13 grudnia 2015

Kącik młodego historyka



  Zabójca w białym kitlu



Był szczupłym, szykownie ubranym mężczyzną,
podczas selekcji bawił się szpicrutą,
którą trzymał w dłoni,
i gwizdał humoreski Dwořáka.
(Claude Lehmann)

Josef Mengele, zwany "Aniołem Śmierci", był oficerem SS i lekarzem w obozie koncentracyjnym Auschwitz, gdzie dokonywał bestialskich, pseudomedycznych eksperymentów na więźniach. Odpowiadał za cierpienie i śmierć  wielu  tysięcy  ludzi.

24 maja 1943  w ramach awansu otrzymał przeniesienie do obozu koncentracyjnego Auschwitz, zastępując jednego z chorych lekarzy. Na początku objął funkcję lekarza obozu kobiecego w Birkenau. Już dwa dni po przybyciu do obozu posłał na śmierć w komorze gazowej 1042 Romów,  gdyż w ich barakach wybuchła epidemia tyfusu. Spędził w obozie półtora roku, w tym czasie brał udział  w co najmniej 74 selekcjach na rampie. 
Szybko pokazał, że hasła, które można usłyszeć w składanej przez lekarzy przysiędze Hipokratesa, są mu obce. Jego głównym celem było znalezienie sposobu na genetyczne warunkowanie cech aryjskich u dzieci i zwiększenie ilości ciąż mnogich. Dlatego też obiektem jego zainteresowań stały się bliźnięta, na których przeprowadzał wszelkie możliwe eksperymenty. Bliźnięta jednojajowe były dla niego szczególnie cenne. Wszczepiał jednemu trudne do wyleczenia choroby. Gdy zmarło, esesmani zabijali drugie, a Mengele przeprowadzał sekcję, porównując ciała rodzeństwa i odnotowując zniszczenia, jakie poczyniła infekcja. Zdarzało się,   że odcinał kończyny jednemu z bliźniąt, nie stosując wcześniej żadnego znieczulenia, i przyglądał się reakcji drugiego dziecka. Świadomie infekował rany.  Przeprowadzał  też transfuzje krwi pomiędzy bliźniętami. Świadkowie twierdzili, że czasem wabił  je do krematorium, nęcąc słodyczami,  po czym strzelał. Więzień Auschwitz dr Miklos Nyiszli widział, jak wielokrotnie uśmiercał  dzieci, wstrzykując im fenol do komory serca. Niemiecki naukowiec interesował się już nawet dwuletnimi dziećmi - na nich także przeprowadzał swoje eksperymentalne operacje i traktował  je jak szczury doświadczalne. Noworodki kazał wrzucać w ogień jak odpady medyczne, a niektóre płody trafiały w słojach  do jego kolekcji, obok kamieni żółciowych. Jego szyderczy uśmiech i łagodny, lecz śmiertelny dotyk spowodowały  nadanie mu przydomka anioł śmierci.
                                     (Blok 10, w którym wykonywano eksperymenty medyczne w Auschwitz)
Po wojnie Mengele nadal zajmował się medycyną. Miał wielu przyjaciół,  którzy nie uważali go za potwora. W latach 50. nabył również firmę Fadro Farm KGSA, która produkowała środki farmaceutyczne i produkty medyczne. Nigdy nie przyznał,  że w swoim życiu kogokolwiek zabił, zranił czy wyrządził krzywdę. Nie poniósł też jakichkolwiek konsekwencji za zbrodnie wojenne. Zmarł 7 lutego 1979 roku niedaleko Santos w Brazylii – w czasie kąpieli w oceanie doznał prawdopodobnie udaru mózgu i utonął. Pochowany został jako Wolfgang Gerhard. Dziś jest uznawany za  jednego z największych zbrodniarzy wojennych.

W książce Ernesta Klee  Auschwitz – medycyna III Rzeszy i jej ofiary możemy przeczytać następujący fragment. W ostatnich latach życia w Brazylii Mengele czyta Tołstoja, słucha Beethovena. Kocha psy, lubi strudel jabłkowy, prowadzi zapiski na temat zatkanych słuchawek prysznicowych i umywalek, braku prądu, napraw odkurzacza i zepsutego telewizora. Człowiek, który posłał do gazu tysiące, drobiazgowo odnotowuje swoje niedomagania: migreny, bóle głowy, zawroty głowy, biegunki, problemy z krążkiem międzykręgowym i pęcherzem, reumatyzmem.  Czy to nie zadziwiające, że zbrodniarze mają drugą naturę? Kobyła z Majdanka również lubiła zwierzęta. A Stroop był wrażliwy na muzykę i piękno krajobrazu.

