5 stycznia 2019

Spotkanie ze sztuką

 
   Sprzymierzeniec  spektaklu


Dobre plakaty teatralne zadają pytania
i są pomostem pomiędzy sztuką a komercją.
(Mateusz Żmuda Trzebiatowski)


Historia. Pierwsze formy zapowiedzi plakatu sięgają starożytności. W Grecji wykorzystywano bielone mury lub deski do ogłaszania spektakli. W Rzymie natomiast dzielono mur na panele, czarny lub czerwony kolor rysunku mówił o charakterze widowiska – przedstawienia teatralnego lub walki gladiatorów. W średniowieczu natomiast, gdy trupa teatralna przybywała do miasteczka, rozpoczynała się swoista kampania reklamowa. Aktorzy, spacerując ulicami, zachęcali mieszkańców do przybycia na spektakl, wykrzykując  zalety przedstawienia. Czasami przybijano na słupach krótkie, ręcznie pisane informacje. Miało to prozaiczną przyczynę: mało kto umiał czytać. Wynalezienie prasy drukarskiej oznaczało prawdziwą rewolucję w świecie plakatów. Pierwsze drukowane afisze były bardzo małe, zawierały jedynie informacje o miejscu i czasie przedstawienia. Moda na duże plakaty przyszła z Francji, która była kolebką trendów w okresie baroku. Pojawiły się kolory oraz nazwiska najważniejszych aktorów. Plakaty,  łączące obraz i informację, pojawiły się na początku XIX wieku. Taką formę wymyśliły cyrki. To właśnie właściciele cyrków zauważyli, że obrazki ze zwierzętami albo  co ciekawszymi sztuczkami przyciągają widzów, nawet tych, którzy nie umieją czytać. W Polsce pierwszy plakat teatralny wydrukował zakon jezuitów w 1618 roku w Gdańsku. Natomiast pierwszy, oficjalnie znany plakat teatralny autorstwa Ludwika Nawojewskiego, wydrukowano z okazji otwarcia po przebudowie, Teatru Wielkiego w 1891 roku.  Pomimo ciągłego rozwoju grafiki, do połowy XX wieku  plakaty były drukowane  sporadycznie. W 1891 roku mistrz w tej dziedzinie, Henri de Toulose-Lautrec  plakatem Moulin Rouge rozpoczął cykl 31 plakatów, które ukazywały nocne życie paryskich kabaretów.
Kilka lat później, w 1899 roku Stanisław Wyspiański zaprojektował plakat do przedstawienia Wnętrze, wystawionego przez Teatr Miejski w Krakowie. Plakat został uznany za dzieło wybitne. Afisz powstał na potrzebę przedstawienia dramatu Maurycego Maeterlincka i jest uważany za jeden z pierwszych polskich plakatów artystycznych. Stworzony przez wybitnego artystę, ma cechy metaforyczne cechy  oraz przemawia do odbiorcy emocjonalnie i nostalgicznie.
Prosty, ale również symboliczny portret dziewczynki wyglądającej zza okna wprost na widza i odręczny napis tworzą spójną całość. Dziewczynka zagląda przez okno do wnętrza jakiegoś pomieszczenia, przyciska do szyby nos i czoło, opiera o nią dłonie dziecięcym odruchem, zdradzając w ten sposób naiwność, a zarazem zafascynowanie widokiem. Nie wiadomo, na co patrzy, być może na nas, jej wzrok zdaje się nawiązywać kontakt z widzem. Kolory, w jakich został wykonany plakat, potęgują jego nastrój i kameralność. To taki rebus nie do końca rozwiązany. Odwagę mówienia głośno i wyraźnie można dostrzec w niemym spoglądaniu. Nie bez powodu plakat uznano za dzieło wybitne.

