7 listopada 2020

Językowe potyczki


Promujmy poprawną polszczyznę! 

(…) polszczyzna jest zobowiązaniem (…)

 (Czesław Miłosz)


W ostatnim czasie bardzo wiele – szczególnie w przestrzeni publicznej -  mówi się o prawdziwych   patriotach  oraz  wykrzykuje słowo ojczyzna, co niestety często nie idzie w parze  z  dobrym opanowaniem języka polskiego. A przecież ojczyzna to również polszczyzna! Polszczyzna, której doskonała  znajomość jest obowiązkiem Polaków, a nieznajomość – wstydem. Dla mnie miarą patriotyzmu jest także  troska o język polski. Niestety, istnieje ogromna różnica między  wzorcową  normą polszczyzny  a  jej  używaniem w praktyce. Kulturoznawca  i socjolog  Mirosław Pęczak  uważa, że  tutaj: Kwestią kluczową okazuje się sposób uczestniczenia w kulturze. Kto ma zwyczaj czytania książek, mówi inaczej niż ten, który nie czyta nic albo czyta tylko tabloidy. Trudno nie zgodzić się z jego zdaniem.

Tymczasem trwa radosna twórczość polskich użytkowników języka ojczystego – beztroska, bezmyślna i szkodliwa. Błędy są utrwalane  i powielane przez  niezliczoną liczbę Polaków: na ulicy, w telewizji, w prasie, w Internecie, w sejmie, w kościele. Nagle wszyscy – jakby się umówili – ubierają buty, sukienki, kostiumy, czapki. Może wynika to z  pretensjonalności i wyobrażenia, że ubieranie butów jest bardziej eleganckie niż ich wkładanie? Nie jest bardziej eleganckie! Świadczy  jedynie o nieznajomości własnego języka. Należy wkładać buty, spodnie, szaliki, biżuterię! Myślę, że również pod wpływem źle rozumianej rangi stylistycznej wypowiedzi  nadużywa się długich zaimków: tobie (zamiast : ci), ciebie (zamiast cię), jego (zamiast go), jemu (zamiast mu), mnie (zamiast mi).Takie wypowiedzi brzmią nienaturalnie i są niepoprawne: daję tobie słowo honoru; przyznali jemu nagrodę. Nie wiem natomiast, czym wytłumaczyć takie oto kwiatki: mi się już nie chce; mi się podoba. Chyba tylko brakiem wiedzy i niechlujstwem językowym. A jest to wiedza z zakresu szkoły podstawowej, my także pisaliśmy na blogu  o tych zagadnieniach.

W owej radosnej twórczości  swój udział ma również młodzież. Wielu z językoznawców widzi w jej  mowie  przejawy degradacji i niekompetencji językowej, a profesor Aleksander Wilkoń nazywa wręcz mową zdziczenia. Oczywiście, można przytoczyć liczne przykłady  obniżenia poziomu polszczyzny wśród młodych ludzi. Skupię się jednak na manierze, której uległo wiele dziewcząt, a którą Jan Miodek nazwał umizgliwym seplenieniem. Zamiast mówić sześć czy jedenaście, wolą powiedzieć szest, jedenastie. Językoznawcy wprawdzie znają nazwę tego zjawiska (półpalatalizacja), jednak nie potrafią określić jego przyczyny. Ot,  jeszcze jedna radosna twórczość! 

