4 października 2019

Moje hobby, mój świat



  Saksofon, moja miłość



Saksofonista przeciągły, saksofonista kpiarz
ma własny system świata, nie potrzebuje słów.
(Wisława Szymborska)


Dziś opowiem wam o moim hobby, mianowicie o grze na instrumencie, jakim jest saksofon. Od dziecka lubiłam muzykę i chciałam robić coś w tym kierunku. Rodzice zapisali mnie do miejscowej orkiestry,  gdzie zaczęłam naukę gry na saksofonie. Szybko opanowałam  zasady i przy systematycznym ćwiczeniu zaczęłam grać najprostsze utwory.

Może co nieco o saksofonie? Jest to instrument dęty drewniany z grupy aerofonów stroikowych. Mimo metalowego korpusu, zaliczany jest do drewnianych,  ponieważ pochodzi z grupy fletów i dźwięk możemy uzyskać poprzez czarę, tak samo jak we flecie i klarnecie. Występuje w dziewięciu odmianach, różniących się wielkością i zakresem dźwięków. Od najmniejszych saksofonów – soprillo, po największe – subkontrabasowe, najczęściej budowane w strojach B i Es.
Według mnie, najlepszym saksofonistą jest Kenny G, którego gra motywuje mnie do pracy  przy moich upadkach, takich jak niechęć do gry, lenistwo i poddawanie się. Gdy słucham jego wystąpień i ja czuję wielkie powołanie muzyczne. Kenny G, a właściwie Kenneth Gorelick, to amerykański saksofonista. Wydał wiele albumów, na których gościnnie pojawiło się wiele gwiazd, między innymi  Whitney Houston, Natalie Cole, Aretha Frankin i Smokey Robinson. Jego płyty są zazwyczaj klasyfikowane jako smooth jazz.

Gry na saksofonie uczyłam się bardzo pilnie, więc  po roku wstąpiłam do głównej orkiestry, gdzie zaczęła się „prawdziwa” gra. Orkiestrę prowadzi nasz kapelmistrz, który również prowadził lekcje gry. W naszym zespole gra 30 osób, są to połączone dwie orkiestry z Komarowa i Sitna, pomimo to tworzymy zgraną paczkę. W orkiestrze grają ludzie o zróżnicowanym wieku, zarówno uczniowie jak i seniorzy. Nasza Wielopokoleniowa Orkiestra Dęta uczestniczyła w różnych uroczystościach,  lecz najbardziej  zapamiętałam wyjazd do Lichenia, gdzie graliśmy w Sanktuarium Maryjnym. Gramy również na zlotach orkiestr w Warszawie, Zamościu, Krasnobrodzie, Zwierzyńcu, na ślubach, pogrzebach i przy innych okazjach. W tym roku występowaliśmy  również z okazji stulecia odzyskania niepodległości w Warszawie, w Świątyni Bożej Opatrzności.
Gra w tej orkiestrze sprawia mi dużo radości, ponieważ jej członkowie i kapelmistrz są dla mnie jak rodzina. W 2017 roku  orkiestra obchodziła jubileusz dziesięciolecia,  a ja gram w niej już od 6 lat, czyli ponad połowę jej istnienia. Polecam takie zajęcie, ponieważ otwiera wiele przyszłościowych dróg. Kilka moich kompanów gra w zespołach oraz zawodowych orkiestrach, gdzie można wiele zarobić przy mile spędzonym czasie. Dzięki umiejętności gry na saksofonie umilam również rodzinne spotkania. Saksofon jest więc dla mnie czymś więcej niż instrumentem, jest on ważną częścią mojego życia.

Uważam, że  każdy powinien mieć jakieś ciekawe hobby, ponieważ ono może się stać wyzwaniem dla człowieka i sensem jego życia.  Tak myślę i czuję, a także zgadzam się  z Bernice Johnson Reagon, która powiedziała : Życiowe wyzwania nie powinny Cię paraliżować. Powinny pomóc Ci odkryć, kim naprawdę jesteś. Warto przemyśleć jej słowa.

Iwona

Grafika:
zdjęcia własne