22 lutego 2020

Językowe potyczki



             Semantyczne zagadki



 
Od słowa do słowa idzie człowiek czasem całe życie.
(Stanisław Jerzy Lec)


21 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Ten dzień przypomina nam o roli i miejscu języka polskiego w życiu każdego Polaka. Każdy z nas odpowiada za naukę języka polskiego i powinien zadbać o jego poprawność. Uczyć się nowych słów, ich znaczeń, a także poprawnie je pisać i wymawiać. Bo przez język budujemy swoją tożsamość, szukając odpowiedzi na pytanie, kim jesteśmy. W naszej szkole miłośnicy języka polskiego spotkali się w auli szkolnej w drugim etapie XI Szkolnego Konkursu Wiedzy o Języku Polskim.  Zmagania konkursowe miały charakter oratorski. Uczniowie wygłaszali przed publicznością prezentacje dotyczące zagadnień językowych. Rywalizowali ze sobą, ale jednocześnie popularyzowali  piękno mowy ojczystej i różnorodne zagadnienia językowe dotyczące semantyki, czyli dziedziny językoznawstwa zajmującej się analizą znaczeń wyrazów.

Przed Wami wystąpienie Karola Ostasza z klasy 1 AG, który w tegorocznym konkursie zajął pierwsze miejsce.

Szanowni Państwo, swoje wystąpienie chciałbym rozpocząć od wyznania: „Życie mnie. Mnie.”  - jest to „Skarga zmiętego” napisana przez Jana Sztaudyngera, która stała się zmorą wielu gimnazjalistów. Niektórzy rozwiązali zagadkę ukrytą w przytoczonej przeze mnie fraszce, lecz nie wszystkim się to udało. Czym tak właściwie jest zjawisko, którym Sztaudynger tak bardzo nas zaskoczył na egzaminie? To homonimia, czyli wyrażanie różnych znaczeń za pomocą identycznej formy językowej. We fraszce słowo „mnie” ma dwa znaczenia: pierwsze to biernik liczby pojedynczej słowa JA i wskazuje na osobę mówiącą w tekście, a drugie – czasownik 3 osoby liczby pojedynczej wyrazu miąć, czyli inaczej zgniatać. Tematem mojej dzisiejszej wypowiedzi dotyczących zagadnień semantycznych w języku będzie właśnie homonimia.
     
Homonimy możemy podzielić według dwóch kryteriów: funkcjonalnego i pragmatycznego. Kryterium funkcjonalne ma zastosowanie do podziału homonimów w oparciu o ich cechy strukturalne i relacje, jakie tworzą w systemie językowym. W ten sposób możemy wyodrębnić trzy grupy: homonimy właściwe, homonimoidy i homoformy. Jednak tego aspektu nie zawrę w mojej wypowiedzi. Skupię się natomiast na kryterium pragmatycznym, które porządkuje homonimy z punktu widzenia celu, jaki przyświeca konkretnemu aktowi wypowiedzi.

Zacytuję fragment wiersza Jerzego Ficowskiego: „I wywiesił szyld na płocie, że ochotę ma na płocie.” Tym razem homonimiczne jest słowo płocie ze względu na zbieżność form fleksyjnych słów płoć i płot. Kolejnymi przykładami będą: „Pies na łapie łapie pchły” - słowo łapie jest czasownikiem łapać w trzeciej osobie liczby pojedynczej oraz miejscownikiem rzeczownika łapa oraz „Podaj parasol Oli” - w tym zdaniu wieloznaczność wynika z dwojakiej interpretacji składniowej. Możemy podać komuś parasol, który należy do Oli lub dać jej parasol.
           
Użytkownik języka najczęściej uświadamia sobie istnienie homonimii już podczas nauki mowy. Jednak nauka pisowni też może powodować konieczność rozumienia czym jest homonimia. Może być ona źródłem ortograficznych trudności, takich jak odróżnienie wyrazów pospolitych od nazw własnych np. polka pisana małą literą to nazwa czeskiego tańca, a Polka pisana dużą to kobieta narodowości polskiej. Podobna sytuacja ma miejsce w parach arab – rasa konia, mieszkaniec Arabii (Arab), czy szwedka – charakterystyczna kurtka czy też dziewczyna ze Szwecji (Szwedka). Trudnością jest również pisownia wyrazów zawierających charakterystyczne dla polszczyzny zbieżności fonetyczne np. jerzyk pisany przez RZ to gatunek ptaka, a przez Ż - mały jeż, masaż pisane przez Ż oznacza zabieg leczniczy lub relaksacyjny, a przez RZ osobę zajmującą się wyrobem mięs, ważenie przez Ż to sprawdzanie wagi kogoś lub czegoś natomiast przez RZ- proces podczas produkcji piwa. Błędy tego typu popełnione przez nadawcę mogą wprowadzić odbiorcę w błąd, podobnie jak niedbała wymowa w komunikacji bezpośredniej.
           
