10 grudnia 2014

Ogladamy filmy

      

                  Wszyscy widzieli



Sama rodzi przyczyny,
które ją budzą do życia.(…)
Religia nie religia –
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna –
byle się zerwać do biegu. (…)
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.
(Wisława Szymborska)
      
Oglądałam Pokłosie i z każdą chwilą narastała we mnie groza. Nie mogłam swobodnie oddychać  i nie  dowierzałam swoim zmysłom: czy na pewno dobrze widzę, słyszę i rozumiem. Patrzyłam na tępe, przeżarte nienawiścią  twarze wieśniaków  i widziałam zwielokrotnionego Kaina. Kaina, który nigdy nie umarł i wciąż zabija Abla. A ten umiera, umiera i umiera… Mam mętlik   w głowie i boję się nawet wyrazić słowami to, co przychodzi mi do głowy. Biblia mówi, że człowiek jest koroną stworzenia. Powtarzają to innymi słowami humaniści. A ja widziałam troglodytów bez sumienia, niezdolnych do refleksji. I myślałam obrazoburczo,  że  może człowiek jest koroną „potworzenia” – jak to sugerował Leśmian ustami Bajdały?  Dawno już bowiem nie widziałam tyle pogardy dla człowieka.  Słowa: „jestem twoim bratem” wypowiedziane przez Franciszka Kalinę mają wydźwięk symboliczny. Wiem,  co znaczą w Biblii. Tu jednak to „nazwy puste” – powiedziałby Różewicz. Miałam wrażenie, że oglądam jakąś inkwizycję, która się odrodziła na głuchej prowincji  w czasie wojny   i trwa nadal. Jakaś mafijna zmowa milczenia. Starsza kobieta (Danuta Szaflarska) - świadek tragedii – mówi: wszyscy widzieli. To też znaczące słowa! Pamięta, że niemal wszyscy zapędzili Żydów  do chałupy  i podpalili. A potem była cisza. Dlaczego dopuścili się zbrodni?  Bo Żydzi ukrzyżowali Chrystusa. Jak to się ma do przykazania miłości zostawionego ludziom  właśnie przez Chrystusa? Dlaczego, skoro widzieli, milczą i trwają  w nienawiści? Film odpowiada na to pytanie, tylko, że ja jestem coraz bardziej przerażona takim wizerunkiem ludzi. Całe szczęście, że przeciwwagą  dla nich byli porządni ludzie: bracia Kalinowie, ksiądz proboszcz, dwie staruszki, młoda lekarka, policjant. Światło w tunelu ratujące od całkowitego zwątpienia. 
Nie chcę się skupiać na relacjach polsko – żydowskich, bo to temat – rzeka, a na dodatek ma niejedno oblicze. Wiadomo! Zawsze byli antysemici, ale jednak przeważali ludzie mądrzy i tolerancyjni. Wystarczy popytać, poczytać, pooglądać. Wystarczająco dużo zamieszania wywołał u nas  ten film. Polacy nie lubią bowiem słyszeć o sobie prawdy. Lubią natomiast o sobie myśleć, że są wyjątkowi i „wybrani”. Mnie interesuje i jednocześnie przeraża, do czego może doprowadzić połączenie ciemnoty i fanatyzmu. To, jak cienka może być  granica między człowieczeństwem i zbydlęceniem. Co takiego dzieje się  z ludźmi, że zostawiają po sobie „furgony porąbanych ludzi” (Różewicz)?  

Film Władysława Pasikowskiego Pokłosie spotkał się z falą nienawiści i ataków. „Prawdziwi” Polacy i katolicy odsądzili od czci i wiary jego twórców, najbardziej jednak się dostało Maciejowi  Stuhrowi, który z jakichś dziwnych przyczyn samotnie promował film.  Odbył się niemal narodowy lincz. Wielu widzów film okrzyknęło jako antypolski, odmówiło mu jakichkolwiek wartości artystycznych. Historycy - z kolei - powiedzieli, że każdy element scenariusza Pasikowskiego jest wiarygodny i ma swój pierwowzór w rzeczywistości - mówi Dariusz Jabłoński, producent filmu Pokłosie. Nie zamierzam nikogo  do niczego przekonywać. Każdy może zobaczyć film i wyrobić sobie własny sąd.  
Pokłosie to film polsko-holendersko-rosyjsko-słowacki, którego premiera odbyła się 9 listopada 2012 roku. Nawiązuje do pogromu Żydów  w Jedwabnem.  Scenarzystą i reżyserem jest Władysław Pasikowski, który powrócił  po ponad dekadzie nieobecności w kinie. Autorem zdjęć jest  Paweł Edelman, a scenografii – Allan Starski. Najważniejsze role Pasikowski powierzył Maciejowi Stuhrowi, Ireneuszowi Czopowi, Jerzemu Radziwiłłowiczowi oraz Danucie Szaflarskiej.  Gra tych uznanych już aktorów jest  mistrzowska. Pokłosie zdobyło nagrodę dziennikarzy na Gdynia Film Festival 2012. Otrzymało również 7 nominacji do Orłów, nagród Polskiej Akademii Filmowej (w tym za najlepszy film), która nagrodziła film za najlepszą rolę męską dla Macieja Stuhra i za najlepszą scenografię autorstwa Allana Starskiego. Film wyróżniono również nagrodą Srebrnego Grona na festiwalu w Łagowie oraz nagrodą Instytutu Yad Vashem na Jerusalem Film Festival 2013.

Film  przedstawia  historię dwóch braci – Józefa i Franciszka Kalinów, którzy odkrywają straszną tajemnicę  z czasów wojny -   o ojcu i sąsiadach. Muszą się  z tą prawdą zmierzyć. Reżyser pisał:  Nasz film nie jest historią mordu  w Jedwabnem. W ogóle nie jest filmem historycznym. To film współczesny opowiadający o reakcjach ludzi  na fakt odkrycia śladów wojennych zbrodni popełnionych przez sąsiadów  na sąsiadach. Co należy zrobić, gdy dowiadujemy się, że "miły staruszek" z drugiego piętra 60 lat temu grabił  i mordował, korzystając z wojennej zawieruchy. Co należy zrobić i jak z tym żyć, gdy miły staruszek był naszym dziadkiem? Czy grzechy poprzednich pokoleń obciążają nasze sumienia   i co należy zrobić, żebyśmy my na pewno byli bez winy.

Cały czas myślałam o tytule. I – jak rzadko – pasuje idealnie. Najpierw jest pokłosie ciemnoty, fanatyzmu, źle pojętego katolicyzmu  – zbrodnia nienawiści: spaleni żydowscy sąsiedzi. Potem powraca jeszcze raz w postaci narastającej i tragicznie kończącej się ślepej nienawiści wobec sąsiada Polaka. Naprawdę więc nie ma znaczenia, kogo sobie nienawiść upatrzy: Żyda, Polaka, Cygana, Murzyna…

Powróciły  do mnie słowa piosenki Czesława Niemena: Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek. Piosenki wykorzystanej przez Jana Komasę w Mieście 44. Niektórym widzom to się nie podobało. Moim zdaniem – niesłusznie. To szczera prawda, którą Niemen wyraził  jeszcze zbyt łagodnie.   

