10 grudnia 2022

Myśli o wychowaniu

 

       Do serca przytul  psa!

 

Do serca przytul psa,
weź na kolana kota,
weź lupę, popatrz - pchła!
Daj spokój, pchła to też istota.
Za oknem zasadź bluszcz,
niech się gadzina wije.
 

(Jan Kaczmarek)

                                                                    

Przytul!  Zanim wszystko, co zielone,/ co w pachnącej trawie mieszka,/ na podeszwach rozniesiemy/ wzdłuż i wszerz.[…] Zanim zniknie pod betonem osiedlowych skwerków reszta […]  Nim słowiki i skowronki /stracą głosy i umilkną /w metalicznym ryku rozwydrzonych aut - śpiewał Jan Kaczmarek.

Zachwyć się przyrodą! Zanim zniknie w oceanie/ struty ropą śledź ostatni,/ a ostatnie trawy źdźbło przykryje pył […]  Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił, /i przesłoni góry ciąg dymiących hałd. /Zanim naturalny ersatz w krew ci wejdzie tak daleko,/  że polubisz plastikowy, śmieszny świat – to również Jan Kaczmarek.

Aby zachwycić się pięknem przyrody, warto patrzeć na nią  uważnie – niemal z dziecięcą ciekawością. Tak jak dziecko, podpatrywać kwiaty, drzewa,  krople deszczu, płatki śniegu,  gwiazdy, zwierzęta… Obserwować zmiany zachodzące w przyrodzie i dostrzegać w tym procesie sens. To może dać człowiekowi wiele radości. Przyroda dostarcza wrażeń estetycznych, ale  również hartuje i pomaga pokonać przeciwności pod warunkiem, że człowiek się zaangażuje oraz spróbuje złamać jej opór (pracuje w polu, w ogrodzie, potrafi przetrwać niesprzyjające warunki pogody, wędruje, pokonuje wertepy…). Nie jest przesadą stwierdzenie, że kontakt z przyrodą uszczęśliwia człowieka, wyzwalając w nim hormony dobrego nastroju (między innymi  dzięki pięknym pejzażom,  słońcu czy olejkom eterycznym zawartym w roślinach). Ten stan z kolei dodaje energii, a także pozwala odzyskać lub zachować spokój. Każdy też wie, że spacer (bieganie) po parku, lesie, łące lub polu daje uczucie relaksu po nadmiarze bodźców w codziennym życiu. Kontakt z naturą powoduje, że człowiek staje się zdrowszy, spokojniejszy, bardziej uważny i skoncentrowany. Wśród zwolenników medycyny naturalnej  jest popularna również  drzewoterapia - przytulanie drzew, których energia ma dobroczynny wpływ na człowieka. Może warto jej spróbować?

Ksiądz Jan Twardowski  pisze: Widzę urok szpaka, wilgi, dzikiego królika, szorstkowłosego wyżła. To samo światło pada na ludzi, na koniki polne i świerszcze.[…]  Przyroda to pamiątka raju. Ludzie sami skazali się na wygnanie z raju. Można powiedzieć, że dziś niszcząc przyrodę w dalszym ciągu opuszczamy raj. W imieniu zadufanego w sobie człowieka mówi: człapię po świecie jak ciężki słoń/tak duży, że nic nie rozumiem.

Adam Wajrak, działacz  na rzecz ochrony przyrody i dziennikarz, w swoich książkach krytykuje człowieka za niszczenie przyrody (na przykład polowanie na wilki), staje  w obronie puszczy oraz zagrożonych gatunków zwierząt. W książce Wilki zamieszcza bardzo smutne wyznanie: Zrobiło mi się strasznie głupio i smutno, że jestem przedstawicielem gatunku, którego inne istoty tak panicznie się boją. Dobrze byłoby, żeby każdy z nas zdobył się na taką refleksję.

Profesor Wiesław Sztumski,  badacz filozofii ochrony społecznego środowiska życia człowieka, również wyraził własne obserwacje.  […] przyroda traktuje ludzi jak niewdzięcznych intruzów […] i na swoje sposoby broni się zaciekle przed destrukcją. Coraz częściej zaskakuje różnymi nieprzewidzianymi zjawiskami katastroficznymi: wybuchami  wulkanów, tsunami, powodziami, trzęsieniami ziemi, ocieplaniem, tornadami, mutacjami  bakterii, epidemiami  itp.  Te zjawiska powinny wzbudzić nie tylko refleksję i opamiętanie się ludzi, ale również rewerencję dla przyrody. Niestety, jeśli wzbudzają, to tylko chwilowo, ponieważ […]  względy ekonomiczne oraz wiara w nieograniczoną i zbawczą moc techniki porywają ludzi do dalszej walki z przyrodą wbrew rozsądkowi.

