12 maja 2016

Moje hobby, mój świat



        Moja pasja jeździecka


                                          Całe nasze życie to działanie i pasja.
                                                                                                           (Herodot)


Po raz pierwszy zetknęłam się z jazdą konną (hipiką), gdy miałam około 3 lat. Rodzice zwieźli mnie do stadniny, gdzie wykupili lekcję - „oprowadzankę”. Jako malutkie jeszcze dziecko siedziałam na ogromnej klaczy i – jak widać na zdjęciu - z  uśmiechem na twarzy, podczas gdy  instruktor prowadził konia.
Z jazdą konną mam do czynienia od  około 5 lat. Zainteresowałam się tym sportem dzięki obozowi jeździeckiemu. Mama na początku protestowała, ponieważ uważała, że konie to niebezpieczne zwierzęta i mogą mi  zrobić krzywdę. To jest nie do końca prawda. Wystarczy się po prostu przestać bać i przestać myśleć o tym, że to zwierzęta, które robią krzywdę. Konie wyczuwają lęk tak samo jak psy. Należy do nich podchodzić powoli i pozwolić im przyzwyczaić się do naszej obecności.  Gdy zaczęłam jeździć coraz częściej, z czasem przychodziły efekty.  Byłam dumna z siebie, że wychodzi mi to coraz lepiej.  Uczyłam się wszystkiego stopniowo. Najpierw zaczęły się pierwsze jazdy w teren, a  potem pierwsze skoki przez przeszkody.

Każda osoba, która chcę się bardziej zaangażować w jazdę konną, powinna zastanowić się nad zakupem sprzętu jeździeckiego. Nie jest to mały wydatek, jednak do celów rekreacyjnych wystarcza jeden sprzęt na kilka lat. Do sprzętu jeździeckiego zaliczamy: toczek lub kask (ochrona głowy podczas jazdy); rękawice jeździeckie (ochrona przed otarciami przez wodze);bryczesy (spodnie jeździeckie; dla początkującego najlepsze z pełnym lejem); sztyblety (krótkie buty jeździeckie, najczęściej skórzane) lub oficerki (buty jeździeckie z długą cholewką); sztylpy/półczapsy (ochraniacze na łydki, jeśli posiadamy sztyblety; również najczęściej wykonane ze skóry).
Jeździectwo  to  termin określający wszystkie konkurencje sportów konnych wraz z powożeniem. Do sportów konnych, uznanych przez Międzynarodową Federację Jeździecką, zaliczamy : ujeżdżenie, skoki przez przeszkody, wszechstronny konkurs konia wierzchowego (WKKW), powożenie, woltyżerkę, rajdy długodystansowe, reining. Z kolei ujeżdżenie, skoki przez przeszkody oraz wszechstronny konkurs konia wierzchowego to konkurencje olimpijskie.

A jazda na oklep?  Oklep  to  nazwa jazdy konnej bez użycia siodła . Jest ona  o wiele trudniejsza niż jazda w siodle i jest potrzebne do niej solidne opanowanie podstaw jazdy w siodle. Jazda konna na oklep może być wartościowym ćwiczeniem dosiadu - jeździec musi cały czas zachowywać równowagę i podążać za ruchem konia. Prawidłowy dosiad jeźdźca jest fundamentem poprawnej, bezpiecznej i sensownej jazdy konnej, wymaga bowiem odpowiedniego ułożenia nóg jeźdźca. Współcześnie jest ona często uprawiana ze względu na zdrowie konia: przy niektórych chorobach koń nie może być osiodłany, więc z przyczyn zdrowotnych tak się na nim jeździ. Najczęstszą chorobą, podczas której nie można siodłać konia, jest zapoprężenie (nadwyrężenie mięśni piersiowych konia  z powodu przemieszczania się ich pod mocno dopiętym popręgiem).
Wiele osób twierdzi, że jazda konna to „tylko wożenie tyłka… koń robi wszystko za jeźdźca… tego nawet nie można nazwać sportem..”. Jestem jednak zdania, że osoby myślące w ten sposób powinny najpierw spróbować jazdy, a dopiero później oceniać. Jazda konna jest jednym z trudniejszych sportów i coraz bardziej popularnych. Jest to poniekąd harmonia między człowiekiem i zwierzęciem. Każdy początkujący  jeździec powinien na początku nauczyć się odpowiedniego obchodzenia się z końmi.  

