31 stycznia 2018

Językowe potyczki




  Skuteczne mówienie doby renesansu


Retoryka
to umiejętność wynajdywania w mowie wszystkiego,
co może mieć znaczenie przekonujące.
(Arystoteles)


Perswazja językowa to wszelkie zabiegi, które służą nakłonieniu kogoś do jakiegoś działania lub zmiany postawy czy przekonań. Istnieją elementy językowe – słowa i formy gramatyczne – wyspecjalizowane w pełnieniu funkcji języka zwanej impresywną. Realizują  ją np. czasowniki: musieć, powinien, trzeba, a także tryb rozkazujący, pytania użyte w funkcji trybu rozkazującego i pytania retoryczne. Perswazja jest zjawiskiem, które pojawia się w wielu aspektach naszego życia, więc obecna jest również w literaturze. Przedmiotem mojej analizy uczyniłam teksty doby renesansu: Kazania sejmowe Piotra Skargi oraz Odprawę posłów greckich  Jana Kochanowskiego. W tym  okresie odradza się antyczna sztuka retoryki – pięknego i skutecznego mówienia.  Post otwiera fragment obrazu Jana Matejki, Złoty wiek literatury w Polsce.

Kazania sejmowe  powstały w okresie silnego napięcia politycznego: Zygmunt III Waza  pragnął ukrócić samowolę szlachecką, zapobiec ciągłemu zrywaniu sejmów oraz wzmocnić władzę monarszą. Projekty króla były przez ludzi widziane niechętnie. Z pomocą przyszedł mu kaznodzieja królewski Piotr Skarga, który w 1596 roku napisał osiem kazań.
Wyżej: tak wyobraził sobie przemawiającego Piotra Skargę Jan Matejko.  Aby przekonać, szczególnie szlachtę polską, do swoich racji Piotr Skarga sięgnął po różnorodne zabiegi językowe, tropy i figury stylistyczne. Między innymi po pytania retoryczne (zawieszone i niewymagające oczywistej odpowiedzi): Cóż za pożytek z tych takich utrat i pracej sejmowej, i trudzenia swego macie? Od sejmów gdzie się uciekać i apelować będziecie?  Ostre przeciwstawienia: Nie taka to ojczyzna wasza: matką wam jest, a nie macochą.  Ciągi stopniowanych epitetów lub szeregi współrzędnych członów (często zdań) łączonych tym samym spójnikiem albo kojarzonych bezspójnikowo: Dobrze miłować sąsiada; lepiej wszytkie, którzy w mieście jednym są; a pogotowiu jeszcze lepiej wszytkie obywatele królestwa tego […].  Szyk przestawny wzmagający dramatyzm wypowiedzi: O piękna wolności… Zastosował  i inne jeszcze zabiegi składniowe, celowo użyte, które tworzą przemyślaną konstrukcję, tzw. perswazyjną. Jedną z najprostszych i zarazem najczęściej stosowanych przez Skargę figur jest anafora, polegająca na powtarzaniu wyrazu lub zespołu wyrazów na początku okresu retorycznego (tzw. kolonów). Macie jednego pana i króla, jedne prawa i wolności, jedne sądy i trybunały, jedne sejmy koronne, jedną spólną matkę, ojczyznę miłą, jedno ciało z rozmaitych narodów i języków skupione i spojone, i dawno zrosłe. Jakoż się wadzić, dzielić tym i nie zgadzać możecie.  Najważniejszą figurą retoryczną w Kazaniach jest antyteza. Badacze nazwali nawet Piotra Skargę  mistrzem antytezy. Oto przykład zastosowania tego właśnie środka stylistycznego zaczerpnięty z kazania VII: Za ojców naszych tych grzechów i tak swawolnych ludzi i niebożnych nie było. Poczciwością i wstydem, i dobrą sławą wiele się hamowało. Mężobójstw takich nie było, ani sedycyj, ani zdrad ojczyzny, ani niewierności ku panom, i królom swoim. Teraz się tego wiele nastało. Do dziś Kazania sejmowe uchodzą za wzór patriotycznej oracji. Celem kaznodziei było zwrócenie uwagi na najważniejsze problemy ówczesnej Rzeczypospolitej. 

