18 stycznia 2014

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

                                              

              Barbie w Berlinie

   

Zabawa lalkami Barbie 
pozwalała dzieciom wyobrazić sobie dorosłe życie. 
Bawiąc się nimi, naśladowały otaczający ich świat dorosłych. 
Potrafiły prowadzić rozmowy,
 sprawiając, 
że lalki stawały się prawdziwymi ludźmi.
    (Ruth Handler)

Lalkami Barbie w dzieciństwie bawiła się każda z nas. Jednak czy któraś wie, od kiedy zaczęła się na nie moda?

Barbie to lalka, która jest jedną z najlepiej sprzedających się zabawek na świecie. Jednocześnie wchodzi w skład najbardziej znanych ikon kultury masowej. Barbie została stworzona w 1958 roku przez Ruth Handler na podstawie przeznaczonej dla dorosłych niemieckiej lalki Lilli. Rok później Barbie zadebiutowała na nowojorskich targach zabawek, po wykupieniu praw do Lilli przez założoną przez Ruth i Elliotta Handlerów firmę Mattel. Nazwa Barbie jest zdrobnieniem od imienia córki Ruth Handler, Barbary, dla której Ruth kupiła egzemplarz Lilli podczas pobytu w Szwajcarii. Barbie ma trzy siostry, chłopaka – Kena oraz dwie przyjaciółki.

Ulubienica dziewczynek pojawiła się również w filmach, które z pewnością są wam znane. Były to: Barbie w Dziadku do orzechów,  Barbie jako Roszpunka czy chociażby Barbie z Jeziora Łabędziego. Dla miłośników wyprodukowano również wiele gier z udziałem lalki.

Teraz niespodzianka dla wiernych fanów Barbie, ale szczególnie dla najmłodszych, ponieważ to oni mają teraz szczęście przeżywać słodkie dzieciństwo. Popularna plastikowa blondynka, właścicielka idealnej figury i niebotycznych nóg, a także żona plastikowego przystojniaka Kena, wkrótce zaprosi wszystkie swoje fanki do różowej willi w realu. Stało się to 16 maja 2013 roku w pobliżu Alexanderplatz w Berlinie.
Dreamhouse istniejący do tej pory tylko w świecie lalki Barbie, powiększono do rozmiarów prawdziwego domu. Berlińska rezydencja Barbie ma powierzchnię 2,5 tysiąca metrów kwadratowych! Zwiedzanie to wydatek około 22 euro, przy czym będzie można poczuć się jak lalka Barbie, ponieważ nie jest to zwykłe zwiedzanie, lecz zwiedzanie połączone z zabawą! Prawdopodobnie 16 maja okolice Alexanderplatz przeżyły prawdziwe oblężenie. Przypuszcza się, że rezydencję odwiedziło około 3000 gości dziennie!
To was zaskoczyło? Mamy jeszcze coś ciekawego. Dreamhouse jest przenośną wystawą i w najbliższym czasie organizatorzy planują pojawienie się w Paryżu, Madrycie i Lizbonie. Barbie ma wielu miłośników, jednak przeciwnicy również aktywnie działają. Zorganizowali na portalu społecznościowym Facebook akcję protestacyjną przeciwko zepsutemu i sztucznemu światu lalek, na których dziewczynki wzorują się od najmłodszych lat. Jeden z ekspertów pisze: Kładzenie od najmłodszych lat zbyt dużego nacisku na wygląd może w przyszłości mieć katastrofalne skutki, czyli na przykład prowadzić do depresji, stanów lękowych czy anoreksji. Opinia ta dotyczy trendu, który pojawił się w ostatnich latach – dziewczyny umieszczają filmy i zdjęcia przedstawiające to, jak stają się żywymi lalkami Barbie oraz doradzają, jak to osiągnąć. Najpopularniejszą z nich jest Dakota Rose o dużych „szklanych” oczach.
Natalia i  Karolina 

Grafika:
http://raczkujacwswiat.pl/images/barbie_doll.jpg
http://www.biere-berlin-et-rocknroll.com/wp-content/uploads/2013/03/besuch-mich.jpg
http://ocdn.eu/images/pulscms/NWM7MDMsNGZiLDAsMCwx/63056e76db19b8b4ed1488e50ea43949.jpg
http://www.fansshare.com/media/content1/570_Dakota-Rose--Valeria-Lukyanova-and-Olga-Oleynik--The-Barbie-Clones-1545.jpg

20 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam Barbie, tylko Zuzię - "lalkę niedużą, całą ze szmatek". I nie żałuję! I nie miałam przez to gorszego dzieciństwa. A która z Was potrafi wejść na drzewo bez drabiny? A która jadła morwy albo klej z drzewa? To jest coś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łażenie po drzewach (szczególnie po wierzbach, ale nie płaczących) i przesiadywanie na nich to moja ulubiona czynność w dzieciństwie. Nie ukrywam jednak, że lalki Barbie też kochałam. Robiłam dla nich nawet ubranka. Uszycie mini spodni to wcale nie taka łatwa sprawa. :)

      Usuń
  2. Czy to prawda, że Barbie poszła w odstawkę bo teraz w modzie są lalki-czarownice?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kto z Was wie, jak wygląda gra w kiczkę albo w klasy? Do Barbie nie trzeba wyobraźni! Łatwizna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem.;) I powiem szczerze,że nigdy nie miałam lalki barbie i jakoś miałam świetne dzieciństwo.;)

      Usuń
    2. Ja również wie, cóż to za zabawa. Swego czasu były to dość popularne gry. Jednak z biegiem lat świat opanowało to różowe coś. Ps. Muszę znaleźć Jana, gdyż chyba zagubił się z ową Barbie.

