19 września 2020

Kącik motywacji


               Kim właściwie jestem?

 

Jestem kim jestem.

Niepojęty przypadek jak każdy przypadek.

(Wisława Szymborska)

 

Kim ja właściwie jestem? To pytanie zadaje sobie wielu ludzi i to od zawsze. To cecha  refleksyjnych natur. Zastanawia się też nad tym, co  ma   być treścią życia i jak osiągnąć zamierzone cele. Wreszcie, czy  obrana droga jest właściwa.

Kiedyś usłyszałam bardzo ważną myśl: Ludzie wciąż tracą czas na bycie kimś, kim tak naprawdę nie chcą być. To chyba najsmutniejsza prawda o człowieku, który  tak bardzo boi się swojej wielkości i tego, kim naprawdę może być, że wciąż  tkwi w przeciętności. A przecież: Nigdy nie jest za późno, by zmienić trasę swojej wędrówki przez życie – usłyszałam gdzieś indziej.

Nie lubię słowa przeciętność! To najgorsze słowo, jakie może istnieć. Dlaczego?

Ponieważ oznacza ono po prostu:banalność, brak oryginalności, brak polotu, nijakość, pospolitość, prozaiczność, zwyczajność.    Dlatego nie rozumiem, dlaczego człowiek tak bardzo boi się wyjść ze strefy swojego komfortu i wciąż tkwi w klatce pod nazwą przeciętność. A przecież ta etykieta  brzmi średnio, prawda? Dlaczego więc wielu z nas nie potrafi stać się kimś wyjątkowym, o kim w głębi serca marzy? Chyba mam na to odpowiedź. Moim zdaniem, to strach przed wysiłkiem ogranicza człowieka i jest jego największym wrogiem. Najłatwiej jest uciec w błogą gnuśność, a życie przecież jest ciągłym wyzwaniem. Zbigniew Herbert pisał  o życiu – podróży w ten sposób: Je­śli wy­bie­rasz się w po­dróż niech bę­dzie to po­dróż dłu­ga/ wę­dro­wa­nie po­zor­nie bez celu błą­dze­nie po omac­ku/ że­byś nie tyl­ko ocza­mi ale tak­że do­ty­kiem po­znał szorst­kość zie­mi/ i abyś całą skó­rą zmie­rzył się ze świa­tem.

Obecnie istnieje przekonanie, że młodość jest po to, żeby się bawić. Owszem, to prawda, należy znaleźć czas na zabawę.  Problem jednak w tym, że młodzi ludzie zatracają się w niej niemal całkowicie .  A przecież młodość to  również okres wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, czas edukacji, poznawania siebie, spełniania swoich marzeń.  Nie pozna się siebie ani ludzi tylko w sytuacji zabawy, bo tak naprawdę to trudne sytuacje są sprawdzianem wartości człowieka.  Nie nakreśli się prawdziwego celu w życiu, jeśli za wszelką cenę szuka się  głównie wygód i przyjemności. Taka postawa prowadzi do przeciętności, a warto być kimś wyjątkowym. Znam pewną osobę, która chodzi do dwóch szkół. Ma znacznie więcej zajęć niż inni. Kiedy inni umawiają się na rowery, ona się uczy. Kiedy inni idą na imprezy, ona nadrabia lekcje. Kiedy inni śpią, ona pracuje. Czują się podświadomie od niej lepsi i nie chcą mieć  tak ciężkiego życia. Nie zauważają jednak sedna sprawy. Bo kiedy oni narzekają i  nie wiedzą, co mają robić w przyszłości, ona już  teraz spełnia marzenia. Zabawne, prawda? Osoba, która ma - wydawałoby się - gorsze życie, ma tak naprawdę lepsze, bo wie, co to ciężka praca. Sprawdza się bowiem powiedzenie nieznanego autora: Im bardziej w życiu mamy pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki.

Kiedyś powiedziano mi, że na nic moje starania, nauka, ciężka praca,   skoro i tak są ludzie, którzy bez  żadnego wysiłku urządzą się lepiej w życiu. Sprzeciwiłam się  takiemu twierdzeniu.  Widzę bowiem wielką różnicę między człowiekiem, który wszystko zdobył dzięki szczęściu a osobą, która  zasłużyła na coś dzięki swojej ciężkiej pracy. Uważam, że szczęśliwszy jest ten, który walczył, by osiągnąć w życiu sukces. Kosztował go wiele  trudu i to jest właśnie piękne, bo wszystko zawdzięcza sobie. Jest tak, jak powiedział Menander: Trud człowieka uczciwego zawsze zaowocuje. Taki człowiek potrafi docenić wartość pracy i uszanować innych, gdyż ma  w sobie pokorę. Potrafi się cieszyć z tego, co osiągnął.  Wie, co to prawdziwe życie i w  trudnych momentach  potrafi sobie poradzić z przeciwnościami, bo  jest zahartowany w walce  z nimi.  Natomiast człowiek, który  wszystko dostał ,,w gratisie’’ od życia, nigdy nie doceni tego, co ma, bo uważa, że mu się  po prostu to należy. Na ogół też uzależnia się od łaski lub niełaski innych ludzi. Władysław Broniewski napisał: Nie gła­ska­ło mnie ży­cie po gło­wie,/ nie pi­ja­łem pta­sie­go mle­ka -/ no i do­brze, no i na zdro­wie:/tak wy­ra­sta się na czło­wie­ka. I właśnie w jego słowach zawiera się cała prawda o  dojrzewaniu do człowieczeństwa.

