21 lutego 2026

Moje hobby, mój świat

 

     Życie na 64 polach

Szachy to walka z błędem.

(Johannes Zukertort)


Szachy to gra, w której nie ma szansy na szczęście ani przychylność losu. To gra, w której ten zwycięża, kto popełni mniej błędów. To gracz jest królem i dowodzi armią figur, której celem jest pokonanie przeciwnej strony.

Swoją przygodę z szachami zacząłem, gdy skończyłem 7 lat,  kiedy to pod okiem dziadka odnosiłem pierwsze zwycięstwa, ale też zaznawałem  goryczy porażki. Jeździłem na turnieje, gdzie mogłem się uczyć od innych, analizować rozgrywki szachistów i wyciągać wnioski. Jako dziecko nie rozumiałem, jakie możliwości skrywa  gra królewska. Podejmowałem jednak próby zgłębiania jej na swój,  choć wtedy jeszcze dość prymitywny sposób. Starałem się stworzyć własny styl gry, swoje warianty, które będą  dawać mi przewagę.

Na jakiś czas  odszedłem od szachów na rzecz nauki. Potem jednak, za sprawą jednego z członków rodziny, postanowiłem wrócić i ponownie skupić się na analizie gry w szachy.  Zacząłem patrzeć na  nią innym, bardziej dojrzałym okiem, lecz wciąż jest mi  daleko do poznania jej wszystkich tajników. Zacząłem się uczyć popularnych otwarć pułapek, które wytrącały przeciwników z rytmu, co skutkowało moim triumfem. Były momenty, w których to ja przegrywałem partie za partią i wpadałem w szał. Musiałem wtedy na parę dni zrobić przerwę, tak jak trzeba się odciąć na jakiś czas od kogoś lub czegoś w życiu, aby się wzmocnić. W tamtym okresie  gorsze momenty życiowe  starałem się przełożyć na szachownicę i to  mi pomagało.

Analizując swoją grę, sformułowałem myśl: „Błąd rodzi sukces”.  Zrozumiałem bowiem, że człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach. Dzięki szachom poznałem wiele osób, które wiele mnie nauczyły, za co jestem im wdzięczny. Dlatego  lubię usiąść z kolegami i analizować  tę samą partię, gdyż każdy zauważy co innego i w ten sposób uczymy się razem i szybciej, co poszerza naszą wyobraźnię. Każdy bowiem chce być coraz lepszy, ale nie wszystko przychodzi od razu. Dlatego swój postęp powinno się oceniać  w dłuższej perspektywie czasu. Ważna jest rywalizacja z przeciwnikami, ale nie ma sensu porównywanie się z nimi, gdyż każdy jest inny. Nie można się załamywać po porażkach, tylko wyciągnąć wnioski, aby się rozwijać. Jestem z siebie dumny, pomimo że dalej popełniam  jakieś błędy, które jednak  traktuję jako lekcje na przyszłość. 

Zachęcam do spróbowania swoich sił w szachach. Ta gra ma wiele zalet:  poprawia pamięć, rozwija  logiczne myślenie oraz kreatywność,  uczy rozwiązywania problemów.

Piotr

 

Grafika:

https://img.freepik.com/premium-zdjecie/szachy-stojac-na-czarno-bialej-szachownicy_89681-115.jpg

https://us.123rf.com/450wm/dariai/dariai2312/dariai231200270/220745568-czarno-bia%C5%82e-pionki-szachowe-na-bia%C5%82ym-tle-ilustracji-wektorowych.jpg?ver=6

14 lutego 2026

Co w trawie piszczy?

 

       „Mistrzowie Słowa”

 

 

Kultura języka zaczyna się tam,(…)

gdzie ludzie nie tylko mówią,

lecz zastanawiają się na tym, jak mówią.

(Stanisław Szober)

 

11 lutego w naszym Liceum  odbył się II etap Konkursu Polonistycznego „Mistrzowie słowa”. W  kategorii szkół ponadpodstawowych I miejsce zajęła Małgorzata  Krzysiak z klasy 2d,  która wypowiedziała  się na temat wpływu internetu na komunikację oraz postrzeganie rzeczywistości. 

Szanowna Komisjo, Drodzy Słuchacze!

Internet to medium, które umożliwia nam łatwy dostęp do wszelkich informacji, szybkie komunikowanie się z ludźmi z całego świata czy wyrażanie własnej opinii i dyskutowanie o poglądach. Niemal codziennie słyszymy w naszym otoczeniu: przeczytałem wczoraj w Internecie ciekawy artykuł czy sprawdzę w Internecie poprawną pisownię tego słowa. Internet stał się więc integralną częścią współczesnego życia, czego skutkiem jest wytworzenie się cyfrowego slangu, często niezrozumiałego dla osób postronnych oraz zmiana postrzegania rzeczywistości, szczególnie przez młodzież.

Postępujący rozwój technologiczny sprawia, że we współczesnym języku polskim występuje wiele anglicyzmów, czyli wyrazów, wyrażeń lub struktur składniowych zapożyczonych z języka angielskiego. W sieci możemy spotkać słowa takie jak cringe - żenada, stream - transmisja na żywo, viralowy - szybko zdobywający ogromną popularność, content - treści czy vibe, czyli klimat, atmosfera. Z zapożyczeń powstają też akronimy, które usprawniają przekazywanie myśli w sieci. Przykładami mogą być: idk (I don’t know) – nie wiem, imo (in my opinion) – moim zdaniem, YOLO (You Only Live Once) - używane w kontekście podejmowania ryzykownych decyzji oraz tbh (to be honest) – szczerze mówiąc.