Rolą tytułu lub nagłówka prasowego jest przyciągnięcie uwagi potencjalnego czytelnika, dlatego homonimy znajdują w nich swoje zastosowanie. Dobry tytuł powinien zaskoczyć nieoczekiwanym zestawieniem, zaintrygować i przykuwać uwagę. Dziennikarze tygodnika „Polityka” znakomicie osiągają te cele, wykorzystując homonimiczność form nazwy pospolitej i własnej oraz form pochodzących z różnych języków, homofonię wynikającą z różnych możliwości segmentacji tekstu, a także homonimię form różnych leksemów. „No to Bach!” - pochodzi z nagłówka artykułu poświęconego Festiwalowi Bachowskiemu w Świdnicy. Jego treścią jest m.in. rywalizacja miast na tle kultury. Homonimiczność wynika tu z przenikania znaczeń nieodmiennego wykrzyknika onomatopeicznego oraz nazwiska słynnego kompozytora.
„Nie damy Czadu” - wyrażenie dać   czadu w nagłówku zostało wykorzystane dla wzmocnienia efektu zaskoczenia. Artykuł dotyczy wojny domowej w Czadzie, której kres miała położyć interwencja ONZ. Polska w ramach misji posłała tam swoje wojska. Tytuł wykorzystuje homonimię form nazwy państwa i rzeczownika slangu młodzieżowego czad. „Damy raczej nie damy” to tytuł artykułu o sporze między Krakowem a Fundacją Książąt Czartoryskich wokół „Damy z łasiczką” Leonarda da Vinci. Zestawienie obok siebie zbieżnych form dwóch różnych leksemów: 1 os. lm. czasu przyszłego czasownika dać oraz D lp. rzeczownika r. ż. dama, nie zdarza się w tytułach prasowych często, czym przykuwa uwagę czytelnika.
           
Podsumowując analizę, homonimy spotykamy wszędzie, w gazetach, w wierszach, w życiu codziennym, sami ich używamy, często nie zdając sobie z tego sprawy. Warto poszerzać wiedzę językową i posługiwać się słowami w odpowiednim znaczeniu. By poprzeć tę konstatację, odwołam się jeszcze raz do twórczości Jana Sztaudyngera - tym razem fraszka zatytułowana „Proste słowo”: Słowa kunsztowne, słowa piękne bledną// Wobec prostego, które trafia w sedno.

Myślę, że warto ją sobie wziąć do serca.

Karol

Grafika:

29 komentarzy:

  1. Bardzo pouczający post, sama nie byłam świadoma tego, że tak często używam homonimów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłośnik poprawnej polszczyzny22 lutego 2020 05:23

      Nie wiedziałaś, bo na co dzień na ogół rozmówcy nie zastanawiają się nad terminami naukowymi. W tym wypadku - z zakresu językoznawstwa. Gdy tak napisałaś, przypomniała mi się wypowiedź mieszczanina Jourdain`a, bohatera komedii Moliera, który nie wiedział, że mówi prozą. Tak to już jest!

      Usuń
  2. Treść wystąpienia zwycięzcy tegorocznego Konkursu Wiedzy o Języku Polskim mile mnie zaskoczyła. Autor znakomicie pokazał, jak bardzo abstrakcyjny jest język polski. Homonimy powodują czasem wiele niejasności, ale są też źródłem dumy każdego, kto potrafi je prawidłowo odczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy artykuł.
    Doprawdy język polski nie przestaje mnie zaskakiwać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post, który udowadnia czytelnikom, jak bardzo język polski jest ciekawy. Niezależnie od profilu w liceum, jak i w życiu powinniśmy posługiwać się poprawną polszczyzną. Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki temu artykułowi przypomniałam sobie wiele rzeczy z gimnazjum, a także dowiedziałam się kilku ciekawostek, które pewnie przydadzą mi się w przyszłości. Artykuł bardzo przyjemnie się czytało i można z niego dowiedzieć się wiele przydatnych na język polski rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przeczytaniu Twojego artykułu uświadomiłam sobie, że otacza nas mnóstwo homonimów, np. żeńskie nazwy narodowości. Polka, Węgierka, Japonka, Czeszka. Gdy zapiszemy te wyrazy małymi literami, to otrzymamy rodzaj tańca, śliwki, klapki i sportowe, lekkie , damskie obuwie. Aaaa...jeszcze Finka i finka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że artykuł już na samym początku zachęca do przeczytania. Rozpoczęcie, które odwołuje sie do fraszki Jana Sztaudyngera wywołało we mnie wielką ciekawość i z chęcią przeczytałam resztę treści znajdujących się w tej wypowiedzi. Jest to bardzo ciekawy i pouczający artykuł, który uświadamia, że język polski potrafi czasem zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy tekst. Autor doskonale wyjaśnia potrzebę użycia homonimów jak i sposób ich użytkowania. Nie każdy wie, że jedna zmieniona litera w słowie może zmienić jego znaczenie na całkiem inne. Wszyscy natomiast wyniosą z tekstu pouczającą lekcję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa wypowiedź. Nie dziwi fakt, że zajęła ona pierwsze miejsce w konkursie. Porusza bardzo ciekawy temat i dobrze go rozwija. Życzę autorowi kolejnych takich wypowiedzi i dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie napisany artykuł. Dostarczył wiele informacji na temat homonimów oraz pokazał, jak często się z nimi spotykamy. Dzięki temu tekstowi już nie popełnię błędu z
    egzaminu gimnazjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Artykuł bardzo mnie zaintrygował i ukazał jak bardzo język polski jest zróżnicowany,ponieważ nawet taka drobnostka jaką jest napisanie wyrazu z wielkiej litery może zmienić znaczenie wyrazu. Coś niesamowitego!
    A tak na marginesie to chciałbym pogratulować zwycięzcy konkursu i życzyć dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Artykuł od samego początku mnie przyciągnął nawiązaniem do cytatu "Życie Mnie. Mnie.", który po testach gimnazjalnych był tak wiele razy poruszany. Sama treść była również ciekawa, dzięki zastosowaniu tak wielu przykładów z literatury oraz życia codziennego. Nie jestem zaskoczony, że autor uzyskał pierwsze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy artykuł. Dzięki niemu dowiedziałem się o homonimach i ich zastosowaniu. Bardzo dobre przykłady, lekko i przyjemnie mi się go czytało

