1 listopada 2017

Przeczytane, przemyślane, skomentowane


              Chwile  zadumy

 
Do butów czepiają się liście
jak dusze żebrzące o litość
a zniczów języki
liżą płachtę dymną
przypaloną wonią kadzideł

chryzantemy drobnolistne
w zimnym uścisku
całują cmentarne tablice
(Jadwiga Zgliszewska)

 
Dzisiaj Wszystkich Świętych, jutro Zaduszki. Wszyscy odwiedzimy groby naszych bliskich oraz  znajomych, wspomnimy  tych, którzy już od nas odeszli, pomodlimy się i zapalimy znicze jako symbol wiary w ich życie wieczne.  Warto więc i tu - na szkolnym blogu - chwilę się zamyślić nad więzią żywych i zmarłych, a także nad funkcją oraz symboliką cmentarza.  Powołam się na autorytet Jacka Kolbuszewskiego, historyka literatury polskiej i literatur zachodniosłowiańskich, profesora zwyczajnego w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego.  Zainteresowanych odsyłam do jego książki Cmentarze.

Zdaniem profesora cmentarz jest przestrzenią Pamięci  oraz wspólnotą żywych i umarłych. Owe więzy (narodowe, wyznaniowe, rodzinne) są wyrażane różnorako: poprzez  patriotyczną manifestację, modlitwę, chwilę refleksji, złożenie kwiatów lub wieńców, zapalenie zniczy, sprzątanie grobów.
Cmentarz  jest wspólnotą zmarłych, przestrzenią świętą i nienaruszalną. Pomnik grobowy  natomiast, wyznacza granicę między dwoma światami - żywych i umarłych.  I to jest podstawowa funkcja tego miejsca. Bywało jednak w przeszłości, że cmentarze pełniły wtórne funkcje, sprzeczne z ich podstawową rolą. Trudno uwierzyć, ale w okresie średniowiecza na cmentarzach odbywały się: jarmarki, sądy i sejmiki, procesje oraz kazania, a także wystawiano tam misteria.  Po zmroku  cmentarze dawały schronienie rzezimieszkom, prostytutkom, a także chorym psychicznie. Na cmentarzach lud oddawał się pogańskim praktykom religijnym, na przykład obrzędowi Dziadów. Na cmentarzach wreszcie ogłaszano  zarządzenia władz, wykonywano kary, łącznie z egzekucjami (w Sawinie hitlerowcy rozstrzeliwali więźniów z miejscowego obozu pracy). Na cmentarzach  odbywały się zbiórki partyzanckie oraz manifestacje polityczne w okresie działania Solidarności. Cmentarze wykorzystywano do działań wojennych – w Gorlicach  w czasie  I wojny światowej na cmentarzu schronili się Rosjanie przed Austriakami. Budowano też cmentarze typu obronnego (mocne mury z okienkami strzelnic) – przykładem są: Lubiechowa, Marciszów, Brochów koło Sochaczewa, Kleczków koło Ostrołęki.
Profesor Jacek   Kolbuszewski  tłumaczy też symbolikę elementów cmentarza. Należą do nich: ogrodzenie, brama, główna droga prowadząca przez cmentarz, kaplica, grobowce  oraz  mogiły ziemne, krzyże, stele. Rolą ogrodzenia jest ochrona świętości (teren cmentarza był traktowany jako część kościoła). Symbolicznie zaś wyznacza granicę między sacrum i profanum.  Centrum cmentarza tworzy kaplica lub krzyż, który jest kulturowym śladem tego, że dawne cmentarze znajdowały się obok kościołów. Krzyż sakralizuje przestrzeń cmentarną, a więź cmentarza i kościoła jest podkreślana przez procesję. Symboliczne znaczenie ma też brama, która jest granicą między światem żywych i zmarłych  oraz oznacza przejście od śmierci do życia wiecznego. Droga  jest ostatnią drogą ziemską  zmarłego  w zaświaty. Nam – żyjącym przypomina natomiast, że kiedyś będziemy również musieli tę drogę przebyć. Niegdyś symboliczne znaczenie miała też roślinność, zwłaszcza drzewa. Wierzono bowiem, że dusza zmarłego wciela się w nagrobną roślinność, szczególnie w drzewa albo też staje się ptakiem (jaskółką lub bocianem), który trwa na straży życia rodzinnego.

Do języka symboli należą również  formy architektoniczne (grobowce), plastyczne (rzeźby, malowidła), językowo – literackie (epitafia i inne inskrypcje). To ostatni dar, który zmarły otrzymuje od swoich bliskich, i który podkreśla, że człowiek nie wszystek umiera. Grób jest jego śladem na ziemi, świadectwem  istnienia człowieka oraz tego, że był dla kogoś ważny. Nagrobny napis  podkreśla niepowtarzalną odrębność ludzkiego losu.

Warto przy okazji pobytu na cmentarzu zamyślić się nad  kruchością naszego życia oraz  symboliką tego miejsca. Przypominam także, że już kilka razy pisaliśmy na naszym blogu o cmentarzach: Spacer po zamojskich cmentarzach (30.10.2014);Cmentarze w literaturze i w malarstwie (5.11. 2015); Tam spoczywają Polacy (30.10.2016). Zachęcam do tej interesującej lektury.