A szkoda, że ludziom wciąż – i na przekór oczywistym  prawdom – brakuje rozsądku. To zupełnie inaczej niż  przyrodzie. Wolf Alberto pisze: Rośliny nie są głupie. Czy widziałeś kiedyś bluszcz przywiązany do kaktusa? A Mihajlo Pupin: Spójrz na te krowy i pamiętaj, że najwięksi naukowcy na świecie nigdy nie odkryli, jak zamieniać trawę w mleko.  To niedobrze, że  ludzie zdobyli kontrolę nad przyrodą, zanim zdobyli kontrolę nad sobą – uważa  Albert Schweitzer i trudno się z nim nie zgodzić. Zbyt łatwo  zapominają bowiem, że natura jest ich domem. Przysłowie indiańskie nie pozostawia złudzeń: Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta  i  zginie ostatnia ryba – odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy.

Crud

 

Grafika:

https://naszbiznes24.pl/wp-content/uploads/2019/05/pies-przyjaciel-2-660x495.jpeg

https://dziendobry.tvn.pl/cdn-zdjecie-p2hvvx-westend61-getty-images/alternates/FOUR_THREE_1280

https://s3.eu-central-1.amazonaws.com/pressland-cms/cache/__original__/uz/14041294-slowik.jpeg

3 grudnia 2022

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

 

              Stary jak świat

 

To nie mężczyzna powstał z kobiety,

lecz kobieta z mężczyzny.

Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety,

lecz kobieta dla mężczyzny.

Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania(…)

(Święty Paweł, 1 Kor 11:8-10).

 

Eurypides i inni. Przy okazji omawiania wiersza  Tetmajera  Lubię, kiedy kobieta dowiaduję się co nieco o młodopolskim mizoginizmie. O tym, że kobieta jest siedliskiem  niebezpiecznych praw natury, a mężczyzna  jest kwintesencją kultury i wyższych wartości. I o tym, że owa nienawiść do kobiet wywodzi się (jakże by inaczej!) z filozofii Schopenhauera, a dodatkowo jest wynikiem walki kobiet o prawa. Zaczynam drążyć  temat i jasno widzę, że  mizoginizm jest niemal tak  stary  jak świat. Jego przejawy są widoczne w filozofii greckiej i rzymskiej, a także w Biblii. A  i w następnych wiekach dobrze się ma, co potwierdzają poglądy filozofów, pisarzy oraz różnych osób publicznych. Pozwolę sobie na przytoczenie kilku wypowiedzi, ponieważ to wyjątkowe smaczki. Jeden mężczyzna jest więcej wart niż tysiąc kobiet – powiada Eurypides. Pitagoras  dotrzymuje mu kroku:  Istnieje źródło dobra, które stworzyło porządek, światło i człowieka – i źródło zła, które stworzyło chaos, ciemność i kobietę. Na to Seneka Młodszy: Ko­bieta to pro­wodyr wszelkiego zła: ona, mis­trzy­ni zbrod­ni, ujarzmia nasze dusze, przez jej plu­gawe miłos­tki dy­mią zgliszcza ty­lu miast (…)  Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza! – radzi  Fryderyk Nietzsche. Schopenhauer, największy pesymista wśród filozofów  modernizmu,  sądzi poza tym, że kobiety są lekkomyślne, dziecinne, krótkowzroczne i podstępne. Swoje zdanie  wyraża również Władysław Reymont (w Chłopach). Powiadają, że Pan Jezus dał kobiecie ino pół duszy i musi być to prawda… a drugą połówkę diabeł miał narządzić… -  Są i mądre pono, są… (…)// - To i białe wrony pono są, ino że nikto ich nie widział!  