Polecam również posty na naszym blogu o podobnej tematyce: "Kobyła z Majdanka" (8.XI.2014); "Gdy honorem jest wierność"- o Stroopie (8.X.2014); "Syn ludobójcy" - o Hansie Franku (18.X.2014).

Ania

Grafika:
https://vignette2.wikia.nocookie.net/necyklopedie/images/2/20/Josef-mengele.jpg/revision/latest?cb=20091113135422
http://www.majdanek.com.pl/gallery/materialy/blizniaki.jpg
http://geoexplorer.blog.pl/files/2014/09/Blok-10-w-kt%C3%B3rym-Mengele-dokonywa%C5%82-eksperyment%C3%B3w-medycznych.jpg 

76 komentarzy:

  1. Czytając ten wpis, przeraziłam się. Jak można zabijać lub znęcać się nad bezbronnymi i małymi dziećmi? Od razu widać, że człowiek ten nie miał uczuć. Szkoda, że nie odpowiedział za swoje zbrodnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoje wyniki badań zamierzał wykorzystać przy pisaniu pracy habilitacyjnej. Od młodości interesował się rasami. Tytuł doktora uzyskał za pracę „Badania rasowo-morfologiczne żuchwy u czterech grup rasowych”. Był tak opętany przez poglądy Hitlera, że uważał, iż można ocenić czy ktoś ma przodków żydowskich tylko na podstawie fotografii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbrodnie jakich dokonał ten człowiek są okrutne.Nie mogę zrozumieć jak można w taki okrutny i bestialski sposób znęcać się nad małymi, bezbronnymi dziećmi .To nieludzkie.Każdy ma prawo do życia.Uważam,że każdy kto popełnił zbrodnie za życia zasługuje na potępienie nawet po śmierci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto wypowiedź specjalistki (z naszej szkoły), która wyjaśnia postępowanie takich ludzi jak Mengele.

      Dzisiejsza wiedza pozwala stwierdzić że geny to tylko 1/4 tego co wyznacza nasze funkcjonowanie, więcej zależy od czynników środowiskowych, od wychowania. Kształtowanie osobowości to proces, czyli coś co się dzieje w czasie i pod wpływem własnej aktywności i bodźców zewnętrznych. Socjopatą czy psychopatą tak naprawdę nikt się nie rodzi, bo nawet jeśli przyjąć geny za wyznacznik to 1/4 nie decyduje o całości - socjo czy psychopatą osoba się staje w ciągu życia kumulując pewne doświadczenia. Czego w w dzieciństwie (to okres najistotniejszy dla rozwoju osobowości)doświadczyła Irma Grese nie wiemy, tak jak nie wiemy co dla każdego z nas oznacza "porządna rodzina" i ile miłości było w wychowaniu Irmy . Oczywiście nie wszystko można tłumaczyć doświadczeniami z dzieciństwa, bo jest kolejny czynnik równie istotny - aktywność własna - czyli min. odpowiedzialność za swoje czyny. Charakterystyczną cechą socjopatów jest brak sumienia i odpowiedzialności. Są to na ogół osoby nastawione na eksploatację innych, nie odbierające sygnałów z otoczenia - zaufania, czułości, troski, a nawet miłości. Mimo inteligencji w normie nie są w stanie odczuwać ani empatii ani poczucia winy. Czy rozumieją swoje postępowanie? - to wątpliwe. Dam przykład skoro mówimy o bestiach. Każdy, kto kiedykolwiek obserwował kota bawiącego się myszą przed jej zabiciem i zjedzeniem, rozumie zapewne, że kota po prostu "bawi" bieganina myszy i nie jest w stanie pojąć przerażenia oraz bólu doświadczanego przez mysz, tym samym więc kot nie jest winien złych intencji, jest winien zachowania (przecież doskonali się wykorzystując do tego żywą istotę). Mysz umiera, kot jest najedzony i takie jest prawo natury. Może Irma Grese to typ tego kota, tyle tylko że wśród ludzi trudno zaakceptować takie prawo natury. Pytanie: co tak NAPRAWDĘ socjo- czy psychopata otrzymuje od swoich ofiar? Prawdopodobnie socjo- czy psychopatę CIESZY zadawanie innym cierpień. Tak jak innych ludzi cieszy, kiedy widzą kogoś, kto jest szczęśliwy, albo kiedy mogą spowodować, że ktoś się uśmiechnie, tak ich cieszą rzeczy wprost przeciwne. Dlaczego: prawdopodobnie z braku rozumienia uczuć i problemów z wewnętrznym "ja".
      Konkluzja: Obecność albo nieobecność sumienia (wewnętrznego głosu)to czynnik głęboko dzielący ludzkość i to prawdopodobnie czynnik bardziej istotny niż inteligencja, rasa czy nawet płeć.

