6 stycznia 2024

Moje hobby, mój świat

 

Wymagająca dyscyplina sportowa

 

  

Skok to automatyzm, a klucz to koncentracja.

(Kamil Stoch)

 

Skoki narciarskie są moją pasją od wielu lat. Zdarzały się sytuacje, w których nikt nie potrafił zrozumieć mojej obsesji. Podczas komentowania jednego z konkursów koleżanka stwierdziła, że „skoki to nie sport”. W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać, jak wymagającą dyscypliną  są skoki narciarskie. Kamil Stoch  podczas jednego z wywiadów powiedział: Jestem zdania, że piękno skoków narciarskich tkwi właśnie w ich nieprzewidywalności. Jest wiele czynników, które składają się na końcowy rezultat, a na które sam zawodnik nie ma wpływu. Odpowiednie przygotowanie  fizyczne, mentalne i materialne zwiększa szansę na odniesienie sukcesu. Wielokrotny mistrz olimpijski podkreślił, jak wiele czynników wpływa na formę skoczka i jego predyspozycje do wykonania jak najlepszego skoku. 

Kluczową rolę  w skokach narciarskich odgrywa psychologia. Zawodnicy   muszą radzić sobie z presją  przed skokiem -  utrzymywać  koncentrację w trudnych warunkach  i skupić się na technice,  nie pozwolić natomiast na wpływ negatywnych myśli. Zarządzanie  stresem, pewność siebie i zdolność do szybkiego dostosowania się do zmiennych warunków atmosferycznych są kluczowe. Psychologia sportu pomaga również w radzeniu sobie z wynikami, zarówno sukcesami, jak i porażkami, oraz  w  utrzymaniu zdrowego podejścia do rywalizacji. Pracując z psychologiem sportowym, skoczkowie  potrafią zrozumieć  mechanizmy  działające  w umyśle człowieka i  ich wpływ na oddanie dobrego skoku. Praca nad koncentracją, zarządzaniem stresem i budowanie pewności siebie sprawiają, że skoczkowie posiadają umiejętność radzenia sobie z wynikami zawodów. 

Skoki narciarskie, które podziwiają widzowie, są poprzedzone wymagającymi treningami, które obejmują różnorodne aspekty. Zawodnicy pracują nad  fizyczną kondycją, wzmacnianiem mięśni nóg, techniką skoków – doskonaleniem pozycji ciała, ruchów, techniki startu i lądowania. Treningi obejmują także skoki na różnych skoczniach, aby doskonalić technikę i pracować nad odległością. Skoczkowie (wraz z trenerami) zajmują się również analizą filmową. Przeglądają nagrania skoków, aby  wychwycić i  poprawiać błędy oraz  zrozumieć własną  technikę. Czasochłonnym zajęciem jest także przygotowanie odpowiedniego sprzętu – dopasowanie nart, butów, kombinezonu (rozmiar kombinezonów jest restrykcyjnie sprawdzany, dlatego zdarzają się dyskwalifikacje zawodników) do indywidualnych potrzeb skoczków. Całość treningu musi być urozmaicona, dostosowana do indywidualnych umiejętności i potrzeb zawodników. Regularne cykle treningowe obejmują okresy intensywnego treningu, regeneracji oraz analizy postępów. 

W skokach narciarskich,  jak w każdym intensywnym sporcie, istotną rolę odgrywa  odpowiednie żywienie – chodzi bowiem o  zapewnienie energii, regeneracji  i ogólnej wydolności. Jednym z ważniejszych aspektów jest zbilansowany posiłek przed zawodami, który  powinien zapewnić  wystarczająco dużo energii, ale jednocześnie powinien być lekkostrawny.  Każdy skoczek może mieć indywidualne potrzeby żywieniowe, dlatego  istotne  jest dostosowanie diety do konkretnych wymagań. Ważna jest również  kontrola masy  ciała ze względu  na  konieczność osiągnięcia optymalnej aerodynamiki podczas skoków. Z drugiej strony,  niedozwolone są skrajne ograniczenia żywieniowe, ponieważ  skoczkowie muszą być zdrowi i wydolni fizycznie. Warto podkreślić, że decyzje dotyczące diety są podejmowane we współpracy z doświadczonym dietetykiem lub specjalistą do spraw  żywienia. 

