16 grudnia 2023

Myśli o wychowaniu

 

           Marzenie o ideale

 

Nie traktuj siebie tak poważnie. Nikt poza tobą tego nie robi.

(Regina Brett)

 

Wybranym przez siebie cytatem nie chciałam nikogo obrazić. Nie o to chodzi, że kogoś traktuję niepoważnie, nie szanuję lub lekceważę. Na pewno nie! Chodzi raczej o zwrócenie uwagi na problem: Za dużo od siebie wymagasz. Odpocznij wreszcie! Nie możesz zbawić całego świata. Nie bądź taki poważny! Czy nie masz za dużo na głowie? Wyznaczanie sobie  zbyt  wysokich wymagań wynika najprawdopodobniej z dążenia do doskonałości. Niby każdy wie, że ideałów nie ma, ale jednocześnie chce je osiągnąć, czasem niestety ze skutkiem odwrotnym. Dobrze jest mieć marzenia i wyznaczone cele, do których się zmierza, ale nie każdemu to wychodzi na zdrowie. Zwłaszcza gdy celem jest perfekcjonizm.

Wbrew pozorom, perfekcjoniści wcale nie są perfekcyjni, oni chcą po prostu nimi być. Dlatego stawiają sobie wygórowane wymagania, obwiniają się o niepowodzenia, popadają w stres i mają poczucie beznadziejności. Takie przeżycia są oznaką  niezdrowego (nadmiernego)  dążenia do doskonałości. Zdaniem specjalistów, między innymi psychologa Grzegorza Mączki,  perfekcjonizm to cecha, która, choć często jest postrzegana jako pozytywna, może prowadzić do wielu problemów zdrowotnych, zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Próba osiągnięcia doskonałości za wszelką cenę  wiąże się z ogromnym napięciem, a to z kolei znacznie obniża jakość i komfort życia. Perfekcjonizm można określić jako tendencję do wyznaczania sobie lub innym nienaturalnie wysokich standardów. Może on przejawiać się w dbałości o wygląd, dom, idealny wizerunek społeczny, idealne osiągnięcia itp. Perfekcjoniści często stawiają sobie wysoko poprzeczkę, czasem nawet za wysoko i nierzadko ich to gubi. Niektórzy starają się tak bardzo, że ciągle są podenerwowani, co określa się mianem „perfekcjonizmu upośledzającego”.

Psycholog Grzegorz Mączka, powołując się na The Gale Encyclopedia of Psychology 2nd edition, Gale Group 2001, pisze, że  wyróżnia się dwie grupy: perfekcjonistów zdrowych i niezdrowych. Różnica pomiędzy nimi jest taka, że pierwsza grupa jest na ogół zorganizowana, wyznacza sobie osiągalne cele, potrafi radzić sobie z krytyką, uczy się na błędach, ma w miarę wysoką samoocenę, skupia się na rozwiązaniach i cieszy się małymi sukcesami. Perfekcjoniści niezdrowi często działają według zasady: „wszystko, albo nic”.  Charakteryzuje ich branie na siebie zbyt wielu spraw, wyznaczanie sobie nieosiągalnych celów, nieradzenie sobie z krytyką, przeżywanie każdego popełnionego błędu, niska samoocena, koncentrowanie się na problemie, zamiast rozwiązaniu, satysfakcja tylko z wielkich osiągnięć, ciągłe niezadowolenie z siebie, niezdrowe porównywanie się do innych, strach przed porażką, nadmierna koncentracja na detalach, samokrytyka.