Do szybkiego wyrażania emocji internautom służą natomiast emotikony, czyli graficzne symbole tworzone z liter, cyfr i znaków interpunkcyjnych. Podkreślają one intencje napisanych słów, a czasem nawet je zastępują. Na przestrzeni ostatnich lat najpopularniejszym emotikonem jest skrót ‘’XD’’, w którym litera X oznacza zamknięte oczy, a D usta otwarte ze śmiechu, co razem tworzy śmiejącą się twarz.

Media społecznościowe są także dynamicznym miejscem, w którym nieustannie pojawiają się neologizmy, ważne elementy kreatywności językowej występującej w nowych mediach. Wiele z nich to neologizmy zapożyczone, głównie pochodzenia angielskiego, często dostosowane do polskiego systemu językowego, np. skrolować oznacza przewijać treści na ekranie, lagować się – zacinać się, folołować – obserwować czyjś profil w mediach społecznościowych oraz lajkować, czyli dawać polubienie pod postem lub komentarzem. Obok nich funkcjonują neologizmy semantyczne, czyli wyrazy już istniejące, które w języku Internetu zyskują nowe znaczenia - blok to już nie tylko budynek mieszkalny, ale również ograniczenie dostępu użytkownikowi do naszego konta online.

Wielu naukowców wskazuje, że język Internetu cechuje się niedbałością. Coraz więcej osób rezygnuje ze stosowania znaków diakrytycznych oraz z rozpoczynania zdań wielką literą - nie wciskają więc dodatkowych klawiszy, aby zaoszczędzić czas. Internauci odchodzą również od stosowania znaków interpunkcyjnych pełniących funkcję składniową - w zamian nadali im funkcję emocjonalną. Postawienie kropki na końcu nieformalnej wiadomości jest postrzegane jako sygnał pasywnej agresji lub ucięcia tematu. Napisanie okej oznacza neutralną zgodę na coś, natomiast okej. postrzegane jest jako oschłe i kończące rozmowę. Zjawisko to zostało potocznie nazwane kropką nienawiści.

Internet nie jest natomiast medium, które powoduje zmiany tylko w komunikacji. Korzystanie z Internetu znacząco wpływa na samego człowieka – jego postrzeganie rzeczywistości, kontakt z nią czy sposób myślenia. Jeszcze kilkanaście lat temu młodzi ludzie postrzegali życie jako szereg następujących po sobie celów - ukończenie dobrej szkoły, dostanie się na wymarzone studia, rozpoczęcie wysoko płatnej pracy w znanej firmie. Jednak współcześnie młodzież, która dorastała z Internetem, często postrzega rzeczywistość jako zbiór osobnych, niepołączonych wydarzeń. Zamiast widzieć powiązania między nimi, ich przyczyny i skutki, skupiają się głównie na tym, co dzieje się w danym momencie. Tak postrzegana rzeczywistość staje się chaotycznym zbiorem przeżyć, którym trudno jest nadać jakikolwiek głębszy sens.

Internet spowodował również niechęć do samodzielnego myślenia i poszukiwania informacji w świecie realnym. Zamiast pójścia do biblioteki czy sięgnięcia do encyklopedii, wybieramy skorzystanie ze sztucznej inteligencji, która w zaledwie kilka sekund przekaże nam w zasadzie te same informacje, których musielibyśmy szukać w książkach. Ma to związek z wpływem Internetu na koncentrację. Zalewa on mózg ciągłymi impulsami, co przebodźcowuje układ nerwowy i zwiększa hormon stresu, obniżając tym samym aktywność kory czołowej, odpowiedzialnej za zdolność skupienia. Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Kalifornijski w Irvine wynika, że w 2004 średni czas skupienia uwagi wynosił 150 sekund, w 2012 - 75, a w 2023 zaledwie 47! Dlatego właśnie coraz więcej osób ma problem z osiągnięciem celu, który wymaga wysiłku intelektualnego, a rezultat nie będzie natychmiastowy.

Internet jako nowe medium, znacząco wpłynął więc na różne aspekty naszego życia. Komunikacja w mediach społecznościowych ma być szybka i skuteczna, przez co popularne stało się lekceważenie zasad poprawnej pisowni oraz używanie akronimów i emotikonów. Tworzenie neologizmów świadczy natomiast o tym, że język dostosowuje się do potrzeb użytkowników i zmienia wraz z rozwojem technologii. Mimo wielu pozytywnych skutków korzystania z Internetu, nie należy zapominać o jego negatywnym wpływie na życie człowieka. Coraz więcej osób boryka się z problemem zniekształconego obrazu rzeczywistości i nieumiejętnością krytycznego myślenia, co prowadzi do trudności w zrozumieniu otaczającego nas świata. Dlatego tak ważne jest, aby zachować równowagę między rzeczywistością a światem online.

Zdjęcie wykonała: Maja Gil z klasy 1e