6 grudnia 2015

Co w trawie piszczy?



           Ach, Mikołaju...!


   
 
Święty Mikołaj w niebie siedzi,
I w chwale boskiej jasno świeci.
(Władysław Bełza)

Mikołajki już za pasem, warto  więc  napisać kilka słów  na ten temat. Szósty grudnia jest dniem wspominania Świętego Mikołaja, ponieważ jest to data śmierci biskupa, który urodził się w Patarze w Licji (na terenie dzisiejszej Turcji) około  270 roku. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, którzy prosili Boga o potomstwo. Od najmłodszych lat Mikołaj wyróżniał się pobożnością, był także bardzo wrażliwy  na niedolę bliźnich. Duży wpływ miał na niego stryj, biskup Miry, od którego Mikołaj otrzymał później święcenia kapłańskie (wyżej na obrazku Święty Mikołaj - biskup Miry). Na pamiątkę tego, że Mikołaj pomagał ubogim rodzinom, tym dniu w wielu miejscach na świecie ludzie dają sobie prezenty. W Polsce również jest to dzień, w którym tradycyjnie obchodzi się mikołajki.

Współczesny wizerunek Świętego Mikołaja zawdzięczamy  Coca -Coli. Został stworzony w 1930 roku przez amerykańskiego artystę - Freda Mizena jako postać z reklamy. Następnego roku wizerunek świętego Mikołaja przygotował, także na zlecenie Coca-Coli - Haddon Sundblom. Od tego momentu zmieniły się wyobrażenia na temat Mikołaja na całym świecie. I dlatego  obecnie Święty Mikołaj  to  starszy mężczyzna z białą brodą ubrany  w czerwony strój, który - wedle różnych legend i baśni - w okresie Świąt Bożego Narodzenia rozwozi dzieciom prezenty saniami ciągniętymi przez zaprzęg reniferów. Najbardziej charakterystyczny element stroju Świętego Mikołaja - czerwona czapka z białym pomponem-  stała się jednym z komercyjnych   symboli  świąt  Bożego  Narodzenia.  Na  poniższym  zdjęciu:    Święty   Mikołaj  Haddona Sundbloma   w  The    Saturday Evening Post z 1931 roku. 
Nie tylko w Polsce istnieją zwyczaje związane z dniem 6 grudnia, jednak w każdym kraju wyglądają one trochę inaczej. Postaram się pokrótce przybliżyć Wam, jak mikołajki obchodzone są w różnych państwach.
 
Polska. Zwyczaj obdarowywania prezentami przez Świętego Mikołaja w noc wigilijną przyszedł do Polski z Niemiec około 1840 roku. Początkowo zabawki wręczali dzieciom tylko zamożni ludzie. W pozostałych domach maluchy zwykle pod poduszką znajdowały orzechy, słodkości lub najprawdziwsze rózgi.
 
Belgia. Dzieci, wspólnie ze swoimi mamami,  przygotowują drobną przekąskę dla pomocników Świętego Mikołaja, czyli dla reniferów. Do wiklinowych koszyków wkładają odrobinę siana, marchewkę, kostki cukru, ostrożnie wstawiają też wodę do picia w małej miseczce. Tak zapakowany koszyk umieszczają przed drzwiami. W domu, którym tak się ugości zapracowane renifery, Mikołaj zawsze zostawia prezenty.
 
Dania.  Aby otrzymać prezent, dzieci muszą z mamami przygotować ryżowy pudding dla zamieszkujących strychy domów małych elfów. Bo to właśnie one pomagają w Wigilię Mikołajowi. Zanim Mikołaj zostawi dziecku podarek, maluch...musi zjeść jedną miseczkę ,,ryżowego puddingu", drugą zostawiając dla elfa.
 
Francja. Do małych mieszkańców Francji nie przychodzi Święty Mikołaj, tylko Pere  Noel (Ojciec Boże Narodzenie). Maluchy czekają na niego, czyszcząc w Wigilię swoje buciki. Potem wystawiają je przed drzwi, kładą na parapecie lub stawiają pod choinką. Bo właśnie do nic Pere Noel wkłada prezenty. Im buciki są bardziej lśniące, tym piękniejsze prezenty dostaną dzieci. 
 
Niemcy. Niemieckie dzieci nazywają Mikołaja świątecznym gościem - Weinachtsmann. Przychodzi do nich dwa razy w roku: 6 grudnia wkłada upominki do stawionych przy łóżku bucików oraz w Wigilię.
 
Norwegia. Norweski odpowiednik Świętego Mikołaja – skrzat Julenisses znany jest z tego, że lubi płatać dzieciom figle, łącznie z tym, że...zabiera ich prezenty. Maluchy dobrze wiedzą, że Julenisses nie zabierze im zabawek, jeśli zostawią mu pod choinką miseczkę z owsianką, której same wcześniej obowiązkowo spróbowały.
 