Na zakończenie chciałabym Wam pokazać,  że  ekipa skoczków narciarskich jest  wielką i wspierającą się rodziną. Kiedy okazało się, że żona Dawida Kubackiego trafiła w ciężkim stanie do szpitala, skoczek przerwał start w Pucharze Świata, mimo iż wciąż miał szansę na zdobycie Kryształowej Kuli.Podczas wręczenia Kryształowej Kuli swoją solidarność z Kubackim okazała cała nagrodzona trójka,  trzymając baner, który znajduje się na zdjęciu powyżej. Takie gesty udowadniają, że skoki narciarskie to nie tylko sport, rywalizacja czy sposób na zarobek. Za nimi stoją ludzie, którzy się wspierają, tworząc zżytą  rodzinę.

Oliwia  

 

Grafika:  

https://s4.tvp.pl/images2/d/9/c/uid_d9cdff51de45d4e3a62ef1eb642f9b501610044008602_width_1200_play_0_pos_0_gs_0_height_678_kamil-stoch-w-innsbrucku-fot-getty.jpg 

https://pbs.twimg.com/media/FsszMV5WAAMc8Yz?format=jpg&name=small 

https://static.berkutschi.com/berkutschi/images/galleries/000/118/467/xlarge/590A6892.jpg?1680490824 

https://media.cos.pl/image/491/800x600/491786d0299f38a9f789a3baeffe10e7.jpg 

30 grudnia 2023

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

 

  Sylwester… Co o nim wiesz?

 



[…] Noc Sylwestrowa,

dziwna i tajemnicza,

budząca w nas wiele osobistych uczuć […]

 (Władysław Kopaliński)

 

I znowu sylwester!  Jak  co roku, o północy pojawią się na niebie sztuczne ognie albo - zgodnie z duchem czasu - pokazy laserowe, wystrzelą korki od szampana, a ludzie złożą sobie życzenia na nadchodzący nowy  rok. Uwierzą, że  słowa mają moc sprawczą i że spełnią się  ich wszystkie pragnienia oraz zdołają dotrzymać zadeklarowanych  obietnic. Czas – jak zawsze – większość z nich zweryfikuje, ale na razie nikt się tym nie martwi. Tymczasem trwa niezwykła noc sylwestrowa, więc każdy z nadzieją  patrzy w przyszłość.

Zabawy sylwestrowe – na pożegnanie starego roku i powitanie nowego roku -  odbywają się corocznie od przełomu XIX i XX wieku, a ich korzenie sięgają XI wieku. Średniowieczna przepowiednia głosiła mianowicie, że: jeden Sylwester uwięził smoka, a drugi go wypuści. Zaczęło się jednak od przepowiedni Sybilli, według której w roku 1000  nastąpi koniec świata z powodu niszczycielskiego działania Lewiatana (morskiego potwora). Wtedy wydostanie się z podziemi Lateranu, gdzie w IV wieku uwięził go  papież Sylwester I. Wydostanie się lub zostanie uwolniony przez papieża Sylwestra II – człowieka nauki konstruującego czasomierze i przyrządy astronomiczne. Posądzanego z tego powodu o czarnoksięskie praktyki oraz  zmowę  potworem. Wizja wieszczki była przerażająca i  podobna do obrazów z  Apokalipsy św. Jana. Nastał jednak  nowy rok, a koniec świata nie nastąpił.  Lewiatan nie zjawił się na moście Świętego Anioła, w Rzymie  oraz  Watykanie panował spokój, nie spadały na ziemię płonące  ciała niebieskie. Ludzie, którzy w ukryciu modlili się i odbywali pokutę,  wyszli na place oraz ulice. Bawili się przy światłach pochodni. Tańczyli, śpiewali, pili wino – ogarnęła ich euforia. Papież  Sylwester II natomiast udzielił błogosławieństwa „Urbi   et Orbi” („miastu (Rzymowi) i światu”) na nowy rok i nowe tysiąclecie. Zdarzenia tej nocy dały początek zabawom sylwestrowym.