      Usuń
  4. Post bardzo wzruszający i dający wiele do myślenia.
    Smutne jest to, że tak okropny człowiek nie odpowiedział za swoją zbrodnię. W wyniku jego "badań" życie straciło ok. 1,5 tysiąca dzieci. Wniosek nasuwa się sam-oficerowie w czasie II wojny światowej byli bezwzględni, nie mieli w sobie empatii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę uwierzyć, że człowiek mógł zrobić coś takiego. To co robił jest straszne i powinien dostać za to surową karę. Szkoda, że nie odpowiadał za swoje morderstwa i chore eksperymenty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że został nazwany aniołem śmierci nie bez powodu. Zabijał z zimną krwią nie tylko dorosłych, ale też dzieci proponując im słodycze. Jak można być tak bezwzględnym na ludzką krzywdę i skazać na śmierć tyle niewinnych ludzi bez mrugnięcia okiem?? Nie usprawiedliwia go nawet chęć zdobycia wiedzy, żadne cele naukowe. Nie mogę uwierzyć w to, że miał przyjaciół, którzy uznawali jego zachowanie za zupełnie normalne. Nie został jednak ukarany...szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niemożliwe do zrozumienia jest to jak chore umysły mieli najzagorzalsi z nazistów w czasie II wojny światowej. Straszne jest również to, że wielu z nich uniknęło kary na ziemi(bo po śmierci już raczej jej nie uniknęli).

    OdpowiedzUsuń
  8. W czasach wojny,w obozach koncentracyjnych działy się niewyobrażalne rzeczy.W niektóre fakty nie chcemy lub nie potrafimy uwierzyć.Historia o doktorze Mengelu jest jednym z wielu wydarzeń które miały miejsce w tych więzieniach.

    OdpowiedzUsuń
  9. To straszne, co robił ten człowiek. Szkoda że nie poniósł konsekwencji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Każda taka historia wywołuje u mnie przerażenie. Nie jestem w stanie zrozumieć jak można robić tak bestialskie i nieludzkie rzeczy drugiemu człowiekowi. Dla "anioła śmierci" nie miało znaczenia czy to było dziecko czy dorosły. Dla niego najważniejsze było zabijanie czy eksperymentowanie na niewinnych ludziach. Ile osób zginęło tylko z fanaberii pseudo doktora. Mam nadzieje, że takie tragedie nigdy więcej na świecie się nie zdarzą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spodziewałabym się, że ktoś taki jak lekarz (człowiek uczony,mądry) może posunąć się aż do takich strasznych rzeczy. Było to okrutne jak on traktował małe dzieci.Byłam bardzo zaskoczona, że taki zły człowiek ma przyjaciół.Teraz powinien ponieść ogromną karę za swoje podłe czyny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Post zmuszający do myślenia. Nie potrafię zrozumieć, jak można robić tak bestialskie rzeczy drugiej osobie. To straszne, że człowiek zrobił coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. W głowie się nie mieści jak można tak robić. Ale żyjąc w dzisiejszych czasach już chyba nic mnie nie zaskoczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkim z nas, z pewnością ciężko jest wyobrazić sobie to co działo się podczas wojny, to jak wiele niewinnych istnień ludzkich podczas niej zginęło i przez co musieli wcześniej przejść. Moim zdaniem tacy ludzie jak Josef Mengele powinni za swe zbrodnie popełnione przeciwko ludzkości zostać skazani prawomocnym wyrokiem i pozbawieni wszelkich udogodnień.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytając ten wpis, miałam łzy w oczach. Niepojęte jest dla mnie to,jak osoba kochająca zwierzęta mogła wyrządzić tyle krzywdy człowiekowi. Nie rozumiem również,dlaczego ten "potwór"nie poniósł kary za swoje bestialskie czyny. Takie osoby powinny być od razu poddawane surowej karze. Nawet zwierzęta nie są zdolne do takiego okrucieństwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami aż trudno uwierzyć, że takie historie są prawdziwe. Jak coś tak potwornego może komuś sprawiać przyjemność? Hitler musiał być mistrzem manipulacji, skoro umiał tworzyć z ludzi potwory i przekonywać ich do swoich antysemickich planów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zbrodnie i eksperymenty przeprowadzane przez doktora Mangele, opisane w tym poście są przerażające. Trudno uwierzyć, że takie wydarzenia mogły mieć miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego typu historie mnie przerażają. Jak można z zimną krwią takie okropne rzeczy robić innym? Skąd się biorą tacy ludzie? Szkoda, że nie poniósł za to żadnych konsekwencji.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wyobrażam sobie, czasami, że tacy ludzie, mordercy, chodzili, chodzą i będą chodzić po tym świecie. Przeraża mnie ten fakt, gdy pomyślę co przeżywały te dzieci. Najgorsze w tej historii jest to, że Mangele nie został ukarany za swoje czyny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo, że wojna jest okresem z przeszłości, okropnie jest czytać opowieści i wspomnienia o takich ludziach. Dla młodego pokolenia jest szokujące, że można być tak okrutnym.

