31 maja 2026

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

 

       Niedostrzegane rośliny

 

 

Wychowując małe sarenki wyraźnie widziałam,

że mają w głowie podręcznik zielarski.

Sarenki właściwie bezbłędnie wybierają i zjadają te rośliny,

które są dla nich w tym wieku najlepsze.

(Simona Kossak)

 

Wielu z nas  korzysta z dóbr dostarczanych przez naturę. Pijemy  napary i wywary z ziół, na przykład  z melisy na uspokojenie, z szałwii lub tymianku przy zapaleniu gardła, z mięty na problemy z trawieniem. Nie zawsze  jednak zastanawiamy się, jakie rośliny oraz które ich części zawierają odpowiednio działające związki. Na ogół mamy za małą wiedzę na ich temat.

Niedostrzegane rośliny, które mają walory lecznicze, rosną na przykład na łąkach. To różnorodne zioła, niesłusznie niekiedy uznawane za chwasty.  Chociażby mniszek lekarski, którego różne części (kwiat, liście, korzeń) mają właściwości przeciwzapalne, pobudzające wytwarzanie żółci, rozkurczowe, moczopędne czy obniżające poziom glukozy we krwi. Do ziół zalicza się też krzewy, na przykład forsycję,  która  zawiera rutynę, witaminę C oraz  flawonoidy, a ma działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne i wspierające układ krwionośny. Do ziół należą też drzewa takie jak: sosna, brzoza, lipa czy miłorząb.

Na temat właściwości ziół powstało wiele książek. I słusznie, bo choć są niepozorne, to jednak to potężne rośliny, które mogą wyleczyć, ale także zaszkodzić. Dlatego trzeba mieć  wiedzę na temat ich dobroczynnego działania, ale też przeciwskazań  oraz  skutków ubocznych ich stosowania. Trzeba być ostrożnym, podobnie jak z lekami.

Zioła można zbierać samodzielnie, ale tylko jeśli ma się odpowiednią do tego wiedzę, aby nie pomylić ze sobą niektórych podobnych gatunków, które mogą mieć odmienne właściwości. Roślin do spożycia nie można zbierać przy ulicach i drogach ze względu na zanieczyszczone spalinami powietrze, którym oddychają rośliny. Ziół nie powinno się też zbierać w pobliżu pól uprawnych, na których są stosowane opryski chemiczne. Ilość związków chemicznych zawartych w roślinie przy spożywaniu jej oraz intensywność ich wchłaniania do organizmu zależna jest też od sposobu ich przygotowania. Można tworzyć m.in. napary, odwary, wywary, maceraty lub  syropy.  Należy pamiętać, że długie gotowanie niszczy w ziołach substancje lecznicze.

Jeśli nie mamy potrzebnej wiedzy do zajmowania się zielarstwem, możemy kupić suszone zioła  oraz  produkty ziołowe. Trzeba jednak  je kupować w aptekach i sklepach zielarskich, a nie w przypadkowych sklepach. Przed zastosowaniem ziół należy sprawdzić w wiarygodnych źródłach, jak działają, czy mają skutki uboczne i czy są jakieś przeciwskazania do ich stosowania.

Otaczają nas różnorodne rośliny i wiele z nich wykorzystujemy. Jednak wciąż jest wiele roślin, których potencjału nie doceniamy  w pełni. Te niedostrzegane przez nas rośliny mają bardzo cenne właściwości. Warto  je poznać i przekonać się do nich. Skoro sarenki – zdaniem Simony Kossak – „mają w głowie podręcznik zielarski”, to i my możemy się z nim zaznajomić.

Dominika

 

Grafika:

https://img.freepik.com/darmowe-zdjecie/fresh-aromatic-culinary-herbs-on-dark-wood-background_84443-73307.jpg?semt=ais_hybrid&w=740&q=80

https://www.magnific.com/pl/darmowe-zdjecie/widok-z-gory-koncepcji-przygotowania-ziol_8845888.htm#fromView=keyword&page=1&position=3&uuid=7792eec8-bd06-44b3-8edf-789a01a252a1&query=Zio%C5%82a

Myśli o wychowaniu

 

    Dlaczego tak mało czytamy?

 

Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę […]

Dzięki nim uczysz się, mądrzejesz, podróżujesz,

marzysz, wyobrażasz sobie,

przeżywasz losy innych,

swoje życie mnożysz razy tysiąc.

