Szum w głowie
Stres to cena, jaką płacimy za próbę bycia idealnymi.
(Brene Brown)
Stres to taki niewidzialny pasażer, który potrafi rozsiąść się w naszej głowie bez pytania o pozwolenie. Nie ma konkretnego kształtu ani koloru, a mimo to potrafi ważyć tonę. Przychodzi nagle albo skrada się powoli, aż w końcu człowiek czuje, że nie może złapać oddechu – nie fizycznie, ale wewnętrznie. Jakby coś uciskało go od środka. Często słyszę, że „wszystko będzie dobrze” i „nie ma czym się przejmować”, ale wcale nie jestem tego pewna. A jeśli stres naprawdę mnie przygniata?
Zdarza się, że zaczyna się niewinnie. Na sprawdzianie lub podczas odpowiedzi ustnej czujemy presję, żeby „dobrze wypaść”. Innym razem to coś bardziej osobistego – rozmowa, której nie chcemy przeprowadzić, atmosfera w domu, która zamiast dawać spokój, dokłada tylko więcej napięcia. Albo próbujemy pogodzić za dużo rzeczy naraz: szkołę, relacje z innymi, swoje pasje i oczekiwania innych. I w końcu brakuje nam siły. Czasem nawet nie da się powiedzieć konkretnie, co jest nie tak.
Stres nie wybiera okazji. Może pojawić się tuż przed wystąpieniem na forum klasy, przed zawodami sportowymi, a nawet wtedy, gdy mamy po prostu gorszy okres. Czasami wystarczy jedno słowo, spojrzenie, jedno zdanie, które wytrąca nas z równowagi. A innym razem to nie jedno, tylko wszystko naraz- nieodebrane wiadomości, zaległości w szkole, brak snu, mętlik w głowie. I nagle czujemy, że jesteśmy przytłoczeni, mimo że próbujemy się uśmiechać, jakby wszystko było w porządku.
Niektórzy na stres reagują śmiechem, inni natomiast mogą tłumić emocje w sobie. Nie ma w tym nic złego, najważniejsze, żeby znaleźć na niego jakiś sposób. Nie jest to takie proste, jak nam się może wydawać, ktoś może uporać się z nim od razu, a ktoś inny może przez dłuższy czas szukać metod, które pomogą mu opanować swoje emocje. Mnie zajęło to sporo czasu, próbowałam wielu metod, ale w końcu znalazłam to, co naprawdę mi pomaga. Jakie stosuję sposoby na stres?
Po pierwsze, rozmowa – szczera, bez oceniania. Kiedy mam trudny czas, lubię rozmawiać z kimś, komu ufam. Czasami jest to koleżanka z klasy, czasem ktoś z rodziny. Dlatego mogę zwierzyć im się z moich problemów, a wiem, że oni nie zostawią mnie bez słowa wsparcia. Taka rozmowa pomaga mi spojrzeć na różne sytuacje z innej perspektywy, a nawet jeśli nie znajdziemy rozwiązania, to już samo to, że ktoś mnie wysłuchał, daje mi ulgę.
Pomaga mi też gotowanie. Mimo że nie jestem mistrzem kulinarnym, to czasami ugotowanie albo upieczenie czegoś smacznego dla siebie lub dla innych, daje mi poczucie spokoju. Zamykam się w swoim kulinarnym świecie i przez jakiś czas nie myślę o problemach. Polecam ten sposób odstresowania.
Każdy jest inny, dlatego niektórzy biegają, inni słuchają muzyki, a jeszcze inni po prostu śpią. Na pewno jednak nie można udawać, że nic się nie dzieje. Ciało i umysł mają swoje granice i jeśli ją zignorujemy, prędzej czy później się odezwą. Chodzi o to, żeby znaleźć coś, co uspokaja, kiedy czujemy, że wszystko nas przerasta. I nie musi to być coś wielkiego – czasem wystarczy kilka minut w ciszy albo obejrzenie odcinka ulubionego serialu. Najważniejsze, żeby znaleźć odpowiedni dla siebie sposób radzenia sobie ze stresem.