    OdpowiedzUsuń
  21. Polecam film pod tytułem:,,Anioł Śmierci" którego reżyserowała Lucía Puenzo.Film opowiada o zwyczajnej rodzinie która została poddana badaniom doktora Mengele pod przykrywką lekarza rodzinnego.Podaje link do zwiastunu filmu :https://www.youtube.com/watch?v=9C1GUSiZYgo

    OdpowiedzUsuń
  22. Przerażająca historia, trudno uwierzyć, że można robić tak okropne rzeczy czerpiąc z tego przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam wcześniej o tym człowieku i jego przerażających zbrodniach. Mangele nie miał sumienia, potrafił przyczyniać się do śmierci innych z zimną krwią. Zastanawia mnie to, czemu nie został ukarany, tak jak wiele innych osób.

    OdpowiedzUsuń
  24. Po przeczytaniu tego tekstu przyszło mi na myśl jak wielką zagadką jest umysł człowieka. Z bestii, która zabija z zimną krwią, rani i przeprowadza nieludzkie eksperymenty potrafi przeistoczyć się w zwykłego człowieka. Człowieka, który lubi psy i zajmuje się banalnymi sprawami typu zapchana słuchawka prysznicowa. Jak ktoś taki może żyć normalnie bez wyrzutów sumienia. Myślę, że gdyby dręczyło go sumienie to swoje życie zakończyłby inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawi mnie fakt, dlaczeko ten człowiek nie został ukarany? Jak ktoś taki może nie mieć wyrzutów sumienia po tym co zrobił? Przerażająca historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Wikipedii:
      W całej Europie rozpoczęły się zakrojone na dużą skalę poszukiwania Mengele, a mimo to zdołał się ukryć na cztery lata. W 1949 dzięki pomocy biskupa Aloisa Hudala, który sześć lat wcześniej został zwerbowany przez hitlerowski wywiad, uciekł do Argentyny. Tam został namierzony przez Mosad, ale nie zatrzymany, bo priorytetem Mosadu była wtedy akcja zatrzymania Adolfa Eichmanna. W 1959 przeniósł się do Paragwaju, a w 1960 znalazł się w Brazylii. Nigdy nie stanął przed sądem, chociaż za pomoc w jego schwytaniu wyznaczono nagrodę w wysokości 10 mln marek.

      Usuń
  26. Trudno sobie wyobrazić jak bardzo musiały cierpieć bezbronne dzieci w tych czasach... Szkoda, że tacy ludzie nie mogą poczuć jak to jest być niewolnikiem, co prawda, nie życzy się nikomu źle, ale takim osobom nie należy się żadna taryfa ulgowa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Możliwe, że był tak zainspirowany tematem śmierci, gdyż On sam jako dziecko kilkakrotnie otarł się o śmierć w wyniku chorób lub wypadków. Mając sześć lat omal nie utopił się w beczce deszczówki. Przeszedł ciężkie zatrucie krwi. W 1926 roku zachorował na zapalenie szpiku kostnego, z którego jednak wyszedł. Być może chciał, aby inni doświadczyli czegoś podobnego, jak on sam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytam to i wyobrażając sobie cierpienie tych niczego nie winnych dzieci mam ochotę się rozpłakać. Nie wiem czy jest kara, która byłaby wystarczająca dla takiego człowieka.
    Najbardziej przeraża mnie to, że skoro podczas wojny istnieli ludzie o tak spaczonych zainteresowaniach to czy dziś gdzieś koło nas nie przechodzi człowiek o takich samych myślach... Ludzie to nieprzewidywalne i bezwzględne istoty.