Sylwester  to nazwa wieczoru  i nocy  z  31 grudnia na 1 stycznia, a także  zabawy  urządzanej   w tym czasie  na przywitanie Nowego Roku. Pojęcie pochodzi od imienia papieża Sylwestra II. Tradycja  hucznych zabaw  w noc sylwestrowo- noworoczną  jest krótka, bo dopiero od końca XIX wieku. I początkowo  była praktykowana  głównie w dużych miastach  wśród zamożnych mieszkańców. Na przykład w  Warszawie  był oddawany  salut  armatni, a w Krakowie  bił dzwon Zygmunta. Pierwsze zabawy  sylwestrowe w Polsce  organizowano dopiero  w  dwudziestoleciu międzywojennym ( i to nie w całym kraju). Wcześniej zupełnie inaczej świętowano sylwestra. Ludzie szli na nieszpory, a potem zasiadali do uroczystej kolacji, zwanej czasem tłustą wigilią. Jedli więc mięso, słodkie potrawy  i pili alkohol, wierząc że to zapewni pomyślność w następnym roku. Sylwester – podobnie jak   inne święta –był  związany z różnymi zwyczajami i wierzeniami.  Było więc przekonanie, że ostatni dzień roku decyduje  o tym, jaki będzie następny rok, więc ludzie dbali o miły nastrój  oraz dobrą zabawę. Również o to, aby mieć w domu jak najwięcej pieniędzy i nie robić długów. Nie można było sprzątać w sylwestra, aby nie wymieść szczęścia. W  tym dniu wróżyli  również przyszłość z wosku, ołowiu lub cyny, lub  z bąbelków szampana. 31 grudnia wypadało pozbyć się przykrych wspomnień – wypisać  je na kartce i spalić.  Były też odpowiednie wróżby przewidujące pogodę na najbliższy rok. Te i inne jeszcze tradycje przetrwały nawet do dzisiaj, choć są już traktowane bardziej jako forma zabawy.

W sylwestra pijemy szampana.  A tak naprawdę  - wina musujące.  Szampan był modny już w XIX wieku – szczególnie w kręgach nowo powstałej burżuazji, a także zamożnego mieszczaństwa, klas  naśladujących arystokrację. Ten napój symbolizował zatem przepych, splendor, umiłowanie zabawy, czyli arystokratyczny sposób życia. Proces  powstawania  szampana  zbadał  i opracował   metodę  jego produkcji w 1690  roku benedyktyński zakonnik Pierre Perignon.  A działo się to w  pewnym opactwie  w północno-wschodniej Francji. Mnich  zauważył, że młode wino połączone z cukrem powtórnie fermentuje. I to był początek niebywałej  kariery  szampana.  Nazwa jest zastrzeżona dla napoju produkowanego w Szampanii (historycznej prowincji francuskiej), a inne – to wina musujące.

Tymczasem bawmy się! Oby radość towarzyszyła nam nie tylko w noc sylwestrowo-noworoczną, lecz  przez wszystkie dni kolejnego roku!

Draco


Grafika:

https://img.freepik.com/premium-zdjecie/fajerwerki-w-roznych-ksztaltach-blyszczace-na-bialym-tle_332133-500.jpg

https://s.twojahistoria.pl/uploads/2019/12/Silvester_II.jpg

https://udanaimpra.pl/wp-content/uploads/2024/12/4824c7a44ddea35eb6496d0cc0ce-650x721.jpg