(Arturo Perez-Reverte)

 

Czytamy mało książek. Według badań, prawie 60% Polaków nie przeczytało w ostatnim roku ani jednej książki. A przecież w tym samym czasie wielu z nas spędziło wiele godzin na scrollowaniu telefonu. Co się stało z przyjemnością czytania? Jeszcze kilkanaście lat temu czytanie książek było codziennością - czytało się w szkole, na wakacjach, przed snem. Dziś czytanie kojarzy się z obowiązkiem, stratą czasu, czy wręcz nudą. 

Książka a telefon. Jednym z powodów, dla których czytamy coraz mniej książek jest to, że przegrywają one z telefonem. Telefon zawiera wiele różnorodnych aplikacji, można na nim oglądać filmy, seriale oraz można korzystać z mediów społecznościowych. Działa szybko, nie trzeba użyć wysiłku, bo wszystko jest w nim gotowe. Książka wymaga czegoś więcej: czasu, skupienia, ciszy. Trzeba się zatrzymać, przeczytać oraz pomyśleć. Nie gwarantuje, że wszystko szybko zrozumiemy i zapamiętamy, nie każda książka jest prosta w zrozumieniu. Telefon daje bodźce, a książka daje treść. Telefon rozprasza, książka wycisza.  Coraz częściej dostrzega się problem u dzieci i młodzieży z koncentracją uwagi ,co wynika m.in. z technologii mobilnej. Wyniki badania wykazały, że średnio 9,5% uczniów, którzy dość często używali mediów cyfrowych, ma objawy ADHD. U uczniów, którzy korzystali z mediów cyfrowych bardzo często, ten wynik wynosi 10,5%.  

Książki nie są modne. W miejscach publicznych najczęściej rozmawiamy o grach, o mediach społecznościowych, o filmach  oraz o innych rozrywkach, które nie mają nic wspólnego z książkami. To tak jakby książki nie były „modne”. Mało kto pochwali się, że przeczytał interesującą książkę. Czytanie książek jest postrzegane jako zajęcie dla nudziarzy oraz kujonów. A przecież książki to więcej niż samo czytanie - jest to poznawanie siebie oraz świata. Książki uczą nas, przekazują wiele wartości przydatnych w życiu. Arturo Perez - Reverte, hiszpański powieściopisarz o książkach powiedział: „Pomagają odpędzić różne złe rzeczy – samotność, upiory […] Czasem się zastanawiam, jak możecie znieść to wszystko wy, którzy nie czytacie”.

Brak czasu. To podobno również jeden z częstszych powodów nieczytania książek. Ale czy na pewno nie mamy czasu? Może to jest jedynie wymówka, bo tak naprawdę chodzi o to, że czytanie wymaga skupienia i wysiłku umysłowego. Trzeba zrozumieć zawarty w książkach kontekst filozoficzny, psychologiczny, historyczny lub społeczny. Czasami wyjaśnić sobie nieznane pojęcia. Jednak nikt nie każe czytać całej książki od razu. Można rozłożyć sobie czytanie w czasie, spokojnie zagłębić się w książkę,  a wtedy lektura może stać się przyjemnością.   Nic nie jest tu niemożliwe, liczą się chęci.

Warto dać książkom szansę. Nie chodzi o to, aby od razu wszyscy rzucili telefony i zaczęli czytać książki. Chodzi tu o to, aby spróbować - można zacząć od 10 minut dziennie. Można też zacząć od niewielkich książek i spróbować znaleźć w czytaniu przyjemność. Warto też wiedzieć, że według badań osoby regularnie  czytające literaturę piękną wykazują się większą empatią i mają lepsze relacje z ludźmi. Książka nie narzuca się, nie zmienia co chwilę obrazów. Wymaga ciszy, skupienia i wyobraźni, ale w zamian oddaje swoją głębię. Masz czas poznać bohatera, wejść w jego emocje, uczucia, myśli  i to wszystko zostaje z tobą na długo. Ostrożnie z telefonem. Daje rozrywkę na teraz, szybko się wciągasz, ale... równie szybko się nudzisz. I choć wydaje się, że odpoczywasz, to twój mózg działa na pełnych obrotach bez chwili na prawdziwy reset.

Kiedy ostatni raz daliście szansę książce? Może nie każda was porwie, ale na pewno gdzieś czeka ta jedna, idealna. Może czas właśnie ją znaleźć?

katixx


Grafika:

https://img.freepik.com/darmowe-zdjecie/osoba-z-ksiazkami-w-stylu-sztuki-cyfrowej-na-dzien-edukacji_23-2151164298.jpg

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTvlc8Psh879z-SYPOzew_guIMFWWgZ-SLT6Q&s

https://img.freepik.com/premium-wektory/ksiazka-z-ilustracja-lightbulb-cartoon-vector-icon_1073071-41568.jpg?semt=ais_hybrid&w=740&q=80