1 stycznia 2022

Kącik motywacji

 

         Odważ się na zmiany!

 

Świat jest taki, jakim ty go widzisz.

Więc spójrz na niego inaczej, a twoje życie się zmieni.

(Paul Arden)

 

Nowy Rok to najlepszy czas na zmiany! Z tej okazji przygotowałyśmy krótki poradnik, który z pewnością pomoże ci wyrwać się z rutyny i poczuć się lepiej oraz odpowiedzieć na nurtujące, szczególnie na początku roku, pytania. Czujesz, że uwiera cię twoje życie, chciałbyś w nim coś zmienić, ale przeraża cię już sam zamiar? Wiedz, że czasami to, co wydaje się trudne, jest w istocie proste. Wokół ciebie  jest bowiem wiele możliwości, których często nie potrafisz dostrzec. Mimo postanowienia zmiany, zbyt szybko z niej rezygnujesz i tracisz nadzieję. Dlatego zmiana nie staje się rzeczywistością, lecz pozostaje zamiarem. Jak się przełamać i od czego zacząć?

Zacznij od siebie! Warto zacząć od przemyśleń, co dokładnie chce się  odmienić. Zajrzeć w głąb swojej podświadomości, która pośrednio kieruje twoim życiem tak, jak z jej punktu widzenia wydaje się najlepiej.  Stworzyła więc  pewien system przekonań, które do tej pory ci służyły. Próbuje cię utrzymać w aktualnym stanie emocjonalnym, ponieważ bezpieczniej czuje się w stałości. Dlatego właśnie, gdy próbujesz coś zmieniać,  twoja podświadomość stawia opór, ponieważ chce  cię w ten sposób ochronić. Problem leży w przekonaniu siebie ( jej?),  że to co planujesz,  będzie miało pozytywne skutki w przyszłości, zarówno dla ciebie, jak i twojego otoczenia. Realizacja takiego zamierzenia wymaga silnej woli i wytrwałości. Jak więc to zrobić?

Uwierz w siebie! Po pierwsze, musisz wiedzieć, jaką zmianę chcesz wprowadzić w swoim życiu, czyli odkryć, czego tak naprawdę pragniesz. Warto też przemyśleć, jak tego dokonać. Po drugie,  musisz zobowiązać się do podjęcia działania, a  potem  zrealizować plan. To wyzwoli twoją motywacje  i siłę do działania. Gdy nawiążesz już połączenie ze swoim wewnętrznym ,,ja”, daj sobie czas. Zbyt szybkie wyciąganie wniosków bywa powierzchowne, a sedno problemu nadal nie zostaje odkryte. Trzeba powiedzieć jasno, że nie ma  jednego sposobu, który pomoże wszystkim. Nie podążaj więc  gotowymi ścieżkami, ale żyj w zgodzie ze sobą i  swoimi wartościami.

Przyzwyczajaj  się do zmian! Rób to stopniowo, zacznij  od małych kroków prowadzących  ku wielkiej metamorfozie. Jeśli masz jakieś postanowienie, na początek trzymaj się go przez dwa tygodnie, potem przez miesiąc itd. Jeśli jednak stawianie granic cię demotywuje, nie wyznaczaj ich. Pomyśl sobie: wytrwam w tym postanowieniu najdłużej, jak potrafię. Pozytywne myślenie o zmianach może ułatwić ich przyswajanie.

Nie bój się przełomu! Jak tego dokonać?  W mądry sposób na to pytanie odpowiada Mark Twain:  Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. Życie jest tylko jedno i jeśli nie spróbujesz  czegoś zmienić w życiu, które cię uwiera, nie będziesz  żyć pełnią życia.

Weź  odpowiedzialność!  Jedynie ty jesteś odpowiedzialny za zmianę, którą chcesz wprowadzić do swojego życia. Nieważne,  czy to tylko zmiana koloru włosów, czy przeprowadzka. Nikt nie podejmie za ciebie decyzji, więc podstawą jest zaufanie sobie. Jeśli nie czujesz się dobrze w obecnym położeniu, nie bój się działać. Najważniejsze, żebyś  właśnie ty był szczęśliwy, bo to twoje życie. A jeśli zmiana  nie wyjdzie ci na dobre? Nigdy się tego nie dowiesz, jeśli nie spróbujesz. Człowiek przecież uczy się na błędach  przez całe życie. Nie bój się walczyć o dobre samopoczucie i zaufaj  swojej intuicji.