Powstały liczne poradniki językowe, które służą pomocą, a ich autorzy zachęcają: Licz się ze słowami! Mów po polsku! Opowiadają: Co w mowie piszczy  oraz O złej i dobrej polszczyźnie. Twórcy Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie co roku apelują o pielęgnację języka ojczystego. W jednym z Apeli Szczebrzeskich proszą o używanie wołacza we współczesnej polszczyźnie jako wyrazu szacunku do drugiego człowieka oraz zaproszenia go rozmowy i spotkania, a nie do wygłaszania wyzwisk i obelg (…) Ostatnio  coraz częściej wołacz jest zastępowany mianownikiem, co uznaje się za błąd. Jest to dopuszczalne jedynie w języku mówionym w odniesieniu do imion (Zosia, Janek). W języku pisanym obowiązuje wołacz, używany w celu przywołania kogoś, zwrócenia się w sposób bezpośredni lub zaapelowania A zatem: Wołaczu trwaj! – piszą. Tak więc: Zosiu, zadzwoń do mnie wieczorem. Janku, czy napijesz się herbaty? Tato (mamo), idźmy do sklepu!

Kolejny Apel Szczebrzeski  jest poświęcony ratowaniu biernika, który został wyparty przez dopełniacz.  Dotyczy to najczęściej  słów związanych  z nowymi technologiami, na przykład: wysłać (dostać) SMS-a; kupić tableta; napisać e-maila; prowadzić bloga. Tymczasem  biernik powinien wyglądać tak: wysłać (dostać) SMS; kupić tablet; napisać e-mail; prowadzić blog.  Używanie dopełniacza zamiast biernika rozszerza się i na inne wyrazy: zgubić kolczyka, zjeść kotleta, znaleźć grzyba, oddać fartucha  itd. Powinno być: kolczyk, kotlet, grzyb, fartuch. Z czego wynika ten powszechny błąd? Z bezmyślności? Z  nieznajomości polskiej gramatyki?

W bieżącym roku twórcy Festiwalu Stolica Języka Polskiego apelowali: Chrońmy polszczyznę przed zdziecinnieniem!  Polacy nadużywają bowiem zdrobnień w potocznej polszczyźnie. Jedzą zupki, rosołki, masełko,  szyneczkę, chlebek, paróweczki, goloneczki, ziemniaczki. Chodzą na ryneczek i wydają pieniążki, aby kupić jabłuszka czy jajeczka. Czasem policjant ich prosi o dowodzik lub dokumenciki. I tak codziennie język polski podlega infantylizacji. Owszem, zdrobnienia są przydatne, ale gdy są uzasadnione i używane z umiarem.

Codziennie  obserwujemy nagminnie popełniane błędy. Oto niektóre z nich: na zakładzie,daj tą książkę,  w temacie szkoły, dwutysięczny dwudziesty rok, w dniu dzisiejszym, na chwilę obecną, w cudzysłowiu, wydaje się być mądry, szkolenie dedykowane dla nauczycieli, podwinęła się komuś noga, najbardziej optymalny, włanczam, wziąść, poddać w wątpliwość. I tak dalej, i tak dalej. Jest to bardzo niepokojące zjawisko, zwłaszcza  że występuje również wśród wykształconych ludzi – na przykład dziennikarzy, polityków, urzędników. Dlatego apeluję: posługujmy się poprawną polszczyzną, bądźmy wyczuleni na błędy językowe, promujmy modę na piękne mówienie, wzbogacajmy wiedzę językową! Jeśli czujemy się Polakami, mówmy  po polsku poprawnie. W najbliższym tygodniu będziemy obchodzić Święto Niepodległości, które powinno być okazją do refleksji na temat postaw patriotycznych i szacunku dla ojczyzny. Warto pamiętać, że miłość do ojczyzny można okazywać na co dzień, dbając o piękną polszczyznę.

Na blogu funkcjonuje dział Językowe potyczki, w którym systematycznie zamieszczamy porady językowe, aby eliminować błędy i przypominać normy językowe. Zachęcam do podjęcia szlachetnej  inicjatywy  - pracy nad doskonaleniem poprawnej polszczyzny. A to zadanie w znacznej mierze ułatwi lektura postów z serii Językowe potyczki. Oto one:

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2012_11_25_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2012_12_03_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2012_12_15_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2012_12_18_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_01_12_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_02_02_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_02_21_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_03_16_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_04_13_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_05_21_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_09_26_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2013_10_31_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2014_02_11_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2014_03_01_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2014_04_27_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2014_09_30_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2014_11_17_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2015_01_24_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2015_03_07_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2015_05_15_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2016_02_11_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2016_02_21_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2016_03_06_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2016_04_03_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2016_12_18_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2017_05_07_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2017_10_07_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2017_10_25_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2018_01_31_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2018_02_14_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2018_02_24_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2018_03_07_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2018_09_19_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2019_01_26_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2019_02_20_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2019_12_07_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2020_01_04_archive.html

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2020/10/jezykowe-potyczki.html

Miłośniczka poprawnej polszczyzny

Grafika:

https://edu.slupsk.eu/cache/r1395488320e35b6a6fa3b38cc1ca684628f22ae1c3_800x600.jpg

https://scontent.fwaw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-1/p148x148/17553798_1466539070055073_7448197392170155957_n.png?_nc_cat=1&_nc_sid=1eb0c7&_nc_ohc=8v7wfATV_iwAX9Z6Zad&_nc_ht=scontent.fwaw5-1.fna&oh=e08991b16a408e4e264b4493a58c58b6&oe=5F96C25E

31 października 2020

Oglądamy filmy


   „Zbrodnia i kara”  Piotra Dumały

 

Mój film to rodzaj snu.

Tak jakby ktoś przeczytał Zbrodnie i karę,

a potem mu się to przyśniło.

(Piotr Dumała)

 

Czy jest jeszcze coś, czego współczesny obserwator światowej kinematografii nie widział? Jeżeli miałbym wskazać film inny od wszystkich, to w czołówce tego rankingu na pewno znalazłby się film Piotra Dumały Zbrodnia i kara  z 2000 roku. Na wyjątkowość tego dzieła wpływa przede wszystkim wymyślona przez jego twórcę technika animacji, nazwana „gipsową”. Polega ona na rysowaniu igłą i skalpelem na pomalowanej ciemną farbą  płycie gipsowej w celu  uzyskania  efektu przypominającego  malarstwo olejne. Na stworzenie około 30 minut animacji poświęcił ponad 3 lata pracy. Film  nie ma dialogów, a jedynymi dźwiękami  są muzyka i  odgłosy otoczenia. Wyjątkowości dodaje mu także wizyjny charakter animacji. Oglądając ten film, widz czuje się jak w trakcie snu.

Obejrzenie filmu na pewno powinno być poprzedzone przeczytaniem książki, do czego gorąco zachęcam.  Znajomość  powieści bardzo  pomaga w zrozumieniu ekranizacji, ponieważ  niespełna 30- minutowy film, oparty na powieści Fiodora Dostojewskiego, jest bardzo osobistą interpretacją reżysera. W związku z tym, w animacji następują liczne skróty, syntezy i zmiany w stosunku do książki. Mimo trudnego zadania, autorowi udało się uchwycić trudny i mroczny charakter XIX- wiecznej powieści. Bohaterowie mają swoje emocje, lęki i motywacje, a świat wydaje  się żywy (na swój wizyjny sposób). Granice między jawą  a rzeczywistością zacierają się. Cała animacja przypomina raczej senny koszmar, w którym dominuje cień, a światło występuje zaledwie punktowo, rozjaśniając niewielką część ekranu. 