Avia

Grafika:
http://ocs-pl.oktawave.com/v1/AUTH_2887234e-384a-4873-8bc5-405211db13a2/splay/2013/08/doc_5037_1.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-87CSLef2ctA/U9F4b25uNqI/AAAAAAAADkQ/tK23q5AGMbY/s1600/%5B2012%5D+Pok%C5%82osie.avi_snapshot_01.29.42_%5B2014.07.24_21.54.11%5D.jpg
http://senior.twoje-miasto.pl/img/art/2013/02/66g.jpg

92 komentarze:

  1. Ciekawy post. Muszę koniecznie obejrzeć Pokłosie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo słaby film. Był taki okrzyczany a praktycznie nic się w nim ciekawego nie działo. Dwa razy go oglądałem i wcale nie wzbudził we mnie jakichkolwiek emocji, chociaż trochę mnie zdziwiło gdy okazało się kto tak naprawdę podpalił tych Żydów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam prośbę, zdefiniuj pojęcia: słaby -- mocny(?) dobry film.

      Usuń
    2. ''wcale nie wzbudził we mnie jakichkolwiek emocji''...... Naprawdę dziwię Ci się Asurbanipal*. Ja płakałam na tym filmie jak małe dziecko. I pewnie gdybym obejrzała go dziesięć razy, odebrałabym go tak samo- jako straszną historię o ludziach, którzy zatracili rozsądek i uczucia. Gdy staruszka opowiadała o tym jak dzieci żydowskie z powrotem wrzucona do ognia widłami nie dało się być spokojnym. Przynajmniej ja nie potrafiłam. Z pewnością nie jest to ''słaby film''.

      Usuń
    3. Poza tym co masz na myśli pisząc ''nic się w nim ciekawego nie działo'' ? Tam nie chodziło o jakieś efekty specjalne, które by Cię zachwyciły i o zaskakującą fabułę, ale o przekazanie historii. Jeżeli oczekiwałeś, że w filmie, w którym pokazana jest historia wymordowanych Żydów, może się dziać coś ciekawego to chyba powinieneś zmienić repertuar.

      Usuń
    4. Nie wierzę, że "Pokłosie" nie wzbudziło w Tobie żadnych emocji. Jak film o zbiorowym morderstwie niewinnych ludzi może nie zrobić na kimś wrażenia? Nie skłonić do refleksji? Jak może to tak po kimś spłynąć? Gdybyś się głębiej zastanowił, to zrozumiałbyś, że w tym filmie chodzi właśnie o to, kto "podpalił tych Żydów" i jak brutalna okazuje się prawda. Nie rozumiem, jak można mówić o morderstwie (nawet w filmie) bez żadnych emocji ? "Nic ciekawego się nie działo"? Nie wierzę. Proponuję obejrzenie filmu jeszcze raz.
      PS. Jestem ciekawa, jakie filmy zrobiły na Tobie wrażenie?

      Usuń
    5. Asurbanipal*, słaby to ten film na pewno nie był. Efektów specjalnych w nim nie ma, ale tego chyba nie oczekiwałeś, sądząc po tematyce tego filmu. Na twoim miejscu obejrzałabym go po raz trzeci.

      Usuń
    6. Skoro film jest taki słaby, to po co oglądałeś go dwa razy?
      Mówisz, że nie wzbudził w Tobie żadnych emocji. Ciekawe, co by na to powiedział psycholog?

      Usuń
    7. Myślę, że każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, nawet jeśli jest odmienne od większości. Tak samo dla mnie film "Miasto 44" był bardzo emocjonujący, a niektórzy ludzie bardzo źle o nim mówią, ale szanuję zdanie innych.

      Usuń
    8. Też się zastanawiam, Asurbanipal*, dlaczego oglądałeś ten film dwa razy. Rzadko kiedy takie rzeczy się zdarzają. Zazwyczaj oglądamy filmy kilka razy, kiedy naprawdę bardzo nam się one podobają i chcemy do nich wrócić. Na mnie "Pokłosie" zrobiło OGROMNE wrażenie - w szczególności opis podpalania i mordowania Żydow, a także scena, w kórej mogliśmy zobaczyć Józefa Kalinę powieszonego jak ubiczowany Chrystus. Nie zapomnę tych kadrów do końca życia...

      Usuń
    9. Dziękuje za tak liczne odpowiedzi na mój komentarz. Przynajmniej ożywiła się jakaś konwersacja. Dzięki temu i ja również mogłem poznać wasze zdanie na temat filmu a jeśli kogoś uraziłem swoją kontrowersyjną wypowiedzią to z góry przepraszam oraz gorąco pozdrawiam! :)

      Usuń
    10. Również nie rozumiem, jak "Pokłosie" mogło nie wzbudzić w tobie jakichkolwiek emocji. Najbardziej poruszający był opis staruszki, która mówiła o podpaleniu Żydów. Jak napisała Ola, trudno było być spokojnym, gdy kobieta opowiadała o żydowskich dzieciach. Wydostane z podpalonego domu, były z powrotem wrzucone widłami. Film nie ogranicza się do stereotypów. Pokazuje, że ważna jest prawda oraz właściwe postępowanie. "Pokłosie" porusza i zostaje w pamięci, polecam!

      Usuń
  3. Wybierałam się dwa razy do kina na ten film, ale jakoś nie udało mi się go obejrzeć. Słyszałam jednak wiele pozytywnych opinii na jego temat i myślę, że jeśli będę miała wolną dłuższą chwilę to go spróbuję obejrzeć w Internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jest dostępny na wielu stronach internetowych.

      Usuń
  4. Uważam, że jest to najlepiej napisany post jaki miałam okazję przeczytać na tym blogu. I nie chodzi tu tylko o tematykę, ale o język, sposób formułowania zdań, słownictwo. Nie jestem w stanie określić co dokładnie mnie do niego przyciągnęło, ale podczas czytania postu przez głowę przeszła mi myśl, że z chęcią przeczytałabym książkę jego autora. A jeżeli oceniać film, to uważam go za genialną produkcję. Tematyka godna uwagi, gdyż warto zastanowić się nad tym, że podczas wojny Polacy byli nie tylko prześladowani ale nieraz sami stawali się prześladowcami. Genialna gra aktorska, budowanie napięcia, dbałość o detale a zarazem prawdziwość obrazów, które oglądamy sprawia, że uważam iż jest to pełne dzieło, niczego w nim nie brakuje. Wywołuje wiele skrajnych emocji, które autor tekstu tak trafnie opisał. Z chęcią namówiłabym moją klasę aby wspólnie go obejrzeć. Moim zdaniem ten film zasługuje na wszelkie nagrody i nadal nie mogę wyjść z podziwu dla jego stwórców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za uznanie. Jak powstał post? Obejrzałam film, a potem przez kilka godzin wyrzucałam z siebie nagromadzone emocje. Miałam wrażenie, że jeśli tego nie zrobię, to wybuchnę. Pisząc trochę się wyciszałam. Jeśli do przeżyć w trakcie filmu można odnieść pojęcie "katharsis", to ja je przeżyłam.
      Myślę, że po kilku dniach wypowiedź byłaby już bardziej stonowana - jak wiele innych.

      Książki jednak nie zamierzam pisać, ale miło mi, że ktoś chciałby ją ewentualnie czytać.
      Pozdrawiam Cię i również podziwiam, bo samotnie reprezentujesz swoją klasę. Tak trzymaj dalej!

