Dlaczego tak mało czytamy?
Książki są bramą, przez którą wychodzisz na ulicę […]
Dzięki nim uczysz się, mądrzejesz, podróżujesz,
marzysz, wyobrażasz sobie,
przeżywasz losy innych,
swoje życie mnożysz razy tysiąc.
(Arturo Perez-Reverte)
Czytamy mało książek. Według badań, prawie 60% Polaków nie przeczytało w ostatnim roku ani jednej książki. A przecież w tym samym czasie wielu z nas spędziło wiele godzin na scrollowaniu telefonu. Co się stało z przyjemnością czytania? Jeszcze kilkanaście lat temu czytanie książek było codziennością - czytało się w szkole, na wakacjach, przed snem. Dziś czytanie kojarzy się z obowiązkiem, stratą czasu, czy wręcz nudą.
Książka a telefon. Jednym z powodów, dla których czytamy coraz mniej książek jest to, że przegrywają one z telefonem. Telefon zawiera wiele różnorodnych aplikacji, można na nim oglądać filmy, seriale oraz można korzystać z mediów społecznościowych. Działa szybko, nie trzeba użyć wysiłku, bo wszystko jest w nim gotowe. Książka wymaga czegoś więcej: czasu, skupienia, ciszy. Trzeba się zatrzymać, przeczytać oraz pomyśleć. Nie gwarantuje, że wszystko szybko zrozumiemy i zapamiętamy, nie każda książka jest prosta w zrozumieniu. Telefon daje bodźce, a książka daje treść. Telefon rozprasza, książka wycisza. Coraz częściej dostrzega się problem u dzieci i młodzieży z koncentracją uwagi ,co wynika m.in. z technologii mobilnej. Wyniki badania wykazały, że średnio 9,5% uczniów, którzy dość często używali mediów cyfrowych, ma objawy ADHD. U uczniów, którzy korzystali z mediów cyfrowych bardzo często, ten wynik wynosi 10,5%.
Książki nie są modne. W miejscach publicznych najczęściej rozmawiamy o grach, o mediach społecznościowych, o filmach oraz o innych rozrywkach, które nie mają nic wspólnego z książkami. To tak jakby książki nie były „modne”. Mało kto pochwali się, że przeczytał interesującą książkę. Czytanie książek jest postrzegane jako zajęcie dla nudziarzy oraz kujonów. A przecież książki to więcej niż samo czytanie - jest to poznawanie siebie oraz świata. Książki uczą nas, przekazują wiele wartości przydatnych w życiu. Arturo Perez - Reverte, hiszpański powieściopisarz o książkach powiedział: „Pomagają odpędzić różne złe rzeczy – samotność, upiory […] Czasem się zastanawiam, jak możecie znieść to wszystko wy, którzy nie czytacie”.
Brak czasu. To podobno również jeden z częstszych powodów nieczytania książek. Ale czy na pewno nie mamy czasu? Może to jest jedynie wymówka, bo tak naprawdę chodzi o to, że czytanie wymaga skupienia i wysiłku umysłowego. Trzeba zrozumieć zawarty w książkach kontekst filozoficzny, psychologiczny, historyczny lub społeczny. Czasami wyjaśnić sobie nieznane pojęcia. Jednak nikt nie każe czytać całej książki od razu. Można rozłożyć sobie czytanie w czasie, spokojnie zagłębić się w książkę, a wtedy lektura może stać się przyjemnością. Nic nie jest tu niemożliwe, liczą się chęci.
Warto dać książkom szansę. Nie chodzi o to, aby od razu wszyscy rzucili telefony i zaczęli czytać książki. Chodzi tu o to, aby spróbować - można zacząć od 10 minut dziennie. Można też zacząć od niewielkich książek i spróbować znaleźć w czytaniu przyjemność. Warto też wiedzieć, że według badań osoby regularnie czytające literaturę piękną wykazują się większą empatią i mają lepsze relacje z ludźmi. Książka nie narzuca się, nie zmienia co chwilę obrazów. Wymaga ciszy, skupienia i wyobraźni, ale w zamian oddaje swoją głębię. Masz czas poznać bohatera, wejść w jego emocje, uczucia, myśli i to wszystko zostaje z tobą na długo. Ostrożnie z telefonem. Daje rozrywkę na teraz, szybko się wciągasz, ale... równie szybko się nudzisz. I choć wydaje się, że odpoczywasz, to twój mózg działa na pełnych obrotach bez chwili na prawdziwy reset.
Kiedy ostatni raz daliście szansę książce? Może nie każda was porwie, ale na pewno gdzieś czeka ta jedna, idealna. Może czas właśnie ją znaleźć?
katixx
Grafika:
https://img.freepik.com/darmowe-zdjecie/osoba-z-ksiazkami-w-stylu-sztuki-cyfrowej-na-dzien-edukacji_23-2151164298.jpg
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTvlc8Psh879z-SYPOzew_guIMFWWgZ-SLT6Q&s
https://img.freepik.com/premium-wektory/ksiazka-z-ilustracja-lightbulb-cartoon-vector-icon_1073071-41568.jpg?semt=ais_hybrid&w=740&q=80




Uważam, że to dość przykre, że są osoby, które nigdy nie przeczytały żadnej książki (znam takie osobiście) i nie zamierzają tego zmieniać, ponieważ media społecznościowe wykreowały obraz literatury jako czegoś nudnego i przestarzałego (oczywiście poza książkami YA). Choć niestety sama muszę przyznać, że w ostatnim czasie czytam mało książek. Praktycznie są to same lektury szkolne i mam świadomość, że wynika to z nadmiernego używania telefonu. Zaczęłam jednak ostatnio czytać książkę „Lekarze od zabijania”, w której analizowane są losy lekarzy SS. Na wakacje natomiast postawiłam sobie za cel dokończenie serii kryminałów Agathy Christie i rozpoczęcie czytania „Ksiąg Jakubowych”, choć ten plan może zakończyć się niepowodzeniem, ponieważ niestety nie mogę pochwalić się bogatą znajomością historii.
OdpowiedzUsuńZgadzam się, że smartfon często wygrywa z książką, ponieważ dostarcza szybkiej i natychmiastowej rozrywki. Warto jednak pamiętać, że czytanie rozwija wyobraźnię, poszerza zasób słownictwa i pomaga lepiej zrozumieć innych ludzi. Myślę, że nawet kilkanaście minut czytania dziennie może przynieść wiele korzyści. Ten artykuł skłania do refleksji nad tym jak spędzamy swój wolny czas.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis. Moim zdaniem problem nie polega na tym, że ludzie nie mają czasu na czytanie, ale na tym, jak go wykorzystują. W dzisiejszych czasach telefon jest zawsze pod ręką i łatwo stracić poczucie czasu podczas przeglądania mediów społecznościowych. Czytanie książek wymaga większego skupienia, dlatego wiele osób wybiera łatwiejszą formę rozrywki. Uważam jednak, że warto znaleźć choć kilka minut dziennie na książkę, ponieważ rozwija ona wyobraźnię, poszerza słownictwo i pozwala odpocząć od nadmiaru bodźców.
OdpowiedzUsuńTen tekst bardzo trafnie opisuje problem współczesnego czytelnictwa. Świetnie zestawiłaś kontrast między szybkością i łatwością dostępu do treści w telefonie a wymaganiami, jakie stawia przed nami książka – czas, skupienie, refleksja.
OdpowiedzUsuń