W filmie występuje „uzwierzęcenie” postaci. Mają one wyostrzone rysy twarzy i drapieżne oczy. Szczególnie widać to w trakcie sceny zabójstwa lichwiarki, w której Raskolnikow przypomina drapieżnika atakującego swoją ofiarę. Kolejna scena również to potwierdza - Swidrygajłow sięga po rewolwer, a jego ręka obrasta sierścią. W trakcie oglądania  widzowi towarzyszą  rożne insekty - larwy i owady, co jest nawiązaniem do słów Rodiona, który porównuje ludzi do wszy. W filmie występuje tylko pięcioro bohaterów:  Raskolnikow, Swidrygajłow, Sonia oraz  lichwiarka i jej siostra. Ulice Petersburga, w powieści tłoczne i wypełnione ludźmi,  tu są puste. Główny bohater Rodion, tak jak w książce, ma wiele twarzy:  chłopca, młodzieńca, wreszcie - mordującego z zimną krwią zabójcę. Raskolnikow jest samotny i wyobcowany, a najczęściej widzimy go, gdy śni albo snuje się po ulicach Petersburga. Często Raskolnikowowi towarzyszy starszy człowiek.  Niektórzy interpretują go jako Raskolnikowa po latach życia ze świadomością winy. Ja jednak uważam, że to Swidrygajłow, na co  wskazuje - portret Duni  oraz  jego wygląd zewnętrzny, zgodne z powieściowym wizerunkiem. Zwierzęce  cechy  ma również  lichwiarka Alona Iwanowa -  ptasie oczy, a  wyglądem przypomina baśniową Babę Jagę. Cech zwierzęcych  nie mają  Sonia i Lizawieta, ponieważ to  postaci jednoznacznie pozytywne i uduchowione. Żeby poznać losy tej piątki bohaterów, zachęcam do obejrzenia filmu. 

W dziele Piotra Dumały  trzeba ponadto zauważyć ciekawe przejścia i zbliżenia, grę światła i cienia. Z  obrazową ekspresją współgra ścieżka dźwiękowa. Widz słyszy nie tylko nastrojową muzykę Janusza Hajduna, ale również odgłosy kroków, skrzypienie schodów, brzęczenie muchy, szum wiatru, monotonny dźwięk spadających z kranu kropel wody (Danuta Górecka). Film jest utrzymany w ciemnej i ponurej kolorystyce, ale reżyser wprowadza także kontrastowe barwy – czerwone jabłka, czerwona suknia Soni, czerwony barszcz, krople krwi spływające po źdźbłach trawy. Nabierają one symbolicznej wymowy – odnoszą się do zbrodni, złej i nagannej moralnie, a także do cierpienia.  Zegarki  i zegary z kolei oznaczają upływający czas i nieodwracalność czynów oraz  samotność człowieka.

Kim jest Piotr Dumała?  Zasłynął animowanymi adaptacjami prozy Fiodora Dostojewskiego i Franza Kafki. Łagodna,  Franz Kafka czy Zbrodnia i kara  to utrzymane w mrocznej atmosferze krótkie metraże, w których jawa płynnie przechodzi w senne wizje. Twórczość Dumały swą oniryczną aurę zawdzięcza autorskiej, niezwykle czasochłonnej technice animacji.  Artysta jest też scenarzystą, pisarzem i scenografem. Otrzymał Nagrodę Specjalną Jury na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Wykłada w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi.

Animacja  Zbrodni i kary   uzupełniła moją   interpretację  książki Dostojewskiego. Mimo  swojego skondensowanego charakteru, dobrze oddaje uczucia pokazane w powieści, zwracając, uwagę  bardziej na charakter symboliczny akcji niż na realistyczne jej przedstawienie.  Zachęcam  do zapoznania się  zarówno  z książkami  Fiodora Dostojewskiego, jak i animacjami Piotra Dumały.

Mati

Grafika:

https://www.filmfestivalcottbus.de/images/movie_images/44a6bc6b41d11142e6d542a84cd9002c.jpg

https://nina.files.rd.insyscd.net/okladki/zbrodnia-i-kara-okladka.png

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhuS9ejMtYTRZBvgJeWCIHQA4RP5pNGev09uEmgTonV8pSzLVQyf_bS2Ovm8UwmuazuUKyxQ82PsLAj1AIHGVTH_cUlCAe5QzZN6fh2ITo7D0d2gDENvAXNqA_0OYXcWn5_YB5oICjCv2c/s320/zkkanapa.jpg

24 października 2020

Kącik motywacji

 

 Podcasty, czyli wiedza  przy okazji

 

Tematyka podcastu (…) może dotyczyć dosłownie wszystkiego,

a autorem podcastu może zostać każdy.