    OdpowiedzUsuń
  14. niezwykle ciekawy artykuł, zaskakuje swoją oryginalnością. Jeszcze nigdy nie słyszałem o homonimach, które jak się okazało były bardzo ciekawe. Od tej pory nie będę patrzył na nazwy artykułów w gazetach tak samo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wypowiedź już od pierwszego wersu bardzo mnie zaciekawiła. Tekst uświadomił mi wiele ciekawych rzeczy na temat naszego ojczystego języka. Zdecydowanie zasłużone pierwsze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy artykuł podający nam ogromny zasób przykładów z użyciem homonimów. Z pewnością każdy czytając czy je słysząc, nie przejdzie wobec ich obojętnie. W związku z tym stanowią dobre źródło do wykorzystania w celach marketingowych. Zwycięzcy życzę dalszych sukcesów i z pewnością mogę powiedzieć, że zasłużył na pierwsze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo intrygujący artykuł. Pokazuje on powszechność występowania homonimów, ale też uświadamia, jak rzadko zauważamy ich użycie w naszych wypowiedziach. Nic dziwnego, że autor zdobył pierwsze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Według mnie, wystąpienie Karola było na najwyższym poziomie. Przede wszystkim, poruszył bardzo interesujący temat, jakim są homonimy. Jego wypowiedź była pełna merytorycznych treści, ale dzięki przytoczonym fragmentom prasy i ukazaniu przykładów z życia codziennego, nie była nużąca. Moim zdaniem, pierwsze miejsce było jak najbardziej zasłużone :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezwykle ciekawy artykuł. Jestem pewna, że nawiązanie do fraszki znanej wszystkim ubiegłorocznym gimnazjalistom przyciągnęła wielu czytelników. Zdecydowanie zasłużone 1 miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezwykle interesujący artykuł, który pokazuje jak często w życiu codziennym spotykamy się z homonimami i jak bardzo są nam potrzebne. Gratuluję wygranej w konkursie i życzę dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy artykuł. Od razu zachęca do przeczytania. Język polski na każdym kroku coraz bardziej mnie zaskakuje. Nie sądziłam, że może otaczać nas tak wiele homonimów. Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niezwykle poruszający artykuł pokuzjacy jak bogaty jest język polski. Przede wszystkim, poruszył bardzo interesujący temat, jakim są homonimy. Bardzo zasłużone pierwsze miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  23. Artykuł jest bardzo pouczający. Karol poruszył bardzo interesujący temat dotyczacy homonimów. Pokazał jak zagadkowy potrafi być język polski i w dokładny sposób omówił swój temat. W pełni zasłużone 1 miejsce. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna robota Karol! Bardzo cieszę się z twojego sukcesu w konkursie szkolnym. Czytając powyższy artykuł mogę ze spokojem stwierdzić, że pierwsze miejsce trafiło do odpowiedniej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję wszystkim za miłe słowa, cieszę się, że moja wypowiedź dotarła do tak szerokiej grupy odbiorców.
    Mam nadzieję, że wszyscy będziemy zauważać homonimy i poprawnie je stosować.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy artykuł o homonimach, uczy nas i uświadamia nam jak często ich używamy. Jestem dumna z mojego kolegi że tak świetnie dał sobie radę z takim tematem a nie był on za łatwy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo interesująca wypowiedź Karola. Jego omówienie homonimów z pewnością przybliży ich znaczenie szerszej publice. Mnie osobiście zachęcił do częstszego używania tego zabiegu językowego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zaskoczona tym jaką rolę odgrywają homonimy w codziennym życiu. Są obecne nawet w nagłówkach prasowych. Nigdy tego nie zauważyłam. Bardzo pouczający a zarazem interesujący wpis.

    OdpowiedzUsuń