20 marca 2021

Myśli o wychowaniu

 

                 W pułapce wirusa

 

 

To co nas nie zabije, uczyni nas silniejszymi.

(Friedrich Nietzsche)

 

Postanowiłam napisać o czymś, co dotyczy nas wszystkich już od dawna – o KORONAWIRUSIE. Oczywiste  jest to, że każdy z nas  inaczej postrzega  zarówno chorobę, jak i czas pandemii. Dlatego też zebrałam  różne wypowiedzi na ten temat – zarówno swoje, jak i  kilku innych osób, przedstawicieli  różnych grup wiekowych.  

Rok 2020 zapowiadał się jak każdy inny. Jednak jedno nieszczęście zmieniło cały świat. Pandemia -  obostrzenia ( nakazy, zakazy) oraz pierwsze przypadki koronawirusa, które w Polsce pojawiły się w marcu. Wszystkie nasze plany, podróże oraz marzenia poszły w odstawkę. Początkowo miały to być tylko dwa tygodnie izolacji od świata. Sama pamiętam,  jak w marcu  żegnaliśmy się z przyjaciółmi. To oczywiste, że wszyscy cieszyli się z dodatkowych dni wolnych. Jednak nie wyglądało to zbyt optymistycznie, wprowadzono zdalne lekcje, zamknięto galerie handlowe i wszelkie miejsca rozrywki. Zapanował  niepokój wśród nas wszystkich. Tworzono różne teorie spiskowe dotyczące powstania wirusa. Ale nikt nie spodziewał się, że…

TYLKO dwa tygodnie zamienią się w cały rok, a kto wie czy nie więcej.  Początkowo i ja cieszyłam się ze zdalnych lekcji oraz  tego, że nie muszę chodzić do szkoły. No właśnie, początkowo.  Później  zaczęły się same problemy:  niestabilne łącza, zepsuty sprzęt i całe godziny spędzone przed ekranem, a przede wszystkim,  obawa przed chorobą. Nie boję się o siebie, a o swoich bliskich, których zdrowie jest bardziej narażone. Staram się przestrzegać wszystkich obostrzeń: maseczki, żele antybakteryjne, odpowiednia higiena. Jednak z czasem wszystkie ograniczenia stały  się coraz bardziej uciążliwe. Brak kontaktu z innymi ludźmi powoduje pewnego rodzaju przygnębienie, które – niestety - się pogłębia. Od początku starałam się znaleźć coś, co mogłabym robić, aby zabić czas w trakcie  konieczności przebywania w domu. Nie było to łatwe, zwłaszcza że trudno mi było określić,  czym tak naprawdę się interesuję. Próbowałam wielu rzeczy: rysowanie, gotowanie czy też różnego rodzaju sporty. Jednak ciągle czegoś mi brakuje. Według mnie, nie można powiedzieć, że wirus  nie istnieje,  ponieważ jego pierwsze szczepy wykryto lata temu, a obecnie potwierdzonych jest ich 7.

Uważam, że koronawirus nie jest tak groźny jak jest opisywany w mediach. Według mnie,  jest podobny do grypy, może to być jakaś jej odmiana.  Przez pojawienie się go w naszym życiu straciliśmy możliwość kontaktu z bliskimi, co utrudnia zdecydowanie integrację ze znajomymi. Co więcej,  wprowadzono zajęcia zdalne, które nie są tak interesujące jak zajęcia w formie tradycyjnej, a co więcej, nie są tak efektywne jak te na uczelni. Zostaliśmy zamknięci w domach,  dlatego czujemy się odizolowani od innych. Z powodu pandemii brakuje nam kontaktu z bliskimi oraz zwyczajnego życia, jakie wiedliśmy wcześniej. (Patryk, 23)

Koronawirus  to choroba,  która przez ostatni rok opanowała całą ziemię i raczej zostanie z nami na dłużej. Ten wirus zmienił nasze życie diametralnie. W moim przypadku  oznaczało to mniejszą ilością czasu spędzonego na dworze.  Nie mogłem już tak często  jak kiedyś spotykać się  ze znajomymi, jednak nie wpłynęło to jakoś znacząco na nasze relacje. Dla mnie jedną z gorszych rzeczy było to, że nie mogłem się już tak często widzieć z moją dziewczyną, ale i to nie zaszkodziło naszym uczuciom,  tylko je umocniło. Dzięki tej pandemii tak naprawdę zobaczyłem,  na kim można polegać oraz nauczyłem się cierpliwości.  Czasem lepiej zostać w domu, niż narobić sobie problemów. (Janek, 16)

Wiem, że koronawirus istnieje i przeszłam go bardzo ciężko. Zmienił on zdecydowanie  moje życie, a po chorobie bardzo trudno było mi dojść do siebie. Z  powodu wirusa nie miałam kontaktu z wnukami. Czas pandemii jest bardzo trudny, zarówno dla mnie,  jak i dla moich bliskich. Planuję  się zaszczepić.  Staram się nie wychodzić z domu  i unikać kontaktu z innymi, by zapobiec ponownemu zarażeniu się. (Danuta, 65)

Uważam, że wirus nie jest tak groźny jak się mówi. Są plusy i minusy lekcji zdalnych. Plusem jest to, że nie muszę wstawać tak rano i mogę zjeść w dowolnym momencie. Z drugiej strony jednak nauczyciele, z powodu braku zaufania,  dają nam bardzo mało czasu na pisanie prac klasowych.   Ponadto długie godziny spędzone przed ekranem są męczące. Brakuje mi również kontaktu z rówieśnikami. Chciałabym móc chodzić już bez maseczki, ponieważ jest uciążliwa. Tęsknię za możliwością wyjścia do restauracji, kina czy też wyjazdem w góry. Mam nadzieję, że wkrótce wrócimy do normalności sprzed wirusa. (Julia, 13)

