26 maja 2016

Moje hobby, mój świat




               Nieco o gwiazdach

  

Od gwiazd pochodzimy i ku gwiazdom zmierzamy.
Życie jest podróżą w nieznane.
                                                                                              (Walter Moers)


Dzisiaj chciałabym wszystkich czytających przenieść w świat astronomii. Lubicie podziwiać nocne gwieździste niebo, szukać nowych gwiazdozbiorów? Ja uwielbiam! Co roku razem z przyjaciółmi wybieramy się na nocne oglądanie ciał niebieskich. Zazwyczaj następuje to w wakacje, a dokładniej mówiąc, w sierpniu w czasie nocy spadających gwiazd. Z reguły pod koniec lipca Perseidy zaczynają swoją aktywność, a około miesiąca później mamy do czynienia z najbardziej fenomenalną i urzekającą  nocą w roku.  Perseidy to bardzo popularny rój meteorów, który można zaobserwować  tylko raz w roku. Jest to zjawisko deszczu  meteorów  - spada około  100 gwiazd na godzinę. Niebo jest przepięknie rozświetlone, a miłośnicy astronomii cieszą się niezapomnianymi  widokami. Na podziwianie gwiazd najlepiej jest wybrać się w miejsce oddalone od światła. Wtedy oglądanie przyniesie najwięcej korzyści - można dostrzec nowe gwiazdozbiory, o których wcześniej nie miało się pojęcia.
Pojawia się pytanie, czym tak naprawdę są gwiazdy? Z fizycznego punktu widzenia, to ogromne, gazowe  kule, które świecą własnym światłem, ich masa to od 0.08 do 100 mas Słońca, w  ich skład wchodzi: około 70%  wodoru, 25% helu oraz pozostałe pierwiastki, czyli węgiel, azot i tlen. Wewnątrz  gwiazdy utrzymuje się wysoka temperatura, która sięga nawet do milionów stopni Celsjusza.  Gwiazdy są rozmieszczone na niebie w dużych odległościach od siebie i właśnie dlatego na nocnym niebie są postrzegane jako małe świecące punkciki. Wśród gwiazd występują rożne kolory, którymi świecą, a wiąże się to z różnicą temperatury  na powierzchni  danej gwiazdy. W kolorze białym i niebieskim świecą gwiazdy młode. Gwiazdy świecące na czerwono  natomiast są od nich zimniejsze i starsze.

Od ponad dwóch lat fascynuję się gwiazdami, a tak naprawdę lubiłam podziwiać nocne niebo, już gdy byłam dzieckiem.  Podczas letnich spacerów tata opowiadał o gwiazdach,  a ja wraz z mamą słuchałyśmy z zaciekawieniem. Niebo lśniło miliardami gwiazd, czasami udawało nam się dostrzec spadający mały punkcik. I wtedy każdy z nas wymyślał życzenie z nadzieją, że się spełni.  Można traktować takie zachowanie z przymrużeniem oka i myśleć o nim jak o przesądzie. Warto jednak pamiętać, że już w starożytności przypisywano gwiazdom profetyczne znaczenie. Zwiastować mogły wiele różnorodnych zdarzeń, np. śmierć bliskiej osoby lub powodzenie w miłości. Pomyślmy chociażby o gwieździe betlejemskiej! Tak jak wcześniej pisałam, prawdziwą entuzjastką gwiazd jestem od ponad dwóch lat. Zaczęłam czytać czasopisma związane z astronomią, zwracając szczególną uwagę na działy, w którym są zawarte informacje dotyczące gwiazd i wszelakich gwiazdozbiorów. Podczas ostatnich wakacji wraz z przyjaciółmi wybraliśmy się na wspólne oglądanie spadających Perseidów. Niebo wtedy wyglądało niesamowicie, ale takich widoków możemy spodziewać się tylko raz w roku, w sierpniu. Poszliśmy wraz z ekwipunkiem w miejsce, gdzie nie docierały uliczne światła. Położyliśmy się na  kocu i przenieśliśmy się w świat fascynacji. Na początku gwiazd było niewiele, ale z każdą chwilą było ich coraz więcej. Jako pierwsza dostrzegłam spadającą gwiazdę i oczywiście pomyślałam życzenie. 
Kiedy podziwiamy nocne niebo, możemy dostrzec około 6 tysięcy migoczących gwiazd. Gwiazdozbiorów jest naprawdę dużo, np.: Wielka Niedźwiedzica, Mała Niedźwiedzica, Wodnik, Skorpion, Jednorożec, Kruk, Puchar, Mały Lew i wiele innych. Wybrałam Gwiazdozbiór Oriona i Wodnika, aby przytoczyć kilka ciekawostek na ich temat.