Perfekcjoniści, którzy dodatkowo posiadają pewne wrodzone talenty, mogą zostać wybitnymi sportowcami, muzykami, wykładowcami itp., jednak równie często mogą jednak ponosić porażki. Dlaczego? Ponieważ myślą w sposób „czarno–biały”,  a  więc dostrzegają tylko jeden właściwy cel i jedną właściwą do niego drogę. Przy tym skupiają się na precyzji i tracą czas, dążąc do ideału. W skrajnych przypadkach nawet niewielkie zadania mogą stać się przytłaczające, prowadząc do frustracji czy odkładania takich zadań na później z powodu lęku. Nierzadko perfekcjoniści w sposób wybiórczy postrzegają swoje sukcesy: oskarżają siebie surowo za potknięcia, równocześnie bagatelizując znaczenie własnych osiągnięć. Z tego powodu często trudno im odczuwać radość czy satysfakcję.

Badania prowadzone przez psychologów dowodzą, że perfekcjonizmowi mogą towarzyszyć  różne dolegliwości, na przykład ból głowy oraz ciągłe zmęczenie. Perfekcjoniści  często nie podejmują  nowych działań  ze strachu przed „byciem początkującym”. Negatywne rezultaty  perfekcjonizmu są widoczne szczególnie wtedy, gdy człowiek chce być  doskonały we wszystkim. W skrajnych przypadkach perfekcjoniści  chorują na depresję albo stwierdza się u nich osobowość obsesyjno-kompulsywną. Bywa, że perfekcjoniści miewają objawy anoreksji lub bulimii, co wiąże się z pragnieniem posiadania idealnego wyglądu. Źródłem perfekcjonizmu najczęściej jest środowisko. Skłonność do perfekcjonizmu częściej mają osoby zbytnio krytykowane w dzieciństwie przez rodziców albo te, które straciły w dzieciństwie kogoś z rodzeństwa lub rodzica.

Skąd pomysł na poruszenie tego tematu? Po pierwsze, interesują mnie tematy psychologiczne i pragnę tym postem zachęcić również czytelników do zgłębiania tajemnic ludzkiego umysłu. Po drugie,  sama jestem perfekcjonistką.  Perfekcjonistką, która wcale nie jest idealna, której niezbyt  wiele wychodzi i którą przytłacza jej własny styl życia. Nigdy nie jestem pewna swojej wiedzy,  nigdy nie jestem z siebie całkowicie zadowolona, bo przecież zawsze mogło być lepiej. Ciągle walczę z poczuciem winy, że zrobiłam za mało, bo naturalnie mogłam więcej. Myślicie, że zmyślam? Otóż, nie! Na przykład teraz jestem przekonana, że mój artykuł - rzecz jasna - również nie wyszedł perfekcyjnie.

A wam drodzy perfekcjoniści życzę spokoju, odpoczynku od natrętnych myśli oraz tego, żebyście nie byli dla siebie zbyt surowi.

Paulina

 

Grafika:

https://previews.123rf.com/images/holymoly/holymoly1305/holymoly130500006/19706998-perfect.jpg

https://img.freepik.com/premium-wektory/osiagniecie-ustalonych-celow-w-zyciu-koncepcja-3d-cel_1430834-18.jpg

https://img.freepik.com/premium-wektory/ikona-perfekcji-3d-ilustracja-z-kolekcji-umiejetnosci-poznawczych-ikona-kreatywna-perfekcja-3d-dla-szablonow-projektow-stron-internetowych-infografiki-i-nie-tylko_676904-548.jpg

9 grudnia 2023

Kącik motywacji

 

   Warto myśleć pozytywnie

 

Szczęście twojego życia zależy od  jakości twoich myśli.
(Marek Aureliusz)

 

Myślenie to  niesamowity proces zachodzący w ludzkim umyśle. Uważam, że w zależności od jakości myśli i wypowiadanych słów człowiek przyciąga do siebie określone wydarzenia i różnych ludzi. Tę tezę potwierdza nawet fizyka kwantowa. Wobec tego ważne jest pozytywne myślenie. Tego samego zdania był rzymski filozof  Marek Aureliusz  wierzący, że szczęście nie pochodzi z zewnątrz, tylko jest stanem umysłu, który można udoskonalić poprzez kontrolę swoich myśli. Uważał, że człowiek może odnaleźć szczęście w każdej sytuacji, jeżeli skupi się na jej pozytywnych aspektach. Pisał  o tym obszernie  w swojej książce „Medytacje”.

