Rodzaje motocykli
Tylko motocykl potrafi tak pachnieć:
tą wyjątkową mieszaniną stali, smaru, paliwa i gumy –
unikalny i niepowtarzalny zapach obiecujący radość i przygodę.
(Jacek Łukawski)
Każdy z nas ma jakieś hobby. Niektórzy lubią spokojne zajęcia, takie jak na przykład szydełkowanie, a inni coś co dostarczy im wrażeń i adrenaliny, tak jak przykładowo snowboarding. Jednak wszystkie zainteresowania mają wspólną cechę – oddajemy się im z pasją i miłością. Bardzo ciekawym hobby są motocykle. Dostarczają one silnych emocji i satysfakcji, które wynikają z podróżowania i odkrywania nowych miejsc. Nie wszystkich jednak fascynują motocykle – widzą w nich zwykłe pojazdy z silnikiem i dwoma kołami. Nic nadzwyczajnego! A to nieprawda. Motocykle dzielą się na wiele klas, które mają swoje zastosowanie i właściwe dla siebie cechy. Wybierając dla siebie motocykl, powinniśmy mieć na uwadze, jaki styl jazdy preferujemy.
Motocykle turystyczne. To rodzaj motocykli, które są używane - jak sama nazwa mówi - do podróżowania oraz długich przejażdżek. Są one nad wyraz komfortowe, a ich pozycja siedząca jest dostosowana do nawet najżmudniejszych tras. Dodatkowo są one często wyposażone w kufry, które pozwalają na zabranie ze sobą większej ilości rzeczy. Nowocześniejsze modele (przykład na zdjęciu- Honda Gold Wing) są fabrycznie wyposażone w system GPS ułatwiający dotarcie do celu.
Motocykle sportowe. Potocznie są nazywane „ścigaczami”. To motocykle dostosowane do dużych prędkości oraz szybkich przyśpieszeń. Pozwalają motocykliście przyjąć sportową pozycję - ciało jest mocno przechylone do przodu w stronę baku, a nogi postawione wysoko i zgięte pod kątem ostrym. Dłuższa jazda na ścigaczu może jednak negatywnie odbić się na kręgosłupie. Motocykle sportowe są przystosowane do torów wyścigowych i autostrad, ale wiele osób – niestety – używa ich do jazdy dziennej po mieście. (Wyżej: Kawasaki Ninja H2R)
Motocykle Cross. To lekkie motocykle terenowe. Są one pozbawione wszelkich rzeczy, które nie są potrzebne do jazdy w terenie (lusterka, światła, kierunkowskazy, tablica rejestracyjna), co czyni je nielegalnymi na drogach publicznych. Tak przygotowane motocykle pozwalają na bezproblemowe ich upuszczenie bez większych szkód. Mają również duży skok zawieszenia, co umożliwia jazdę po nierównościach lub wyskakiwanie z pagórków. Istnieje również alternatywna wersja motocykli crossowych ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami do poruszania się po ulicach, które kryją się pod nazwą motocykli enduro. (Wyżej: KTM 250 EXC)
Adventure. To kolejna klasa stworzona z myślą o podróżowaniu. Możemy na nich pokonać zwykły asfalt, ale również wszelkie bezdroża, na przykład piach lub żwir. Krótko mówiąc, nadają się na każdy rodzaj powierzchni. Ten typ motocykli łączy ze sobą cechy crossów i motocykli turystycznych. Są one wysokie, dobrze obudowane i mają amortyzację dostosowaną do nierówności, ale są przez to cięższe. Często posiadają również opony terenowe i, tak jak w przypadku motocykli turystycznych, mają one miejsce na zamontowanie dodatkowych kufrów na bagaż. Z nimi każda trasa jest do pokonania. (Wyżej: BMW R 1200 GS)
Nakedy. To motocykle, które nie posiadają żadnych owiewek zasłaniających silnik, stąd wzięła się nazwa znacząca z angielskiego „goły”. Są to motocykle uniwersalne, które nadają się po trochu do wszystkiego. Motocykliści na tym typie pojazdów są wyprostowani i rozluźnieni. Takie motocykle zaleca się osobom początkującym w jeździe na jednośladach. (Wyżej: KTM Duke 125)
Cruisery. To motocykle niskie. Pozycja, jaką przyjmują na nich jadący, jadący, nich jest zdecydowanie inna niż na pozostałych motocyklach. Kierownice są wykrzywione i wydłużone ku tyłowi, a nogi są wysunięte do przodu. Przez te zabiegi sylwetka musi być wyprostowana, a w niektórych przypadkach nawet odchylona. Podobnymi do cruiserów motocyklami są choppery. Wyróżniają się one brakiem bocznych owiewek, wyższym położeniem kierownicy oraz dłuższym widelcem przedniego koła. (Wyżej: Suzuki Intruder 1400). Niżej: przykład choppera - wysoka kierownica, dłuższy przód, niskie położenie oraz brak jakichkolwiek osłon bocznych.
