7 kwietnia 2018

Literackie fascynacje



           Lalka pod lupą

...uczą się zamykać oczy na fakty, a marzyć o ideałach.
(Bolesław Prus)


Powieść Lalka Bolesława Prusa jest bardzo znana i ceniona. Zajmuje jedną z pozycji na liście lektur obowiązkowych w szkole średniej, co myślę, jest zmorą niejednego ucznia. Sięgając po dzieło polskiego pisarza, poznajemy jednego z głównych bohaterów, jakim jest Stanisław Wokulski. Jest to mężczyzna po czterdziestce, który daje się poznać od strony -  moim zdaniem - pozytywnej. Wiemy, że po trudnym młodzieńczym życiu (warto podkreślić szczególnie trud kształcenia się - Wokulski nie należał do grona bogatej szlachty, co stanowiło przeszkodę m.in. w zdobywaniu wiedzy, ale także udział w powstaniu styczniowym) stał się człowiekiem biznesu. Jako wdowiec  postanowił położyć kres panującym plotkom o „wżenieniu się” w dorobek Minclów i wyruszył w świat w celu pomnożenia własnego majątku. W jego życiu pojawia się wiele postaci, które mają znaczący wpływ na jego rozwój oraz stanowią istotne grono bohaterów powieści, a ich losy również są szczegółowo przedstawione. Nie będę się jednak skupiać na ogólnej treści utworu Prusa. W swoim artykule chciałabym zainspirować Was do poszukiwania ciekawych informacji o Lalce i poznania tajemnic, jakie w sobie skrywa. Postaram się przedstawić Wam kilka z nich.

Kosmos Lalki. Pierwiastek bezkobiecy. Taki nagłówek spotkałam w eseju Olgi Tokarczuk pt. Lalka i perła. Myślę, że tylko nieliczne grono czytelników Lalki zwróciło uwagę na fakt, że w powieści Prusa kobiety nie odgrywają zbyt istotnej roli, a przynajmniej nie pojawia się ich aż tak wiele jak mężczyzn. Tokarczuk pisze: Kobiety w powieści Prusa istnieją, a jakże, jednak w porównaniu z mężczyznami  wydaje się, że brakuje im jakiegoś wymiaru i rzeczywiście zauważmy, że poznając przeszłość bohaterów, niewiele możemy dowiedzieć się o matce Wokulskiego, Rzeckiego czy Izabeli Łęckiej. Wypadały z powieści. Za to ojcowie są opisani bardziej szczegółowo, a ich losy przeplatają się z losami dzieci. Weźmy na przykład ojca Wokulskiego - Piotra, który wykorzystuje pracowitość syna i pobiera od niego pieniądze, aby dochodzić swoich praw do majątku w sądach. Ojciec Rzeckiego - zapalony bonapartysta, dla którego ogromną rolę w życiu odgrywa polityka. No i na koniec Tomasz Łęcki. Ojciec Izabeli, który mieszka wraz  z córką i panną Florentyną w kamienicy. Jest przekonany o świetności swojego rodu, co niestety już jest tylko jego wyobrażeniem. Pochodzi z bogatej arystokracji, lecz stracił swój majątek i popadł w długi, co wpływa na znajomość z Wokulskim. Jednak nie możemy krytykować pisarza i jego dzieła za taki wybór bohaterów utworu. Prus w ramach rekompensaty tworzy postać prezesowej Zasławskiej oraz jej prawdziwe Królestwo Matek, ciepłą, bezpieczną, pełną harmonii krainę - Zasławek.

Moda. Moda jest zjawiskiem, które zmienia się z biegiem czasu pod wpływem wielu czynników. Każda kobieta pragnie być najpiękniejsza i najlepiej ubrana w towarzystwie - po prostu być piękna, zgrabna i powabna. Niektóre są zdolne do posunięcia się bardzo daleko, aby zachować nieskazitelną urodę. Weźmy na przykład postać Małgorzaty, która (jak pisze Prus) wytarła się bielidłem pewnego wieczoru tak starannie od stóp do głów, że tej samej nocy wezwani na pomoc lekarze już nie mogli jej odratować. Przestrzeganie kryteriów Wymagania dotyczące  urody i mody wywierały szczególną presję na kobietach. Strój odzwierciedlał pozycję społeczną oraz musiał być adekwatny do stanu cywilnego i wieku. Kobiety, aby wyglądać dobrze, wydawały fortunę, co niejedną rodzinę doprowadzało do bankructwa. Panna Izabela z powodu braku funduszy na nowe kreacje i modne dodatki wyprzedawała rodzinne srebra i zastawę stołową. Kiedy rozmyślała nad kwestą wielkanocną, jej uwaga skupiła się na wyborze kostiumu, odpowiedniego do pójścia na groby i o szykownej toalecie na Wielkanoc. Warto wspomnieć, że jednym z ważniejszych elementów kobiecego ubioru był sznurowany gorset, usztywniony metalowymi listewkami, który uwydatniał biust, ściskał talię, spłaszczał brzuch i podkreślał biodra. Kobiety w  tamtych czasach nadmiernie używały koronek,  haftów i  falbanek.    Nic dziwnego, że Prus wyśmiewa przesadną dekoracyjność panien,nazywając je w Kronikach mianem ruchomych wystaw tapicerskich. Panowie również przestrzegali salonowych zwyczajów modowych, choć ich ubiór i biżuteria były znacznie skromniejsze: dewizki zegarków, ozdobne szpilki do krawatów były znacznie skromniejsze: dewizki zegarków, ozdobne szpilki do krawatów czy spinki do mankietów. Te ostatnie były najbardziej fikuśne. W powieści Bolesława Prusa baron Krzeszowski,  jako ogromny fan wyścigów konnych, zakupił w sklepie Wokulskiego spinki w kształcie czapki dżokejskiej i podkowy.