Czasami możemy sami rozpoznać zachowanie konia. Wiele można wyczytać z samych jego ruchów.  Zamiatanie ogonem i grzebanie w ziemi kopytem może oznaczać, że jest zdenerwowany albo gryzą go gzy (końskie muchy). Parskanie chrapami  to znak, że koń się boi lub coś go płoszy. Ogon wciśnięty między pośladki może oznaczać, że za chwilę kopnie, wierzgnie,  ale może też być mu zimno. Bardzo rzadko spotyka się konie z natury złośliwe. Częstą przyczyną narowistości i złośliwości koni jest niewłaściwe obchodzenie się ze źrebiętami w okresie wychowu oraz bicie i zmuszanie do pracy ponad ich siły. Zarówno z dorosłymi końmi, jak i ze źrebiętami trzeba postępować  stanowczo, ale łagodnie i spokojnie, aby miały do nas zaufanie. Nie powinno się wykonywać gwałtownych ruchów, aby  ich nie przestraszyć. Wchodząc do boksu czy stanowiska, należy zawołać konia po imieniu, ponieważ  nagłe, milczące podejście może go przestraszyć i spowodować odruchową, niebezpieczną dla człowieka samoobronę zwierzęcia— wierzgnięcie. Nie powinno się również w żadnym wypadku podchodzić do konia od strony zadu! Koń ma ograniczone pole widzenia i gdy usłyszy za sobą ruchy, również może zacząć wierzgać lub kopać. Oczywiście,  inaczej jest przy czyszczeniu, gdy koń jest już w pełni świadomy, że osoba zajmuje się nim, nie robi wtedy gwałtownych  ruchów.
Coraz więcej osób przekonuje się, że hippika jest przyjemnością dostępną niemal dla każdego, niezależnie od pory roku i pogody. To bardzo dobrze, jednak należy pamiętać, aby zachować  przy tym zasady bezpieczeństwa. Zdarza się bowiem, że  niekiedy, nawet jeżdżący dość długo, twierdzą, że toczek czy kask jeździecki są im niepotrzebne. Takie podejście jest bardzo niepoważne, gdyż konie potrafią się wystraszyć  czegoś i ponieść, a nakrycie głowy chroni i amortyzuje  głowę (zdjęcie niżej).  Oczywiście, sesje zdjęciowe na koniu  to co innego. Koń nie jest popędzany i istnieje małe prawdopodobieństwo, że może nas zrzucić.
 
Rozwój jeździectwa, turystyki i rekreacji, a nawet wykorzystanie tych zwierząt w lecznictwie sprawia, że konie powracają do mody. Wczasy w siodle, wielodniowe konne rajdy, pokazy, zawody hippiczne, konkursy ujeżdżania, skoków,  woltyżerka i wyścigi  -  te  wszystkie formy sportu zdobywają coraz więcej zwolenników. Szczególne miejsce zajmują zabiegi z udziałem koni dla osób, a zwłaszcza dzieci niepełnosprawnych  - tak zwana hipoterapia.

A teraz kilka ciekawostek dotyczących jazdy. Konie poruszają się trzema chodami : stępem (6-8 km/h); kłusem (12-18 km/h); galopem ( do 60 km/h). Najszybszym chodem jest oczywiście wyciągnięty galop, nazywany inaczej cwałem. Pierwsze doniesienia na temat trenowania koni do biegów pochodzą  sprzed około 3400  lat z Bliskiego Wschodu. Uszami konia porusza aż 16 mięśni, dzięki czemu każde ucho może obrócić się prawie o 180 stopni. Koń rekordzista żył 62 lata (1760-1822) i miał na imię Old Billy. Koniom wystarczają  niespełna 3 godziny snu na dobę.
 
Iza  

Grafika: własna

40 komentarzy:

  1. Chociaż sama nigdy nie odważyłabym się wsiąść na konia, za każdym razem, gdy słyszę o osobach zajmujących się hipiką jestem pełna podziwu. Jeździec z całą pewnością musi wykazać się opanowaniem i dyscypliną, a jazda konna, którą możemy podziwiać na przykład w filmach wymaga wielu lat praktyki i pracy z koniem, którego nie możemy traktować tylko jako hobby, ale jako naszego przyjaciela i partnera w jeździe. Gratuluję Izie świetnego posta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jazda konna to bardzo trudny sport, który wymaga determinacji i zaangażowania. Próbowałam jazdy konnej i wiem, że to duży trud. Konie to bardzo inteligentne zwierzęta. Jestem pod wrażeniem wytrwania w jeździe bo jest to trudne hobby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię konie. Jak byłam mała jeździłam z rodziną na wystawę rolniczą i zawsze jeździłam na kucyku. Wspomnienia są niezapomniane. Pamiętam jak podczas pobytu w sanatorium patrzyłam na zajęcia z hipoterapii. Patrzyłam na uśmiech tych dzieci i jak z dnia na dzień coraz lepiej sobie radzą. Uśmiech dzieciaków siedzących na koniu był najpiękniejszym w świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post Iza! Podczas ostatnich wakacji miałam okazję jeździć na koniu i muszę przyznać, że nie jest to wcale takie łatwe, jak się niektórym wydaje. Aby dobrze jeździć, trzeba mieć mocne mięśnie nóg, ponieważ po zejściu z konia, oprócz dumy z siebie i satysfakcji, najbardziej czułam silne spięcie właśnie tych partii ciała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post Iza! Dokładnie widać ,że jazda na koniu to Twoje hobby i pasja. Jesteś świetnym przykładem ,że każdy powinien znaleźć jakieś zainteresowanie czy pasje i spełnić się w tym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jazda konna to niewątpliwie trudny sport. Osobom, które nie miały styczności z tą dyscypliną, może się ona wydawać mniej skomplikowana niż jest w rzeczywistości.Mam znajomą, która kilka lat temu zaczęła swoją przygodę z jeździectwem i przyznaje, że początki nie były łatwe, często zdarzały się upadki. Nauka jazdy konnej wymaga dużego samozaparcia. Niezwykle ważna podczas dosiadania konia jest postawa ciała. Niezbędna jest współpraca jeźdźca i konia. Jeździectwo to sport jedyny w swoim rodzaju. Jest piękny, ale bywa również niebezpieczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, w tym sporcie również zdarzają się upadki i ja również niejednokrotnie spadałam z grzbietu konia, na szczęście skończyło się na kilku siniakach. Moja siostra również czasem jeździ, lecz po ostatnim upadku, kiedy złamała rękę, już nie jest jej tak łatwo znów wsiąść na konia. Więc trzeba mieć silną wolę i dużo determinacji, żeby nie poddać się w tym sporcie! ;)

      Usuń
  7. Dziękuje Ci Izo, dzięki Tobie dowiedziałem się czym jest hippika, co jest potrzebne do jej uprawiania a także tego w jaki, właściwy sposób zachować się w otoczeniu konia. Interesujące dla mnie wydają się również sposoby wykorzystania więzi człowiek-koń i rodzaje jego chodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa pasja i niewątpliwie wymagająca. Miałam okazję jeździć na koniu i było to ciekawym przeżyciem, jednak nie za bardzo się tym interesuję. Fajna w tym sporcie jest bliskość i kontakt z koniem, który jest bardzo mądrym zwierzęciem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam jak w wieku pięciu lat poszłam z rodzicami do cyrku i tam właśnie pierwszy raz mogłam wsiąść na kucyka. Konie to rzeczywiście piękne i bardzo mądre zwierzęta.
    Lubię jak ludzie mają swoje pasje. Szczególnie gdy są one mało popularne wśród młodzieży. Iza świetny post. Widać, że lubisz to co robisz i masz dużą wiedzę o tym.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje świetnego posta i wspanałej pasji! Podczas czytania przypomniała mi się historia mojego taty, ale od początku mój dziadek miał kiedyś konia. Jako wielki fan westernów chciał się poczuć jak na dzikim zachodzi i wsiadł na konia bez siodła i jakiegokolwiek doświadczenia. Podobno do czasu szło mu dobrze, ale na drodze staneła mu gałąź na której się zatrzymał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój post przypomniał mi pewne wakacje spędzone u dziadków, podczas których pierwszy raz zetknęłam się z jazdą konną. Miałam wtedy dziesięć lat i zapisałam się z koleżanką na kurs dla juniorów. Miałyśmy wyznaczone godziny spotkań i same dobierałyśmy sobie konie, do których z czasem bardzo się przywiązałyśmy. Przez pierwszych kilka lekcji, instruktorzy prowadzili nasze konie, ale gdy już opanowałyśmy w miarę technikę, wraz z pozostałymi uczestnikami wybieraliśmy się na długie przejażdżki w pobliskim lasku. Miałam również okazję jeździć na oklep, co rzeczywiście nie było takie proste i wymagało dużej koncentracji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję i podziwiam. Miałam okazje kilka razy wsiąść na konia jednak nigdy się nie odważyłam, bo mimo wszystko strach przed tymi zwierzętami góruje nad pozostałymi emocjami.
    Dziękuję Ci za ten post. Piękne zdjecia i oczywiście piękne hobby :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post, który mówi o hobby mojej koleżanki z klasy. Jazda konna jest to niewątpliwie bardzo ciekawe zajęcie i zbliża ono człowieka do zwierzęcia,
    pomaga przełamać strach przed dużymi zwierzętami jakimi są konie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja siostra,tak jak Ty Iza również bardzo kocha konie,ja niestety nie podzielam jej pasji,lecz uważam,że jeżeli daje to komuś przyjemność to jak najbardziej powinien się w tym realizować :) Świetnym pomysłem jest również prowadzenie terapii zajęciowej na koniach dla osób niepełnosprawnych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój sąsiad ma stadninę koni i bardzo często kiedy byłam dzieckiem chodziłam tam i chciałam jeździć. W momencie osiodłania konia byłam bardzo szczęśliwa i jednocześnie przerażona. Po pierwszym razie nie miałam dość zaczęłam przychodzić tam coraz częściej, a że były wakacje to mogłam sobie na to pozwolić, wstawałam skoro świt i pędziłam do koni. Miałam nawet swojego ulubionego konia, którego czesałam i dbałam o niego. Jednak wakacje się skończyły i nie mogłam tam tak często być ale starałam się chodzić w weekendy. Minęło już 5 lat odkąd ostatni raz byłam na stadninie, bardzo tego żałuję, że teraz nie mam jak tam uczęszczać, ale miłe wspomnienia zostaną, to nic że parę razy koń stanął mi na nogę albo mnie kopnął, dla mnie było to świetnie spędzanie wolnego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. "Człowiek bez pasji nudzi swoją duszę". Zgodnie z tym cytatem uważam, że każdy człowiek powinien mieć swoją pasję, zainteresowania. To właśnie one pozwalają się rozwijać i dają nam poczucie spełnienia i szczęścia. Nie zanudźmy naszych dusz na śmierć!