    OdpowiedzUsuń
  29. To straszne, co robił Josef Mengele, był lekarzem ale czy takiego człowieka można tak nazwać?

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znajduje adekwatnych słów aby nazwać tego człowieka. Po co mu były te płody w słojach?

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytając powyższy post, nie potrafię sobie wyobrazić jak człowiek (w tym przypadku) lekarz, któremu ludzie ufali, był ich mordercą. Dokonał strasznych czynów i nie czuł się winny za ich wyrządzenie. Przeciwnie, czuł niedosyt cierpienia innych i eksperymentowania. Po wojnie, pod innym nazwiskiem, prowadził działalność naukową w branży farmaceutycznej. Umarł śmiercią bezbolesną, szybką, nie ponosząc winy za swoje czyny. Uważam, że jest to niesprawiedliwe, powinien zostać skazany na karę śmierci, lecz to nie przywróciłoby to życia jego ofiarom.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dualizm natury zbrodniarzy to bardzo ciekawy temat, który można by ciągnąć godzinami. W każdym razie, świetny post i czekam na więcej takich.

    OdpowiedzUsuń
  33. To straszne jak bestialsko żył Mengele. Jeśli ktoś może się znęcać nad drugim człowiekiem bez wyrzutów sumienia na pewno ma zaburzenia umysłowe. Nie rozumiem jakim cudem ten człowiek unikną kary i spokojnie dożył starości. Zbrodniarze wojenni tacy jak Josef Mengele powinni być osądzeni kodeksem Hammurabiego.

    OdpowiedzUsuń
  34. "Spędził w obozie półtora roku, w tym czasie brał udział w co najmniej 74 selekcjach na rampie."
    Mengele wykonywał je gestem ręki lub trzciny,w ten sposób postanowił skazywać ludzi na śmierć. Potwierdzone jest, że jego badania nie miały żadnej wartości naukowej. Ten fakt ukazuje jaK okrutny i bezduszny był Mengele i inni "lekarze", którzy dopuścili się tych przerażających czynów.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czytając o ludziach pokroju Josefa Mengele rodzi się w głowie pytanie... Co było powodem tych wszystkich potworności, których się dopuścili? Tak na prawdę nigdy nie dowiemy się o ich konkretnych motywach. Możemy jedynie snuć domysły i współczuć tym wszystkim, którzy zostali skrzywdzeni.

    OdpowiedzUsuń
  36. To straszne, że robiąc doświadczenia na ludziach ten człowiek robił to z zimną krwią i z uśmiechem na ustach. Jak ludzie mogą być tak okrutni? Mimo, że Josef nie został ukarany na ziemi to wierzę, że Bóg osądził go już sprawiedliwe.

    OdpowiedzUsuń
  37. Choć możecie powiedzieć że to nienormalne ale ja lubię czytać takie historię i zawsze robię to z ogromną ciekawością.Piękny post swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo intrygujący post, poruszający barbarzyńskie czyny 3 Rzeszy, jest to jeden z wielu dokonań podczas 2 wojny światowej.

    OdpowiedzUsuń
  39. #olamazurek32113 grudnia 2015 12:58

    Bardzo smutny, skłaniający do refleksji post. Nie mogę pojąć, jak człowiek mógł dopuścić się takich czynów.

    OdpowiedzUsuń
  40. Fanatyk. Jak inaczej opisać człowieka, który przeprowadzał bestialskie badania nad bliźniętami, a płody przechowywał w słojach? Bawił się ludzkim życiem.
    Czytając post miałam watpliwości, czyją czytam biografię, człowieka, czy potwora?
    Mogę jedynie, jak wielu moich poprzedników zadać pytanie: "DLACZEGO?"