Polska szkoła plakatu.  To określenie, powstałe w latach 60. XX wieku,  było używane  wobec grupy polskich artystów-plakacistów, którzy zdobyli międzynarodowy rozgłos. Zajmowali się  wykonywaniem plakatów  o tematyce politycznej, społecznej i kulturalnej, czyli także plakatem teatralnym. Prace wykonywane przez przedstawicieli polskiej szkoły plakatu były bardzo zróżnicowane stylistycznie. Ich wspólnymi cechami były jednak lapidarność i oszczędność formy, ironia oraz nowatorskie liternictwo. Artyści wprowadzili skrót myślowy, symbol i metaforę. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku to szczytowy okres  rozwoju polskiego plakatu. Tworzyli wówczas wybitni artyści, dziś uważani za klasyków: Henryk Tomaszewski, Jan Młodożeniec, Franciszek Starowieyski, Waldemar Świerzy. W latach 70. tworzyli Jan Jaromir Aleksiun, Jan Sawka, Stasys Eidrigevicius, Lech Majewski.  
Warto wiedzieć, że stała ekspozycja przedstawicieli polskiej szkoły plakatu jest umieszczona w Muzeum Plakatu w Wilanowie, pierwszym na świecie  muzeum plakatu założonym w 1968 roku. Może się wybierzecie przy okazji pobytu w Warszawie?

Jaką interpretację Dziadów zaproponował Jan Jaromir Aleksiun na plakacie do spektaklu Teatru Współczesnego we Wrocławiu w 1983 roku? Przypomnij sobie treść dramatu Adama Mickiewicza, spójrz na elementy plakatu: postać, dobór barw, światło. Zwróć uwagę na elementy symboliczne.
Plakat, który zapowiada sztukę, w wyraźny sposób eksponuje cierpienie narodu polskiego w drodze do odzyskania niepodległości. Widać na nim cierpiącego mężczyznę, wychudzonego, najprawdopodobniej ukrzyżowanego. Łańcuchy, które przebijają ciało, symbolizują zniewolenie narodu polskiego przez zaborców. Uwagę zwraca twarz mężczyzny, która nie odzwierciedla jednak cierpienia, lecz  wyraża spokój, sprawiając wrażenie, że  ten mężczyzna jest niezłomny oraz  gotowy do walki. Z jego twarzy można odczytać, że coś wykrzykuje. Być może są to słowa: Jeszcze Polska nie zginęła. Słowa wypowiedziane przez bohatera Dziadów - Janczewskiego, który pomimo tortur, jakim był poddawany, pocieszał lud, dawał nadzieję i zachęcał do walki. Historia Polski jest pełna bólu, a utrata suwerenności przywodzi na myśl historię Jezusa Chrystusa. I tak jak Mesjasz, Polska kiedyś zmartwychwstanie, odrodzi się i odzyska niepodległość. Widzimy tu związek z ideą mesjanizmu - Polska jest przedstawiona jako Chrystus narodów. Jednak na twarzy  mężczyzny widać dumę, niezłomność, chęć walki -  znak, że cierpienie ma sens i czemuś służy. Tak ja odczytuję przesłanie artysty. Może w komentarzach napiszecie, co Was szczególnie na plakacie poruszyło lub zwróciło Waszą uwagę?

Afisze teatralne mają długą i barwną historię. Plakat teatralny to pierwszy kontakt widza ze spektaklem, pierwsza interpretacja tego, co ma zobaczyć na scenie. Zachęca, uświadamia, o czymś informuje. Krzyczy do niego i wabi. Pozwolę sobie zacytować słowa prof. Lecha Majewskiego: Moje plakaty są jak moje dzieci. Różnie sobie radzą, jedne lepiej, drugie gorzej, ale wszystkie je lubię. To są także dzieci teatru. Dlatego wybierając się do teatru, warto zatrzymać się przed plakatem, zapowiadającym sztukę. Można z niego wiele odczytać i nabrać jeszcze większej ochoty na obejrzenie spektaklu. Sami zobaczcie! Kolejno: Skrzypek na dachu - Waldemar Świerzy, 1993. Jan Lenica, plakat do Balladyny, 1994; Romeo i Julia - plakat Andrzeja Pągowskiego, 1985.

Chiara

Grafika:
https://i.wpimg.pl/O/640x451/i.wp.pl/a/f/jpeg/32293/tur_19.jpeg
https://polishpostershop.com/media/catalog/product/cache/3/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/s/w/swierzy-poster02275.jpg