27 maja 2013

Podróże kształcą


         Zakochaj się w Paryżu!


                                          Paryż to zaludniona samotność;
prowincjonalne miasto i pustynia
bez samotności.
(François Mauriac)


Paryż to był mój cel od dzieciństwa. Interesowałam się wszystkim, co było związane z tym sławnym miastem i okolicami. W ubiegłe wakacje spełniłam swoje marzenie! „Miasto zakochanych” stanęło przede mną otworem i nareszcie mogłam poczuć magię tego miejsca.
Wysiadłam oślepiona blaskiem słońca z ciemnego, zatłoczonego autobusu na plac, gdzie widok od razu zwalił mnie z nóg. Tak, to była Wieża Eiffla w pełnej krasie. Przecierałam oczy ze zdumienia myśląc, że to kolejny widok z pocztówki. A jednak, patrzyłam teraz na żywy symbol Francji. Jednak niedługo było mi dane cieszyć się widokiem najbardziej rozpoznawalnej budowli świata, ponieważ już na powitanie biegli czarni panowie z torbami pełnymi breloków. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie odstępowali mnie na krok. Kupując od nich pamiątki, z myślą, że zostawią mnie w spokoju, kusiłam kolejnych. Z czasem człowiek się przyzwyczaja, ale początki były trudne. Gdy już częściowo pozbyłam się natrętów, mogłam w spokoju napawać się pięknym widokiem. Oczywiście, Paryż jak to miasto turystyczne, gościło tłumy ciekawskich. Tak więc wjazd na wieżę poprzedzony był długim oczekiwaniem w gigantycznej kolejce. Warto było jednak czekać, bo na samej górze czekał widok, jaki do końca życia pozostanie mi w pamięci. Z góry wszystko wygląda tak pięknie: zminimalizowane budynki, zatłoczone ulice, wszystko tak odległe i tak bliskie. Jednak trzeba było szybko żegnać się ze „stalowym szkieletem” i zwiedzać kolejne ciekawe miejsca.
Miałam chrapkę na Pola Elizejskie, które przyciągały swoją zieloną trawą i możliwością odpoczynku. Już za chwilę razem ze znajomymi leżeliśmy na trawie i podziwialiśmy wieżę z żabiej perspektywy.
Po krótkim, ale jakże zbawiennym dla moich nóg odpoczynku, ruszyłam ku Katedrze Notre-Dame, by zaspokoić ciekawość nie tylko umysłu, ale i ducha. Budowla z zewnątrz była interesująca, lecz gdy weszłam do środka, przymiotnik „interesujący” wydał się niczym. Z początku mój wzrok przyzwyczajał się do mroku, jaki panował w świątyni, potem nie mógł się nadziwić wspaniałości tego miejsca. W powietrzu unosił się zapach wilgoci, a ciemność nadawała pomieszczeniu atmosferę grozy i tajemniczości.  Katedra od wieków przyglądała się dziejom tego miasta i nosi w sobie niezwykłe historie, m.in. historię ułomnego dzwonnika Quasimodo, pierwotnie opisana przez wielkiego pisarza francuskiego Victora Hugo. Najbardziej zapadł mi w pamięci ołtarz i kolorowe witraże w oknach. Długo nie mogłam się rozstać z katedrą, każdy centymetr tego miejsca skrywał nową ciekawostkę. Wychodząc obiecałam sobie, że następnym razem spędzę tam więcej czasu.
Kolejnym celem był oczywiście sławny Łuk Triumfalny, który powitał mnie, gdy wjeżdżałam do miasta. Z daleka wyglądał na niewielki, ale gdy stanęłam u jego podnóża, wydał się potężny, zbudowany z kolosalnych kolumn. Łuk został wzniesiony dla uczczenia tych, którzy walczyli i polegli za Francję w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Pod budowlą znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, którego Płomień Pamięci (fr. – Flamme du Souvenir) jest symbolicznie rozpalany każdego wieczora oraz niewielkie muzeum poświęcone historii tego obiektu w podziemiach. Na każdej z kolumn były wyryte nazwy zwycięskich miejsc, jednak nie to najbardziej przykuwało uwagę. Największą atrakcją są płaskorzeźby wykonane z mistrzowską perfekcją. Pożegnanie z Paryżem było trudne, dwa dni w tym cudownym mieście to zdecydowanie za mało. Wyjeżdżając czułam niedosyt, lecz wiedziałam, że jeszcze tam wrócę! 
Gorąco polecam Paryż jako przygodę wakacyjną. Jestem pewna, że warto i nie będziecie żałować . W tym roku zamierzam odwiedzić Rzym i już nie mogę się doczekać! W komentarzach dajcie jakieś fajne propozycje wakacyjne. I kochani zwiedzajmy, podróże kształcą!!!