Islandia.  Tam maluchy muszą zachowywać się bez zarzutu aż przez 13 dni przed Wigilią. Mamy tłumaczą im, że to wielkie wyzwanie , bo co dzień wszystkie dzieci wystawiane są na próbę przez 13 małych Mikołajków uwielbiających figle. Jeśli dzieci nie dadzą się im  „sprowokować", czeka je góra prezentów.
 
Szwecja. Zanim dzieci dostaną prezent, muszą najpierw rozwiązać zagadkę, którą do podarku dołączył na świątecznej kartce sam Święty Mikołaj.
 
Litwa. Dzieci mają za zadanie zaśpiewać piosenkę, zatańczyć lub opowiedzieć wierszyk, by zasłużyć na podarek. W przeciwnym razie nie mogą liczyć na prezenty. Dlatego na kilka dni przed Wigilią zaczynają się wielkie próby. Dzieci starają się, by swoim występem jak najbardziej zaskoczyć Mikołaja. 
 
Holandia. Dzieci wierzą, że Święty Mikołaj obserwuje je z nieba i w olbrzymiej, zaczarowanej księdze spisuje dobre oraz złe uczynki. Prezentów nigdy nie kładzie pod choinką, ale ukrywa  w różnym miejscach domu. Dzieci zwykle szukają ich przez cały wigilijny wieczór.
 
Stany Zjednoczone. Święty Mikołaj – Santa Claus -  wchodzi do domów przez komin. Dzieci dostają prezenty w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.
 
Wielka Brytania. Anglicy uwielbiają zaskakiwać swoje dzieci, dlatego poza dużym prezentem chowają mniejszy w  paczce z ciastkami. Poszukiwania sprawiają dzieciom ogromną frajdę.
 
Meksyk. Tutejsi rodzice słodkie niespodzianki ukrywają w nieprzezroczystych dzbanuszkach lub kubkach, przywieszonych do sufitu. Nie w każdym są czekoladki lub cukierki. W niektórych znajdują się: woda, piasek lub mąka. Dzieci strącają dzbanuszki kijkami. W zależności od tego, co trafią, może je spotkać chłodny prysznic lub deszcz czekoladek. Innym zwyczajem jest robienie i przywieszanie do sufitu dużej kuli wypełnionej ogromną ilością słodkości. Jeśli dziecko ją strąci, cała rodzina ma ucztę.
 
Rosja. Tam dzieci nazywają Świętego Mikołaja  Dziadkiem Mrozem, który odwiedza ich w Nowy Rok. Nie wchodzi przez komin, tylko dyskretnie przez drzwi, aby go nie usłyszano.

Mikołajki w szkołach. Mikołajki są również obchodzone w szkołach w obrębie  poszczególnych klas. W szkole podstawowej polega to na tym, że każde dziecko otrzymuje paczkę czy torbę pełną słodyczy. W gimnazjum oraz w liceum  organizuje się losowanie. Przygotowuje się karteczki z imieniem i nazwiskiem każdego ucznia klasy oraz przeprowadza losowanie. Tym sposobem wszyscy  wzajemnie robią sobie prezenty. Następnie rozdaje się w klasie w czasie godzin wychowawczych  około 6 grudnia. Cieszę się, że będę mogła obdarować moją przyjaciółkę z klasy i być dla niej Świętym Mikołajem. Jest dokładnie tak jak w piosence Arki Noego: Taki duży, taki mały, może świętym być... /Taki gruby, taki chudy, może świętym być... /Taki ja i taki ty może świętym być.../ Taki ja i taki ty może świętym być...  Sama  też  z niecierpliwością czekam na mój  upominek -  jak małe dziecko!

Pozwólmy sobie na wiarę w Świętego Mikołaja tak długo, jak możemy,  ponieważ bardzo ważny  jest dla nas - ludzi ten cudowny święty. Zaspokaja naszą potrzebę przeżycia magii świąt, uczy hojności, bezinteresownego dzielenia się z innymi i cierpliwości w oczekiwaniu na nagrodę. Myślę więc, że Święty Mikołaj żyje i będzie żył wiecznie. Teraz i za tysiąc lat nadal będzie radował ludzkie serca. 
 
Możecie pisać do Świętego Mikołaja na trzy adresy:
Julenissen's Postkontor, Torget 4, 1440 Drøbak, Norwegia
Santa Claus, Arctic Circle, 96930 Rovaniemi, Finlandia
Santa Claus, North Pole, Canada, H0H0H0

Diana    

Grafika: 
http://www.katedra.kalisz.pl/images/sw_mikolaj1.jpg
http://historia.org.pl/wp-content/uploads/2013/12/pobrane.jpg       

3 grudnia 2015

Kącik motywacji

          
          Jesteś świetny, ale…


 
Wartość człowieka (…) 
nigdy nie wyraża się
w stosunku  do drugiego człowieka,
tylko w stosunku do samego siebie.
Dlatego też  nie powinniśmy uzależniać
poczucia własnej  wartości
albo poczucia własnej godności
od innych ludzi.
(Carl Gustav Jung)


Czy zastanawialiście się kiedyś nad poczuciem własnej wartości? Czy próbowaliście odpowiedzieć na pytanie: „jak wysoko sam siebie oceniam?” Poczucie własnej wartości jest niezbędne, aby dobrze funkcjonować w społeczeństwie, szkole oraz wśród przyjaciół. Nawet osoby, które w życiu odnoszą sukces za sukcesem, często zmagają się z brakiem wiary w siebie. Czym jest to spowodowane?