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie rozumiem jak można być tak okropnym człowiekiem. Zabijać ludzi z zimną krwią, przeprowadzać eksperymenty na niewinnych, małych dzieciach! Aż ciarki przechodzą gdy myślę o tym co przeczytałam w tym poście. Cieszmy się tym co mamy, bo to o działo się podczas II wojny światowej było okropne!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ważne, by pamiętać do czego może być zdolny człowiek jeśli wie, że jest bezkarny. J. Mengele chciał sławy a więźniów obozu i ich dzieci nie traktował jak ludzi. W swoich badawczych projektach był wspierany przez Niemiecki Komitet Badań Naukowych. Jego chore ambicje przyczyniły się do pseudomedycznych eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie sądziłem że w obozie Auschwitz pracowali lekarze, ale chyba wszyscy wiemy że ich obecność była jakby symboliczna. Zdecydowana większość z nich nie wykonywała swojej pracy lub wykonywała ją nieprawidłowo. Nie leczyli ludzi, przeprowadzali na nich eksperymenty medyczne prowadzące do śmierci. Po prostu byli to ludzie pozbawieni sumienia.

    OdpowiedzUsuń
  44. "Byłem asystentem doktora Mengele" - trzeba przeczytać! Jest w naszej bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla ciekawych:
      Gerald Posner, John Ware "Mengele: Polowanie na anioła śmierci"

      Autorzy, po przestudiowaniu ponad 5000 stron zapisków Jesefa Mengele, zrekonstruowali historię jego życia: dzieciństwo w Niemczech, Auschwitz, aż po wygnanie, nie pomijając ucieczki z Europy do Ameryki Południowej, gdzie spędził ponad 30 lat.

      Dowodzą oni, że Mengele korzystał z pomocy rozległej siatki ludzi, którym zawdzięczał paszporty, schronienie i pieniądze, którzy pomogli mu w zmyleniu pościgu. Pokazują, że zarówno Niemcy, jak i Izraelczycy co najmniej dwukrotnie mieli okazję go schwytać.

      Usuń
  45. To naprawdę okropne jak można dopuszczać się tak bestialskich czynów w imię nauki! Równocześnie zastanawiającą jest dwoistość natury ludzkiej. Jak w jednym człowieku mogą mieścić się dwie, tak skrajne natury będące wyizolowane od siebie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Niedawno nasza klasa podczas wycieczki zwiedziła obóz koncentracyjny w Majdanku. Kiedy znalazłam się wewnątrz pomieszczenia, które kiedyś było komorą gazową, pomyślałam o potwornościach wojny. Myślałam że zagazowywanie ludzi czy zbijanie ze względu na odmienność rasy czy wyznania jest szczytem okrucieństwa. Teraz już wiem, że tkwiłam w błędzie. Tylko człowiek bez serca może w taki sposób jak Anioł Śmierci traktować innych ludzi, pozbawiając ich wszelkiej godności i sprowadzając wartość ich życia do wartości życia królików doświadczalnych.

    OdpowiedzUsuń
  47. Przerażające... Jak człowiek może w taki sposób traktować kogoś kto odczuwa cierpienie i jest świadomy tego co się dzieję ? Nigdy nie zrozumiem jak ludzie na coś takiego pozwalali .

    OdpowiedzUsuń
  48. To okropne, że ludzie potrafią być tak okrutni. Tak przerażające eksperymenty, które miały na celu nic więcej tylko wyodrębnienie cech rasy aryjskiej, wydają się nieprawdopodobne. Nie wiem co może zmienić człowieka pokroju Josepha Mengele. Chyba tylko przeżycie na własnej skórze tego, co sam praktykował wobec innych.

    OdpowiedzUsuń
  49. To bardzo dziwne, że wielu zbrodniarzy fascynuje się muzyką, lubi zwierzęta, wzrusza ich malarstwo. Hitler np. bardzo lubił zwierzęta i nie był w stanie patrzeć na ich cierpienie. Tak jakby współczucie u tych osób wykształciło się ale nie w stosunku do ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hitler był też uzdolniony plastycznie. Temu jest poświęcony post z dnia 15 października 2013 roku.

      Usuń
  50. Straszna historia, nie mogę zrozumieć, jak można być tak bezwględnym i okrutnym człowiekiem. Josef Mengele zdecydowanie powinien zostać schwytany i osądzony!

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie mogę uwierzyć, że ludzie, którzy niegdyś przyczynili się do masowych mordów, nie ponieśli żadnej konsekwencji za swe czyny, a po wojnie żyli bez żadnych wyrzutów sumienia.