Inis

Grafika:

http://wf4.xcdn.pl/files/12/10/31/682519_IMG_7644_68.jpg

https://blogger.googleusercontent.com/img/proxy/AVvXsEjPHCkVeQnxz9Ef8ZKwlJg-uhnpbQnwMFP_Cx1qDovhd9YMjPKZn3pgjSC9uY7gCc61imLipRrPHdg1i6vXMEiqSgZIGfGNv1FJIxrUS7DDEab8gbAGwrUYO4d2u3O6VyPwScO51HcVEHsuSZ8edURgyhzZiq6AEw=

http://www.przedszkole3.gniezno.pl/images/20162017/swieca2.jpg

28 października 2017

Przeczytane, przemyślane, skomentowane


     O gwiazdach trochę inaczej


 
Gwiazdy – to pszczoły nieba.
W dzień śpią, w nocy zbierają miód dla słońca.
Może tam, wysoko, jest wielki ul gwiazd?
Może tam człowiek ma swoją jedną gwiazdę?
Czy może sam wybrać: o, ta albo ta moja gwiazda?
(Janusz Korczak)


Gwiazdy można opisywać  różnie: w sposób naukowy, literacki, malarski… Najmniej mnie – jako humanistkę -  pociąga  opis naukowy. Chcę  więc  opowiedzieć, jak są postrzegane gwiazdy w polskiej tradycji ludowej. Z ludowych przekazów pochodzą  na przykład urocze legendy o Plejadach i Drodze Mlecznej. Plejady grabią sianko niebieskie do żłóbka mającego się narodzić Jezusa, a   Droga Mleczna to gościniec, którym szła z aniołami do nieba Matka Boska Karmicielka Jezusa Chrystusa – Zbawiciela Świata.

W ujęciu tradycji ludowej gwiazdy są światłem Bożym  - szczelinami w niebie, przez które przedostaje się rajska światłość, są  migocącymi lampkami Pana Boga oraz  pochodniami aniołów. To również symbol przyjaznego ludziom światła, Matki Boskiej (nazywanej Gwiazdą Zaranną), świętych Pańskich, miłości, a także dobroci. Gwiazdy to  także dusze ludzi zbawionych, dusze dzieci, które mrugają z nieba do swoich rodziców.  

Są  jednocześnie światłem ludzkiego życia. Gwiazda pojawia się na niebie – zapalona przez anioła – w chwili narodzin człowieka i decyduje o jego losie. Każdy więc rodzi się pod jakąś gwiazdą – bardziej lub mniej szczęśliwą. Najjaśniej na niebie świecą gwiazdy dobrych ludzi, żyjących w myśl przykazań Bożych. W chwili śmierci człowieka jego gwiazda gaśnie i spada z nieba (meteor).

Literatura piękna  często czerpie z tradycji ludowej. Tak więc Juliusz Słowacki w Beniowskim pisze o głównym bohaterze: Tajemniczą miał gwiazdę przeznaczenia,//Co go broniła jako częstochowski//Szkaplerz - od dżumy, głodu, od płomienia//I od wszystkich plag - prócz śmierci i troski.
Z kolei spadająca gwiazda  z ogonem, wiechą, warkoczem, czyli kometa, zapowiada nadchodzący kataklizm: wojny, pożogi, zarazy, a nawet  koniec świata.

Nawiązując do wierzeń ludu, Henryk Sienkiewicz  w Ogniem i mieczem pisze: Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.(…) z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich.  (…)  wkrótce potem kometa pojawiła się na niebie. (…)  niektórzy twierdzili, że zaraza spadnie na kraj i wygubi rodzaj ludzki.

Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu również  powołuje się na wyobrażenia ludowe: Był to k o m e t a pierwszej wielkości i mocy,// Zjawił się na zachodzie, leciał ku północy;//Krwawym okiem z ukosa na rydwan spoziera,//Jakby chciał zająć puste miejsce Lucypera,//Z niewymownym przeczuciem cały lud litewski//Poglądał każdej nocy na ten cud niebieski,//Biorąc  złą wróżbę z niego tudzież z innych znaków;(…)

Są jednak i tacy, którzy wierzą, że czerwona kometa wróży wielki urodzaj. Z kolei najważniejsze, wyraźnie widoczne  gwiazdozbiory  mają w tradycji ludowej swoje nazwy nawiązujące do zajęć gospodarskich oraz do zjawisk meteorologicznych. Pas Oriona to: Kosa, Kośnik, Kosiarz. Miecz Oriona – Odbieraczki, Grabarki, Żniwiarki, Pomocnicy, Kucharki ze Śniadaniem. Plejady to: Baby, Babki, Kwoka, Kura z Kurczętami, Gromadki, Wózek Dusz, Młodziki, Babie Bajki. Droga Mleczna – Droga Matki Boskiej, Droga do Jeruzalem, Betlejem, Droga na Kalwarię, Droga Gwiazdowa, Mgławica, Droga Mroźna, Droga Pogody, Gościniec.

Tradycja ludowa stworzyła też liczne wróżby związane z gwiazdami, a dotyczące pogody, urodzaju oraz  ludzkiego losu. One z kolei były impulsem do powstawania związków frazeologicznych  z wyrazem gwiazda: spod ciemnej gwiazdy; pod (nie)szczęśliwą gwiazdą urodzony; czytać w gwiazdach; gwiazda przewodnia; przez ciernie do gwiazd; tak kroczy się ku gwiazdom…

Zwracam uwagę, że wierzenia i wyobrażenia  ludowe są ważnym elementem kultury. Dotyczą nie tylko gwiazd, a pisaliśmy już o tym kilkakrotnie. Oto wcześniejsze posty: Księżyc naszych przodków (31.03.2015); Pod urokiem czarownic (23.07.2014); Krasnoludki są na świecie (6.08.2014); Magiczna moc roślin (13.08.2014); Ludowa symbolika drzew (20.08.2014); Mistrz Twardowski, polski Faust (26.12.2013).

Stella

Grafika:
http://zasoby.ekologia.pl/artykulyNew/12964/xxl/10238832015-54e3e8fd40-o_800x600.jpg
http://tylkoastronomia.pl/sites/default/files/styles/thumbnail/public/comet-twitter2.jpg?itok=hn2YU5Ys