Odprawa posłów greckich Jana Kochanowskiego również powstała w celu naprawy Rzeczypospolitej. Obok: strona tytułowa wydania warszawskiego z 1578.  Kochanowski wybrał taki fragment mitu trojańskiego, który pozwoliłby mu uwydatnić treści znaczące w owym czasie dla Polski. Jego dzieło wystawiono 12 stycznia 1578 roku z okazji zaślubin Jana Zamoyskiego z Krystyną Radziwiłłówną. Publiczność premierową stanowili wybitni mężowie stanu, politycy i dostojnicy dworscy (m.in. Stefan Batory, królowa Anna). Dzięki temu Kochanowski mógł skierować swoje uwagi i oceny postaw moralnych w sferze działalności publicznej do osób najbardziej za nią odpowiedzialnych. Odprawa posłów greckich skupia się na dyskusjach na temat Heleny, żony Menelaosa, która została uprowadzona ze Sparty przez Aleksandra. W utworze są prowadzone  rozmowy dotyczące oddania Heleny. Aleksandrowi udaje się przekupić niektórych mówców, aby opowiedzieli się za zatrzymaniem kobiety. W utworze jednym z ważniejszych fragmentów jest pieśń zaczynająca się od słów: Wy, którzy pospolitą rzeczą władacie. Jest w niej zawarte pouczenie dla władców, aby przestrzegali zasad moralnych i dbali o państwo bardziej niż o siebie.

Perswazyjny charakter pieśni został podkreślony przez: apostrofy do rządzących, zastosowanie podmiotu zbiorowego, zdania w trybie rozkazującym na przykład:  Miejcie to przed oczami zawżdy swojemi// Żeście miejsca zasiedli boże na ziemi. W tragedii ważniejszymi z mówców są: Antenor, Iketaon oraz  Aleksander. Aleksander próbuje przekonać dostojników, by Helena została w Troi. Powołuje się na to, że dostał ją jako żonę od bogów i nie powinien jej odsyłać do Grecji: Wenus, kiedy mię naprzód trzy boginie sobie //Za sędziego obrały, Wenus mi ją sama// Napierwej zaleciła i za żonę dała. Bardzo trafne argumenty dobiera Iketaon, zręczny mówca, który podkreśla antagonizm trojańsko-grecki: Owa jako nam kolwiek Grekowie zagrają,// Tak my już skakać musim? Bać się ich nam każą… Bardzo obrazowo opisuje możliwe konsekwencje, które nastąpią po oddaniu Heleny: Za czasu, panowie, // Umykać rogów trzeba, bo wonczas już próżno// Miotać się, kiedy jarzmo na szyję założą. Iketaon swoją wypowiedzią przekonuje radę trojańską do tego, aby  zatrzymać Helenę w Troi. Mimo że nie była to dla  miasta słuszna decyzja i wielu słuchaczy o tym z początku wiedziało, to perswazyjne zabiegi Iketaona potrafiły zmienić ich myślenie. Heleny nie oddano Grekom, a Troja została zniszczona.

Okazuje się zatem, że perswazja językowa to bardzo przydatna umiejętność. Ludzie, którzy posługują się nią bardzo sprawnie, w sposób przemyślany, potrafią przekonać praktycznie każdego. Umiejętności kaznodziejskie Skargi rychło ściągnęły do katedry wileńskiej rzesze wiernych, a przemowa Iketaona zmieniła zdanie ludu trojańskiego, co przyczyniło się do wojny z Grecją. Czasami słowa człowieka, który stosuje perswazję, mogą zmienić bieg historii.

Karolina

Grafika:
https://www.pinakoteka.zascianek.pl/Matejko/Images/Dzieje_10_F1.jpg
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e6/Kazanie_Skargi.jpg/1280px-Kazanie_Skargi.jpg
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8f/Odprawa_pos%C5%82%C3%B3w_greckich_1578.jpg/800px-Odprawa_pos%C5%82%C3%B3w_greckich_1578.jpg

27 stycznia 2018

Myśli o wychowaniu




          Czy jesteś fonoholikiem?


 
Pytanie: co robi człowiek bez telefonu komórkowego?
Odpowiedź: nie żyje.
Żart sprzed kilku lat stał się szybko spełnioną przepowiednią.
(Agnieszka Belcer, Anna Wojnarowska)


Rozlega się dzwonek na przerwę, wszyscy wybiegają na korytarz z telefonami w ręku i scrollują, klikają, przeglądają, coś  piszą… Podobnie się dzieje na przystanku autobusowym, w autobusie, na chodniku… Niemal  wszędzie. Koledzy nie rozmawiają ze sobą, ponieważ tkwią z nosem w telefonie – każdy w swoim. Uśmiechają się nie do siebie, lecz do ekranów swoich komórek, czasem się złoszczą lub przejawiają inne emocje. Jest to więc  interakcja między człowiekiem a gadżetem. Dźwięk telefonu można usłyszeć podczas seansu w kinie, w czasie mszy, na cmentarzu, na lekcji, na spotkaniu towarzyskim i służbowym, podczas rodzinnego obiadu. Słowem, w każdej sytuacji, nawet najbardziej nieodpowiedniej. Wobec tego ktoś bez telefonu – offline – jest jak z innego świata, a na dodatek samotny.