Nigdy nie daj sobie wmówić, że jesteś nikim – oto moja dewiza! Kiedy byłam młodsza, bardzo lubiłam  matematykę. Teraz jej nienawidzę.  Dlaczego taka zmiana? Bo nie znoszę liczb i wszystkiego, co  się z nimi wiąże. Liczby ograniczają człowieka, który jest  wciąż przez nie klasyfikowany, choćby poprzez oceny.1-jesteś bezwartościową osobą, która nic nie osiągnie w życiu. 2-nadal jesteś nikim, ale czasami  trochę się starasz.  3 –jesteś przeciętny.  4-jesteś dobry, ale wciąż czegoś ci brakuje. 5- jesteś bardzo dobry, ale nie jakiś wyjątkowy. 6-musisz naprawdę nie mieć życia albo jesteś lizusem. Ale to nie wszystko, poza ocenami mamy jeszcze przecież portfele, prawda? Masz pieniądze, jesteś kimś, nie masz ich,  to na pewno jesteś jakąś patologią…Nie pozwól na to, by ten chory system cię określił.  Nie jesteś nikim!

Tak więc, kim niby jestem? Maria Pawlikowska - Jasnorzewska pisała: kim jestem bez mojego/świadectwa , dobrych ocen,/egzaminów./Kim jestem gdy zdejmę modne ciuchy (…)/Kim jestem w oczach tych,/którzy co dzień przechodzą/obok na zatłoczonej ulicy. Jestem tą, która nie godzi się na przeciętność, ma marzenia i stara się je spełniać. Tą, która walczy o lepszą wersję siebie i wie, że swoje życie musi przejść sama, bez wyręczania się innymi. Jestem kimś!

Weronika

Grafika:

https://wallup.net/wp-content/uploads/2018/09/27/335516-alex-cherry-748x561.jpg

https://wallup.net/wp-content/uploads/2018/09/27/335516-alex-cherry-748x561.jpg

https://wallup.net/wp-content/uploads/2018/09/27/335516-alex-cherry-748x561.jpg

10 komentarzy:

  1. Naprawdę dobry i przemyślany artykuł. Jego temat dotyczy każdego. Cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  2. W pełni zgadzam się z autorką tekstu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny artykuł! Myślę, że w życiu człowieka najważniejsze jest odkrycie prawdziwego siebie, pokochanie własnej duszy i wędrowanie z nią aż do końca. Nie warto oceniać siebie i innych przez pryzmat rzeczy materialnych. Trzeba spojrzeć na prawdę, która kryje się wewnątrz człowieka i która jest przecież najpiękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonały artykuł! Porusza ważny dla nas, młodych ludzi temat, "Kim jestem?". Najbardziej przemawia do mnie fragment mówiący o tym, bym nie dać sobie wmówić, że jest się nikim. Każdy z nas jest "kimś", jest wartościowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super artykuł, opisujący zapewne każdego z nas, bardzo poruszający i dający do zrozumienia ,że każdy jest ważny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uważam, że ten artykuł dotyczy każdego z nas, który ma problem z wiarą w swoje umiejętności i chęć pracy, nawet do mnie. To pytanie, "Kim jestem?", zawsze sobie zadawałam. W jednej chwili myślałam, że jestem nikim, w drugiej, że bezwartościowym nieudacznikiem, ponieważ czegoś nie potrafię. Mimo tych negatywnych myśli powtarzałam sobie, że po prostu jestem sobą i nic tego nie zmieni. Tak, bycie tym "kimś" jest ważne, ale sądzę, że bycie sobą jest ważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że nigdy nie możesz w siebie wątpić choćbyś zwątpiła w cały świat. Pamiętaj, że ciężkie chwile są nieuniknione. Musimy je jednak traktować jako cenną lekcje od życia i brać to wszystko,,na klatę". Jak to mówią,,Bóg daje Ci tyle trudu ile jesteś w stanie unieść na swoich barkach" więc w ciężkich chwilach po prostu pomyśl, że musisz być naprawdę silną osobą skoro spotkałaś na swojej drodze aż tyle problemów. 🙂