    OdpowiedzUsuń
  17. Warto realizować swoje pasje,są one bardzo ważne w naszym życiu.W tym poście dowiedziałem się niektórych rzeczy, o których nie wiedziałem.Bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję Iza tak bogatej treści tematu. Dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy o jeździe konnej. Szczerze, ja nie jeździłabym konno, ponieważ szkoda mi tych zwierząt, nawet jeśli podchodzi się do nich łagodnie. Szanuję twoją pasję i życzę dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Troszkę Ci zazdroszczę :). Ja miałam tylko raz okazję jeździć i to na kucyku. Bardzo fajnie, że masz taką pasję do koni, od razu widać jak bardzo je kochasz :). Opisałaś swoją pasję w ciekawy sposób, miło się Twój post czyta. Życzę Ci zdobywania tylko 1 miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  20. Konie to wspaniałe zwierzęta. Należy je szanować tak, jak każde inne zwierzę. Podziwiam ludzi, którzy na nich jeżdżą. Jestem pewny, że hipika wymaga nie małych umiejętności, odwagi i poświęcenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłam bardzo bliska ścisłego związania z hippiką, bo jako dziecko uwielbiałam konie. Niestety, gdy byłam w wieku ok. 6 lat mama na festynie posadziła mnie już nie na kucyku, ale wielkiej klaczy, co zafundowało mi traumę na całe życie :( Dlatego dziękuję Ci Izo za ten post, bo przypomniałam sobie, jak wielką miłością darzyłam te piękne zwierzęta. Bez wątpienia i im, i temu sportowi naleźy się ogromny szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś koń był nieodłącznym elementem wiejskiego krajobrazu. Jest to zwierzę nie tylko wyścigowe. Warto pamiętać, że dawniej stanowił ważny element każdej gospodarki. Wciąż ważna rolę odgrywa również w zaprzęgach, kuligach itp. Jak widać koń od zawsze był wartościowym, nie tylko pod względem materialnym zwierzęciem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawet nie wiedziałam,że moja koleżanka z klasy ma taką pasję :)
    Kiedyś,gdy miałam może 5,6 lat również próbowałam jazdy konnej i potwierdzam to wcale nie jest takie proste jak się wydaje ;) Świetny post Iza! Życzę Ci sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że twoje zainteresowania są wspaniałe. Kształcisz się od najmłodszych lat i jeszcze nie zrezygnowałaś...
    Twoje zdjęcia ukazują, że jesteś odważna, co jest bardzo cenne.
    Sądzę, iż niewiele osób odważyłoby się na takie hobby, lub wytrwałoby tyle lat co Ty.
    Poprzez Twój post mogłam się dowiedzieć wielu wspaniałych rzeczy, m.in. jak rozpoznać uczucia u koni.
    Twoje hobby jest wspaniałe, nie rezygnuj z niego i życzę Ci powodzenia w dalszych sukcesach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam przyjemność kilka razy jezdzić konno. Podczas każdej przejażdżki trochę przerażała mnie wysokość, ale naprawdę warto, choć raz w życiu, tego spróbować. Konie to piękne i inteligentne zwierzęta. Nie dziwi więc, że powstały dziesiątki filmów z nimi w roli głównej. Przykładami mogą być: ,,Zaklinacz koni'', ,,Czas wojny'', ,,Skok po marzenia'', ,,Shergar'', ,,Wild Hearts Can't Be Broken'', ,,Mustang z Dzikiej Doliny'', ,,Rącze konie'', ,,Czarny Książę'' i wiele, wiele innych. Myślę, że każdy powinien mieć swoją pasję, ponieważ to coś, co nas rozwija, sprawia, że życie jest ciekawsze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny sport. Fajnie to ujęłaś, że jest to harmonia między zwierzęciem a człowiekiem. Spotkanie z koniem to dowód na spójność w naturze, bo przecież człowiek to element w naturze i ta wspólna współpraca pozwala pogodzić fakt, że wszystkie stworzenia składają się na całą gromadę, że każdy ma jeden główny cel-żyć.