      Usuń
    2. Mnie także bardzo podoba się styl, w jakim B. napisała post. Jest wiele odwołań do literatury, wierszy przeróżnych poetów, a także do Pisma Świętego. Recenzja jest bardzo "bogata", ma wiele walorów artystycznych. Z chęcią taki "twór" się czyta. :)

      Usuń
    3. Podczas oglądania filmu towarzyszyły mi podobne odczucia, pomimo, że oglądałam go po raz drugi. I chociaż przez to film nie mógł być aż tak zaskakujący, gdyż wiedziałam jak się zakończy to również wzbudził we mnie wiele skrajnych emocji. Po raz pierwszy czułam złość i nienawiść do ludzi, których nie znam. Nie byli to nawet ludzie, którym mogłabym nadać chociażby imię, a jedynie grupa istot, które ciężko jest nazwać ludźmi. Bestialstwo jakie zostało ukazane w filmie można by przypisać najdzikszym zwierzętom a nie ludziom, którzy mają uczucia i sumienie. Jak ktoś taki
      potrafi spokojnie żyć z myślą, że popełnił tak okropny czyn? Po obejrzeniu takiego dzieła człowiek zaczyna zastanawiać się nad wieloma społecznymi problemami, tym ogólnym znieczuleniem ludzkiej rasy na los drugiego człowieka, które istniało w czasach wojennych, ale również szerzy się w czasach nam współczesnych.Może to ostrzeżenie dla nas? Ten film bardzo mnie poruszył i nawet dziś sama myśl o tych wydarzeniach znów wzbudza we mnie wiele emocji. Dopiero teraz dostrzegam, że zarówno ten film jak i post mają wiele wspólnych cech. Są bardzo prawdziwe,bezpośrednie, brak w nich obłudy, obchodzenia się z tematem w taki sposób by prawda była jak najmniej bolesna, ukazane są prawdziwe emocje i myśli autora, a nie powściągliwość, która jest po prostu bezpieczniejsza. Cieszę się, że ten post powstał po obejrzeniu filmu bez chwili na ochłonięcie, gdyż sprawiło to, że jest naprawdę szczery co w naszych czasach jest bardzo cenne, gdyż staje się rzadkością.

      Usuń
  5. Zastanawiałam się, jak rozumieć słowo "pokłosie" i znalazłam definicję:
    (1.1) kłosy zboża, ostatki które pozostały po żniwie na ściernisku;
    (1.2) czynność zbierania kłosów po żeńcach;
    (1.3) przen. skutek czyjegoś działania; coś co pozostało;
    oraz synonimy: "efekt, następstwo, konsekwencja, żniwy, plon".
    "Najpierw jest pokłosie...", czyli następstwo "ciemnoty, fanatyzmu, źle pojętego katolicyzmu..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "(1.1) kłosy zboża, ostatki które pozostały po żniwie na ściernisku". Z tej definicji można by wywnioskować, że tytuł odnosi się do braci Kalina, jako ostatnich, którzy z całej społeczności tej wioski szukają i walczą o prawdę. Oni to dwa ją pokłosiem, reszta mieszkańców, jest jak to skoszone zboże, zostawiają za sobą te przerażające wydarzenia, oddalając je w niepamięć.

      Usuń
  6. Myślę, że każdy powinien obejrzeć "Pokłosie". Jest to z pewnością bardzo szokujący film. Utrzymuje widza w napięciu i ciekawości do samego końa. Nie zgadzam się z opiniami, które mówią, że film zrobił z Polaków "uczestników Holocaustu". Moim zdaniem przedstawił on Polaków w innym świetle - owszem gorszym, ale przecież tacy Polacy również byli i nie da się tego ukryć ani zataić. Tak, jak wśród Niemców zadarzły się przypadki dobroci i pomocy, tak wśród Polaków zdarzały się takie zachowania, jak te przedstawione w "Pokłosiu". Wcale nie oznacza to, że film uczynił KAŻDEGO Polaka mordercą. To jasne, że przyjemniej ogladałoby się film, w którym Polacy bronią i ratują Żydów, ale taki film nie skłoniłby do refleksji. Moim zdaniem "Pokłosie" to naprawdę wyjątkowy film. Polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie. Nie róbmy z siebie morderców, ale też nie popadajmy w samozadowolenie, słuchając przykładów pomocy, jaką nieśli podczas wojny Polacy Żydom.

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy post :-)
    Niestety nie oglądałam tego filmu, ale słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii. Mam nadzieję, że podczas świąt znajdę trochę wolnego czasu i go obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam nigdy tego filmu. Czytając ten post uświadomiłam sobie, że to wielki błąd. Skłoniło mnie to do obejrzenia. Uważam, że jest to film bardzo ciekawy oraz każdy powinien go obejrzeć.
    Spotkałam się z takim słowami o tym filmie:
    "Pokłosie" dobiera się do zbiorowej podświadomości, staje się rodzajem egzorcyzmu.”
    Zgadzam się z autorem postu, tytuł pasuje idealnie.
    Nie można pominąć genialnej gry aktorów. Maciej Stuhr jest moim ulubionym polskim aktorem, jak zwykle mnie nie zawiódł. Ireneusz Czop również zachwyca swoimi zdolnościami aktorskimi.
    Pokłosie to film niewygodny, który podzielił widzów na dwa skrajne stronnictwa. Pasikowski wykazał się nie lada odwagą,że poruszył tak trudny, a zarazem delikatny temat.
    Oglądając pierwsze minuty filmu nie widzi się nic nadzwyczajnego. Zwykła polska wieś, kościół, posterunek policji oraz ludzie, którzy sobie spokojnie żyją. Jednak z pewnością nie jest to stereotypowa prowincja, przenosi nas w dość tajemniczą historię, o której nikt nie chce rozmawiać, bo każdy się boi.
    Przyglądając się bliżej można dostrzec niechęć, brak zaufania czy zwyczajny niepokój mieszkańców chociażby w odniesieniu do przybyłego po latach Franciszka. Pasikowski opowiadając historię inspirowaną tym, co wydarzyło się w Jedwabnem, przyjął perspektywę współczesną. Nie kręci filmu historycznego, wojennego, ale pokazuje, jak wina rodziców wpływa na dzieci.
    Film ogląda się bardzo dobrze-wprowadza widza w całą historię w przemyślany i poukładany sposób. „Pokłosie” głęboko porusza.
    Wprowadza nas w mroczny klimat, jak na dobry thriller przystało oraz w niepowtarzalną atmosferę, w którą bez reszty wtapiamy się w trakcie seansu.
    Nie ogranicza się do prostych prawd i stereotypów, Dla mnie filmowi bracia Kalinowie to osoby z których wszyscy powinni brać przykład, bo ich nie obchodzi kto kogo nie lubi, kto jest do kogo uprzedzony. Oni chcą znać prawdę i oddać cześć należną zmarłym. Ten film uczy moralności. Nie ma złych Niemców i dobrych Polaków. Są źli i dobrzy ludzie. Ukazani są Polacy w gorszym świetle, ale przecież nie każdy Polak chciał pomagać innym.
    „Filmy dzielą się na te, które wykształcony człowiek powinien obejrzeć i te, które może sobie spokojnie darować.” Myślę, że te słowa idealnie opisują ten film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za pomyłkę.
      Powinno być #Małpaa.

      Usuń
    2. Jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi. Jest mądra, przemyślana i mówi o ważkich sprawach. Jest wspaniałym dopełnieniem mojego postu. Dziękuję.

