23 września 2017

Oglądamy filmy





              Filmowa adaptacja Wesela


Gdzie pan znalazł tak doskonałego scenarzystę?
(Elia Kazan)


Wesele Stanisława Wyspiańskiego to jeden z najwybitniejszych polskich dramatów.  Ze względu na poruszane w nim problemy zyskał on miano dramatu narodowego. Tak jak wiele innych ważnych dla polskiej kultury utworów, Wesele doczekało się filmowej adaptacji. Powstał film w reżyserii Andrzeja Wajdy, którego premiera odbyła się 9 stycznia 1973 roku. Wesele Wajdy zostało docenione zarówno w Polsce, jak i na świecie. Mówi o tym ilość zdobytych przez film nagród,  m.in.  Srebrna Muszla na XXI MFF w San Sebastian, Grand Prix – Złote Grono za najlepszy polski film sezonu 1972/73 na V LLF, Złota Kamera redakcji Magazynu Ilustrowanego Film za najlepszy film polski. Adaptacji sztuki na potrzeby kina dokonał Andrzej Kijowski. Zredukował dialogi do niezbędnego minimum, zachowując kwestie i powiedzenia na stałe wpisane w świadomość Polaków i  tylko ze względu na cenzurę w PRL-u  zabrakło Chincyków. Dzięki temu film Wajdy uchodzi za adaptację bardzo wierną oryginałowi. Film  został zrealizowany z wielką dbałością o szczegóły – postarano się o autentyczne, przechowywane z pokolenia na pokolenie chłopskie stroje, zdjęcia kręcono w oryginalnej, starej chacie, pożyczono meble od rodziny Tetmajera, by upodobnić wnętrze do domu w Bronowicach.  Reżyser Wesela nie odtwarzał jednak biernie pierwowzoru literackiego, dodawał lub odejmował niektóre sceny. Dodane przez Wajdę sceny, takie jak podróż orszaku weselnego spod Kościoła Mariackiego do bronowickiej chaty czy  ćwiczenia oddziałów austriackich, uświadamiają czas historyczny. Reżyser skupia się na podkreśleniu najważniejszych spraw poruszanych w dramacie, a skrócenie, czy nawet wyrzucenie dialogów ze scen wizyjnych sprawiło, że film nie jest nudny i przegadany. Wajda zastępuje słowa obrazem. Przykładem mogą być sceny, w których Dziennikarzowi objawia się Stańczyk. (Warto dodać, że role obu postaci gra ten sam aktor – Wojciech Pszoniak.) Dziennikarz już na początku filmu widzi postać błazna. Wajda przełożył w ten sposób słowa wypowiadane przez Stańczyka: ktoś za mną włóczy wciąż się oraz Dziennikarza: ktoś przede mną ciągle stąpa, na obraz filmowy.

MTV sprzed MTV. Bronowicka chata wraz z bawiącymi się w niej gośćmi pulsuje jednym rytmem. Wszyscy stanowią jeden organizm, włącznie z kamerą, która na początku bawi się z weselnikami, później obserwuje zjawy i stara się wejrzeć w dusze ludzkie, aż w końcu oddala się i film się kończy. Kamerzysta udaje filmowca amatora, który przybył na wesele, aby udokumentować  je  takim, jakie jest. Operatorem filmu był Witold Sobociński. Franciszek Pieczka, odtwórca roli Czepca, wspominał: najbardziej utkwiła mi w pamięci realizacja sceny tańców w chacie, nieustanny wir. Witek Sobociński kręcił wszystko z ręki, w każdym  momencie w tym wirze operator mógł zrobić komuś zbliżenie. Trzeba było grać na sto procent. Ostateczny efekt jest wspaniały. Film pozornie może  wydawać się  zwykłym dokumentem,  jednak zachowuje metafizyczność i wizyjność dramatu. To najbardziej nowatorska warstwa filmu.

