7 kwietnia 2013

Moje hobby, mój świat...



         Obraz światłem malowany
            




Fotografowanie - 
podobnie jak stosowanie wszelkich innych środków wyrazu - 
nie jest wymyślaniem, lecz odkrywaniem. 
Fotografia to możliwość krzyku, wyzwolenia, 
a nie próba udowodnienia własnej oryginalności. 
To sposób życia.
(Henri Cartier- Bresson)

    
Któż z nas nie chciałby choć na moment zatrzymać czasu? Sprawić, by stanęły wskazówki zegara, utrwalić chwilę? Od XIX wieku, kiedy Louis Jacques Daguerre wykonał pierwszą fotografię, stało się to możliwe.

Zdjęcia są swego rodzaju albumem wspomnień, obrazów uchwyconych na papierze. Często są sposobem poszukiwania piękna niedostrzegalnego na pierwszy rzut oka. Każda fotografia jest niepowtarzalna i wyjątkowa, zupełnie jak chwila, którą przedstawia.
Jedynym czynnikiem ograniczającym  jest wyobraźnia fotografa. To w dużej mierze od niego zależy charakter zdjęcia: jego treść, przekaz, zawarte emocje. Bardzo często nie wiadomo jednak do końca, jakiego kształtu nabierze obraz. Dopiero podczas oglądania można zauważyć na przykład, że w kadrze przypadkiem znalazł się promień słońca czy przelatujący ptak - i to jest właśnie „to coś”, co sprawia, że dana fotografia staje się „białym krukiem” - czymś jedynym w swoim rodzaju.        

Mnie bardzo często zdarza się patrzeć na świat okiem aparatu. Szukam odpowiednich kadrów, zastanawiam się, jak wyglądałoby wykonane w tym miejscu zdjęcie. Obiektyw odkrywa przede mną świat z innej perspektywy, bardziej szczegółowy, pozwala mi zobaczyć elementy niedostrzegane na co dzień.  Fotografowanie jest dla mnie nie tylko świetną zabawą, ale też sposobem na odreagowanie emocji. To ciągła niewiadoma  - co tym razem ukaże kadr?   
  
Chciałabym jeszcze przekazać Wam coś od siebie, z moich osobistych przemyśleń: są fotografie, które dają mi o wiele więcej, niż się po nich   spodziewałam - i je właśnie cenię najbardziej. Fotografie, które przywracają mi nadzieję, pogodę ducha i wiarę w ludzi. Widzicie tu jedną z nich, na której w głąb ponurego cienia wpadają promyki słońca, a w tle widnieje rozjaśnione niebo. Nadałam mu tytuł „Nadzieja” -  ilekroć potrzebuję, patrzę na nie i uwierzcie mi -  pomaga.

Klaudia   


Grafika:  własna