31 grudnia 2014

Przeczytane, przemyślane, skomentowane



          Starożytni o przyjaźni

   
 Pewnego przyjaciela 
poznaje się w niepewnym  położeniu. 
(Cyceron)


Kto znalazł przyjaciela, znalazł skarb. To prawda ponadczasowa. Dlatego problem przyjaźni roztrząsali i definiowali już twórcy  starożytnej filozofii i literatury. Współczesny człowiek nic innego nie wymyśli, może jedynie powtarzać tamte prawdy własnymi, trochę innymi słowami. Myśl  Cycerona przełoży na: Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

W Iliadzie Homera mamy piękny przykład prawdziwej przyjaźni – Achillesa i Patroklesa. Gdy Trojańczycy, rozzuchwaleni bezczynnością Achillesa, podchodzą pod obóz Greków, Patrokles  staje do walki i ginie z ręki Hektora. Achilles rozpacza  nad ciałem przyjaciela, a następnie wyrusza, aby pomścić jego śmierć. Trojanie pierzchają za mury, zamykają trwożnie bramy. Achilles głodny jak lew miota się po polu zasłanym trupami. W bramie grodu Hektor sam jeden stoi, jakby skuty przeczuciem nieodmiennego wyroku. I wyrok się dokona. Powyżej: Achilles opatrujący rany Patroklesa.

Hezjod – wybitny poeta, a także filozof sądził, że przyjaźń powstaje tam, gdzie są przeciwieństwa (np. chory potrzebuje lekarza). Podobieństwa się  nie potrzebują.

Sokrates również sądził, że jedne podobieństwa wykluczają przyjaźń (gdy obie strony są złe, zmienne, wewnętrznie skomplikowane i nienawidzą się).   Z kolei inne - ludzie dobrzy – gwarantują przyjaźń.
Pojęcie przyjaźni roztrząsał też Arystoteles. Podstawą prawdziwej przyjaźni jest jednomyślność w sprawach szlachetnych, a temu  powinna towarzyszyć zgoda, życzliwość i obustronny udział   zarówno w powodzeniach,  jak  i niepowodzeniach. Filozof tłumaczy istotę przyjaźni, która - według niego - polega bardziej na kochaniu, niż na byciu kochanym, czyli bardziej na dawaniu niż na braniu. W związki przyjacielskie łączą się ludzie „dzielni etycznie” lub dążący do doskonałości moralnej. Człowiek, który popełnia zło, nie może być przyjacielem, ponieważ nie można go kochać. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy to zło można usunąć dzięki pomocy drugiej osoby. Nie ma przyjaźni,  gdy jedna strona jest na poziomie infantylnym, a druga jest dojrzała. Nie można mieć wielu przyjaciół, gdyż oni w istocie są jedynie pochlebcami. Podstawę przyjaźni stanowi dzielenie życia i pamiętanie o sobie. Rozłąka powoduje rozluźnienie więzi i stopniowe zapominanie o uczuciu.
Cyceron z kolei twierdził, że między przyjaciółmi powinna istnieć wspólnota rzeczy, zamiarów i pragnień (wspólny dom, pożywienie, zajęcia i upodobania, przebywanie ze sobą). Pogląd Cycerona oparty jest na tym, iż nic nie jest zmyślone ani udawane, ale wszystko jest prawdziwe i dobrowolne. Charakterystyczną cechą przyjaźni powinna być stałość, której podstawą jest wierność. Bez względu na to, czy sytuacja przyjaciela dotyczy szczęścia czy nieszczęścia, powinniśmy go wspierać. Bardzo ważne są bezinteresowność i wzajemność, które umacniają przyjaźń. Wzajemności nie należy się domagać, ponieważ wynika ona z samej natury przyjaźni i jednocześnie stanowi jej istotny element. Kolejną cechą jest szczerość, która warunkuje istnienie tego związku. Następnymi przymiotami są zaufanie i wierność. Prawdziwa przyjaźń zrównuje ze sobą  ludzi, a istniejące różnice są uzupełniane przez wzajemny szacunek, życzliwość i wyświadczanie przysług. Zapoznanie się ze wszystkimi przymiotami przyjaźni i respektowanie ich umożliwia pielęgnowanie tej relacji.
           
Trudno uwierzyć, że powyższe myśli zostały sformułowane w starożytności,  tak wciąż są aktualne. Na tym przykładzie widzimy mądrość antyku, do którego wciąż wracają kolejne pokolenia. Bo czy dzisiaj przyjaźń jest czymś innym?

Kriss

Grafika:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/Amphora_death_Priam_Louvre_F222.jpg/240px-Amphora_death_Priam_Louvre_F222.jpg
https://www.pepiniera.pl/foto-prod/zoom/19547.jpg
http://czasnawnetrze.pl/i/aD05MDAmdz04Mzk=/59dc36f7/25124-_lempicka_dwie_przyjaciolki.jpg

28 grudnia 2014

Kącik młodego historyka


       
  Nie oddali ziemi ojców





Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
Nie damy pogrześć mowy.
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.
  (Maria Konopnicka)
  
                                                                                                                                         
Wojda -  obecnie część wsi Bliżów -  jest niewielką osadą położoną w powiecie zamojskim, w gminie Adamów.  To wyjątkowe , choć  niepozornie wyglądające  miejsce,  gdzie   odbyła się pierwsza w historii II wojny światowej bitwa partyzancka, uważana również za początek zorganizowanej akcji zbrojnej polskiego podziemia w obronie wysiedlanej Zamojszczyzny.     