    OdpowiedzUsuń
  52. Nic nie jest w stanie oddać grozy, jaka panowała w tym miejscu. Nawet czytając ten post czy artykuły o tej tematyce nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co musiał czuć człowiek uświadamiający sobie, że zginie wśród tłumu jako jeden z wielu. Jednak należy pamiętać o ofiarach nazistowskich obozów, aby nie zostały zapomniane. Ludzie, z powodu których zginęło wiele tysięcy niewinnych ludzi, zasługują na największe potępienie za zbrodnię przeciwko ludzkości.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciężko jest mi zrozumieć jak można doprowadzić do śmierci tylu niewinnych ludzi, znęcać się nad bezbronnymi dziećmi bez wyrzutów sumienia. Fakt, że Mengele nigdy nie został ukarany za swoje czyny jest dla mnie nie do pojęcia. Nie rozumiem jak ten człowiek mógł żyć z myślą o tym ilu ludzi przez niego cierpiało... Bardzo ciekawy post, z chęcią przeczytam wpis o Stroopie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłośnik poprawnej polszczyzny13 grudnia 2015 14:20

      Nie "ciężko", lecz "trudno"!

      Usuń
  54. Eksperymenty medyczne w czasie wojny to okrucienstwo, bezsprzecznie, lecz mało kto dostrzega, że zdecydowanie przyspieszyły rozwój medycyny/farmakologii - gdyż testowano na ludziach. Medycyna wykonała skok o 50 lat, nowe techniki chirurgiczne, leczenie urazów, przeszczepianie nerwów i mięśni, badania chorych zakaźnie, sposoby ratowania z hipotermii, prawdopodobnie dziś to wszystko byłoby nieosiągalne. To takie jedyne możliwe wyciągnięcie plusów z tych... eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kolejna bestialska osoba wszyta w historię zagłady Żydów... Z całego postu chyba najciekawszy był przedostatni akapit - czy raczej, dający najwięcej do myślenia. To rzeczywiście zastanawiające, że mordercy byli z jednej strony tak niewinni. Przecież artyści są zarówno wrażliwi na piękno, jak i na ból. Co kierowało ludźmi, którzy zabijali z zimną krwią, a za chwilę wracali do życia normalnego, prostego, jak każdego innego? Podobnie zastanawiające jest samo zachowanie Hitlera pod wieloma względami.
    Jak ostatnio usłyszałam - "prawdziwej historii o II wojnie światowej nie zna i nie pozna nikt".
    Niestety, to prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co piszą w podręcznikach historii to tylko wierzchołek góry. Całej prawdy nigdy się nie dowiemy, masz rację. Takich lekarzy na pewno było więcej, a my możemy się tylko domyślać.

      Usuń
  56. Oficer zwany "Aniołem Śmierci" z pewnością budził przerażenie i grozę w wielu niewinnych ludziach, którzy codziennie zadawali sobie pytanie, czy już nadchodzi czas,by ostatecznie pożegnać się z życiem. Myśli młodego człowieka były straszne. To, co działo się wtedy było niewyobrażalnie okrutne i nieludzkie. Josef Mengele eksperymentując na więźniach, pokazał, że człowiek potrafi "dobić leżącego" bez żadnych skrupułów. Tacy ludzie jak on, nie mają serca i nie powinni żyć. Mimo że samo mordowanie i poniżanie było bardzo brutalne i bestialskie, to znaleźli się też tacy, którzy chcieli "pobawić się" ciałem ludzkim, eksperymentując na nim. Uważam, że jest to niepojęte i nigdy tego nie zrozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  57. Podobną, podwójną naturę wykazywał również Heinrich Himmler. Potrafił on przerwać pisanie listu do córeczki, podpisać rozkaz eksterminacji kilkudziesięciu tysięcy Żydów, po czym dokończyć list, dołączyć do niego czekoladę i wysłać obie wiadomości naraz.

    OdpowiedzUsuń
  58. Trudno uwierzyć, że tacy ludzie naprawdę żyli. Żaden ze złoczyńców, w książkach przygodowych, które czytałam nie był nawet w połowie tak okrutny, a byli oni przecież wymyśleni ;(

    OdpowiedzUsuń
  59. To straszne, że ludzie potrafią zachowywać się w tak bestialski sposób. O wojnie słyszałam dużo, a przynajmniej tak mi się wydawało. Teraz wiem że byłam w błędzie. O tak strasznych masakrach dokonywanych na ludziach nie wiedziałam. Ten post pokazał mi, jak okropni i bezduszni byli ludzie tacy jak "Anioł śmierci" oraz uświadomił mi jak wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Ale głęboko wierzę, że sprawiedliwości stanie się zadość, jeśli nie na tym to w innym, lepszym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  60. To niewiarygodne, jak człowiek człowiekowi może być wilkiem... Nie wiem jak na pozór normalni ludzie, mogą patrzeć na katusze niewinnych, bezbronnych dzieci. Cieszę się, że żyję w obecnych czasach i nie muszę przeżywać tego typu terroru, czy też żyć w świadomości, że ktoś z moich bliskich może go doznać.

