11 lutego 2023

Myśli o wychowaniu

 

          Zwierzęta w domu

 

…psy nam wyświadczają łaskę,

że żyją z nami na tym świecie.

(Wiesław Myśliwski)

 

Warto mieć w domu choćby jedno zwierzę! Dlaczego? Ponieważ płyną z tego same korzyści.  Zwierzęta uczą nas empatii i miłości. Kontakt z nimi wyrabia poczucie odpowiedzialności i obowiązku oraz sprzyja rozwojowi emocjonalnemu. Widok cieszącego się zwierzaka sprawia,  że nasz organizm wydziela oksytocynę, czyli hormon szczęścia, który wpływa na tworzenie więzi i budzi w nas odruchy opiekuńcze. Czy potrzebne są jeszcze dodatkowe argumenty, żeby   podzielić  się ze zwierzakiem domową przestrzenią, jedzeniem oraz  miłością?

Zwierzęta  są  przy człowieku od zawsze: zarówno te użytkowe (osły, kozy,  konie), jak i towarzyszące  (koty, psy, małpki). Przez wieki zmieniał się stosunek człowieka  do zwierząt – od  dominacji  do akceptacji, aż po traktowanie  ich  jak członków rodziny. Bywa jednak, że nie wszyscy zdają  sobie  sprawę, że zwierzęta mają pozytywny wpływ na ich życie.  Każdy, kto je posiada, wie o tym doskonale, ale  potwierdzono to też naukowo. Zwierzęta pomagają nam się wyciszyć, uspokoić i są bardzo pomocne w walce ze stresem. Łatwiej radzimy sobie z trudnymi sytuacjami, napięciem i zdenerwowaniem, gdy mamy towarzystwo psa, kota lub innego zwierzaka. Dowiedziono także, że zwierzęta redukują napięcie, poprawiają samoocenę, łagodzą przebieg depresji, a nawet pomagają  ją wyleczyć. Radość pupila i  jego obecność pomaga choremu domowniku  oderwać myśli od problemów, zwłaszcza gdy czuje się kochany i akceptowany. Naukowcy dowiedli, że głaskanie kota czy psa działa również na obniżenie ciśnienia i cholesterolu.

Dzieci wychowane na wsi i otoczone zwierzętami mają lepiej ukształtowany system immunologiczny, a dzieci do 6. miesiąca życia, które miały kontakt ze zwierzętami, rzadziej cierpią na alergię  i astmę w późniejszych latach. Wiadomo też, że wychodząc z czworonogiem na spacer, poprawiamy swoją kondycję i odporność. Ludzie posiadający  zwierzęta rzadziej chodzą do lekarza niż osoby, które ich nie mają. I to jest ważny argument przemawiający za posiadaniem zwierzęcia w domu, zwłaszcza  w przypadku  ludzi samotnych lub starszych.  Zwierzak  będzie dla nich  świetnym towarzystwem, a dodatkowo  obdarzy  bezwarunkową miłością.

Zwierzęta są istotami, które można głaskać, dotykać, przytulać, brać na kolana lub na ręce. Dają  odprężenie, pozwalają oderwać się  od kłopotów, dostarczają wytchnienia. Są również tematem rozmów z innymi ludźmi,  więc  pomagają zawierać znajomości. Ludzie, którzy czują więź z pupilem, potrafią budować trwalsze związki z innymi osobami, w porównaniu z tymi, którzy nie posiadają zwierząt. Behawiorysta psów Cezar Millan jest przekonany, że: Zwierzęta w naszym życiu nie zjawiają się bez powodu: udzielają nam nauk o tym, jak zostać lepszym człowiekiem. Potwierdzeniem tego sądu są słowa aktorki Krystyny Sienkiewicz: W moim domu był zwierzak i nauczono mnie szacunku do wszystkiego, co żyje i mnie otacza. Szanuję ludzi, zwierzęta, zachwycam się przyrodą i jej wszystkimi, nieopisanymi cudami.

Czy można się nie zgodzić z takimi sądami i postawami?

Amelia

 

Grafika:

https://pixabay.com/images/id-3042751/

Zdjęcia własne

4 lutego 2023

Językowe potyczki


                Masz essę?