Jakość myśli człowieka ma znaczący wpływ na jego samopoczucie, a co za tym idzie, jego życie. Negatywne  myśli sprawiają, że nie dostrzega dobra, które go  otacza, ponieważ skupia się jedynie na brakach. Doprowadzają one  do zazdrości, niepokoju, depresji  lub  innych chorób na tle psychicznym. Mechanizm jest następujący: krytyczne myśli  stwarzają negatywny stosunek do świata, a on z kolei ma destrukcyjny wpływ na postrzeganie siebie i relacji z innymi. Jest wysoce prawdopodobne, że człowiek, który  stale trwa w negatywnych emocjach,  będzie budować poczucie własnej wyższości poprzez poniżanie innych. Odmienny stosunek do życia i do siebie ma człowiek otaczający  się pozytywnymi myślami. Jego codzienność jest pełna dobra i optymizmu, ponieważ dostrzega pozytywne aspekty własnego życia.  Pozytywne myśli poprawiają także ogólny nastrój i zmniejszają poziom stresu. Co więcej, jest spore prawdopodobieństwo, że  pozytywne nastawienie przyciągnie  dobrych ludzi i przyjemne doświadczenia.  Nie oznacza to, że  trzeba ignorować negatywy,  lecz chodzi  o to, by skupić się na pozytywach i wykorzystać je do przezwyciężenia negatywów. Warto  szukać dobrych stron nawet w najtrudniejszych doświadczeniach (na przykład: wprawdzie  miałem ciężki dzień, ale nauczyłem się nowych słówek z angielskiego).

Jak zauważył Marek Aureliusz, szczęście człowieka zależy od niego samego. Nie może on zatem  uzależniać  pomyślności  od czynników zewnętrznych, ponieważ one są złudne i zmienne (dobra materialne lub otaczający  ludzie). Skoro szczęście człowieka pochodzi od niego samego, to warto, aby  nauczył się on wdzięczności. Dzięki niemu zaczynie pomijać braki i skupi się na tym, co ma – na przykład zdrowie, mądrość, rodzinę. Wdzięczność za drobne rzeczy pozwoli zauważyć, jak hojnie został obdarowany. Podobno dobrym sposobem czuwania nad pozytywnym myśleniem jest prowadzenie dziennika i zapisywania własnych odczuć i przemyśleń. W ten sposób człowiek monitoruje swoje myśli i może wyeliminować z nich negatywne tendencje. Czy człowiek może być ciągle szczęśliwy? Oczywiście, że nie. Może natomiast  dążyć do pozytywnego myślenia i szczęśliwszego życia.

W swoim poście  dowodziłam (wierząc w to głęboko), że myśli człowieka mają bezpośredni wpływ na jego życie. W związku z tym  do osiągnięcia szczęśliwego życia konieczne jest wypracowanie  pozytywnego nastawienia, które wynika ze sposobu postrzegania świata. Niepowodzenia czy przykre sytuacje należy traktować jako lekcje, które mają  człowieka czegoś nauczyć. Zamiast skupiać się na negatywach, należy dostrzec pozytywne aspekty. Idealnie obrazują to słowa Walta Disney’a: Szczęście to stan umysłu. Zależy od sposobu, w jaki na wszystko patrzysz.

M.K.

 

Grafika:

https://thumbs.dreamstime.com/b/trasmettere-un-icona-del-vettore-di-avanzamento-che-pu%C3%B2-facilmente-modificare-o-205675467.jpg

https://www.radio.bialystok.pl/src/461/a3764ff17b7d1263f9c387c3acf46baa

https://i.pinimg.com/564x/bc/25/b3/bc25b3b64f43022dcdd029825a84fa5a.jpg