Balon
Nabrzmiały kruszców zgorzałym duchem
Krąg lekkiej przodkuje łodzi,
Los dla niej rudlem, nici łańcuchem
Z wiatrami za pasy chodzi.
(Adam Naruszewicz)
Słowo balon pewnie wielu z was kojarzy się z
gumową, napowietrzoną kulą, dziecięcą zabawką,
lecz to nie ona jest dzisiaj tematem postu. Balon to także statek
powietrzny, złożony z kulistej powłoki wypełnionej ciepłym powietrzem i
gondoli, poruszający się bez silnika, niesiony siłą wiatru. I o historii tego
wynalazku oraz lotach balonem chcemy
dzisiaj napisać.
Pierwsi byli bracia Joseph Michel i Jacques Etienne
Mongolfier – francuscy właściciele
papierni. 4 czerwca 17 83 roku zorganizowali pokaz lotu balonem. Ich płócienny balon miał
średnicę 11,7 m, wzniósł się na około 2000 metrów oraz przebył odległość 2 km w
niecałe 10 minut. Wynalazek balonu cieszył się wielkim zainteresowaniem, dlatego
bracia organizowali wiele pokazów lotów zarówno we Francji, jak i w innych
krajach. W Polsce pierwszy lot balonem
miał miejsce pod Warszawą w roku 1789. Aeronautą,
jak wówczas nazywano ludzi odbywających loty balonem, był Jean Pierre Blanchard.
Wzniósł się na wysokość 2 kilometrów i w czasie 45 minut doleciał do
Białołęki. Rok później, 14 maja 1790
roku, Jan Nepomucen Potocki, pierwszy polski lotnik, a także pisarz i
podróżnik, przeleciał z Blanchardem nad Polami Mokotowskimi w Warszawie.
Szukając informacji o tym locie, dowiedziałyśmy się, że w Muzeum – Zamku w
Łańcucie ma powstać atrapa balonu Jana Potockiego, do której będzie można
wsiąść i obejrzeć film imitujący lot podróżnika. Czekamy na tę atrakcję!
Jak działa
balon? Nie ma tu żadnej tajemnicy, tylko prawa
fizyki. Każdy wie, że gorące powietrze jest lżejsze od chłodnego. Kiedy ogrzeje
się wystarczająca ilość powietrza, które wypełni ściany balonu i zacznie na nie
napierać, balon uniesie się do góry. Z tego powodu u wlotu do balonu znajduje
się palnik, którym aeronauta ogrzewa powietrze. I w ten sposób balon wznosi się
w górę lub opada, gdy powietrze obniża temperaturę. By wznieść się bardzo
wysoko, trzeba zastosować dużą objętość balonu i raczej innego gazu – dziś
stosuje się przede wszystkim hel.

Chociaż dzisiaj lot balonem nie należy do
najtańszych (300-1000zł), to myślimy, że każdy mógłby spróbować. W Zamościu
odbywa się impreza „Balony nad Twierdzą”, start na Rynku Wielkim. Może
skorzystacie albo chociaż pooglądacie? Jednak
bez względu na koszty, miłośnicy bujania w obłokach zgodnie przyznają, że jest
to znakomita forma relaksu i wypoczynku. Tylko lecąc w otwartej gondoli, można
poczuć zmiany temperatury na różnych wysokościach, wiatr we włosach i być jak
szybujące ptaki. Jak sądzicie, czy balon jest wynalazkiem wartym owych pochwał?
Marta i Iwona
Grafika:
http://www.book.hipopotamstudio.pl/wp-content/gallery/daniel/piec_tygodni_w_balonie.jpg