      Usuń
    3. Wynika to z tego, że bardzo poruszył mnie ten film. W komentarzu pokazałam tylko swoje emocje :)

      Usuń
  9. Film mnie poruszył. Nie rozumiem fali krytyki wylanej na Macieja Stuhra oraz na twórców filmu. Uważam, że powinniśmy mówić o każdego rodzaju historii Polski i Polaków, nawet jeżeli jest ona w stosunku do nas okrutna i pokazuje nie tylko heroiczność Polaków podczas II Wojny Światowej, ale również zawiść, antysemityzm. Doskonała gra aktorska Stuhra, który jest moim zdaniem, jednym z najlepszych aktorów młodego pokolenia i żadnym z filmów, w których grał, nie byłam rozczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że film jest po prostu trudny i należy do kina bardziej ambitnego. Stąd tyle różnych opinii, spostrzeżeń, przemyśleń i kontrowersji. Po prostu trzeba obejrzeć i wyrobić sobie własną opinię na ten temat. Nie sztuką jest unikać trudnych fragmentów historii, ale mówić o niej tak, aby była to relacja wierna i obiektywna. A myślę, że ta produkcja spełnia taką rolę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sam film nie jest trudny. Trudny i niewygodny jest temat, który porusza. Jest mocny, w bohaterach kłębią się silne emocje i udzielają się widzowi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę wyrazić opinii gdyż nie miałem okazji obejrzenia tego filmu, lecz sądząc po fali krytyki jak i po licznych komentarzach raczej nie poświęcę czasu na jego obejrzenie. Jednak uważam że każdy film ma coś pozytywnego ,w końcu otrzymał kilka znaczących nagród.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ludzie nie mają świadomości jaką krzywdę robią innym, ale też i samym sobie, ponieważ rujnują sobie psychikę.
    Nie rozumiem dlaczego u niektórych przejawia się antysemityzm? Przecież Żyd to też jeden z nas, też jest człowiekiem.
    Jest oczywiste, że Żydzi ukrzyżowali Chrystusa, ale było to w I w i wtedy był inny sposób rządzenia.
    W dzisiejszych czasach również spotkamy takie osoby, które posuną się jak najdalej, aby zniszczyć osoby niczemu niewinne. Przykładem jest zamach bombowy w Bułgarii z 18 lipca 2013 roku, izraelscy turyści uczestniczyli w eksplozji autobusu na lotnisku w Burgas, zginęło 6 osób.
    Trudno jest dokładnie określić nienawiść do nich. Zawsze to pozostanie w centrum naszego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  14. #tanczacazgwiazdami11 grudnia 2014 11:43

    Mnie także bardzo podoba się Twoja recenzja :) Jest pełna ekspresji i szczera. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu, w najbliższym czasie na pewno zapoznam się z tym dziełem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawda w oczy kole ...
    Nie wszyscy Polacy w czasach okupacji byli pomocni żydom. Owszem było wielu ,którzy im pomagali ,ale nie zapominajmy o tych co robili wręcz przeciwnie... Film opowiada o jednym z przypadków. Jestem przekonany ,że takich sytuacji było o wiele więcej.

    Maciej Stuhr to świetny aktor , gra w komediach ,ale bezproblemowo odnajduje się w filmach poważnych (trudnych).

    OdpowiedzUsuń
  16. Film był krytykowany, ponieważ przedstawia prawdę... Nie rozumiem czemu wielu ludzi nie potrafi zaakceptować prawdziwej historii i chce pokazywać tylko te "dobre" strony.
    Post napisany genialnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak powiedział kiedyś Oscar Wilde: "Krytykiem jest ten, kto swe własne wrażenia piękna umie w odmiennej wyrazić formie, nowy im nadać kształt." Wnioskując, krytykiem może być każdy z nas. Nie liczy się jaki stopień naukowy posiadamy, czy tez jakim językiem wyrażamy swoją opinię. Moim zdaniem film był niesłusznie krytykowany! Znalazłam w internecie opinię Rafała Ziemkiewicza, który skrytykował film wcześniej go nie widząc. Pan Ziemkiewicz zarzuca między innymi nierzetelność filmu, mówiąc: 'Wizja jest taka jak z Frankensteina klasycznego, czyli polska wieś współczesna, to jest tłum takich ciemnych chłopów z pochodniami, którzy wyciągają młodego Stuhra za łeb i krzyżują go na drzwiach od stodoły." Pragnę zwrócić szczególną uwagę na język, którym wypowiadał się Pan Ziemkiewicz.
      Zgadzam się z Tobą mm, dzisiejsze społeczeństwo nie potrafi zrozumieć historii innych narodów. Uważa, że tylko ich naród wycierpiał swoje. Myślę, że ukazywania tylko i wyłącznie "dobrych" stron nie można nazwać historią.

      Usuń
  17. Bardzo podoba mi się sposób napisania postu: użyty język i odwołania. Po jego przeczytaniu od razu chciałam obejrzeć film. Postanowiłam jednak odłożyć to w czasie, ponieważ nie sądzę by pomogło mi to w zasypianiu. Film nawiązuje do pogromu w Jedwabnem, o którym wcześniej nie słyszałam. Jakie było moje zdziwienie gdy przeczytałam o tym że około 40 polskich mieszkańców dokonało masowego mordu na Żydów. Mówi się o okrucieństwie Niemców, Rosjan podczas 2 wojny światowej, ale nie o takim zachowaniu Polaków. To właśnie zachęciło mnie do tego filmu. Polakom potrzeba trochę samokrytyki. Tak jak było napisane-nie ma narodów dobrych ani złych, są ludzie dobrzy albo źli. Nigdy nie zrozumiem tej wielkiej nienawiści do Żydów. Myślę że to może mieć mały związek z tym że ludzie zazdroszczą Żydom wrodzonej przedsiębiorczości. Nie wiem jednak jak to może się przekształcić w masowe mordy. Jak zostało napisane w poście film odpowiada na pytanie dlaczego ludzie nie mówią o zbrodniach i trwają w nienawiści. Z tego powodu postaram się w najbliższym czasie go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Film jest na prawdę świetny. Kilka dni temu oglądałem go w telewizji wraz z moim tatą.
    Film przez cały czas trzymał nas w napięciu, wielokrotnie zaskakiwał i zadziwiał.
    Wielokrotnie zszokowało mnie to co usłyszałem bądź zobaczyłem na ekranie telewizora.
    Wielokrotnie słyszymy jak zrzuca się winę na Niemców za zabójstwa żydów. To co każdy z nas może zobaczyć podczas oglądania tego filmu, to "gorzka prawda". Takie rzeczy niestety działy się podczas wojny w Polsce.
    Jednak jest to okrutne i nieludzkie.
    Mimo tego film jest na prawdę świetny i uważam, że należy go obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam, gdy pierwszy raz zobaczyłam ten film również wzbudził we mnie wielkie emocje. Nie potrafiłam wytłumaczyć sobie powodów tak wielkiego mordu, tej ogromnej zmowy milczenia. Nie sądziłam nawet, że ludzka nienawiść, nietolerancja w stosunku do innego człowieka mogłaby zajść tak daleko. Oglądając film targają człowiekiem emocje tak silne jakby dotyczyło to jego najbliższego otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdaniem ten film to powrót Pasikowskiego do formy, który jako jeden z niewielu niezależnie myślących reżyserów nie waha się szargać tradycji. Egzaminuje Polaków z patriotyzmu i wierzy w misję kina.

    OdpowiedzUsuń
  21. Film ten oglądałem już jakiś rok temu. Bardzo się cieszę, z możliwości zapoznania się z postem, gdyż film jest bardzo ,,trudny". Nie jestem pewien czy wszystkie elementy fabuły dobrze odczytałem.Nie do końca też rozumiem zakończenie filmu. Czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć, rozwiać moje wątpliwości(nie zrozumiałem zakończenia filmu) ? Byłbym bardzo wdzięczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakończeniu filmu Józef Kalina zostaje ukrzyżowany. Cały czas atakowano go za sprzyjanie "Żydkom", jego też tak nazywano. A przecież Żydzi ukrzyżowali Chrystusa. Pewnie taka okrutna śmierć wydała się mieszkańcom wsi odpowiednia.
      Taka interpretacja przyszła mi do głowy. Może ktoś ją uzupełni o własne refleksje?

