19 grudnia 2020

Moje hobby, mój świat

           

          Karate Kyokushin

 

 

Studiowanie sztuk walki jest jak wspinanie się na skałę:

musisz iść bez chwili spoczynku.

Odpoczynek (…)

powoduje powrót  do wspomnień o dawnych osiągnięciach.

Ciągła wytrwałość poprawia technikę,

ale choćby jeden dzień odpoczynku zaprzecza ten wysiłek.

Należy się tego wystrzegać.

(Masutatsu Ōyama)

 

Nie każdy interesuje się sztukami walki, zatem zacznę od podstawowych wyjaśnień. Słowo karate wywodzi się z języka japońskiego (jap. 空手)  i jest nazwą sztuki i sportu walki oraz sportu, które powstały  w  Okinawie,  a z czasem  rozprzestrzeniły się w całym świecie. W Wikipedii przeczytamy, że: karate to „pusta (naga, bez broni) ręka” (空手). Pełna nazwa „karate-dō” (空手道) lub „karate-jutsu” (空手術)[2]) oznacza „drogę (sposób) pustych rąk. Obecnie istnieje ponad 100 stylów karate.  Jedyną organizacją odpowiedzialną za ruch sportowy karate i uznaną przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski jest World Karate Federation (WKF).  Trening każdego stylu karate dzieli się na trzy części. Pierwsza to kihon,  czyli stanie w szeregach i wykonywanie różnych technik. Drugą częścią jest kata, czyli tak zwane układy formalne. Trzecią częścią i zdecydowanie moją ulubioną jest kumite, czyli  zazwyczaj dwuminutowa walka.

Najpopularniejsze style karate: Chitō-ryū; Enshin; Fudōkan; Gōjū-ryū; Gōsoku-ryū; Idōkan; Kyokushin; Matsubayashi-ryū; Oyama Karate; Seidō-juku; Shidōkan; Shitō-ryū; Shōrin-ryū; Shōtōkan; Kudo Daido Juku; Uechi-ryū; Wadō-ryū Ryū-te. Może niewtajemniczonym nic nie mówią te – trudne zresztą – nazwy, ale miłośnicy  karate doskonale rozumieją, o czym piszę.  

Historia Kyokushin oraz Kyokushinkai  jest w dużej mierze historią życia ich twórcy Masutatsu Oyamy (27.07.1923 – 26.04.1994). Pochodził z arystokratycznej rodziny. Gdy miał dwa lata, rodzice wysłali go do siostry mieszkającej  w Mandżurii.  Już jako Następnie został  uczniem  szkoły podstawowej w Korei, wtedy też  zaczął studia chińskiego kempo  i  wkrótce  zdobył czarny pas. Naukę w szkole lotniczej Yamanashi w Japonii łączył z treningami karate pod kierunkiem Funakoshi. Jako 17-letni student uniwersytetu w Takusoku Masutatsu Oyama zdobył 2 dan w karate, a w 1947 roku został  mistrzem  Japonii. Rok później zdecydował  się ostatecznie poświęcić karate i rozpoczął samotny, 18-miesięczny trening w górach, by doprowadzić do perfekcji technikę i ostatecznie ukształtować koncepcję swego karate. Po powrocie z gór jako jedyny w historii karateka zdecydował  się na walkę z bykiem w Chiba, poszukując granicy ludzkich możliwości. Kilka lat później swój styl walki nazwał:  Kyoku – shin – extremum  prawdy. W 1952 roku  wyjechał  do USA, gdzie przez 11 miesięcy popularyzował  swoje karate, ponownie też  stawił  czoła bykom. Stał  się sławny  dzięki ciosowi shuto, którym potrafił ściąć rogi byka. New York Times nazwał go: Boska Ręka. 

A teraz  Przysięga Dojo, czyli tak zwany Kodeks Samurajski.  To zbiór najważniejszych zasad, których musi przestrzegać karateka. Oto treść przysięgi: Będziemy ćwiczyć nasze serca i ciała dla osiągnięcia pewnego, niewzruszonego ducha./Będziemy dążyć do prawdziwego opanowania sztuki karate, aby kiedyś nasze ciało i zmysły stały się doskonałe./Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samo wyrzeczenia się./ Będziemy przestrzegać zasad grzeczności, poszanowania starszych oraz powstrzymywać się od gwałtowności./ Będziemy spoglądać w górę ku prawdziwej mądrości i sile porzucając inne pragnienia./ Będziemy wierni naszym ideałom i nigdy nie zapomnimy o cnocie pokory./ Przez całe nasze życie poprzez dyscyplinę karate, dążyć będziemy do poznania prawdziwego znaczenia drogi, którą obraliśmy./ Nie będziemy stosować ani rozpowszechniać sztuki karate poza Dojo.

Nieco o mnie. Karate zacząłem trenować w wieku 6-7  lat, czyli trenuję już mniej więcej  od 10 lat. Na początku zaczynałem od karate Shinkyokushin, po paru latach zmieniłem styl na Kyokushin. Praktycznie te style się niczym nie różnią, z wyjątkiem walki. W Kyokushin walka wygląda inaczej, jest o wiele brutalniejsza i ciekawsza do oglądania. W  naszym kraju istnieje Polski Związek Karate (PZK)  i dzięki niemu prawie wszystkie style karate mogą ze sobą walczyć na zawodach wysokiej rangi: Mistrzostwa Polski czy  Puchar Polski. Walka odbywa się wtedy na zasadach PZK.

Mam nadzieję, że  wielu moich rówieśników trenuje sporty walki.  Jakie? Chętnie o tym przeczytam w komentarzach.

Kajtek 

 

Grafika:

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/I9R_sao7HuDuPxEfSZEeV90PGi-U8CibTTrox-tNW_UjtdMXdde1yDu5yvYUmAJRi5rdGYkXR_sfeY459RljdFyeog-rv6fhMMK_BPcSXD5fPbfSgyo8_Ovy

https://www.karatekyokushin.com.pl/images/Masutatsu-Oyama.jpg

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/ZXTskkzjnXc10wP0uhRsuk4_EJ7AgdQVxfd9XvmIClKpJAiWPf752_zQ9l9QDs7Ty2VF49jld08xRJC-Q-8w5XzRigP3SIKkvczesZnH6ax40SQCtm2S9t9KSw

własne zdjęcia

5 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post! Mimo że nigdy nie miałam styczności ze sportami walki, po przeczytaniu tego artykułu wydają mi się całkiem interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam siostrę, która trenuje karate tradycyjne i często oglądam ją na zawodach. Cieszę się, że mogłam dowiedzieć się czegoś więcej o innym rodzaju karate. Życzę Ci wielu sukcesów na zawodach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że nigdy nie interesowałam się żadnym ze sportów, nawet jak jakiś w telewizji oglądałam. Mimo tego podziwiam ludzi, którzy je wykonują, że mają te chęci, pasję. W tym też podziwiam Ciebie, życzę Ci szczęścia na tej drodze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem fanką sztuk walki, ale ten artykuł zrobił na mnie duże wrażenie.
    To niezwykłe, że ktoś tak młody poświęca swój czas na trudną dyscyplinę, jaką jest karate.
    Kajtku, życzę Ci, abyś zawsze pozostał wierny swoim ideałom i postępując zgodnie z Kodeksem Samurajskim dążył do doskonałości i ją osiągnął.

    OdpowiedzUsuń