Pandora i inne. Czym jest mizoginizm (mizoginia)?  Słowo pochodzi z języka greckiego, w którym misos oznacza nienawiść, a gyne – kobietę. Tym pojęciem psychologia nazywa chorobliwą niechęć (a nawet patologiczną nienawiść) mężczyzny do kobiet, wyrażającą się w postępowaniu, zachowaniu oraz w słowach. Mężczyznę cierpiącego na mizoginię nazywa się mizoginem. Najogólniej rzecz ujmując, w tym zaburzeniu psychicznym chodzi o przekonanie, że kobiety są gorsze od mężczyzn, na których sprowadzają zło i nieszczęścia, powinny być więc im podporządkowane. W poprzednim akapicie wymieniłam filozofów- mizoginów, ale przecież i w mitologii są jego przejawy. Sporo w niej  fatalnych  kobiet. Kto sprowadził nieszczęścia na ludzi? Pandora! Kto zamienił mężczyzn w świnie? Kirke! Kto doprowadził do upadku Troi? Helena! A w Biblii? Za czyją przyczyną ludzie utracili raj? Ewy! I tylko jakoś tak od niechcenia czasem się przypomina, że przecież i Adam zjadł owoc z zakazanego drzewa, a Helenę uprowadził Parys. Wyżej: fragment obrazu Johna Williama Waterhouse`a Pandora.

Przejawy mizoginii.  Najmniej wrogi przejaw to nieśmiałość, małomówność i unikanie (ignorowanie) kobiet. Bardziej nasilony – brak szacunku dla kobiet, a nawet dyskryminacja (złośliwe uwagi, niechciane zaloty, zaczepki, zachowania o podtekście erotycznym, gwizdy). Trzeba zauważyć, że od jakiegoś czasu pojawiło nowe miejsce praktyk mizoginistycznych – cyberprzestrzeń. Przejawem mizoginizmu może też być nadmierna kontrola partnerki – zakaz samotnych wyjść oraz spotykania się ze znajomymi, separowanie od rodziny, całkowite  uzależnianie od siebie. Z tym nierzadko wiąże się przemoc psychiczna, która wyniszcza kobietę. Skrajnym objawem mizoginizmu jest przemoc fizyczna, a także  idąca za nią przemoc seksualna. W bardzo rzadkich  przypadkach  może prowadzić do zabójstwa. Mizoginizm powinno się leczyć, jednak to nie jest wcale  łatwe, gdyż każdy niemal mężczyzna uważa, że jest zdrowy, a w swojej postawie nie widzi nic złego. Podrzędność kobiet to dla niego fakt, więc  trwa przy swoich  poglądach. Mizoginię można leczyć psychoterapią  albo farmakologicznie.

Przyczyny mizoginizmu. Po pierwsze, jego przyczyną mogą być zaburzenia psychiczne (choć rzadko). Po drugie, może wynikać z wzorów wyniesionych z domu: despotyczna matka, która podporządkowała sobie całą rodzinę albo despotyczny ojciec, który nie okazywał ani żonie (partnerce), ani córce  szacunku. Po trzecie, strach przed kobietami. U podstaw mizoginizmu mogą też leżeć złe doświadczenia seksualne z kobietami.

Zastanawiam  się jednak, czy  jedną z przyczyn mizoginii nie jest brak elementarnych zasad dobrego wychowania, żeby nie powiedzieć wprost: zwyczajne chamstwo. Nie potrafię  bowiem usprawiedliwić  inteligentnego i  wykształconego człowieka, pełniącego ważną funkcję w Parlamencie Europejskim, który publicznie opowiada, że kobiety powinny zarabiać mniej niż mężczyźni, gdyż są mniej inteligentne oraz  słabsze. Albo: Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem!  Nazwisko mężczyzny jest zbędne, gdyż i tak wszyscy orientują się, o kim mowa. Z  pewną radością przyjęłam do wiadomości fakt, że w hrabstwie Nottinghamshire (Wielka Brytania)  mizoginia jest uważana za przestępstwo z nienawiści i podlega karze, ponieważ  ma realny wpływ na życie i ograniczenie wolności osobistej kobiet (…) (Ewa Nowaczyk-Przybylak, wysokie obcasy.pl) Jak się okazuje, można położyć kres bajkom o gorszym gatunku człowieka, opowiadanym od początku istnienia świata.

Wanita


Grafika:

https://epicgirl.pl/wp-content/uploads/2022/04/shutterstock_1333916360.jpg

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9f/John_William_Waterhouse_-_Pandora%2C_1896.jpg/351px-John_William_Waterhouse_-_Pandora%2C_1896.jpg?20140414083308

https://t3.ftcdn.net/jpg/01/84/59/60/240_F_184596068_P6Buxt7Zdvp6ycnwT6ptZ26HBPNDEkLU.jpg