      Usuń
  7. Naprawdę świetny tekst, warty przeczytania dla każdego. Trafnie dobrane cytaty dają sporo do myślenia. Przede mną ostatni rok studiów, czytając ten artykuł wiele rzeczy mi się z nimi skojarzyło. Wspomniana kwestia wzięcia za siebie odpowiedzialności w młodym wieku, jak najbardziej się z tym zgadzam.Sam podczas studiów pracowałem, był to powód do dumy, ale miałem też znajomych którzy spędzali czas na imprezach, kinie i tego typu rozrywkach. Myślę, że wskazany jest balans między wchodzeniem w tą dorosłość a wykorzystywaniem jeszcze wyjątkowego czasu w życiu jakim są studia. Bardzo ciekawą rzecz autorka napisała o osiąganiu życiowych celów, ciężką pracą czy też niemalże tylko dzięki szczęściu. Podczas tych kilku lat poznałem osoby bardzo ambitne i ciężko pracujące oraz takie które luźniej podchodzą do nauki, o których można było mówić, że mają dużego farta. Ta druga grupa osób, można było odnieść wrażenie, że jest momentami "w czepku urodzona". Podczas gdy im udawało się zdawać kolokwia czy egzaminy przy bez większego wysiłku i momentami "na farcie", były również osoby ambitne, które ciężko znosiły porażki.Jestem zdania, że studia to też jeden z momentów w życiu, gdzie człowiek może kształtować swój charakter stykając się z sukcesami ale i porażkami. Jeśli chodzi o "liczby" to jest również bardzo ciekawe spostrzeżenie. Nie raz podczas swojej edukacji zgłaszając się do odpowiedzi, czy pisząc egzamin miałem z tyłu głowy, jaki efekt w postaci oceny dadzą moje odpowiedzi. Kto wie, czy w mniejszym czy większym stopniu u niektórych osób nie wpływa to na pewną blokadę, w tym co mówią czy piszą. Jeden w profesorów na uczelni powiedział nam kiedyś, że dla niego system oceniania mógłby nie istnieć i woli z nami podyskutować na dany temat, o ile będzie to merytoryczna rozmowa. Głównym tematem artykułu jest to, że każdy jest wartościowy. Myślę, że każdy powinien o tym pamiętać.Bywają momenty kiedy wchodzimy w nowe środowisko i chcąc nie zostać na uboczu próbujemy np. na siłę zmienić swoje gusta muzyczne czy zainteresować się nowym nieznanym dla nas hobby. Tylko, czy robiąc to, naprawdę jesteśmy z tego zadowoleni, jednocześnie odchodząc od tego co lubimy do dawna.Kończąc, uważam, że każdy z nas ma wartość samą w sobie jako osoba. Spotykamy w życiu różnych ludzi lepszych czy gorszych i różne jest podejście do przysłowia "Nie szata zdobi człowieka". Naprawdę ciekawy artykuł, pozdrowienia dla autorki oraz całego 1 LO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, za tak miłe słowa, są one dla mnie bardzo ważne. Zdaje sobie bowiem sprawę, że pisze to osoba z większym doświadczeniem życiowym ale mimo to zgadza się z moimi spostrzeżeniami na temat życia. Masz bardzo mądrego profesora, który naprawdę rozumie świat i ludzi. Uważam, że brakuje w naszym życiu po prostu rozmowy a szczególnie na temat życia i tego jak być dobrym człowiekiem oraz jak nie zatracać swojej wyjątkowości. Chcę jeszcze odnieść się do jednej sprawy. Choć w artykule głównie zwracałam uwagę na to, że ciężka praca jest bardzo ważna w życiu, musimy pamiętać o wspomnianym przez Ciebie balansie. Pamiętajmy o tym, że jesteśmy młodzi i zabawa nam się należy, nie zamykajmy się na to (oczywiście wszystko z umiarem). Myślę, że rozrywka również potrafi nas czegoś nauczyć a poznanie nowych ludzi daje nam możliwość otrzymania nowej lekcji od życia. Również pozdrawiam i życzę udanego roku akademickiego! 🙂

      Usuń
  8. Bardzo dobry artykuł. Ważne jest, aby skupić się w życiu na rzeczach innych niż pieniądze oraz przedmioty materialne, które pozornie mogą mówić nam o naszej wartości co nie jest prawdą. Najważniejsze jest jak my sami postrzegamy siebie, a nie jak inni postrzegają nas.

    OdpowiedzUsuń