      Usuń
  4. Oglądałam filmik, na którym Dakota Rose pokazuje jak się maluje, aby uzyskać efekt lalki Barbie... Moim zdaniem po zrobieniu makijażu wyglądała bardzo sztucznie, a najlepiej prezentowała się, kiedy jeszcze nie zaczęła się malować... Nie rozumiem mody na bycie idealną Barbie.
    Znalazłam artykuł na temat tego, jak wyglądałaby Barbie jako prawdziwa kobieta:
    http://www.crazynauka.pl/barbie-jako-prawdziwa-kobieta/

    Wymiary tej lalki są więc jedynie iluzją, która przyczynia się do wspomnianych w poście lęków i chorób dziewczynek, pragnących wyglądać tak jak ona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio czytałam, że gdyby Barbie była kobietą, ważyłaby 23kg przy wzroście 175cm. Koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta dziewczynka ze zdjęcia mnie przeraża. Coś strasznego. Co ona z tego ma, że wygląda jak lalka? Lepiej jej z tym?

    OdpowiedzUsuń
  7. I ludzie pójdą oglądać plastikowe mebelki, a muzea trzeba zamykać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Zamiast zainteresować się sztuką-czymś co jest godne uwagi wolimy skupić się na owych "plastikowych mebelkach".

      Usuń
  8. Dowcip na poprawę humoru blogerom.;)
    Przychodzi mężczyzna do sklepu z zabawkami i chce kupić swojej córce laleczkę Barbie. Sprzedawczyni poleca: - Jest wiele różnych modeli, mamy: "Barbie w szkole" za 49,90, "Barbie na kempingu" za 49,90, "Barbie imprezowa" za 49,90, "Barbie wychodzi za mąż" za 49,90, "Barbie na zakupach" za 49,90, "Barbie na plaży" za 49,90, "Barbie rozwiedziona" za 549,90... Zaskoczony facet pyta: - Co proszę? Co to był za model na końcu? - "Barbie rozwiedziona" za 549,90. - Hmmm, dlaczego "Barbie rozwiedziona" kosztuje równe 500 zł więcej? - No wie Pan, w zestawie "Barbie rozwiedziona" jest masę dodatków: Domek Kena, Auto Kena, Motocykl Kena, Stereo Kena...

    OdpowiedzUsuń
  9. Barbie to jedna z najlepiej sprzedających się zabawek wszechczasów – szacuje się, że od 1959 roku na całym świecie sprzedano około miliarda lalek. Firma Mattel podaje, że obecnie kolejna lalka jest kupowana co sekundę. Można więc śmiało powiedzieć, że kolejne pokolenie wychowuje się, bawiąc się panną Barbarą Millicent Roberts (tak oficjalnie nazywa się Barbie)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawostka na temat Barbie. Dziewczyny, które próbują być jak ona nie mają szans. Świadczy o tym dany fakt.
    Głowa Barbie ma obwód ponad 55 cm. Głowa 19-latki – ok. 51 cm. Jednocześnie szyja Barbie jest prawie dwa razy dłuższa i ma niecałe 23 cm obwodu, podczas gdy normalnie to około 38 cm. Taka głowa na takiej szyi nie utrzymałaby się – Barbie złamałaby kark.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, przecież Barbie to tylko zabawka. Kto by ją brał serio? Hmm… Może 10-latki? W USA 81% z nich boi się, że będą grube. 42% chce być chudszych. Oczywiście nie jesteśmy tak naiwni, by sądzić, że to tylko wina Barbie. Ale dlaczego ideałem lalkowej urody ma być kobieta, której odpadła by głowa, a nogi połamały się po kilku krokach?

      Usuń
  11. Ma za długie nogi i za małe kostki - nie potrafiłaby chodzić. A gdyby chodziła, złamałaby sobie kark, bo ma za chudą i za długą szyję. Mały nadgarstek oznacza, że nie potrafiłaby podnieść nawet książki z blatu stołu. A w jej brzuchu... zmieściłby się tylko kawałek wątroby i krótki fragment jelita. To lalka Barbie, której sprzedano dotychczas ponad miliard sztuk. A tak ocenia jej szanse fizyk!

    OdpowiedzUsuń
  12. E tam, przesada. W dzieciństwie zarówno ja, jak i wszystkie moje koleżanki bawiłyśmy się lalkami Barbie i jakoś nie odbiło się to na psychice żadnej z nas. ;) Sama zabawa nimi nie równa się ze złym wpływem na umysł dziecka, a to, co ogólnie wpajają nam media i dzisiejszy świat. Tak to już po prostu jest, że dominuje kult młodości, zgrabnej sylwetki i nienagannej twarzy. Przykre jest tylko, że dla pozostałych brakuje miejsca. ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem co mam powiedzieć , jedyne co mi przychodzi do głowy to , to że mnie to przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak byłam mała lubiłam lalki Barbie, jednak to co wyprawia się w dzisiejszych czasach mnie przeraża. Chyba najgorszy jest kult idealnej sylwetki, perfekcyjnego wyglądu! Przecież chodzi o to, by każdy był inny.

    OdpowiedzUsuń