Swoje podcasty publikują

autorzy książek, redaktorzy z prasy, telewizji, radia  i Internetu,

pojawiają się także audycje radiowe dystrybuowane jako podcasty.

(Konrad Kozłowski)

 

Przez długi czas  zastanawiałam się  nad  tematem postu na szkolny blog. Miałam wiele pomysłów, jednak ilość czasu, jaki pozostał mi na  jego napisanie, nie pozwolił na  zrealizowanie bardziej ambitnego zagadnienia, dlatego zdecydowałam się na napisanie o czymś,  co lubię, czyli o podcastach. Myślę, że teraz, gdy znowu przeszliśmy na zdalne nauczanie, może to być też dodatkowy sposób na zdobywanie wiedzy w warunkach domowych. Podcast to według definicji z Wikipedii: Forma internetowej publikacji dźwiękowej lub filmowej, najczęściej w postaci regularnych odcinków, z zastosowaniem technologii RSS.

Dla mnie podcasty są głównie źródłem wiedzy. Najlepsze jednak jest to, że zdobywam ją podczas sprzątania, gotowania, a przed pandemią w czasie drogi do domu. Tematyka jest na tyle różnorodna, że każdy może  znaleźć coś dla siebie. Są podcasty o tematyce naukowej, biznesowej albo po prostu zawierają codzienne przemyślenia prowadzącego. No właśnie,  prowadzącego, bo często do audycji są zapraszani również goście i wówczas temat zależy od  ich zawodu albo zainteresowań. Dzięki podcastom rozwinęłam się i to bardzo, prawie codziennie dzielę się z moją rodziną ciekawostkami ze świata nauki czy biznesu.


A teraz wymienię i krótko przedstawię podcasty, których najczęściej słucham i i które polecam.  Najpierw polskie. Dział Zagraniczny - podcast o wydarzeniach ze świata, niepopularnych w polskich mediach. Muda Talks - podcast proekologiczny, a nazwa audycji wzięła się z japońskiego słowa muda oznaczającego odpad i nieużytek, który wcale tym odpadem być nie musi. Karolina Sobańska. Podcast - audycja o zdrowiu, ekologii, podróżach i samoakceptacji. Pani Swojego Czasu-  prowadząca Ola Budzyńska mówi o zakładaniu i rozwoju biznesu online. Zielony Podcast -  podcast o ochronie środowiska i naszej planety. A teraz zagraniczne. The Ikonns - podcast prowadzony przez parę Mimi i Alexa Ikonn, którzy poruszają tematy relacji międzyludzkich, zdrowia  i rodzicielstwa. Girl Wonder Podcast - podcast o Webtoonach, czyli o moim ulubionym pożeraczu czasu. Prowadząca Jo Rochelle omawia wydarzenia ze swoich ulubionych webtoonów,  a do odcinków wplata nagrania od słuchaczy.

Podcasty  są coraz  popularniejszą formą dzielenia się wiedzą. Dlatego przybywa odbiorców, ale również podcasterów,  którzy  dzielą się wiedzą i  doświadczeniem. Dlaczego warto słuchać podcastów?  Przede wszystkim dlatego, że w przystępnej formie uczą  oraz  są źródłem pozytywnych emocji. Można ich słuchać podczas mniej absorbujących umysł zajęć. Nie  polecam ich natomiast w trakcie odrabiania lekcji.

Mada

 

Grafika:

https://www.thoughtco.com/thmb/P_d2ldbeENQ-5eurcTVM9NKwz_8=/768x0/filters:no_upscale():max_bytes(150000):strip_icc():format(webp)/GettyImages-489832966-58c32af63df78c353c776770.jpg

https://cdn.pixabay.com/photo/2019/05/15/20/11/podcast-4205874_960_720.jpg