Plotka. Plotka to często pojawiający się element w utworze Prusa. Na początku pojawiają się plotki dotyczące postaci Wokulskiego. Plotkuje każdy. Szprot i Węgrowicz, rządca Wirski, Misiewiczowa, Rzecki... Jedno z czołowych miejsc w hierarchii plotkarzy zajmuje Krzeszowska,  która  podgląda  sąsiadów  przez  lornetkę. Ale - jak pisze Agnieszka Bąbel-  plotka funkcjonuje w obrębie wszystkich ukazywanych na kartach powieści grup społecznych. Wokół Tomasza Łęckiego również pojawiają się plotki. Dotyczą one jego bankructwa lub ukrytych zasobów, co nie wpływa korzystnie na wizerunek tego arystokraty. Józef Bachórz pisze, że Prus nie pochwala plotkarstwa, ale sam motyw wykorzystuje nie tylko dla efektu humorystyczno-satyrycznego czy dla pokazania, że plotkowanie jest złe. Prus wie dobrze, że plotkarstwo należy do symptomów patologii społeczeństwa w okresie “rozkładu” i że da  się wyrazić pewne prawdy o ludziach i zbiorowościach ludzkich, gdy się bada plotki.  

Mój post to tylko namiastka tego, co kryje się w książce Prusa. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zachęcam  do poszperania w zbiorach bibliotek oraz  poczytanie Leksykonu Lalki pod redakcją Agnieszki Bąbel i Aliny Kowalczykowej, z którego skorzystałam. Znajduje się w nim wiele ciekawych haseł, które są rozwinięte i świetnie opisane. W ogóle przy przygotowywaniu tego postu zorientowałam się, jak ciekawą, bogatą i pełną treści jest ta - wydawałoby się nudna - szkolna lektura. Wśród naprawdę wielu artykułów o Lalce znalazłam na przykład prace: Obraz zmysłowości w Lalce Prusa Diany Saniewskiej, Wokulski był prześladowcą. W ten sposób "Lalki" jeszcze nie interpretowano Alicji Urbanik-Kopeć czy Józefa Bachórza O pieniądzach i kwestiach ekonomicznych w Lalce Bolesława Prusa. Inga Iwasiów w artykule Pokusa Lalki wspomina swoje pierwsze czytanie tej powieści: w klasie dyskutowaliśmy do upadłego o tym, czy czerwone dłonie Stanisława Wokulskiego, nawet gdyby odmroził je za ojczyznę (co wnikliwi czytelnicy kwestionowali, były czerwone przed domniemanym odmrożeniem na Syberii, gdy wydobywał się z piwnicy u pierwszego pryncypała; moja klasa uprawiała „close reading” nie znając tego terminu), powinny dotykać białej skóry Izabeli Łęckiej? Czy wykup rodowych sreber zaliczyć kochankowi na plus, czy na minus? Czy pocałunki i podły dialog w języku angielskim, prowadzony podczas podróży w towarzystwie Starskiego i Wokulskiego są zdradą? A co, jeśli ona pożąda Apollina? Nie ma prawa?

Zachęcam Was  zatem do samodzielnego i wnikliwego czytania Lalki. Podzielcie się w komentarzach, jakie fakty i ciekawostki o dziele Bolesława Prusa udało Wam się uchwycić. A może wiecie coś, o czym ja też powinnam wiedzieć?

Fasolka


Grafika:
http://www.wydawnictwomg.pl/lalka/
https://litclubtoronto.files.wordpress.com/2013/06/lalkaiperla.jpg

https://i0.wp.com/farm7.static.flickr.com/6205/6130010401_30b9a465bf.jpg

https://i0.wp.com/farm7.static.flickr.com/6088/6130548860_25fe7b4fb0.jpg

http://nplp.pl/wp-content/uploads/2015/07/Plotka.jpg