Jestem pracownikiem DPS-u, wirusa przeszłam bezobjawowo i zostałam zaszczepiona dwoma dawkami szczepionki, po której nie miałam żadnych powikłań. Kontakt z osobami chorymi mam na co dzień. Są to osoby głównie z chorobami współistniejącymi, które bardzo ciężko przechodziły koronawirusa.  Jest to okropna choroba, która dotknęła cały świat. Dlatego mam nadzieję, że szybko się skończy, ponieważ brak możliwości kontaktu z bliskimi jest przygnębiający. Zachęcam  do przestrzegania obostrzeń oraz do szczepienia. (Dorota, 56)

Sądzę że koronawirus nie jest taki groźny,  ponieważ nie spotkałem się nigdy z osobą, która by go miała. W moim życiu nic praktycznie się nie zmieniło. Niczego się nie nauczyłem,  ponieważ obecny system edukacji  nie sprawdza się, nauczyciele strasznie naciskają na uczniów pracami domowymi lub notatkami, ponieważ nie dają rady zrobić jednej całej lekcji w ciągu 45 minut. Jest bardzo  trudno czegoś się nauczyć. (Dominik, 19)

Jak wynika z wypowiedzi, każdy z nas w pewien sposób tęskni za normalnością i możliwościami, jakie mieliśmy przed pojawieniem się wirusa. Mimo wszystko staram się być dobrej myśli i mam nadzieję, że wkrótce wrócimy choć częściowo do poprzedniego życia.  Sądzę, że dzięki tej trudnej sytuacji zaczęliśmy doceniać  każdą chwilę   i  lepiej poznaliśmy naszych znajomych. Ja przekonałam się , że mam osoby, na które zawsze  mogę liczyć. Są ze mną, a ja z nimi w tym trudnym czasie.

Klaudia


Grafika:

https://static.300gospodarka.pl/media/2020/03/shutterstock_1654083868-e1584006505870-scaled.jpg

https://uclp.com.pl/wp-content/uploads/2020/08/coronavirus-4914026_6401.jpg

12 komentarzy:

  1. Świetny artykuł. Autorka dowiodła, iż pandemia dla wszystkich stała się czasem próby.
    Myślę jednak, że to trudne doświadczenie pozwoli nam odkryć prawdę o sobie, swoich zachowaniach, wartościach, bo "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.".

    OdpowiedzUsuń
  2. Pandemia trwa od ponad roku. Zdążyliśmy się już do niej przyzwyczaić. Brakuje mi jednak bliskich relacji z rówieśnikami i spotkań.

    OdpowiedzUsuń
  3. ,, To czym Bóg doświadcza człowieka jest na ludzką miarę ''
    Pandemia przejęła kontrolę nad naszym życiem. Pokrzyżowała plany, zamknęła w domach, a niektórych pozbawiła życia... Jednak pozwoliła też docenić to, co na co dzień wydawało się błache, niewartościowe. Wyciągnijmy wnioski z tego co nas spotkało. Cieszmy się i korzystajmy z życia, zachowując rozwagę. Troszczmy się o siebie i wszystkich dookoła. Za jakiś czas (mam nadzieję, że niedługi) wszystko wróci do normy, a my wyjdziemy z tej sytuacji jeszcze silniejsi. Świetny artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety w dobie pandemii wpadliśmy w okropną rutynę. Spontaniczne wyjścia planujemy teraz tydzień wcześniej. Pozostaje nam tylko nadzieja, że szybko wrócimy do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  5. Artykuł bardzo mi się podoba:). Zgadzam się z autorką, przez koronawirusa poznaliśmy osoby na których naprawdę możemy polegać. Myślę też, że lekcje zdalne mają swoje zalety, mamy teraz więcej czasu do nauki i połączenia jej z realizowaniem swoich pasji. Brakuje mi jednak częstych spotkań z przyjaciółmi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pandemia zmieniła nasze życie diametralnie. Każdy z nas chce już wrócić do normalności, chociażby do wyjścia do restauracji, powrotu do szkoły, spotkania z przyjaciółmi bez żadnych maseczek itp. Chciałabym, aby pandemia skończyła się tak nagle jak się rozpoczęła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo interesujący artykuł. Sytuacja, w której się znaleźliśmy, ma swoje plusy takie jak np. brak konieczności wczesnego wstawania i dojazdu do szkoły dzięki lekcjom zdalnym, ale mimo to mam nadzieję, że szybko wrócimy do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy tekst. Miejmy nadzieję, że wszystko wróci kiedyś do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo interesujący artykuł, również tęsknię za normalnością i czekam na koniec pandemii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że pandemia wycisza, uczy przebywania z samym sobą co jest w moim odczuciu najtrudniejsze na świecie. Pozwala również doceniać świat, bo niestety nie możemy doświadczać go w pełni. Tęskno mi do normalności, czuję jednak, iż czas po pandemiczny nie będzie miał nic wspólnego z poprzedzającą go rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy artykuł.Mam nadzieję, że już niedługo wrócimy do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny artykuł.Bardzo dobrze poruszone różnorodne tematy związane z pandemią, obyśmy szybko wrócili do normalności.

    OdpowiedzUsuń