Każda zmiana jest możliwa, jeśli tylko w to uwierzysz. Zacznij od nastawienia psychicznego, a następnie małymi krokami dokonaj wielkich czynów, aby poczuć się lepiej. Nie tkwij w położeniu, które cię ogranicza i unieszczęśliwia. W Nowym  Roku – 2022 -  wszystkim blogerom i czytelnikom postów życzymy odwagi do zmian i wszystkiego najlepszego!

Kinga  i  Ewelina

 

Grafika:

https://cdn.pixabay.com/photo/2015/09/18/09/31/arrow-945272_1280.png

https://cdn.pixabay.com/photo/2019/12/09/19/39/landscape-4684217_1280.jpg

https://cdn.pixabay.com/photo/2020/10/27/12/50/cat-5690627_1280.png

23 grudnia 2021

Co w trawie piszczy?

 

        Świąteczna choinka

 

Idealna choinka? Wszystkie choinki są idealne!

(Charles N. Barnard)

 

Zbliżające się Święta  Bożego Narodzenia  już  dużo wcześniej  wprowadzają  mnie w radosny nastrój,  nieco tajemniczy  i  baśniowy.  Może dlatego, że   mam  marzycielskie usposobienie? Rozmyślam  o wszystkim, co  w symboliczny sposób wiąże się z  tym okresem: choinką, wigilią,  opłatkiem, sianem pod obrusem, dwunastoma potrawami, śpiewaniem kolęd. Najwięcej jednak radości zawsze  dawała mi  (i nadal daje) choinka świąteczna - jej ubieranie, a potem podziwianie. Od jakiegoś czasu ja przystrajam  drzewko  i powinnam to robić - zgodnie z tradycją - w Wigilię. Nierzadko jednak, z różnych względów, nasza choinka jest wystrojona już kilka dni wcześniej.

Czym dziś  jest choinka w chrześcijańskiej  interpretacji? To wigilijne (bożonarodzeniowe) drzewko – pamiątka nocy Bożego Narodzenia, symbol nowonarodzonego Jezusa, a także odzwierciedlenie drzewa rajskiego. Nie od razu  jednak Kościół (katolicki) uznał  tradycję ubierania drzewka, ponieważ pochodziła z pogańskiego kraju. Najpierw   ten  zwyczaj  przyjęli  Niemcy – wierzyli, że gałęzie jodły odstraszają zarówno  złe moce, jak  i  choroby. Potem choinka zawędrowała do Francji i Anglii, a dopiero pod koniec XVIII wieku – do Polski (najpierw do domów szlacheckich i mieszczańskich). W naszym kraju przez bardzo długo w wielu  domach choinka ustępowała miejsca podłaźniczce (wieszanej u sufitu), jemiole, żłóbkowi  czy  snopowi zboża.

Podążając tropem tradycji bożonarodzeniowych, natknęłam się na legendy wyjaśniające zwyczaj ubierania choinki. Jak to z legendami bywa, nie muszą mieć potwierdzenia w faktach. Za to są bardzo piękne. Jedna z nich snuje opowieść o mnichu św. Bonifacym, który nawracał germańskich pogan zarówno słowem,  jak  również  i czynem – ściął bowiem  ich święte drzewo – dąb. Ten upadając zniszczył wszystko wokół, ocalała jedynie jodełka. Mnich podobno powiedział:  Widzicie, ta mała jodełka jest potężniejsza od waszego dębu. I jest zawsze zielona, tak jak wieczny jest Bóg dający nam wieczne życie. Niech ona przypomina wam Chrystusa. Znana jest i inna legenda – o  niedźwiedziu, dzięki któremu przyjął się zwyczaj świątecznej choinki. A było to tak. Brunatny miś pragnął powitać  małego Jezusa jakimś darem. Miał tylko jodełkę i wybrał się z nią do Betlejem. Podczas wędrówki drzewko marzło i mokło, więc utworzyły się na nim sople, które w świetle księżyca wyglądały jak najpiękniejsze ozdoby. Górale opowiadają, że ta „niedźwiedzia” choinka stała się symbolem narodzin Jezusa.  

