28 kwietnia 2018

Kącik motywacji



      Wejdź do wody - odważ się!


Pływasz  i pływasz, okrążenie za okrążeniem,
wpatrując się w czarną linię.
W pewnym momencie podnosisz głowę i widzisz,
że wokół jest świat.
(Ian Thorpe)

Woda towarzyszy nam w życiu na co dzień: w kranie, w butelce, myjemy nią ręce, naczynia, pijemy, jest dla nas źródłem życia. Nie zwracamy na nią uwagi, jednak jej brak jest dla nas nie do pomyślenia. Dla mnie woda to coś więcej. Trenuję pływanie i mnóstwo godzin spędzam na basenie. Daje mi to poczucie wolności, a pływalnia stała się moim drugim domem. Gdy wskakuję do wody, czuję się jakbym wchodziła do innego świata - jak w Narnii. Może większości z was wydać się to dziwne, ale my,  pływacy naprawdę lubimy zapach chloru. To jak wejście mola książkowego do księgarni, gdy z przyjemnością chłonie zapach nowo kupionej książki. Ludzie mówią, że pływanie buduje charakter, jednak z doświadczenia mogę wam powiedzieć, że pływanie nie buduje charakteru, tylko go sprawdza.  Większość zapewne wie, że wyróżniamy pięć najpopularniejszych stylów pływackich: kraul (najszybszy), styl klasyczny (zwany potocznie żabką),styl grzbietowy, styl motylkowy i piesek. Moimi ulubionymi stylami  są kraul i żabka. Postaram się was zachęcić do nauki pływania oraz  pokazać zalety tej formy rekreacji  i sportu.
Nie wiem, czy wiecie, że człowiek rodzi się z odruchem pływania, Utrzymuje się on zwykle do 6-8 miesiąca życia i ponieważ  nie podtrzymuje się go, zanika i musimy od nowa uczyć się pływać. Stąd popularność zajęć na basenie (mają one nawet swoja fachową nazwę akwakinetyka)  - ćwiczenie niemowląt i małych dzieci w pływaniu w wodzie o dużej głębokości. 
No cóż, na zajęcia pływania niemowląt jest dla nas za późno. A dane  pokazują, że aż 95 procent Polaków nie potrafi pływać! Dlaczego? Pewnie wyjaśnień tej sytuacji jest wiele. Trudny dostęp do pływalni, brak lekcji wychowania fizycznego na basenie, strach lub po prostu niechęć do zmoczenia się w chlorowanej wodzie. Jednak to raczej wymówki. Platon mawiał, że kto ani czytać, ani pływać nie potrafi, ten urzędu państwowego nie może piastować. Faktycznie, pływanie jest tym dla ciała, czym czytanie dla umysłu. To ćwiczenie doskonałe. Pozwala osiągnąć wszystkie korzyści płynące z treningu aerobowego bez obciążania stawów. Jest dostępne dla każdego - młodego, starego, grubego, chudego, a także dla  tych, którzy cierpią z powodu różnorakich kontuzji. Doskonale wpływa ono na wygląd sylwetki, poprawia kondycję, wzmacnia serce, kości, leczy schorzenia kręgosłupa, zwiększa gibkość, zwinność, ćwiczy układ oddechowy, spala tkankę tłuszczową, zwalcza depresję, łagodzi stres itp. Zdecydowanie stwierdzam, że pływanie powinno być wypisywane na receptę.

Trening pływacki, czyli traktowanie tego sportu w sposób wyczynowy, to nie tylko zajęcia w wodzie, ale także ciężki trening na lądzie. Dzięki niemu wzmacniam mięśnie, ścięgna, więzadła, pracuję nad techniką, zwiększam siłę, prędkość i dynamikę pływania.

W tajemnicy powiem wam, że gdy po skończonym treningu wsiadam do autobusu, jedyne o czym marzę, to o czymś do zjedzenia. I chociaż muszę łączyć pasję z nauką oraz spotkaniami ze znajomymi, wiem, że wystarczy chcieć, żeby się ze wszystkim uporać. W wodzie mam swój świat, czas na przemyślenia, a jednocześnie ciężką pracę. Otylia Jędrzejczak powiedziała kiedyś o pływaniu: Można było przemyśleć całe życie. Zanurzasz uszy i wtedy słyszysz każdy swój oddech. Niektórzy pewnie dlatego pływania nienawidzą, bo nie lubią bić się z własnymi myślami. Mnie basen uspokajał, wszystko porządkował. Tam tworzyłam historie, napisałam wiele tomów harlequinów, uczyłam się do testów, śpiewałam piosenki. Woda dawała poczucie bezpieczeństwa. To było miejsce, w którym nie zagrażał mi świat. Wiedziałam, że to mój czas, że nikt nie zadzwoni, nie przerwie, nie zaprowadzi w inne miejsce. Każdy ma swój dom i czuje spokój, kiedy zamknie drzwi od środka. Ja miałam wodę.
Przypominam, że w Zamościu jest pływalnia. I jeśli  chociaż w małym stopniu zaraziłam  kogoś  swoją pasją, niech  wybierze się w najbliższym czasie na ulicę Zamoyskiego 62 A.  Może ktoś zdecyduje się na kurs pływania lub na udział w zajęciach doskonalenia tej umiejętności? Warto spróbować! Niczego nie tracicie, a być może zakochacie się w pływaniu, tak jak ja.  

Kamila

Grafika:
http://www.wallpaperbetter.com/sports-wallpaper/swimming-olympiade-sports-80035
http://www.nauka-plywania-warszawa.pl/nauka-plywania-dla-niemowlat-warszawa.php
http://hqwallpapersgalaxy.com/sk/šport/plávanie-bazén-plavec-modrá-voda-18861
http://fotopolska.eu/foto/374/374073.jpg