7 czerwca 2025

Moje hobby, mój świat

 

Odbiegam od rzeczywistości

 


Dlaczego biegam?

(…) Chodzi tylko o adrenalinę na starcie

i uczucia, których doświadczasz, gdy przekraczasz linię mety,

wiedząc, że jesteś zwycięzcą bez względu na to,

które miejsce zająłeś.

(Courtney Parsons)

 

Lekkoatletyka  (lekka atletyka) to jedna z najstarszych dyscyplin sportu, oparta na naturalnym ruchu. Starożytni Grecy podczas igrzysk wprowadzili konkurencje: rzutu dyskiem i biegi na krótkim dystansie, nieco później skok w dal z miejsca. Bieg maratoński jest konkurencją olimpijską od czasów pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich. Wprowadzono  ją dla upamiętnienia wyczynu Filippidesa, który po zwycięstwie Greków nad Persami w bitwie pod Maratonem pobiegł do Aten zanieść tę nowinę. Konkurencje lekkoatletyczne dzielą się na: biegi (sprinterskie, średnie, długie, przez płotki, uliczne - maratony i sztafetowe); chód (10km, 20km, 50km); rzuty (pchnięcie kulą, rzut oszczepem, rzut dyskiem, rzut młotem); skoki (wzwyż, o tyczce, w dal, trójskok); wieloboje (czwórbój, pięciobój, siedmiobój, dziesięciobój). Ponieważ biegam, zechcę dzisiaj opowiedzieć nieco o najciekawszych konkurencjach biegowych. 

Bieg na 100 metrów. To najkrótszy dystans w biegach lekkoatletycznych na otwartym stadionie (w hali biega się 60 metrów), klasyczny bieg sprinterski. Rekordzistów świata na tym dystansie określa się często mianem „najszybszego mężczyzny/najszybszej kobiety świata”. Rywalizacja na tym dystansie przyciąga zawsze wiele uwagi. Zawodnicy startują na sygnał (strzał) startera z bloków startowych. Dobre wyjście z bloku to jeden z najważniejszych elementów tego dystansu, tak samo jak wejście w blok. Noga wykroczna, czyli ta którą mamy z przodu, powinna być oddalona o 2 stopy od linii startu, natomiast noga zakroczna powinna być mniej więcej 3 stopy od linii startu. Zawodnik na komendę: na miejsca - wchodzi w blok;  gotów - podnosi biodra do pozycji startowej;  start (czyli zazwyczaj strzał pistoletem) - wychodzi z bloku. Przez pierwszych  30 metrów zawodnik powinien biec w pochyleniu, które uzyskuje przez dobre wyjście z bloku. Wtedy nabiera największej prędkości, którą powinien utrzymać (już w pozycji wyprostowanej) do końca biegu. Ważną rzeczą jest też pochylenie w czasie przekroczenia linii mety, jeśli bieg mierzony jest pomiarem elektronicznym. Rekord świata wśród mężczyzn należy do Usain'a Bolta i wynosi 9,58 s. Wśród kobiet rekordzistką jest Florence Griffith - Joyner z czasem 10,49 s. Wśród moich rówieśniczek, czyli juniorek młodszych, w 2018 roku  na dystansie 100 m najlepszy wynik uzyskała Pia Skrzyszowska z czasem 11,71.

Bieg na 400 metrów.  To najdłuższy dystans spośród biegów krótkich. Na standardowym stadionie 400 m stanowi dokładnie jedno okrążenie stadionu po wewnętrznym torze. W hali jest to dystans dwóch okrążeń. Z perspektywy zawodnika mogę przyznać, że jest bardzo ciężki. Aktualnym rekordzistą świata w sprincie na 400 m jest Michael Johnson z USA. Sprinter pobił rekord świata 26 sierpnia 1999 w hiszpańskiej Sewilli. Rekord świata Michaela Johnson'a wynosi 43,18 s. Rekordzistką natomiast jest Marita Koch z byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). Marita Koch przebiegła dystans 400 m w czasie 47,60 s.

Bieg na 3000 metrów z przeszkodami. To konkurencja lekkoatletyczna, w której zawodnicy biegną siedem i pół okrążenia stadionu, pokonując na każdym razem pięć przeszkód: cztery płoty o wysokości 91,4 cm dla mężczyzn i 76,2 cm dla kobiet oraz rów z wodą poprzedzony płotem o tej samej wysokości co pozostałe płoty. Rów z wodą umieszczony jest zazwyczaj po wewnętrznej stronie bieżni, tym samym w rzeczywistości zawodnicy pokonują okrążenie stadionu o długości ok. 390 m. Bieg na 3000 m z przeszkodami, począwszy od lat 50. XX wieku należał do najlepszych polskich konkurencji lekkoatletycznych. Rekordzistami świata na tym dystansie byli Jerzy Chromik (3-krotnie) i Zdzisław Krzyszkowiak (2 razy). Do wspaniałych tradycji polskich biegów z przeszkodami nawiązały u progu drugiego tysiąclecia także panie. Justyna Bąk dwukrotnie ustanawiała rekord świata, Wioletta Janowska zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy (2006) i odniosła szereg innych sukcesów, a Katarzyna Kowalska została dwukrotnie młodzieżową mistrzynią Europy.