Tak jak choinka powoli  wkraczała do naszych domów, tak i stopniowo zmieniał się sposób jej dekorowania. Nie można było wieszać na niej ani   przypadkowych ozdób, ani używać dowolnych kolorów. Biel oznaczała niewinność Dziecka Bożego, czerwień – zdrowie, złoto – bogactwo, a zieleń igliwia – życie wieczne. A  jakie były dawniej tradycyjne zdobienia? Ciastka (w tym pierniczki) w kształcie serca, orzechy, czerwone jabłka (na przykład rajskie). Poza tym własnoręcznie wykonane w czasie adwentu  ozdoby  z bibuły, słomy, piór, wydmuszek, źdźbeł traw, kłosów zbóż. Jednym słowem, zrobione z darów natury. Na ubranej już  choince zapalano świeczki.

Symbolika ozdób choinkowych. Gwiazda betlejemska na szczycie drzewka „oświetlała” drogę  do  domu tym, którzy wracali z daleka. Anglosasi zamiast gwiazdy zawieszali aniołka. Oświetlenie (świece) chroniło przed  złymi mocami i złymi spojrzeniami ludzi. W tradycji chrześcijańskiej – oznaczało Chrystusa (światło dla pogan oraz nadzieję na zbawienie dla wierzących). Jabłka miały dwojakie znaczenie - biblijny owoc oraz zdrowie i urodę. Orzechy były symbolem siły i dostatku. Niejedno znaczenie miały  także  papierowe łańcuchy: zniewolenie grzechem, symbol wzmocnienia więzi rodzinnych oraz ochronę przed kłopotami. Dzwonki z kolei, oznaczały dobre nowiny i radosne wydarzenia. Anioł – wiadomo -  opiekun domu.

Czy obecnie przywiązujemy  wagę  do symboliki kolorów i ozdób? Może niektórzy tak, ale w dużym stopniu tradycje świąteczne się zlaicyzowały, choinka również. Mam wrażenie, że jest tak trochę  jak  napisał poeta Jan Twardowski:  kiedy znów zaczął merdać puszysty ogon tradycji wprosiła się choinka […] elegancko ubrana. Właśnie tak – elegancka choinka!  I niemal każdego roku  ubiera się w innym stylu, o co dbają  artystycznie uzdolnieni specjaliści. A my? Przeglądamy czasopisma, strony internetowe i naśladujemy. Tak więc drzewko ubiera się w stylu retro, rustykalnym, prowansalskim, to znowu amerykańskim, angielskim czy  skandynawskim. Albo dla odmiany- glamour lub vintage. Czasami  zapachnie nam choinka żywym lasem w domu (Włodzimierz Dulemba), ale  bywa też i sztuczna. Bronić się przed zmianami? Czy to możliwe, skoro świat się zmienia, a my razem z nim? 

O tym, czy warto się zmieniać, poczytacie za tydzień. Zapraszam na blog 1 stycznia – zacznijmy nowy rok odważnie… Dziś jednak pozostańmy w magicznym nastroju i cieszmy się świętami, bliskimi, choinką i innymi bożonarodzeniowymi zwyczajami. Niech to będzie czas, który łzy w śmiech zamienia, uwierzcie w moc, która spełnia marzenia… To magia Bożego Narodzenia!

Erita

 

Grafika:

https://ogrodniktomek.pl/wp-content/uploads/2018/11/IMG_9854-1024x768.jpg

https://i.pinimg.com/originals/68/29/02/68290280fbcf9d547e65f120692657a4.jpg

https://ogrodniktomek.pl/wp-content/uploads/2018/11/Choinki-4.png