Konstelacja Oriona to ogromny, jeden z najpiękniejszych w Polsce, gwiazdozbiór zimowego nieba. Zajmuje powierzchnię około 600 metrów kwadratowych. Już na pierwszy rzut oka można dostrzec układ czterech gwiazd tworzących kończyny myśliwego oraz trzy gwiazdy rysujące jego pas. W starożytnym Egipcie konstelacja  symbolizowała Ozyrysa - boga podziemi. U Homera natomiast, gwiazdozbiór ten jest skojarzony z Orionem, synem Posejdona, pięknym myśliwym o potężnej sile.
Wodnik należy do rozległych, ale niezbyt widocznych gwiazdozbiorów pasa zodiakalnego. Leży w całości na południe od równika niebieskiego, znajdziemy go poniżej Pegaza, pomiędzy Koziorożcem i Rybami. Gwiazdy nie tworzą żadnej charakterystycznej figury i być może dlatego nazwa gwiazdozbioru związana jest z pozbawioną kształtu wodą. Na tabliczkach znalezionych w Mezopotamii  ujrzymy Wodnika, który jest przedstawiony jako klęczący mężczyzna wylewający wodę z wiadra przewieszonego przez ramię. Arabowie wyobrażali sobie gwiazdozbiór jako mulicę niosącą dwa wiadra z wodą.  W Egipcie Wodnik był symbolem wylewów Nilu, a w mitologii greckiej przedstawiał pana nieba i ziemi, Zeusa lejącego strumienie wody na Ziemię, aby zniszczyć rodzaj ludzki, który wydawał mu się zły  i samolubny.
Gwiazdy stały się też inspiracją dla poetów i pisarzy. Znani artyści w swoich utworach poruszali tematykę związaną z astronomią, z gwiazdami. Przytoczę kilka fragmentów, z którymi na pewno spotkaliście się  na lekcjach języka polskiego.



Cyprian Kamil Norwid Bema pamięci żałobny- rapsod
[…] I po ostrzach, jak gwiazda spaść nie mogąca, przeświéca, […]

 Apokalipsa Świętego Jana […]
I gwiazdy spadły z nieba na ziemię,
podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. […]
I trzeci anioł zatrąbił:
i spadła z nieba wielka gwiazda, płonąca jak pochodnia,
a spadła na trzecią część rzek i na źródła wód.
A imię gwiazdy zowie się Piołun.
I trzecia część wód stała się piołunem,
i wielu ludzi pomarło od wód, bo stały się gorzkie. […]
I piąty anioł zatrąbił:
i ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, […]
I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
— a na głowach jego siedem diademów.
I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię. […]
Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
Już ostatnie perły gwiazd zamierzchły i na dnie

Niebios zgasły, i niebo środkiem czoła bladnie.
Prawą skronią złożone na wezgłowiu cieni
Jeszcze smagławe, lewą coraz się rumieni;
Oko, Światło, Słońce
A dalej okrąg, jakby powieka szeroka
Rozsuwa się i w środku widać białek oka,
Widać tęczę, źrenicę — już promień wytrysnął,
Po okrągłych niebiosach wygięty przebłysnął,
I w białej chmurce jako złoty grot zawisnął.
Na ten strzał, na dnia hasło, pęk ogniów wylata,
Tysiąc rac krzyżuje się po okręgu świata,
A oko słońca weszło. Jeszcze nieco senne,
Przymruża się, drżąc wstrząsa swe rzęsy promienne,
Siedmią barw błyszczy razem: szafirowe razem,
Razem krwawi się w rubin i żółknie topazem;
Aż rozlśniło się jako kryształ przezroczyste,
Potem jak brylant światłe, na koniec ogniste,
Jak księżyc wielkie, jako gwiazda migające:
Tak po nieźmiernym niebie szło samotne słońce.

Na koniec chciałabym dodać małą ciekawostkę! Jeżeli fascynujecie się gwiazdami i marzyliście, aby posiadać  swoją, jest to możliwe! Wystarczy wejść na taką stronę :  http://www.kupgwiazde.pl/ 

Klaudia

Grafika:
http://www.slaski.ptma.pl/img/galeria/gwiazdy/Polarna_01.jpg
http://www.kopernik.org.pl/fileadmin/user_upload/aktualnosci/2013/08/noc_spadajacych_gwiazd_duze.jpg
https://i.ytimg.com/vi/TChX4uo_koU/maxresdefault.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-Zob8_DSpD5M/VZg4rdAVkiI/AAAAAAAAAPo/0_epPklpX7k/s1600/orion-straddles-the-equator.jpg
http://www.celestia.pl/wiki/images/thumb/9/99/Wodnik_z_nzawami_gwiazd.jpg/350px-Wodnik_z_nzawami_gwiazd.jpg