Na koniec muszę wspomnieć o obowiązku noszenia na sobie kasku podczas jazdy. Nieważne czy poruszamy się na motocyklu sportowym,czy turystycznym, ponieważ zawsze wsiadając na motocykl, podejmujemy pewne ryzyko, a pamiętajmy, że życie mamy tylko jedno. Jazda na motocyklu może być pasjonująca, ale pod warunkiem, że zachowamy rozsądek i nie zlekceważymy zasad bezpieczeństwa.
Jakub
Grafika:
https://www.lillerolf-mc.no/image/HOVEDMENY/Aktuelt/GL2020/GL2020-02.jpg?width=100%
https://x-cross.pl/wp-content/uploads/2019/09/274946_150-XC-W-TPI-2020-Medium.jpg
https://files.prokerala.com/bikes/images/photo/full/bmw-r-1200-gs-431/bmw-r-1200-gs-side-view.jpg
https://motobanda.pl/uploads/motors/559/brOuj125DukeMain172.png
https://www.metalroute.pl/pol_pl_stelaze-pod-sakwy-SUZUKI-VS-1400-INTRUDER-WSPORNIKI-3376_1.jpg
https://st.depositphotos.com/1760261/1348/i/600/depositphotos_13484253-stock-photo-chopper.jpg
https://cdn.hiconsumption.com/wp-content/uploads/2021/10/Motorcycle-Bucket-List-The-Bikes-To-Ride-Before-You-Die-FB.jpg
Wszyscy potrzebowaliśmy takiej systematyzacji typów dwukołowców, następnym razem widząc jednego z nich dzięki temu artykułowi na pewno będę widział czy to motocykl turystyczny, sportowy, cross, adventure, naked, czy może crusier.
OdpowiedzUsuńZnalezione w Internecie: Najpiękniejsza muzyka to ryk silnika; Benzyna we krwi wiatr we włosach; Nie liczy się cel, liczy się podróż.
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc motocykle nie należą do kręgu moich zainteresowań, ale myślę że dzięki temu, że mogłam poczytać o czymś o czym do tej pory nie słyszałam blog był dla mnie jeszcze ciekawszy. Każdy ma nieco inne zainteresowania dlatego dobrze jest mieć przynajmniej podstawową wiedzę na wszelakie tematy.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy artykuł. W dość atrakcyjny sposób przybliża czytelnikowi istotne informacje na temat różnych rodzajów motocykli.
OdpowiedzUsuńZawsze chciałem pojeździć motocyklem i myśląc o tym wygląda wszystko super i potem przypominam sobie jak ktoś mi opowiadał jak jego przyjaciel zginał ma motocyklu i tracę chęci.
OdpowiedzUsuńCiekawy post. Szczerze nie interesują mnie motocykle. Bardziej interesuje się samochodami. Zgadzam się z autorem, że ryk silnika i powiew wiatru to przyjemne uczucie. Moim zdaniem jazda samochodem jest bezpieczniejsza niż motocyklem oraz wygodniejsza, np podczas deszczu.
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, jazda motocyklem nie uważając na swoje otoczenie może być dość niebezpieczna, ale wiedza o tym jak świetne uczucie to jest poczuć wiatr w rozpędzającym się pojeździe jest niesamowite.
OdpowiedzUsuńKażdy ma hobby. Jak większość moich rówieśników nie poczułam jeszcze tzw. wiatru we włosach, choć skuter już prowadziłam. W moim najbliższy otoczeniu nie ma wielu motocyklistów, od których mogłabym zarazić się tą pasją. Powiem w żargonie motocyklistów, w przyszłości może zostanę amazonką, czyli kobietą jeżdżącą motocyklem, ale mam nadzieję, że bezpieczeństwo i rozum będzie zawsze na pierwszym miejscu. Myślę, że to ciekawe i dość drogie hobby. Może to coś dla mnie, a może dla Ciebie????
OdpowiedzUsuńZawsze zastanawiałem się, czym różni się 'ścigacz' od motocrossa albo od choćby cruisera. Teraz już dzięki yemu postowi wszystko stało się jasne. Dziekuję autorowi za tak ciekawy post, który jak się domyślam został napisany ze względu na osobistą pasję do motorów?
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy post i super hobby!
OdpowiedzUsuń