W końcu października 1942 roku Niemcy rozpoczęli  akcję wysiedleńczą. Nasiliła się w nocy  z 27 na 28 listopada i  była  związana z przesiedleniem  ludności pochodzenia niemieckiego  z Besarabii oraz Bukowiny (10 tysięcy). Okoliczności walki pod Wojdą  opisuje autor książki  Nie dali ziemi, skąd ich ród Jerzy Markiewicz. Komendant Główny Batalionów Chłopskich Franciszek Kamiński  w grudniu  1942 roku wydał rozkaz komendantom obwodów: zamojskiego  i tomaszowskiego, aby utworzyli kompanię  wojska. Oddział, nazywany I Kadrową Kompanią Batalionów Chłopskich, miał niezwłocznie wejść do działań bojowych. W dniu 26 grudnia 1942 roku  na zlecenie „Grzmota ”- dowódcy obwodu tomaszowskiego - w lesie Grabina doszło do koncentracji oraz utworzenia dwóch plutonów Batalionów Chłopskich złożonych z 95 ludzi. Dowództwo nad nimi objęli: plutonowy  Józef Danielewicz (pseudonim  Kłoda) i plutonowy Aleksander Mysłakowski (pseudonim Jutrzenka). Przed bitwą żołnierze kładli zasieki  na drogach prowadzących do Wojdy, urządzili –obsadzoną bronią maszynową- wartownię na skraju wsi, szkolili kolegów z oddziału (tylko kilku żołnierzy było po odpowiednim szkoleniu wojskowym),  a liczne patrole uważnie obserwowały tereny okolicznych wiosek. Do bitwy  pod Wojdą doszło 30 grudnia 1942 roku,  czyli trzy dni po utworzeniu I Kadrowej Kompanii Batalionów  Chłopskich. Uzbrojenie armii partyzanckiej (zarówno polskiej, jak i radzieckiej) było niewystarczające. Już dwa dni wcześniej pododdział niemieckiej żandarmerii zamierzał przeprowadzić pacyfikację tych terenów w odwecie  za spaloną  28 grudnia wioskę  Lipsko i walkę z niemieckimi kolonistami, jednak został on poinformowany o znajdujących się w pobliskich lasach partyzantach. Opuszczając zagrożony teren,  po drodze  żandarmeria zamordowała 15 przypadkowych osób. Po ciężkich walkach Niemcy zdobyli Wojdę, którą doszczętnie spalili (wieś liczyła wówczas pięć domostw), podobnie jak  część wsi Szewnia Górna, mordując kilku jej mieszkańców.

Pod Wojdą poległo 6 żołnierzy z  I Kadrowej Kompanii Batalionów Chłopskich:  Józef Czochra ps. Grom z  Szewni;  Chwalibroda z Szewni; Jan Jachymek ps. Buk z Zubowic; Józef Kościk  z  Szewni Dolnej; Józef Lewicki z  Zubowic; Marguła z  Szewni. Radziecki oddział stracił 2 żołnierzy. Było też kilku rannych.  Niemcy stracili 20 żołnierzy, a około 30 zostało rannych.

Miejsca upamiętniające walkę pod Wojdą  oraz poległych tam żołnierzy: pomnik - Zamość- ul. Partyzantów,  parking przy PZU;  pomnik/obelisk w Wojdzie.

Podsumowanie bitwy pod Wojdą :  Starcie pod Wojdą było jedną z pierwszych - otwartych bitew z okupantem spośród wszystkich przeprowadzonych    przez Polskę Podziemną (jedną   z najważniejszych w roku 1942),  o czym możemy przeczytać w książce prof. Eugeniusza Duraczyńskiego (Polska 1939-1945. Dzieje polityczne, s. 355). I Kadrowa Kompania BCh  w bitwie pod Wojdą, mimo bardzo ciężkich walk, nie  poniosła dużych strat powstańców (sześciu żołnierzy), została jednak  rozbita przez Niemców. Efekt walki pod Wojdą był jednak nieoczekiwany. Niemcy przestali wysiedlać ludność polską, zarówno w powiecie tomaszowskim, jak i zamojskim.-czytamy w relacji: O sytuacji przed bitwą   i o bitwie pod Zaborecznem  Franciszka Bartłomowicza „Grzmota”. Bitwa pod Wojdą stanowiła nie tylko pierwsze poważne starcie militarne  z okupantem, lecz posiadała szczególne znaczenie polityczno – moralne dla ludzi Zamojszczyzny - możemy przeczytać w książce Jerzego Markiewicza  Nie dali ziemi, skąd ich ród.

Mati 
 
 

Grafika:

https://www.zamosconline.pl/img/zamosc/wojda-08-4.jpg

https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com/wp-content/uploads/2015/12/bitwc485-pod-wojdc485-1942.jpg