      A tak przy okazji, chcę przypomnieć, że określenia: Żydek, Żydki jest pejoratywne - obraźliwe.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Właśnie miałem podobny dylemat odnośnie porównania do ukrzyżowania Chrystusa. Nie wiedziałem czy taka interpretacja jest prawidłowa.

      Usuń
    3. Ja też w ten sposób odebrałam zakończenie filmu. Nie jestem jednak pewna, kto zabił Kalinę. Czy była to jedna osoba czy większa grupa ludzi? Musiało to być zaledwie kilka osób, inaczej Józek albo odchodzący Franek coś by usłyszeli albo zobaczyli.

      Usuń
  22. Film obejrzałem w czasie wakacji. Bardzo dobrze pokazane są pewne aspekty ubiegłych wieków - antysemityzm. Pełno jest brutalnych, budzących grozę scen,które jednak mają kilka wspólnych cech z realiami chociażby I połowy XX wieku. Fabuła jest zaskakująca, a nawet szokująca, dlatego widzowie są pobudzeni emocjami od pierwszej do ostatniej minuty tego filmu.

    Dla tych co jeszcze nie oglądali i nie są przesadnie wrażliwi - warto obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  23. "Pokłosie"-film ten wzbudził we mnie wielkie emocje. Niewielu zapewne zdawało sobie sprawę, że Polacy napawali tak ogromną nienawiścią do Żydów. Zabijali swoich sąsiadów i rabowali po nich majątki ziemskie. Józef Kalina obrońca prawdy, uważał że każdy człowiek niezależnie od wyznania, narodowości czy pochodzenia ma prawo do godnego pochówku. Uważam, że Ireneusz Czop i Maciej Stuhr zagrali najlepsze role w swojej aktorskiej karierze, zagrali role swojego życia. W obu przypadkach nie wyczuwa się krzty sztuczności. Obaj z wielkim zaangażowaniem i determinacją chcą pokazać tragiczną historię narodu żydowskiego na polskiej wsi.

    OdpowiedzUsuń
  24. "Pokłosie" porusza bardzo trudną tematykę, w związku z czym film ten spotkał się z tak ogromną falą krytyki. Jesteśmy przyzwyczajeni, że Polacy są w filmach pokazywani jako heroiczni bohaterowie, którzy walczą o dobro ojczyzny i innych ludzi. W tym filmie obraz Polaków jest przedstawiony w zupełnie inny sposób. Nie są oni tu ofiarami, lecz oprawcami. Ważne jest zauważenie własnych win i wyciągnięcie z nich wniosków. Nie można wspominać jedynie chwalebnych czynów, których dokonali nasi przodkowie. Należy pamiętać również o tragicznych w konsekwencjach błędach. Mimo wielu negatywnych opinii film ten jest moim zdaniem rewelacyjny. Nie zgadzam się z zarzutami części widzów, którzy oskarżają tę produkcję o antypolski charakter przedstawiający Polaków w negatywnym świetle. Warto pamiętać, że wydarzenia przedstawione w filmie wydarzyły się na prawdę. Osobom zainteresowanym historią opisaną w filmie W. Pasikowskiego proponuję zapoznać się z tematem "pogromu w Jedwabnem". To właśnie tym wydarzeniem inspirował się reżyser, tworząc "Pokłosie".

    OdpowiedzUsuń
  25. Post idealnie opisuje moje uczucia po obejrzeniu filmu. Zaniemówiłam ,miałam milion myśli w głowie. Oglądając już pierwsze sceny czułam napięcie, emocje. Z pozoru cicha wieś ,która już na pierwszy rzut oka skrywa tajemnice. Dziwne zachowanie jedengo z braci, któro ma całkiem inny niż mogło się wydawać wymiar,nie było to dziwactwo . Była to postwa prawdziwego chrześcijanina ,który nie traktuje drugiego człowieka przedmiotowo . Nagrobki to dla niego nie tylko puste betonowe płyty to sybol zmarłego człowieka ,któremu należy się spokój i szacunek po śmierci. Niepojęte było dla mnie zachowanie miejscowej ludności, która jak się potem okazało skrywała sekret (masowe zabójstwo Żydów w którym ich przodkowie brali udział ). Wzruszyły mnie słowa starszej kobiety, która próbowała przeciwstawiać się morderstwu "Ja chciałam żyć .A Żydzi, co ? Nie chcieli?" Przede wszystkim należy pamiętać ,że człowiek jest człowiekiem, niezależnie jakiej narodowości i to on sam decyduje o tym jak postąpi. Ten film otworzył mi oczy na wiele spraw. Należy również zwrócić uwagę na świetną gre aktorską. Główni bohaterowie przekazywali emocje odbiorcy. Uważam ,że dało to efekt niewiarygodnie dobrego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz o filmie "Pokłosie" usłyszałem po jego premierze, gdyż spadła na niego duża fala krytyki a także i pochwał. Lecz dopiero kilka dni temu udało mi się go obejrzeć. Dzieło Władysława Pasikowskiego zrobiło na mnie piorunujące wrażenie: cudowna gra aktorska Stuhra, a także Czopa sprawiły, że z minuty na minutę film stawał się coraz bardziej wciągający i intrygujący. Gdy bracia(jak i ja) dowiadują się całej prawdy od Zielarki-zamarłem. W tym momencie poczułem ogromny wstyd za Polaków , którzy dopuścili się tak makabrycznego mordu. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją gdzie Polacy przedstawieni są jako mordercy. Trudno było mi w to uwierzyć.
    Uważam, że to jeden z najlepszych filmów polskich jakie obejrzałem. Jak widać film odzwierciedla także dzisiejsze nastawienie sporej grupy społeczeństwa do Żydów.
    Odnośnie krytyki, myślę, że nie wszyscy są w stanie przyjąć prawdę, gdyż jest ona bardzo bolesna i przerasta ich.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałem jak dotąd możliwości(i jak myślę przyjemności)obejrzenia filmu Władysława Pasikowskiego "Pokłosie", więc moja wiedza na jego temat nie jest zbyt duża. Zarówno post, jak i zwiastun filmu przedstawiają go w sposób tajemniczy, nie zdradzając zbyt dużo fabuły i zachęcają w ten sposób do obejrzenia, co z pewnością postaram się uczynić. Bardzo ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, w trakcie oglądania tego filmu doznasz różnych odczuć, ale nie będzie to przyjemność.

      Usuń

  28. Niestety nie trzeba daleko szukać przykładów antysemityzmu. Ponad rok temu na starej synagodze zamojskiej,(niedawno odrestaurowanej) przy ulicy Bazyliańskiej, pojawiły się wulgarne napisy o treści antysemickie.Napisy widniały na fasadzie budynku przez prawie 5miesięcy. Już po ich zniknięciu spytałem o tę sprawię wiceprezydenta miasta Zamość-Pana Tomasza Kosowskiego.Wiceprezydent powiedział,że problem z zamalowaniem tych napisów nie tkwił w sprawach technicznych-odpowiednie dobranie materiałów konserwatorskich,farb itp.Chodziło o to,że dla części osób nie był to żaden problem,a nawet nie chciano,aby takowe napisy zniknęły... Jak widać na powyższym przykładzie wciąż wielu ludzi myśli stereotypowo,często pogardzając innymi nacjami,różnymi grupami wyznaniowymi czy mniejszościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że nie trzeba daleko szukać i sięgać do dalekiej przeszłości. Pamiętam, gdy jeszcze nie było w Bełżcu tego pięknego muzeum, wielokrotnie tam się zatrzymywaliśmy z rodziną - i z przewodnikiem w ręku, żeby zapoznać się z historią tego miejsca. I co widzieliśmy? Poniewierające się śmieci,butelki, resztki po libacji. Najpewniej robili to okoliczni mieszkańcy, którzy przecież nie mogli nie znać przeszłości.