 


„Essa” jest jak młodzież –

różnorodna i niepoddająca się szablonowym definicjom,

ale za to spontaniczna i ekstatycznie emocjonalna.
(Anna Wileczek)

 

Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku to ciekawa inicjatywa  podejmowana od 2016 roku przez Wydawnictwo  Naukowe  PWN, którego partnerem jest Uniwersytet Warszawski. Jednak  wyniki plebiscytu  wzbudzają niekiedy sporo kontrowersji. Na  przykład w ubiegłym roku szok wywołało zwycięskie  słowo „śpiulkolot”, którego młodzież albo nie znała, albo używała bardzo rzadko. Na naszym blogu również pojawiły się komentarze na ten temat. Na przykład Arek napisał:  Bardzo zaskoczyło i zdziwiło mnie to,  że słowo, które pierwszy raz usłyszałem, stało się najpopularniejsze w języku młodzieży w Polsce. W bieżącym roku wygrało  słowo (około 24 tysięcy głosów), z  którym młodzież w pełni się utożsamia. To essa! Ma ono też  odpowiedniki niewerbalne: emotikon oraz  gest. Bartek Chaciński tłumaczy:  To gest dłoni, mały palec i kciuk są wyprostowane, reszta palców zaciśnięta w pięść.

Essa. Słownik Języka Polskiego PWN wyjaśnia, że essa:  to coś łatwego, co przychodzi łatwo, dlatego, że jesteśmy wyluzowani (stąd: mieć essę), luz. Często występuje jako okrzyk radości lub triumfu, wykorzystywany jako ekspresja pozytywnych uczuć, a nawet pozdrowienie. Anna Wileczek, przewodnicząca  jury plebiscytu, jest zadowolona, że  zwyciężyło słowo radosne, pełne entuzjazmu i luzu. Można je usłyszeć zarówno jako wyraz  pozytywnych uczuć, jak  również w charakterze pozdrowienia (powitanie, pożegnanie). Używanie tego słowa  jest sygnałem, że młody człowiek uwolnił się od nużących obowiązków i  ma czas  na trochę szaleństwa. Essa stała się podstawą do tworzenia pochodnych słów i zwrotów: essunia, essia, essowo, zessowany, naessowany, mieć essę, być na essie, essa z tobą! zessuj się! Przy okazji dowiaduję się, że słowo essa było znane już w latach 90. XX wieku, o czym opowiada hip-hopowiec Wini (Winicjusz Bartków). To imprezowy okrzyk bojowy, który pojawił się już na pierwszych imprezach rave'owych w Polsce, które odbywały się w latach 90. w byłej fabryce Meratronik w Szczecinie. Bywalcy tych imprez w czasie swojego największego uniesienia imprezowego krzyczeli właśnie: esssssa!

Odklejka. To słowo zostało wyróżnione przez  jury plebiscytu. Anna Wileczek definiuje je następująco: oznacza stany, ewentualnie osoby, które są oderwane od rzeczywistości i ten aspekt dotyczy nie tylko zachowania, samopoczucia, ale też oceny wypowiadanych treści.  „Odklejkę” ma każdy, kto nie jest wystarczająco „przyklejony do rzeczywistości”, wskutek czego „za bardzo odpłynął w krainę marzeń i żyje w swoim świecie. Naturalnie słowo odklejka ma swoją rodzinę: odklejony, odklejus, odkleja.

Jurorzy zauważyli  także inne ciekawe słowa. Popkornina - coś fajnego, młodzieżowego, cool. Dyntka - synonim niepowodzenia, nieudanej sprawy; sytuacja bez wyjścia, kiedy wszystko się wali i nic nie idzie po naszej myśli. Poddymić – rozkręcić atmosferę. Slay - coś, co robi wrażenie, wzbudza podziw albo ktoś, kto imponuje, poraża, np. atrakcyjnym wyglądem. Używane, gdy ktoś nam się podoba albo gdy jesteśmy z czegoś zadowoleni, a nawet jako okrzyk triumfu.

Organizatorzy  plebiscytu zaobserwowali, że coraz więcej osób uczestniczy w zabawie i refleksji językowej. Są zadowoleni, gdyż  to właśnie uczestnicy zwrócili uwagę na fakt, że niektóre słowa mogą dyskryminować czy sprawiać przykrość, na przykład: pokemon, betoniarz, łymyn, onuca. Dlatego dobrze się stało, że zwyciężyła essa – słowo nacechowane pozytywnymi emocjami.

Haec 


Grafika:

https://pbs.twimg.com/media/FjX5GYaXEAAzDvZ.jpg:large

https://www.odn.slupsk.pl/img2/w1140-h900/files/gallery/1835474962/Modzieowe-Sowo-roku-2022.jpeg