11 lutego 2014

Językowe potyczki



            Nie kalecz języka!
 
 
Język naszym skarbem świętym
(Tadeusz Żeleński)


Dzisiaj będzie przede wszystkim o fleksji. Tradycyjnie już - niepoprawne formy zostały podkreślone, a następnie poddane analizie. Postarajmy się zapamiętać, jak należy odmieniać wyrazy, aby nie popełniać błędów. Oto krótki tekst.

Dzień dobry. Nazywam się Kryński Bartłomiej. Obecnie chodzę do liceum imieniem Hugo Kołłątaja, a wcześniej ukończyłem gimnazjum imieniem Maksymiliana Kolbe. Przyjaźnię się z Andrzejem Sobieraj. Obaj fascynujemy się filmami z Johnny Travoltą. Ja mieszkam w Limanowie, a mój kolega pochodzi  z Białej Podlaski.

Nazywam się Kryński Bartłomiej. W zdaniu jest niewłaściwa kolejność wyrazów. Najpierw wymieniamy imię, a potem nazwisko. Inna kolejność razi. Połączenie Kryński Bartłomiej ma cechy urzędowości – występuje w formularzach, urzędowych spisach, wykazach itd. Zapamiętajmy i  przedstawiajmy się zawsze: Bartłomiej Kryński, Joanna Łysiak, Konrad Ślepko, Anna Reczek.

Liceum imieniemDo tej niepoprawnej formy wracam po raz drugi, ponieważ wiele osób jej używa. Nie wiem, dlaczego, bo sprawa jest stosunkowo prosta. Liceum (kogo? czego?) imienia. Połączenie tych dwóch wyrazów wymaga dopełniacza, a nie narzędnika. Uczymy się zatem w I Liceum Ogólnokształcącym imienia Jana Zamoyskiego.

Imienia Hugo Kołłątaja. Imiona Hugo, Otto, Bruno, Cycero pochodzą z łaciny i greki. W mianowniku mogą się kończyć na –n: Hugo – rzadziej Hugon; Otto – Otton; Bruno – Brunon. Dlatego w przypadkach zależnych temat zawsze jest rozszerzony o  - n - . A zatem szkoła musi być imienia (kogo? czego?) Hugona Kołłątaja. Imię to należy odmieniać! Podobam się Hugonowi. Widzę Hugona. Idę z Hugonem. Rozmawiam o Hugonie.

Imienia Maksymiliana Kolbe.Nazwiska męskie zakończone na  -e  mają zazwyczaj niemiecki rodowód, jednak już zakorzeniły się w naszej kulturze  i spotykamy je dość często.  Odmienia się je, a pozostawienie ich  w postaci mianownikowej traktuje się jako błąd. Powiemy więc: imienia Maksymiliana Kolbego.

Przyjaźnię się z Andrzejem Sobieraj. Mówimy:Bartek przyjaźni się z Andrzejem Sobierajem. Nieodmienianie nazwisk męskich to rażący błąd i nie należy go upowszechniać. Zdarza się to  - niestety –  niemal nagminnie. Wystarczy spojrzeć na dyplomy, dedykacje i pisma urzędowe i mamy taki oto kwiatek: Wojciechowi Malec – współpracownicy.

Fascynujemy się filmami z Johnny Travoltą. Obce imiona powinno się odmieniać zawsze, gdy można je dopasować do polskich wzorców deklinacyjnych. Fascynujemy się zatem filmami z Johnnym Travoltą. Słuchamy opery Claudia Monteverdiego. Czytamy o podróżach Marca Polo (lub Pola).

Mieszkam w Limanowie. Ta nazwa miejscowości ma budowę przymiotnikową i odmienia się według deklinacji przymiotnikowej. Bartek mieszka więc w Limanowej. Można też mieszkać w Białej lub  Suchej.

Pochodzi z Białej Podlaski. W złożonych nazwach miejscowości (zestawieniach i zrostach) oba człony są odmienne – każdy zgodnie ze swoją częścią mowy. Biała odmienia się jak przymiotnik i  Podlaska – również jak przymiotnik. Dlatego należy powiedzieć: z Białej  Podlaskiej.

Przeczytaj i  zapamiętaj. Masz inne tego typu problemy? Zajrzyj do książki  Język polski. Poradnik Profesora Andrzeja Markowskiego.

Miłośnik poprawnej polszczyzny


Grafika

https://patronite.pl/upload/user/235118/avatar_min.jpg?1572808620