Jak to jest naprawdę? Telefon służy nam częściej do przekazania ważnych wiadomości, czy dla zwykłej przyjemności? Czy nawiązujemy  z nim relację emocjonalną, a więc towarzyszy nam w toalecie, w łazience podczas kąpieli i kuchni w trakcie gotowania, a stresujemy się, kiedy go nie ma? Jeżeli tak, najpewniej są to już  objawy uzależnienia się od komórki.  Fonoholizm jest  nowym uzależnieniem, tzw. czynnościowym, które obejmuje bardzo duży procent posiadaczy telefonów. Badania wśród młodzieży dowiodły, że 36% nie może obyć się bez telefonu nawet jeden dzień. 28% odczuwa niepokój, gdy zapomni wziąć telefon, a 27% wróciłoby po niego do domu. Aż 68%  młodzieży używa telefonu w celach rozrywkowych  i do podtrzymania kontaktów towarzyskich. Młodzież również zauważa to zjawisko i nawet utworzyła neologizm na określenie chorobliwego uzależnienia od telefonu komórkowego– to smartwica.
Psycholog społeczny Andrzej Tucholski stworzył portret fonoholika: bardzo często i w sposób kompulsywny sprawdza telefon; wciąż  kontroluje, czy nie dostał nowej wiadomości,  nawet  jeśli chwilę wcześniej zablokował ekran;  staje się nerwowy i niespokojny, kiedy wyładowuje się mu  bateria lub nie ma przy sobie telefonu. Piotr Grzelak (student V roku psychologii Uniwersytetu Humanistyczno-społecznego we Wrocławiu), na podstawie prac dotyczących fonoholizmu, wyróżnia kilka podstawowych objawów uzależnienia: *Używanie telefonu w celach nieracjonalnych i kosztem kontaktu z bliskim (np. podczas obiadu rodzinnego).* Zabieranie telefonu we wszystkie miejsca, do których się idzie (problem z rozstaniem).* Używanie telefonu w celu rozrywkowym podczas rozmowy z drugim człowiekiem.* Odczuwanie negatywnych emocji, kiedy nie ma się przy sobie telefonu. *Wykorzystywanie telefonu jako podstawowego narzędzia codziennej komunikacji.  * Identyfikowanie się ze swoim telefonem, np.: „Jestem modny, bo mam dobry telefon”.  Stale używając  komórki,  niektórzy zaspakajają własne potrzeby psychiczne. W kompulsywnym sprawdzaniu telefonu może przejawiać się potrzeba akceptacji – potwierdzenia, że wstawiony do sieci materiał podoba się innym. Wielu osobom łatwiej nawiązać kontakt wirtualnie niż  bezpośrednio - twarzą w twarz-  i do tego używają telefonu. To można jakoś zrozumieć, ale i użytkownicy komórek powinni zrozumieć, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Taki kontakt rozwija bowiem  umiejętności interpersonalne –wyrażanie emocji  oraz prowadzenie  prawdziwej rozmowy. Jeśli spotkanie z człowiekiem zastępuje się elektronicznym narzędziem, to upośledza się te umiejętności.

Ciągłe korzystanie z telefonu wpływa ujemnie na sposób spędzania wolnego czasu. Gadżet staje się narzędziem wykorzystywanym do wypoczynku, a nawet antidotum na nudę. Nuda pojawia się natomiast, ponieważ spora część ludzi nie czyta książek i nie ma żadnych  potrzeb kulturalnych. Jak się odłączyć od sieci? Poświęcić się jakiemuś hobby, być aktywnym towarzysko, uaktywnić się fizycznie, a wtedy nie będzie potrzebny specjalista od uzależnień. Do tego jednak trzeba mieć motywację  i siłę ducha.

Offline

Grafika:
http://www.sindrome-adicciones.es/wp-content/uploads/2016/09/telef.jpg
http://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/files/www/siecioholizm/zdaniem-ekspertow-siecioholizm/moj-przyjaciel-telefon-fonoholizm-plaga-przeklenstwo-czy-znak-xxi-wieku/telefon-fonoholizm.jpg