Budowanie własnej wartości rozpoczyna się już w dzieciństwie. Bardzo duży wpływ na to, kim się staniemy, mają nasi rodzice. To od nich dowiadujemy się, jacy jesteśmy, jak nas postrzegają, co w nas lubią, a co chcieliby w nas zmienić. To oni w większości decydują o naszym przyszłym życiu. Cieszymy się, kiedy rodzice nas chwalą i staramy się powtarzać te zachowania, które wzbudzają ich aprobatę, a unikać tych, które sprawiają, że są rozczarowani. Małe dziecko robi wszystko, żeby rodzice byli z niego zadowoleni – w ten sposób uczy się, że uznanie jego wartości jest uzależnione od spełnienia oczekiwań innych osób. Takie doświadczenia z dzieciństwa często utrudniają dorosłe życie. Nauczeni, że należy robić to, co sprawia przyjemność innym, nie będziemy spełniać własnych marzeń  i potrzeb, dostosowując się do oczekiwań przyjaciół, partnerów, szefów.  W efekcie nasze poczucie wartości stanie się bardzo niskie. Będziemy żyć  w przekonaniu, że trzeba osiągnąć sukces, żeby być coś wartym w oczach innych osób. W przeświadczeniu, że potrzeby innych ludzi są ważniejsze od naszych, a także, że jeśli ktoś jest z nas niezadowolony, to na pewno z naszej winy. Zaczniemy spełniać potrzeby innych kosztem swoich, a przecież każdy z nas ma prawo do bycia sobą. Człowiek jest naprawdę szczęśliwy wtedy, kiedy spełnia swoje marzenia, realizuje obrane cele, rozwija własne zdolności. Tylko wtedy wie, kim naprawdę jest i czego oczekuje od życia – wtedy ma wysokie poczucie własnej wartości.

Aby sprawdzić, czy robisz w życiu to, czego naprawdę chcesz,  odpowiedz sobie na pytanie: „robię to, bo muszę, czy chcę?” Jeśli okaże się, że większość to  „muszę”, to znak, że musisz dokonać pewnych zmian w swoim życiu, bo każdy ma prawo by być szczęśliwy i spełniony. Kluczem do sukcesu jest wiara w siebie. Jeśli z góry założysz, że coś ci się nie uda, to na pewno tak będzie. Aby osiągnąć coś, co wydaje się niemożliwe, należy zacząć od osiągania tego, co możliwe, a nie poddawać się na starcie. 

Jak  poprawić poczucie własnej wartości?  Praca z monologiem wewnętrznym. Nie należy ciągle myśleć: „ Nic nie umiem, nic mi się nie udaje, jestem do niczego”. Warto pomyśleć o tym, co robię dobrze. Być może nie umiem tańczyć, ale potrafię śpiewać. Nie myśl zatem o tym, co ci nie wychodzi, ale o sytuacjach, w których sobie radzisz. Myślenie pozytywne, ale nie stwarzanie fałszywego obrazu samego siebie.  Badanie przeszłości, czyli poszukiwanie w przeszłości przyczyny obecnego braku wiary w siebie i próba zrealizowania ówczesnych celów. Terapia Gestalt  – poznanie i zaakceptowanie siebie takim, jakim się naprawdę jest! Zapoznaj  się z  jej najważniejszymi zasadami, które podaję niżej.Żyj teraz. Zajmuj się tym, co jest teraz, a nie przeszłością lub przyszłością.Żyj tutaj. Dawaj sobie radę z tym, co obecne, a nie z tym, czego nie ma. Przestań sobie wyobrażać. Doświadczaj tego, co realne. Powstrzymaj niepotrzebne myślenie. Raczej smakuj i spostrzegaj. Raczej wyrażaj, zamiast manipulować, wyjaśniać, oceniać czy osądzać. Poddawaj się nieprzyjemności i bólowi dokładnie tak samo jak przyjemności. Nie ograniczaj swojej świadomości. Nie akceptuj żadnego innego „muszę” i „powinienem” niż Twoje własne. Weź odpowiedzialność za swoje czyny, uczucia i myśli. Poddaj się byciu takim, jaki jesteś.

Spełniaj więc swoje marzenia, rozwijaj talenty i nie daj sobie wmówić, że jesteś świetny, ale…

Patrycja

Grafika: 
https://cdn.shutterstock.com/shutterstock/videos/11068370/thumb/1.jpg