      Podobnie zresztą było na cmentarzu prawosławnym w Zamościu, zanim powstała obok stacja benzynowa. Pop kiedyś mi opowiadał, jakiego typu przedmioty musi sprzątać. Tu odbywały się orgie nie tylko alkoholowe.
      Oto inny przykład. Przy grobie moich dziadków rośnie bukszpan (cmentarz katolicki pod Zamościem). Wciąż wyciągamy z niego puszki po piwie, coli, a także pudełka po papierosach. Chcę zauważyć, że grób znajduje się obok kościoła, nie gdzieś na uboczu.

      W następnym poście o stereotypach bohater sztuki powie: "Każdy naród ma swoją hołotę". Święte słowa!

      Usuń
  29. Na początku nie mogłam się przekonać do tego filmu, ponieważ nie lubię filmów o takiej tematyce. Czytając recenzje natknęłam się na stwierdzenie, że jest to anty-polska produkcja.Moim zdaniem jest to dobry thriller, ale pewnie zostanie zapamiętany jako kontrowersyjna produkcja filmowa.

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie skończyłam oglądać "Pokłosie" i jestem w szoku. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że Żydów unicestwiali również Polacy. Film daje do myślenia, jest bardzo poruszający.

    OdpowiedzUsuń

  31. Film "Pokłosie'' porusza zdecydowanie trudny temat. Moim zdaniem określenie, że jest to najodważniejszy polski film jak jak najbardziej trafne.
    Bardzo podobała mi się gra aktorska Ireneusza Czopa, który zagrał jako Franciszek Kalina oraz Macieja Stuhra jako Józef Kalina. Według mnie ich gra przyciąga widza. Wizerunek swojej postaci budują już od pierwszej minuty filmu. W filmie pojawia się również słowacka aktorka Zuzanna Fialova, która odgrywa rolę wnuczki jednego z mieszkańców wsi. W "Pokłosiu" pojawia się również Danuta Szaflarska i Robert Rogalski. Gdy te postaci znajdują się na ekranie wzrasta ciśnienie i pojawiają się dreszcze.
    Oglądając film i znając jego kontekst historyczny możemy przewidzieć niektóre sytuacje, jednak reżyser nas zaskakuje. Przykładem mogą być sceny przedstawiające piękne wiejskie krajobrazy, które przeplatają się ze scenami ciemnymi. Taki zabieg wzbudza we mnie strach, który towarzyszy mi do końca filmu.
    Wszystko to dopełnia niezwykle dobrze dobrana ścieżka dźwiękowa, która tworzy niepowtarzalną atmosferę. Dzięki muzyce jeszcze bardziej przeżywamy to, co dzieje się na ekranie.
    Myślę, że każdy powinien ten film obejrzeć. Z pewnością u wszystkich, tak jak u mnie, wywoła wiele skrajnych emocji i skłoni do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oglądając film miałam dreszcze. Prawda, o którą walczyli bracia, zaskoczyła również mnie. Opis palenia Żydów, który przytoczyła staruszka wywarł na mnie największe wrażenie. Nie można mieć obojętnego stosunku po obejrzeniu tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  33. ,,Pokłosie" jest filmem który oglądaliśmy z całą rodziną z wielkim poruszeniem. W historii Polski nie często mówi się o tym że Polacy mordowali Żydów. Chciałabym aby powstawało więcej filmów o takiej tematyce , ponieważ pokazują one prawdziwą historię tego społeczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  34. Oglądałam film dwa lata temu (jeszcze byłam w gimnazjum). Wtedy zaczęłam się zastanawiać. "Jak chcemy zmienić świat, zapobiec wojnom itd, skoro zazdrościmy, nienawidzimy i pogardzamy?" Ludzie (tak samo jak i ja) do pewnych rzeczy jeszcze nie dorośli. Jeśli chcemy coś zmienić musimy najpierw zacząć od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Film "Pokłosie" ma niezwykle ciekawą fabułę . Film został wielokrotnie skrytykowany przez ludzi , którzy uważają , że jest to oczernianie Polaków . Moim zdaniem film pokazuje prawdę i przedstawia historię taką jak była .

    OdpowiedzUsuń
  36. Do #Elci, +Raven i Anomimowego (Anonimowy! Podpisuj się, jeśli mamy zamieszczać Twoje komentarze). Wasze wypowiedzi są mało precyzyjne. Piszecie o nienawiści do Żydów tak, jakby nią było ogarnięte całe społeczeństwo polskie, a nie jego margines. Proszę w przyszłości bardziej ważyć słowa.

    OdpowiedzUsuń
  37. Marek Edelman przekonywał, że "Jedwabne powinno być katharsis". Moim zdaniem Polacy jednak nie wyciągnęli z tego wydarzenia lekcji. Dowodem jest burza, jaką wywołał film "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego. Reżyser włożył nim kij w mrowisko i pokazał, że Polacy udają, że Jedwabnego nie było.

    OdpowiedzUsuń
  38. @komentarz
    Post zawiera wszystko o czym chciałabym napisać w komentarzu. Film od początku do ostatnich minut trzymał w napięciu, efekty dźwiękowe utrzymywały atmosferę tajemnicy i grozy. Doskonale pokazuje, że Polacy w czasach okupacji nie zawsze byli dobroduszni i święci, czasem zniżali się do czynów niemalże zwierzęcych. Fanatyzm religijny przysłonił im oczy na ich czyny, na to, że tak na prawdę grzeszyli , a nie wymierzali sprawiedliwości.

    OdpowiedzUsuń
  39. Qkomentarz
    Film od początku do końca trzymał w napięciu. Dodatkowo efekty dźwiękowe potęgowały nastrój tajemnicy i niepokoju. W bardzo czytelny sposób ukazane jest jak fanatyzm religijny potrafi zaślepić. Polacy nie zawsze zachowywali się honorowo, nie zawsze byli święci. Chcąc wymierzać sprawiedliwość zniżyli się do poziomu morderczych, grzesznych bestii. Uważam, że ten film doskonale nawiązywałby do współczesnego fanatyzmu religijnego, który staje się wręcz działalnością terrorystyczną .

    OdpowiedzUsuń
  40. Film "Pokłosie" wywarł na mnie ogromne wrażenie.Muzyka odgrywała ważną rolę w filmie.Dzięki niej przeżywamy jeszcze bardziej to,co dzieje się na ekranie. Myślę, że warto obejrzeć ten film i zobaczyć, że Polacy nie tylko pomagali Żydom, ale również ich mordowali.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nakręcenie tego filmu było (według mnie) dużym ryzykiem dla reżysera i podziwiam go właśnie za to, że się tego podjął. Nie od dziś wiadomo, że Polacy lubią słyszeć o sobie same dobre słowa i pochwały (podobnie zresztą jak każdy człowiek), a tutaj widać drugą stronę medalu: nienawiść, mord i ukrywanie prawdy przez tyle lat. Właśnie dlatego posypały się słowa krytyki i złe opinie o "Pokłosiu". Moim zdaniem takie filmy powinny powstawać - by ukazywać prawdę, zmusić do myślenia.
    Masz rację słowa piosenki Niemena idealnie pasują do tej sytuacji. Dziwny jest ten świat w którym ludzie potrafią żyć tyle lat w zakłamaniu i nienawiści.
    Maciej Stuhr - gra aktorska wprost niesamowita, nie mogłabym o tym nie wspomnieć.
    Myślę, że każdy Polak powinien obejrzeć ten film, aby zobaczyć, że w trakcie wojny nie tylko Niemcy byli "tymi złymi".