Cieszę się, że coraz częściej mówi się głośno o naszych emocjach i nie jest to już temat tabu. Na przykład w naszej szkole odbywały się warsztaty edukacyjne, dzięki którym lepiej zrozumiałam siebie oraz swoje emocje. Uświadomiłam sobie, że stres nigdy nie zniknie, zawsze będzie nam towarzyszył, ale możemy nauczyć się z nim żyć tak, żeby nie przejmował nad nami kontroli. Nie walczyć z nim, ale zrozumieć go i oswoić. Bo im lepiej siebie znamy, tym łatwiej nam będzie przetrwać te trudniejsze chwile. Możemy się wszyscy nawzajem wspierać, mówić głośno, że nie wszystko gra - i to już jest krok w stronę ulgi.
Kasia
Grafika:
https://img.freepik.com/premium-wektory/czlowiek-odczuwajacy-stres-z-powodu-zbyt-duzej-ilosci-pracy_254969-2729.jpg?w=360
https://img.freepik.com/premium-wektory/plaska-ilustracja-kreskowkowa-zmeczonej-zestresowanej-kobiety-trzymajacej-glowe-w-bolu-frustracji-i-niepokoju_1150999-1038.jpg?semt=ais_hybrid&w=740&q=80



Stres, tak jak każde inne uczucie jest nam potrzebny. No bo w końcu, ludzie nie odnaleźli by się w utopijnym świecie...
OdpowiedzUsuńMoim lekiem na stres jest muzyka, po prostu włączam ulubione hity i od razu zapominam o tym, że cokolwiek mnie zestresowało.
Bardzo prawdziwy wpis , wiele osób może się w nim odnaleźć. Dobrze, że pokazujesz, że każdy radzi sobie ze stresem na swój sposób i że rozmowa naprawdę może pomóc.
OdpowiedzUsuńMnie przez długi czas towarzyszył przywlekły stres. Dopiero po pewnym czasie, również dzięki warsztatom szkolnym zrozumiałam, że nie uda mi się go pozbyć, tylko trzeba znaleźć sposób by sobie z nim poradzić. Dla mnie jest to np. obejrzenie odcinka ulubionego serialu albo spacer.
OdpowiedzUsuńDobrze, że na naszym blogu pojawiają się takie teksty, ponieważ wiele osób może zobaczyć, że nie tylko one borykają się z takim problemem. Fajnie, że autorka pokazała swoje sposoby radzenia sobie ze stresem i napięciem. Bardzo ważne jest, aby znaleźć coś, co nam pomaga, bo wtedy łatwiej poradzić sobie z trudnymi emocjami i nie pozwolić, żeby stres przejął nad nami kontrolę.
OdpowiedzUsuńDziękuję za ten wpis i za to, że dzielisz się swoimi sposobami radzenia sobie ze stresem, bo mogą pomóc innym znaleźć coś, co zadziała także u nich.
OdpowiedzUsuńTen tekst jest bardzo prawdziwy i poruszający. Dobrze, że coraz częściej mówi się o stresie i emocjach, bo wiele osób zmaga się z tym na co dzień. Zgadzam się, że każdy powinien znaleźć swój własny sposób na radzenie sobie ze stresem i że wzajemne wsparcie naprawdę ma znaczenie.
OdpowiedzUsuńStres dla mnie to uczucie codzienne, do którego zdążyłam przywyknąć. Spowodowane jest to tym, że od 7klasy szkoły podstawowej choruję na nerwicę, która nieustannie powoduje, że się czymś stresuję, czegoś się obawiam. Szczerze mogę powiedzieć, aby jak najprędzej udać się z najmniejszymi objawami do specjalisty.
OdpowiedzUsuńStres był, jest i będzie nieodłączną częścią ludzkiego życia lecz jak ważne jest aby nauczyć sobie z nim radzić. Każdy w inny sposób. Muzyka, sport, taniec, gotowanie... Ważne jest aby mieć w swoim życiu coś co pozwala ludziom na moment wytchnienia od problemów rzeczywistości. „Emocje są jak fale. Nie możemy ich kontrolować, ale możemy nauczyć się pływać”.
OdpowiedzUsuń