Dominika 

Grafika:
http://www.tapeciarnia.pl/tapety/normalne/193322_malarstwo_obraz_miasto_ulica_samochody_przechodnie.jpg
http://images35.fotosik.pl/1903/2d051e5248725e3cmed.jpg
http://3.bp.blogspot.com/-NXGR96Bxxs0/T5wZHAEppAI/AAAAAAAAATw/6MhtZMTtbT0/s1600/Pola+Elizejskie.jpg
http://digart.img.digart.pl/data/img/vol1/71/29/miniaturki400/4815304.jpg
https://www.toperfect.com/pic/Oil%20Painting%20Styles%20on%20Canvas/Landscapes/Cityscape/Paris/6-Arc-De-Triomphe-Parisian-Eugene-Galien-Laloue.jpg
http://szeib.pl/photos/galleries/9/big_16670652884cb4c4a7e345a.jpg

33 komentarze:

  1. Urzekł mnie obraz na początku wpisu. Jestem przekonana, że Paryż wygląda równie magicznie na żywo. Dzięki Dominika za tę krótką wycieczkę po stolicy Francji. Mam nadzieję, że Rzym spodoba Ci się równie bardzo, jak Paryż. ;-)
    Swoją drogą polecam: http://www.placestoseeinyourlifetime.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majka, zdjęcia na stronie, której adres podałaś wyżej, są po prostu niesamowite i szczerze dziwię się, że takie cudowne miejsca istnieją naprawdę.

      Ja gorąco polecam wycieczkę do Budapesztu, a przede wszystkim podziwianie pięknej, pełnej jasnych kolorów panoramy miasta z Góry Gellerta.

      Usuń
  2. Paryż - przepiękne miasto! Byłam tam tylko tydzień i od razu się zakochałam. Najbardziej spodobała mi się wieża Eiffla. Okazała się piękniejsza, niż na zdjęciach. Ja również polecam Paryż! No i polecam też Wenecję, równie piękną. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Królowa Elżbieta28 maja 2013 10:45

    Czułaś niedosyt? Co ja mam powiedzieć? Zwiedzałam Paryż jeden dzień. Nie wjechałam na wieżę Eiffla, bo nie było czasu, a przed Katedrą Notre-Dame okazało się, że jest zamknięta dla zwiedzających. Moje marzenia legły w gruzach.
    To, co udało mi się zobaczyć, również zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Najpiękniejszy jest Paryż po zmroku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś byłam we Włoszech. Nie odwiedziłam wówczas jakoś szczególnie znanych miejsc, ale mimo wszystko doświadczenie to na zawsze zapadło mi w pamięci. To była moja pierwsza tego typu podróż i bardzo mile ją wspominam. Chciałabym jeszcze kiedyś pojechać do Włoch, tyle że tym razem moim celem stałoby się Wieczne Miasto. Jednak to tylko moje pragnienia..
    Zazdroszczę ci, że masz okazje odwiedzać tak ciekawe miejsca. Z wielką chęcią pojechałabym do jednego z wymienionych przez ciebie miast, jednak nie mam takiej możliwości. Mogę tylko marzyć o tym, że kiedyś spełnię swoje marzenia i wrzucę grosik do Fontanny di Trevi, stanę przed Koloseum i jeszcze raz (tym razem "bardziej świadomie") poczuje klimat słonecznej Italii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś spełnisz swoje marzenia! ;)

      Usuń
  5. Pięknie opisałaś swoją przygodę z Paryżem. Kilka lat temu też byłem w tym magicznym mieście i muszę przyznać, że mnie oczarowało, chyba bardziej niż Rzym, który miałem również okazję zwiedzić. Znacznie mniej spodobali mi się mieszkańcy Paryża, mam na myśli hołotę i złodziei okupujących paryskie metro oraz nachalnych sprzedawców pamiątek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paryż - jakże piękne miasto, pełne miłości. A ten pierwszy obraz jest wręcz wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna myśl Dominiko. Świetnie uchwyciłaś temat. Świetne obrazy. Najbardziej urzekł mnie ten pierwszy. Można się zakochać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Włochy - Rzym, Karaiby ( istne wakacje ;) ), ale nawet i u nas można cos ciekawego znaleźć - Mazury, Góry