Niektórzy opisują Wesele jako musical. Nic w tym dziwnego! W filmie jest bowiem bardzo dużo muzyki, tej popularnej w czasach Wyspiańskiego, np. : A jak będzie słońce i pogoda,  jak i  fragmenty utworów Chopina i Mendelssohna.  Kompozytorem muzyki do filmu był Stanisław Radwan. Wajda zaprosił też do współpracy Czesława Niemena, który odegrał rolę Chochoła. Swoim melizmatycznym śpiewem wprowadza w trans nie tylko bohaterów, lecz również odbiorców.
Malarskie inspiracje. Jak już pisałam, nie wszystkie sceny kręcono we wnętrzu domu, gdzie działa się akcja Wesela Wyspiańskiego. Wajda pokazał również jesienny krajobraz  wokół chaty, który podobny był do obrazów Wyczółkowskiego, Gierymskiego, Tetmajera, a nawet samego Wyspiańskiego.  Poniższy  kadr z filmu przypomina obraz Gierymskiego Trumna chłopska. Obraz  jest wyżej, a kadr niżej.
Stanisław Wyspiański jako malarz i dramaturg czerpał inspiracje do Wesela  również  z obrazów Jana Matejki. Wajda musiał się zmierzyć z  inspiracjami artysty, dlatego też Stańczyk, którego widzi Dziennikarz, przypomina tego z obrazu  Stańczyk na dworze królowej Bony po utracie Smoleńska.  W Weselu pojawia się też Bitwa pod Racławicami , aczkolwiek w filmie jego autorem jest Gospodarz. Wernyhora u Wyspiańskiego również pochodzi z obrazów Jana Matejki, jednak Wajda przedstawia go w zupełnie inny sposób. W filmie jest to mężczyzna w sile wieku, z długimi, gęstymi wąsami. Jest ubrany w płaszcz, a pod nim widać mundur legionowy. Reżyser przedstawia zatem Wernyhorę jako Józefa Piłsudskiego, co potwierdzają słowa nucone przez przybysza słowa: Jeszcze Polska nie zginęła…, uwspółcześniając marzenia Polaków lat 70. XX wieku o suwerennej ojczyźnie. Andrzej Wajda mówił o Weselu: Kim jesteście? - pyta autor gości weselnych, a kim byliśmy niegdyś w wolnej i potężnej Polsce poprzednich wieków? Czy potraficie wywalczyć wolność dla siebie i dla przyszłych pokoleń? Czy polska inteligencja i polscy artyści mogą przewodzić chłopskim masom, jedynej wówczas realnej sile społecznej w tym zacofanym cywilizacyjnie i gospodarczo kraju? Wyspiański nie tylko pyta, wydaje również wyrok: Nie jesteście dojrzali do wolności, kręcicie się tylko w zaklętym tańcu stagnacji i marazmu. Taka jest treść ostatniego obrazu, który kończy Wesele

Trudno wyczerpać wszystkie wątki w analizie tego filmu – kreacje aktorskie, montaż, przestrzeń, muzyka, symbolika i wiele innych aspektów pozostają do omówienia. Tak jest z arcydziełami,  że są wielowarstwowe i prowokują do różnorodnych interpretacji. Andrzej Wajda zmierzył się z jednym z najważniejszych polskich utworów, jednak nie sprawiło mu to żadnej trudności. Jego Wesele jest tak samo magiczne i wartościowe jak literacki pierwowzór. Adaptacja filmowa doskonale dopełnia obraz, jaki rodzi się w czytelniku podczas czytania dramatu i nadal prowokuje do refleksji.
Chętnych do poczytania o Weselu odsyłam na strony Akademii Polskiego Filmu, np.: http://akademiapolskiegofilmu.pl/pl/historia-polskiego-filmu/artykuly/biblioteczka-analiz-filmowych-wesele/402

 Agata

Grafika:
Kadry z filmu ze strony Filmoteki Narodowej: http://fototeka.fn.org.pl/pl.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Trumna_chłopska#/media/File:Aleksander_Gierymski,_Trumna_ch%C5%82opska.jpg