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie rozumiem, jak tak można? Jak w ogóle można podnieść rękę na dziecko? Przecież to trzeba nie mieć serca! Brak słów. Według mnie tacy ludzie powinni zginąć w męczarniach. Powinni być potraktowani tak jak oni traktowali innych. Niestety czasu nie można cofnąć. Ale historia lubi się powtarzać. Miejmy nadzieję, że się jednak nie powtórzy.

    OdpowiedzUsuń
  62. Okropne, że ktoś kto traktował dzieci jak króliki doświadczalne i się nad nimi znęcał nie został ukarany. Jeden z większych zbrodniarzy, który zabijał tysiące i przeprowadzał okrutne eksperymenty na ludziach umarł pływając w oceanie?! Swoją drogą, w dzisiejszych czasach też są okrutni ludzie. Ostatnio natrafiłam na artykuł o lekarzu, który bez znieczulenia wyrywał małym dzieciom po kilka zębów, co się okazało - niepotrzebnie. Nie dość, że zarobił dużo pieniędzy, to jeszcze z tego co wiem nie został ukarani i dalej "leczy". Poczytajcie, o ile dobrze pamiętam jest to Dr. Howard Schneider.

    OdpowiedzUsuń
  63. Czytając ten wpis poczułam wielkie przerażenie...
    Jak można być tak okrutnym i bez jakichkolwiek zahamowań wyrządzać ludziom taką krzywdę? Aż strach pomyśleć,co motywowało tego złoczyńce do tak bestialskich zachowań.

    OdpowiedzUsuń
  64. Jestem załamana tym jak można było tak postępować z małymi dziećmi, choć patrząc na to co dzieje się w dzisiejszych czasach to mogę stwierdzić, że najlepiej nie jest. Najgorsze jest to, że taki człowiek nie został ukarany za swoje zachowanie...

    OdpowiedzUsuń
  65. Zabrakło mi słów oby opisac ten post czy tego człowieka. Świat niestety pełen jest samozwańczych naukowców, którzy przez swoje nielegalne eksperymanety skazują na cierpienie wiele ludzi, dosyć często ofiarami są właśnie dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  66. Trochę to przerażające jak człowiek może postępować z drugim człowiekiem.Szkoda wszystkich osób, którym odebrano życie, w sumie bez powodu.
    Eksperymenty na ludziach, a w szczególności na małych dzieciach... to lekka przesada.

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo lubię i interesuję się właśnie taką tematyką postów. Z postępowania wynika, że Josef Mengele był psychopatą oraz sadystą, nikt normalny nie zabija dzieci i nie krzywdzi ich na żywca. Mengele zajmował się badaniem nie tylko bliźniąt, ale też i karłów.

    OdpowiedzUsuń
  68. Przerażający post. Jak można zabijać bezbronne dzieci? Aż strach myśleć, że istnieją tak okrutni ludzie!

    OdpowiedzUsuń
  69. Żaden post jeszcze mnie tak nie zaciekawił. Wiele słyszałam o tym lekarzu i uważam, że to niesprawiedliwe, że nie poniósł żadnych konsekwencji za swoje czyny. Nie rozumiem jak mógł żyć spokojnie po tylu zbrodniach dokonanych na dzieciach.

    OdpowiedzUsuń
  70. Gdy przeczytałam ten artykuł przeszły mnie dreszcze, jednak uważam, że jest naprawdę interesujący i pokazuje jak ogromne zło może czynić człowiek według innych ludzi, a nawet dzieci. Nie rozumiem jak mężczyzna który wyrządził tyle krzywdy innym i dopuścił się BARDZO wielu morderstw mógł później spokojnie żyć... I w dodatku nie poniósł za to żadnych konsekwencji. Mam nadzieje, że do podobnych sytuacji już nie dojdzie...

    OdpowiedzUsuń