Jak odbiegam od rzeczywistości? No właśnie! Po prostu biegam. Moja przygoda z lekkoatletyką zaczęła już ponad 2 lata temu. Trenuję w klubie Agros Zamość biegi sprinterskie, głównie 100 m i 200 m. Co dają mi treningi? Mogę  oderwać się od codziennych problemów, domowych i szkolnych obowiązków. Oczywiście, nie jest to takie łatwe jak  się wydaje. Połączenie codziennych treningów i nauki jest bardzo wyczerpujące.  Ale nikt nie mówił przecież, że będzie lekko, więc nie zamierzam rezygnować. Kocham sport, przywiązuję do niego bardzo dużą wagę, wkładam w niego mnóstwo pracy i wiążę z nim przyszłość. Chętnie poznałabym też innych fascynatów sportu. Może się odezwą?

Weronika

 

Grafika:

https://cdn.pixabay.com/photo/2017/08/20/12/28/running-shoes-2661562_960_720.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c8/Bydgoszcz_2016_IAAF_World_U20_Championships_100m_men_semi-final5_20-07-2016.jpg/240px-Bydgoszcz_2016_IAAF_World_U20_Championships_100m_men_semi-final5_20-07-2016.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cd/Bydgoszcz_2016_IAAF_World_U20_Championships%2C_400m_women_semi-final11_20-07-2016.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9a/Bydgoszcz_2016_IAAF_World_U20_Championships%2C_3000m_steeplechase_women_final10_22-07-2016.jpg

31 maja 2025

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

 

        Niespełniona miłość

 

Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,

kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział,

że ona nigdy nie będzie twoja.

(Gabriel García Márquez)

 

Czy cytat tego kolumbijskiego powieściopisarza jest trafny? Według mnie, jak najbardziej. Nie da się opisać słowami tego, co dzieje się w sercu i duszy zakochanego. Silny stan zakochania utrudnia logiczne myślenie oraz skupienie się na innych czynnościach, niezwiązanych z obiektem westchnień. Zazwyczaj szczęśliwe  zakochanie kończy się miłością obu osób i stworzeniem doskonałej relacji na długi czas, a może nawet i na całe życie. W innym przypadku- gdy zakochanie jest jednostronne albo występują inne okoliczności, które utrudniają parze życie w szczęściu - stan osoby zakochanej może doprowadzić ją do depresji, melancholii lub nawet do samobójstwa.

Czym jest zakochanie? To tylko i aż „chemia”. Długie występowanie tego stanu przeradza się w prawdziwą miłość. Bywa jednak, że  pojawiają się przeszkody lub  przeciwwskazania do szczęśliwego związku. Niemożliwa do spełnienia miłość wyniszcza wówczas człowieka, pustoszy go wewnętrznie. Odbiera mu zdolność normalnego funkcjonowania,  często popada w melancholię, stale analizując swój stan ducha. Chce za wszelką cenę utrzymywać kontakt z obiektem swoich westchnień. Taki stan – uczucie niespełnionej miłości - wyniszcza człowieka. Niełatwo jest bowiem  żyć bez osoby, którą się kocha. Vincent van Gogh  powiedział kiedyś: Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. I taka postawa jest bardzo szlachetna, choć przysparza wielu cierpień.

Nieodwzajemniona miłość jest mniej intensywna emocjonalnie od odwzajemnionej, ale zawiera więcej emocjonalnego stresu. Osoby które wielokrotnie zmagały się z niespełnionym uczuciem,  mają poczucie zaniżonej wartości. Myślą, że nie da się ich kochać. Poza tym taka miłość wywołuje tęsknotę, frustrację i przygnębienie, zwłaszcza  że często jest idealizowana. Wydaje się wyjątkowa i warta uwagi, a  bolesne doświadczenia z nią związane  sprawiają, że  świat  zakochanego rozpada się na kawałki. I może prowadzić do tragicznych konsekwencji.

Jeśli się spojrzy obiektywnie (na chłodno), można też dostrzec w przeżytym rozczarowaniu dobre strony. Po pierwsze niespełniona miłość pozwala lepiej poznać samego siebie. Zawód miłosny pomaga  zrozumieć, czego na pewno w swoim życiu nie chcemy i co pragniemy zmienić. Ucząc się na błędach, można uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. Inną dobrą stroną jest to, że nieszczęśliwa miłość hartuje – czyni człowieka silniejszym. Wreszcie,  taka miłość pogłębia empatię. Gdy cierpimy, łatwiej jest zauważyć i zrozumieć cierpienie innych.

Maria


Grafika:               

https://img.redro.pl/obrazy/nieszczesliwa-milosc-400-84564121.jpg

https://img.freepik.com/premium-wektory/ilustracja-milosci_498740-29217.jpg?semt=ais_hybrid&w=740