świąteczne cukierki. Okazuje się jednak, że w modzie choinkowej panują różne trendy dekoratorskie. Chcącym być na czasie podpowiadam, że podobno w roku 2017 nie mija moda na ozdoby choinkowe w kolorze szarym i czarnym. Tradycjonaliści pewnie raczej zdecydują się na czerwień, srebro i złoto. Wśród pomysłów na dekorację świąteczną zwrócił moją uwagę pomysł na choinkę odwróconą. Czy to się przyjmie? No cóż, ocenę pozostawiam czytelnikom bloga!
Skąd przyszła tradycja ubierania choinki? Początki przystrajania choinki możemy odnaleźć  w Alzacji, gdzie iglaste drzewka dekorowano orzechami, jabłkami, świecami lub ozdobami z papieru. Miało to symbolizować rajskie drzewo, które w czasie przesilenia zimowego dawało  nadzieję i było symbolem odradzającego się życia. Informacje na ten temat można odnaleźć w XV i XVI wieku w kazaniach kościelnych, w których krytykowano ten zwyczaj, traktując jako pogański i niewłaściwy. Mimo krytyki, ta tradycja zyskiwała coraz większe uznanie, między innymi za sprawą Marcina Lutra, który popularyzował ją na terenie protestanckich Niemiec. Z czasem także katoliccy duchowni zaczęli zachęcać wiernych do stawiania choinek,  miały bowiem przypominać o grzechu pierworodnym i być symbolem płodności. Świece symbolizowały światłość, czyli Chrystusa, ponadto były związane z kultem zmarłych. Jednak o tym, co zawieszano na drzewkach, decydowała regionalna tradycja. Może warto znać symbolikę niektórych ozdób choinkowych. Słodkości oznaczają radość, pierniczki miały zapewniać miłość, przychylność sił nadprzyrodzonych, a także długie i zdrowe życie. Wieszając dzwoneczki na choince, wierzono, że rodzina będzie dostawać dużo dobrych nowin. Łańcuch - scalał rodzinę. Klejono go, łącząc ze sobą kółeczka z kolorowych papierków, z bibuły lub słomy. Musiał być długi, aby można nim było dokładnie opleść całą choinkę, od szczytu po sam dół. Tylko taki pomagał utrzymać jedność i nierozerwalność więzów łączących domowników i dalszych krewnych. Jabłka - owoce prosto z raju - miały zapewniać domownikom zdrowie i urodę. Anioł to opiekun domu i ludzi. Ten dobry duch miał chronić dom i jego mieszkańców przed złymi mocami. Orzechy - oznaczały dobrobyt.  Gwiazdę - jej miejsce znajdowało się zawsze na czubku choinki – zakładano  na pamiątkę gwiazdy, która wskazywała drogę Trzem Królom. W tradycji ludowej gwiazda miała także pomagać znaleźć drogę do domu tym, którzy wyjechali. Może zatem,  zamiast stosować się do trendów dekoratorskich,  wrócimy do tradycji?
Do Polski tradycja ubierania choinki zawitała w XIX wieku. W niektórych regionach Polski południowej choinki pojawiły się dopiero  po II wojnie światowej. Ta tradycja była praktykowana głównie w miastach.  Na wsiach natomiast choinkę zastępowała podłaźniczka, czyli dzisiejsze stroiki świąteczne. Dawniej zawieszano je pod sufitem, dziś w tym miejscu wiesza się jemiołę. Tradycja wieszania stroików utrzymała się aż do lat 20. XX wieku. Świąteczne drzewko jest istotnym elementem Świąt Bożego Narodzenia, a ubieranie go stanowi zarówno świetną zabawę, ale też nie lada wyzwanie. Jednak chyba najważniejsze jest to, żeby ubieranie choinki – nowoczesnej czy tradycyjnej - było pretekstem do rodzinnego spotkania,  autentycznej radości i wspólnie przeżywanych momentów szczęścia. 

Wesołych Świąt!

Dominik

Grafika:
http://www.naszswiat.net/images/stories/ae_nie_przegap/christmas-tree.jpg
http://www.kobieta.pl/artykul/choinka-trendy-2016
http://womanadvice.pl/15-pomyslow-dla-tworczej-noworocznej-choinki