    OdpowiedzUsuń
  42. herbu Z*ielona Pi*etruszka11 lutego 2015 10:53

    Osobiście nie oglądałam "pokłosia". Widzę tutaj zarówno dużo krytyki jak i pochwały. Żałuję, że nie miałam z tym filmem wcześniej styczności. Postaram się to zmienić w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uważam ten post za bardzo udany pod względem językowym ale bardziej spodobał mi się sam pomysł na porównanie zachowania oprawców, czyli Polaków i ich ofiar-Żydów do biblijnych braci Kaina i Abla. Pasikowski wtóruje Różewiczowi, według którego ''Pojęcia są tylko wyrazami: /cnota i występek /prawda i kłamstwo /piękno i brzydota /męstwo i tchórzostwo'' a ''Jednako waży cnota i występek''. Widoczne staje się to w postawach bohaterów, którzy udają, że nic podczas wojny się nie wydarzyło. Wydaje się, że dla przedstawionych w filmie Polaków czyny nie mają wartości moralnej. Zgadzam się w tym, że mord jak i sam film wywołuje wiele kontrowersji ale uważam, że nie o to w tym wszystkim chodzi. Według historyków takie wydarzenia miały miejsce, dlatego nie rozumiem osób, które za wszelką cenę próbują ten fakt podważyć. Trudno przyjąć taką prawdę, o wiele łatwiej być ofiarą niż oprawcą, co Pasikowski próbował wytknąć Polakom w ''Pokłosiu''. Według reżysera historii nie można uczyć się wybiórczo i przyjmować tylko wygodnych dla nas faktów. Moim zdaniem tego typu filmy nie powinny jedynie emocjonować, ale przede wszystkim pouczać, żebyśmy nigdy więcej nie popełnili tych błędów, ponieważ ''Historia lubi się powtarzać''.

    OdpowiedzUsuń
  44. Powyższy post zachęcił mnie do obejrzenia filmu i muszę przyznać, że się nie rozczarowałam. Pasikowski odwołuje się tu do podświadomego lęku, wpojonego i utrwalonego w ludziach, jak się zdaje, za sprawą hitleryzmu: od spraw żydowskich - wara. Idzie od nich zgroza, obcość, lepiej trzymać się z daleka. "Pokłosie" odwraca to poczucie: ta groza jest związana z nami, z naszym własnym poczuciem winy, ale też z bezradnością, z jaką patrzyło się na cudzą śmierć. Jednak oczyszczenie jest możliwe. Wina może wydać przeciwne skutki. Jedni będą strzec tajemnicy, dokonując kolejnych aktów agresji. Inni, zdradzając tę tajemnicę, przybliżą moment tragicznego pojednania. Ktoś, kogo łatwo posądzilibyśmy o antysemityzm, stanie się orędownikiem pojednania. Jednym z najbardziej przejmujących momentów filmu jest monolog dziewięćdziesięcioletniego sąsiada, który dociśnięty wyrzuca z siebie straszną prawdę. Ale to właśnie dzieci morderców będą tymi, którzy zadbają o pamięć żydowskich sąsiadów. Zło jest świadome siebie. Na tym polega pojednawcza i oczyszczająca wymowa "Pokłosia".

    OdpowiedzUsuń
  45. Jesteśmy bohaterskim narodem. Nasi przodkowie przelali za nas i nasz kraj wiele krwi. Jesteśmy wolnymi ludzi. Mając 19 lat jestem dumna z moich przodków, że żyje na ziemiach, za które wiele osób zginęło.Tutaj urodzili się wielcy ludzie jak Jan Paweł II. Ale musimy spojrzeć na swoje grzechy i przyznać się do nich, nawet jeśli inni się nie przyznają do swoich. To jest obowiązek chrześcijański.
    Pokłosie jest filmem opartych na faktach, pokazuje prawdziwą historię, trudną do zaakceptowania, ale prawdziwą. Tutaj nie nic antypolskiego. Polacy w czasie wojny uratowali wiele Żydów, może nie zawsze się o tym mówi. Ale najważniejsze że my o tym wiemy i możemy być dumni z tych ludzi którzy często poświęcali swoje życie dla Nich.
    Trzeba czasami spojrzeć na historię nie tylko z tej bohaterskiej strony, lecz również trzeba pamiętać, że też wyrządziliśmy innym wiele krzywd.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo niezrozumiałe jest dla mnie pojęcie antysemityzmu i takiego zacofania światopoglądowego. Te czasy, moim zdaniem minęły, a przynajmniej powinny. Ludzie z aglomeracji miejskich lub z nich pochodzący, nie pozwalają sobie na takie starodawne poglądy i posługiwanie się stereotypami. W tym filmie jako, że konflikt dotyczył terenu wsi, gdzie wszyscy siebie znają, atak w stronę "wrogów" był łatwiejszy. Jak to się mówi - w grupie raźniej.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wiele słyszałam o tym filmie. Wywołał on wiele kontrowersji m.in. dlatego, iż jego premiera odbyła się tuż przed Świętem Niepodległości, któro jak wiem od jakiego czasu stało się jedną wielką batalią, a do kwestii polsko-żydowskiej wciąż podchodzi się bardzo emocjonalnie. Pasikowski został nawet zaatakowany za postawę antynarodowościową. Czytająć ową recenzję na myśl przyszedł mi wiersz Czesława Miłosza "Campo di Fiori", w którym autor posądza Polaków o to, że nie zrobili nic, kiedy za murami getta ginęli ludzie. Pisze także o tym, że przy karuzeli bawiły się tłumy, biesiadowano, co jest kompletnym paradoksem. Z relacji świadków, wynika, iż karuzela miała zaledwie sześć do ośmiu krzesełek i tylko dzieci z pobliskich kamienic przychodziły się tam pobawić. Miłosz próbował postawić Polaków w świetle totalnej znieczulicy, bez serca - dlatego też moim zdaniem owy liryk jest bardzo kontrowersyjny. A co z osobami, które tak wiele poświęciły na ratowanie Żydów?

    OdpowiedzUsuń
  48. Po obejrzeniu filmu ,, Pokłosie " jestem wstrząśnięta . Według mnie film ukazuje tragizm ludzkiego kłamstwa i skutki jakie wywołać może nawet po bardzo długim okresie. Kłamstwo ukrywane przez całą wieś przyniosło tragiczne w skutkach wydarzenia . Uważam , iż bohater grany przez Macieja Stuhra wywołuję niesamowite emocje u widza poprzez swoje postępowanie . Ratuje żydowskie nagrobki , oddaję współczucie tym ludziom . A cała wieś tym postępowaniem jest bez kruchy współczucia złowroga. Podczas finału filmu kiedy bracia odkopują szczątki ludzkie z miejsca gdzie stał tam niegdyś dom ich ojca i dowiadują się całej prawdy w tym momencie naszła mnie refleksja nad przyczyną nienawiści do drugiego człowieka . Czy uczestnicząc w podpaleniu żydów ci ludzie ze wsi nie mają ich przed oczami do końca życia .

