7 maja 2017

Językowe potyczki


           

          O perswazji językowej
                  

Umiejętność rządzenia ludźmi
to przede wszystkim umiejętność perswazji.
(Józef Tischner)



III miejsce
w VIII Szkolnym Konkursie Wiedzy o Języku Polskim
(Temat: Językowe środki perswazji. Omów zagadnienie, odwołując się do tekstów literackich, publicystycznych lub reklamowych.)


Szanowni Państwo! Dziś chcę mówić o człowieku, którego pokochały tłumy i  który porwał  za sobą rzesze ludzi. W jaki sposób?  Szczerością serca i umiłowaniem ojczystego języka. Chcę mówić o  Janie Pawle II  i niesamowitej  sile jego słów.

Myślę, że kluczem do zrozumienia siły przekazu przemówień Jana Pawła II jest bardzo głęboka więź z odbiorcą. W mowach papieża odbiorcą może być całe społeczeństwo lub poszczególne grupy, jak np. młodzież, władze, ludzie wierzący  i niewierzący, osoby duchowne, świeckie, wykształcone teologicznie oraz laicy. Uświadamia nam to wyraźnie, z jakimi trudnościami musiał borykać się Jan Paweł II, stąd zapewne staranny dobór środków językowych stosowanych w przemówieniach. Przede wszystkim papież identyfikuje się z gronem odbiorców. Wyrazem tego jest częste używanie czasowników w 1 os. liczby mnogiej  oraz zaimków my i nasz. Błagajmy Go, abyśmy wszyscy byli dobrymi wykonawcami Jego zamierzeń.  Przed chwilą słyszeliśmy słowa Chrystusa, które przekazał nam św. Jan w swojej Ewangelii.  Dzięki temu zabiegowi mówca staje się bliższy odbiorcy i buduje wzajemne zaufanie, które jest podstawą skutecznej perswazji.

Papież skraca dystans pomiędzy sobą a odbiorcą, aktywnie włączając słuchaczy do swoich przemówień, na przykład stosując pytania retoryczne. Dzięki temu większy jest współudział słuchaczy niż gdyby papież wypowiadał zdanie twierdzące. Jan Paweł II stara  się także zachęcać swoich odbiorców do postawy dialogowej, twierdząc, że: pytanie, wzywające drugiego człowieka do odpowiedzi, było często metodą nauczania Chrystusa.  Jakże nie wsłuchać się w ten głos wieków? Jak nie przyjąć wdzięcznym sercem świadectwa ludzi, którzy poszukując prawdy  kształtowali dzieje tego królewskiego miasta, ubogacali skarbiec polskiej kultury, polskiej i europejskiej?

Do specyficznych aktów mowy możemy także zaliczyć często występujące w przemówieniach papieża prośby i życzenia. Prośba, w odróżnieniu od nakazów i zakazów, choć odwołuje się do wrażliwości  i uczuć odbiorcy, pozostawia mu zawsze możliwość wyboru i margines wolności.  Bardzo Was proszę, ażeby nastrój Wigilii trwał w Waszych sercach, żebyście rozchodząc się stąd zanieśli w swoich sercach pokój, łaskę, skupienie, żebyście czuwali.

Do czasowników performatywnych, które szczególnie często występują w homiliach Jana Pawła II,  należy także czasownik  życzyć. Siła  życzeń tkwi w szczerym przekonaniu nadawcy, że spełnienie treści życzenia: będzie dla odbiorcy dobre  oraz nie zależy wyłącznie od odbiorcy, gdyż  jest uzależnione od czynników zewnętrznych.  Odnoszę wrażenie, że cytowane życzenia papieskie nie spełniają drugiego z wymienionych warunków, bowiem treścią życzeń jest to, co zależy wyłącznie od odbiorcy, od jego dobrej woli. Stąd propozycja, by odczytywać je jako zdania o charakterze perswazyjnym  ... życzę z całego serca, aby wedle jej wzoru (św. Jadwigi) na przykazaniu miłości opierało się Wasze życie osobiste, rodzinne, społeczne.

Jednym ze środków perswazji jest powoływanie się na opinię eksperta. Jan Paweł II odwołuje  się do mistrzów – Ojców Kościoła, ale równie często sięga do literatury polskiej. Niejednokrotnie punktem wyjścia do rozważań są dla niego słowa poezji. Przykładem tego zabiegu jest nawiązanie do epopei narodowej słowami:  Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy.... Poza przytoczonym przykładem w tekstach papieża pojawiają się nawiązania do hymnu narodowego, Bogurodzicy i twórczości Norwida.

Ponadto Ojciec Święty często odwołuje  się do powszechnie ważnych i cenionych wartości, używając w tym celu wyrazów silnie nacechowanych aksjologicznie, takich jak Bóg, ojczyzna, wolność, miłość, godność, sprawiedliwość czy pokój. Dodatkowo na emocjonalny odbiór wystąpień papieża ma  wpływ poetyckość jego przemówień oraz  stosowanie eufemizmów i omówień, przywoływanie znanych toposów, na przykład: Matka-Ojczyzna, gniazdo rodzinne, kolebka.
Zauważmy, że Jan Paweł II w swoich przemówieniach bardzo często odwołuje  się do pojęć pozornie podstawowych, choć trudnych i często różnorako rozumianych. Aby swoim argumentom nadać jeszcze większą siłę przekazu, często definiuje na nowo te pojęcia, mówi na przykład: Być chrześcijaninem - to znaczy czuwać. Tak jak czuwa żołnierz na straży albo jak czuwa matka przy dziecku, albo jak czuwa lekarz przy chorym. Czuwać to znaczy strzec wielkiego dobra. [...] Czuwać to znaczy [...] mieć wyostrzoną świadomość wartości, jakie zawierają się w życiu każdego człowieka, po prostu i przede wszystkim dlatego, że jest człowiekiem...

Często spotykanym w papieskich homiliach środkiem stylistycznym są  powtórzenia, bo przecież dobrze wiemy, że sztuka skutecznego przekonywania polega głównie na powtarzaniu tego samego, tylko za każdym razem inaczej. W przemówieniu pożegnalnym na lotnisku w Balicach w  papież powiedział: Wierność korzeniom nie oznacza mechanicznego kopiowania wzorów z przeszłości. Wierność korzeniom jest twórcza, gotowa do pójścia w głąb[..]. Wierność korzeniom oznacza nade wszystko umiejętność budowania organicznej więzi między odwiecznymi wartościami.

Szanowni Państwo, trzeba mieć na uwadze, że o perswazyjności tekstów Jana Pawła II decydują także środki pozajęzykowe – na przykład  intonacja, mimika, gestykulacja. Według mnie jednak,  papież porwał tłumy dzięki  czystości  intencji oraz  słowom wypowiadanym  w głębokiej wierze i płynącym prosto z serca. Mnie jego słowa niezmiennie przekonują, a Was? Dziękuję za uwagę.

Jagoda

Grafika:
http://www.radiownet.pl/system/post/media_posts/avatars/53386/large/image047.jpg
http://www.centrumjp2.pl/jan-pawel-ii-3