    OdpowiedzUsuń
  27. Konie są naprawdę niesamowitymi zwierzętami. Wielokrotnie miałam z nimi styczność. Gratuluję ci Iza cudownej pasji i wielkiego zaangażowania oraz życzę sukcesów jeździeckich :) Post bardzo ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy sport Iza. Życzę sukcesów wielu i zwycięstw. Jako dziecko też próbowałem jazdy konnej. To świetne uczucie jeździć na koniu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Spodobał mi się ten post, ponieważ przedstawia to, jak wielką miłością można obdarować zwierzę. Konie to wspaniałe zwierzęta z którymi wielokrotnie miałam okazję się spotkać. Widać,że jesteś bardzo zaangażowana w swoje hobby! Życzę Ci jak najwięcej sukcesów i wielu zwycięstw.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo interesujący post. Życzę Ci dużo sukcesów w rozwijaniu swojej pasji.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post! Zawsze marzyłam, żeby jeździć konno. Uważam, że to wspaniały sport, a także pasja do końca życia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozwijanie swoich zainteresowań jest bardzo ważne,ponieważ sprawiają że nasze życie staje się urozmaicone.Jazda na koniu jest bardzo trudna pod względem technicznym.Należy też panować nad swoimi emocjami aby nie denerwować zwierzęcia.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie przepadam za końmi, ale Iza i tak zainteresowała mnie tematem. Bardzo ciekawy post. Widać, że to co robisz jest twoją pasją.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałabym nauczyć się jeździć konno ^^ Niestety, z tego co wiem, ekwipunek do jazdy konnej jest drogi i nie mogę sobie na niego pozwolić ;/ czy można taki sprzęt wypożyczyć (np. w stadninie)?
    W której stadninie jeździsz? ;3

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten post przeczytałam jednym tchem. Miałam przyjemność jeździć konno raz na wycieczce. Konie to piękne zwierzęta. Jako dziecko, uwielbiałam oglądać jazdę konno w telewizji, bardzo mnie to fascynowało. To jest bardzo piękne hobby. Popieram takie spędzanie wolnego czasu. Bez pasji życie byłoby nudne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny post.Uwielbiam czytać o pasjach innych ludzi.Iza bądź dumna z siebie i ze swoich osiągnięć,realizuj swoje założone cele.Konie są naprawdę wyjątkowymi zwierzętami i warto poświęcać im swój wolny czas.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. @kamil.skwarylo19 maja 2016 12:39

    Iza bardzo się cieszę że twoją pasją są konie.Według mnie, od koni można nauczyć się wielu cennych rzeczy,oraz czerpać wiedzę z ich zachowań.O czym mowa?Przede wszystkim o lojalności,zaufaniu i trosce o innych.Sam ja nie miałem okazji spróbować jeszcze jeździć na koniu jeżeli będę mieć taką możliwość to na pewno z niej skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna pasja, a do tego konie to takie mądre stworzenia :)

      Usuń
  38. Piękną masz pasję, kontynuuj to jak tylko możesz :)

    OdpowiedzUsuń