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie mam wątpliwości co do tego, że „Pokłosie” to jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Powrót Pasikowskiego okazał się triumfalny. Film trzyma w napięciu do ostatnich sekund. Władysław Pasikowski jest genialnym reżyserem, a każda jego produkcja staje się przebojem i przyciąga do kin wiele widzów. Jestem pewna, iż jeszcze nie raz nas zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  50. Echo "Pokłosia" zauważam w często nagradzanym, nominowanym do Oscara filmie "Ida" Pawła Pawlikowskiego. Wybrzmienie, ale z innej strony bo z przeszłością zmagają się Żydzi. Anna- młoda dziewczyna, tuż przed złożeniem ślubów zakonnych poznaje swoją jedyną krewną Wandę, która pomaga jej w odkryciu prawdziwej tożsamości a także poznaniu tragicznej historii ich rodziny.
    Warto również poruszać temat, relacji Polaków z ludnością żydowską, ponieważ historia postawiła ich w trudnej sytuacji, w której życie jednych było w rękach drugich, co prowadziło często do sytuacji tragicznych. Przykład takiej sytuacji znajduję w filmie "Bękarty wojny" Q. Tarantino w którym to bohater musiał wybierać między życiem swoim i swojej rodziny, a życiem ludzi których ukrywał pod podłogą. Nie można wyjść z twarzą z tak tragicznej sytuacji, należy o tym pamiętać wspominając grzechy ludzi próbujących przeżyć wojnę, ponieważ jest ona powtarzając za Herlingiem- Grudzińskim "Innym światem".

    OdpowiedzUsuń
  51. Naprawdę niewyobrażalne są czyny ludzi, nawet jeśli okazuje się to po latach.Wszystko to budzi strach i obrzydzenie. Czasem wszystko wydaje się być inne niż jest w rzeczywistości...

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo poruszający film. Trzyma w napięciu do samego końca, za co należą się gratulacje zarówno reżyserowi - Władysławowi Pasikowskiemu, jak i głównym aktorom, oczywiście z wyróżnieniem Macieja Stuhra. Cieszę się, że powstają też takie filmy, które może nie przynoszą chluby polskiemu narodowi, ale niosą ze sobą prawdę, którą każdy powinien znać.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie oglądałam filmu "Pokłosie", jednak powyższy post zachęcił mnie do tego. Uważam, że nie byłby to czas stracony, skoro film wywołał tyle kontrowersji.

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo ciekawy post.Temat filmu został doskonale opisany.Dużo osób wypowiada się na temat tego filmu pozytywnie,więc postaram się znaleźć wolną chwilę aby go obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  55. Film "Pokłosie" wywołał wiele kontrowersji, ale to nie zmienia faktu, że przedstawia wydarzenia z przeszłości. Wywołał u mnie bardzo skrajne emocje, a także otworzył oczy na to, że Polacy w dużym stopniu przyczynili się do dawnych wydarzeń i są współwinni krzywdzie innych.

    OdpowiedzUsuń
  56. Film "Pokłosie" porusza trudny temat. Polak, jest Polakiem i prawdopodobnie każdy mówi tak o sobie, jako o godnym nazywania się nim i dumnym z tego, ale czy rozumowanie mieszkańców wsi z filmu było poprawne? Uchodzili oni wobec siebie prawdopodobnie, jako patrioci walczący w imię wiary chrześcijańskiej, bo przecież tak jak napisała autorka postu, Żydzi ukrzyżowali Chrystusa, więc dlaczego by chrześcijanie, nie mieli się teraz mścić po ponad dwóch tysiącach lat, okazując tym samym swoją "wielką i bezgraniczną" wiarę? Takie rozumowanie świadczy tylko o zacofaniu, a nawet ciemnocie tamtejszych mieszkańców! Moim zdaniem nie byli oni godni w swojej nienawiści nazywać się wierzącymi. Jak człowiek, człowiekowi może wypominać sprawy, w których tak naprawdę nie brał udziału? Jak można dopuścić się zamordowania tylu niewinnych ludzi? Jak można nie mieć szacunku, dla nagrobków i w niezrozumiały sposób "wyrównać nimi drogę"?
    "Dziwny ten świat, świat ludzkich spraw, czasem aż wstyd przyznać się."

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo poruszający i trzymający w napięciu post. Czytając tą recenzje wczułam się w odczucia autorki jakie wywarł na niej ten film. Mam ochotę go obejrzeć i tak się zapewne stanie przy najbliższej okazji. Myślę, że będę miała podobne odczucia jak autorka postu.

    OdpowiedzUsuń
  58. Post świetny.
    Filmu co prawda nie oglądałam, lecz po przeczytaniu Twojego wpisu nastawiam się na oglądanie. Temat widzę ciekawy, chodź budzi wiele kontrowersji- a widzę to jak rozmawiałam przed chwilą z wujkiem,który powiedział, cytuję: "film do bani, wymyślają historie żeby źle myśleć o Polakach, nie oglądaj szkoda czasu" ostatnie słowa tym bardziej mnie zmotywowały, żeby obejrzeć i wyrobić własną opinię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Post zachęcił mnie do obejrzenia filmu "Pokłosie". Wywołał wiele oburzenia wśród Polaków, jednak zdobył wyróżnienia. Opowiada o tym, że Polacy też nie są bez winy.

    OdpowiedzUsuń
  60. @julkazwiernik17 maja 2016 10:28

    Zastanawia mnie, dlaczego filmy w których pokazywana jest prawda budzą wśród Polaków tyle kontrowersji. Ten post zmotywował mnie do obejrzenia "Pokłosia" i zapoznania się z tym tematem :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Polacy zawsze myślą, że mają rację nawet wtedy gdy ewidentnie widać że jej po prostu nie mają. Myślą że swoim postępowaniem mogą zaść daleko niestety bardzo często dzieje się inaczej czego dowodem może być i jest w zasadzie, bolesna historia naszego kraju.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo ciekawy post! Muszę koniecznie obejrzeć ten film.Mam nadzieję,że jest bardzo emocjonujący.

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo interesujący post który zachęcił mnie do obejrzenia filmu " Pokłosie ". Film zdobył duże wyróżnienia i jestem jego bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  64. To zdecydowanie jedna z najlepszych recenzji filmu jakie przeczytałam. Autorka ma świetny styl pisania. Sam film teraz z chęcią obejrzę. W pewien sposób, mimo całkowitego oddania Polsce, ogromny szacunek budzi we mnie mówienie o niej krytycznie. Jak to wspomniała nasza pani polonistka na lekcji, co bardzo mi się spodobało, tak właśnie działa prawdziwa miłość, której zależy.

    OdpowiedzUsuń
  65. "Polacy nie lubią bowiem słyszeć o sobie prawdy." To zdanie daje dużo do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  66. Dziękuję autorce za tak świetną recenzję. Szczerze zachęciła mnie do obejrzenia tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  67. Mentalność Polaków od lat jest taka sama. Polska jest wynoszona ponad wszystkie inne narody. Każdy kto krytycznie wyrazi się o "Wielkiej Polsce", "Chrystusie Narodów", jest zaraz linczowany, a nasz kraj - jak każdy - ma też ciemne karty w swojej historii. Wierchowiny to wieś, w której polscy żołnierze wymordowali ukraińską ludność (196 ofiar), a w naszej historii jest wiele więcej takich przypadków.

    OdpowiedzUsuń