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu tego artykułu, aż chce się zwiedzić Paryż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niewątpliwie Paryż jest wspaniałym miastem,bogatym w atrakcje turystycze.Mi mimo wszystko nadal najbardziej ze wszystkich miast, w których byłem i o których wiele słyszałem, podoba się
    Wilno.Jest jedyną stolicą
    europejską znajdującą się na
    pograniczu dwóch starych
    cywilizacji – łacińskiej i
    bizantyjskiej.Prawdziwą dumą Wilna
    jest architektura Starówki.
    Największa w Europie
    Środkowowschodniej barokowa
    Wileńska Starówka (360 ha)
    zachowała średniowieczny układ
    ulic i charakterystyczne
    przestrzenie, a barokowe
    budowle przypominają
    najpiękniejsze włoskie miasta.

    OdpowiedzUsuń
  11. ladyalexandeer2 czerwca 2013 09:14

    Piękny wiersz, naprawdę warto przeczytać.

    PODARUJ MI PARYŻ.

    Ujmij dziś moją dłoń,
    powiedz czule - Madame,
    porywam Cię w romantyzm,
    do miasta które znam...

    Uśmiechnę się do Ciebie,
    jak lubisz, z kokieterią,
    ponieść dam się marzeniom,
    i Twoim pikanteriom.

    Podaruj mi jeden dzień,
    lazur słonecznego Paryża,
    zapach kwiecistych bulwarów,
    dreszcz, kiedy noc się zbliża.

    Podaruj mi mój Monsieur,
    czar uliczek z kawiarenkami,
    na ustach smak kawy gorącej,
    wieczorny spacer, alejami.

    Podaruj chwilę w Montmartre,
    bo chcę z poetą, artystą,
    myślami niebios dotykać,
    aż nasze sny się ziszczą.

    Podaruj magiczny czas,
    w przytulnym hoteliku,
    czerwone wino, blask świec,
    pocałunków namiętnych bez liku.

    Podaruj mi Twoją miłość,
    słowa z zmysłów przybraniem,
    w Paryża nocnym nastroju,
    szepnij, kocham Cię i kochałem.

    ...Je t'aime mon amour...

    OdpowiedzUsuń
  12. Paryż musi być cudowny. Po tym poście na pewno moja chęć zwiedzenia go wzrosła. I bardzo spodobał mi się cykl "Podróże kształcą" na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dominika dzięki Twojemu opisowi, na chwilę poczułam się jak w stolicy Francji. Dzięki za piękny opis Paryża i trochę wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie JOanno, myślę że wspomnienia są najważniejsze i powinniśmy się nimi dzielić. Sama pewnie zwiedziłaś wiele ciekawych miejsc o których warto opowiedzieć.

      Usuń
  14. Artykuł zachęca nie tylko do wycieczki do Paryża , ale też do ogólnej ciekawości świata. W Polce też mamy wiele pięknych miejsc wartych odwiedzin !

    OdpowiedzUsuń
  15. Paryż. Wydawać by się mogło, że to tylko kolejne miasto, które można odwiedzić. Można i tak. Jednak osoby,które miały tak wielkie szczęście i były tam wiedzą, że jedna wizyta to za mało. Stwierdzenie, że to"W Paryżu można się zakochać" staje się prawdziwe. Cudowne miasto, jednak obywatele jeszcze lepsi. Paryż jest jednym z miast, o których nie da się zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie byłam w Paryżu.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to zmienić! Może chociaż w myślach pomogłam Ci poczuć klimat tego miejsca. Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzin Paryża.

      Usuń
  17. Twój post przypomniał mi o pięknych wspomnieniach, które tam zdobyłam. Dziękuje.;) Przy okazji cudowny post.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy powyższa rubryka będzie stała?

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam Węgry. Również cudowne miasto. Aż za chciało mi się wakacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W celu sprostowania - Węgry to państwo, ale masz rację - bardzo piękne.

      Usuń
  20. Czytając twój post zrobiło mi się cieplej. Kto by pomyślał, że za oknem pada.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post. Masz duszę podróżnika.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, może w przyszłości spełnię swoje marzenie podróży dookoła świata, kto wie...:)

      Usuń
  22. Cudownie przekazujesz informacje. Poczułam się jakbym była we Francji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mmmm... Nie wiem czy kiedykolwiek odwiedzę Paryż, ale wciąż pozostaje mi nadzieja ;)
    PS Wspaniałe obrazy!

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze ciekawił mnie Paryż. Nie wiem, dlaczego akurat to miasto, ale cieszę się, że Twoja opowieść pozwoliła mi przenieść się w to miejsce. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę Paryż na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń