21 lutego 2018

Oglądamy filmy



     Siła  kobiet w walce o godność


Każdy człowiek – człowiekiem.
Nie – białym, czarnym, śniadym czy czerwonym.
(Malcolm X)


Służące to film wyreżyserowany przez Tate`a Taylora w 2011 roku. Oparty jest na bestsellerowej powieści Kathryn Stockett.  Film otrzymał 4 nominacje do Oskara oraz 5 nominacji do Złotych Globów. Służące zostały nagrodzone Oskarem za Najlepszą Rolę Drugoplanową (Octavia Spencer). W główne role wcielają się Emma Stone i Viola Davis. Akcja filmu rozgrywa się w stanie Missisipi w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.  Reżyser ukazuje świat segregacji rasowej w jednym z najbardziej rasistowskich stanów w Stanach Zjednoczonych, gdzie większość białych gospodyń posiadała czarną służącą. To właśnie dyskryminacja na tle rasowym jest głównym tematem filmu. Reżyser ilustruje to z perspektywy silnych, czarnoskórych kobiet (tytułowych służących).
Skeeter (Emma Stone) marzy o karierze pisarki. Pragnie napisać książkę na temat traktowania czarnoskórych służących, które są zmuszone do korzystania z oddzielnych toalet czy  chociażby sztućców. Przeprowadza wywiad z Aibileen Clark (Viola Davis). Po pewnym czasem dołączają kolejne bohaterki, między innymi Minny Jackson (Octavia Spencer). Skeeter poruszając temat tabu, naraża swoje dobre imię i wiele ryzykuje. Mimo to, pragnie zmienić mentalność ludzi i nastawienie do służących. Wydaje się, że zmiany są niemożliwe do zrealizowania, jednak książka Skeeter odbije się wielkim echem i wprowadzi rewolucję.
Najbardziej barwnymi postaciami w filmie są według mnie Hilly Holbrook (Bryce Dallas Howard) oraz jej służąca Minny Jackson (Octavia Spencer). Hilly to kobieta o silnym charakterze, ma duży wpływ na swoje koleżanki, które traktują jej opinię jako świętość i najbardziej się z nią liczą. To właśnie ona tworzy nowe zasady dla służących, między innymi konieczność korzystania z oddzielnych toalet. Argumentuje to względami zdrowotnymi, natomiast oczywisty jest fakt, że nie chce korzystać z nimi ze wspólnej toalety ze względów rasowych. Postać Hilly jest tak wyrazista, że wielu widzów poczuje do niej niechęć. I o to chodzi w tym filmie, żeby zrozumieć, jak pod pozorami grzeczności i dobrego wychowania kryje się pogarda dla innych. Minnie natomiast to ciepła kobieta, która umie walczyć o swoje. Traci pracę u Hilly za niedostosowanie się do zasad, do których my też nie chcielibyśmy się stosować. Co ważne, reżyser umiejętnie tworzy nastroje w filmie i wprowadza do niego również sceny pełne humoru. Myślę, że historia Minny i jej ciasta czekoladowego rozbawi was do łez.
Ponad 100 lat po zniesieniu niewolnictwa Lyndon Johnson podpisał ustawę o prawach obywatelskich (2 lipca 1964). Apelował wtedy do narodu słowami: Powstrzymajmy strumień rasowej nienawiści, odłóżmy na bok nieistotne różnice, niech ten naród będzie jedną całością. W latach 60. ubiegłego wieku czarnoskórzy byli traktowani jako ludzie drugiej kategorii, można było nawet odmówić ich zatrudnienia ze względu na kolor skóry. Mieli wyznaczone miejsce z tyłu autobusu, oddzielnie wejścia do sklepów czy toalet. Istniały restauracje, z których nie mogli korzystać oraz taksówki, do których nie mogli wsiadać. Czarne dzieci uczyły się w innych szkołach niż dzieci białych.  Na zdjęciu niżej: wejście dla "kolorowych" do sklepu wielobranżowego w Alabamie.
Ustawa z 1964 roku zakazywała dyskryminacji rasowej, niestety nie zakończyła ona całkowicie walki o równouprawnienie. Głównym działaczem na rzecz zniesienia dyskryminacji rasowej był Martin Luter King. Wygłosił słynne przemówienie Mam marzenie w Waszyngtonie 28 sierpnia 1963 roku. Oto  fragment przemówienia: Mam marzenie, że pewnego dnia, na czerwonych wzgórzach Georgii, synowie byłych niewolników i synowie ich właścicieli będą mogli usiąść razem przy stole braterstwa. Mam marzenie, że pewnego dnia nawet stan Missisipi, stan upalny od gorąca niesprawiedliwości, upalny od gorąca ucisku, będzie przekształcony w oazę wolności i sprawiedliwości. Mam marzenie, że czworo moich małych dzieci będzie pewnego dnia żyło w kraju, gdzie nie będą osądzane po kolorze ich skóry, ale po istocie ich osobowości. Mam dziś marzenie! (...) Martin Luter King otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 1964 roku. Został zastrzelony na balkonie w Memphis 4 kwietnia 1968 roku przez przeciwnika równouprawnienia Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych. Na zdjęciu niżej: Martin Luter King wygłaszający przemówienie Mam marzenie.
Służące to film godny polecenia. Na naszych oczach rodzi się rewolucja w walce o równouprawnienie. Tate Tylor pokazał film przepełniony emocjami, uwzględniający doświadczenia przeróżnych kobiet i mówiący  o tym, że każdy ma prawo do godności i szczęścia. Niestety, obecnie w wielu państwach nadal istnieje dyskryminacja rasowa, choć w dobie rozwijającej się cywilizacji widać ogromne zmiany. Mam nadzieję, że tego typu filmy będą uświadamiać ludziom, że wszyscy jesteśmy równi i przypominać o historii, aby nie powtórzyła się ponownie. W moim przekonaniu Służące to obowiązkowa propozycja dla każdego myślącego i wrażliwego człowieka.

Klaudia


Grafika:
http://1.fwcdn.pl/po/71/27/567127/7435839.3.jpg
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/CZPktkpTURBXy8yNDI4YWMzZmZkOGE5NDhjYjk5MGYzYzY1MDYwMTEyYi5qcGeSlQMAHM0FeM0DE5MFzQMgzQHC
http://klapserka.pl/wp-content/uploads/2012/01/minnieandabileen-600x288.jpg
https://akaidream.files.wordpress.com/2012/04/the-help.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/db/23/10/z16922331V,Segregacja-rasowa-w-USA-zostala-zniesiona-dopiero-.jpg
https://www.whitehouse.gov/wp-content/uploads/2018/01/33870486865_c4be14daa8_o-1600x720.jpg

34 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post Klaudio! Uważam, że każdego człowieka należy traktować z szacunkiem, bez względu na to jaki ma kolor skóry lub jaka jest jego płeć. Walka o równouprawnienia przyniosła bardzo pozytywne skutki i obecnie wszyscy są traktowani jednakowo. Zainteresowała mnie Twoja recenzja filmu "Służące" i z pewnością w wolnym czasie go obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto bajka opowiadana przez (czarną) służącą (białemu) dziecku:

      -Dawno, dawno temu były dwie dziewczynki - (...) - Jedna miała czarną skórę, druga białą. (…)
      -Kolorowa dziewczynka mówi do białej dziewczynki: "Jak to jest, że twoja skóra taka blada?" Biała dziewczynka mówi: "Nie wiem. Jak to jest, że twoja skóra taka czarna? Myślisz, że co to znaczy?"
      Ale żadna z dziewczynek nie wiedziała. Więc biała dziewczynka mówi: "No to sprawdzimy. Ty masz włosy, ja mam włosy."
      -Kolorowa dziewczynka mówi: "Ja mam nos, ty masz nos".
      -Biała dziewczynka mówi: "Ja mam palce u nóg, ty masz palce u nóg." (…)
      -Więc jesteśmy takie same. Tylko że innego koloru", mówi kolorowa dziewczynka. Biała dziewczynka się zgadza i są przyjaciółkami. Koniec.

      Piękne przesłanie. Dlaczego tak oczywiste prawdy są trudne do przyjęcia przez nas - ludzi?

      Usuń
  2. Nie oglądałam filmu "Służące", jednak po Twoim opisie myślę, że dość szybko go zobaczę. Problem rasizmu jest ciągłym problemem. Teraz jest już mniejszy niż w czasach ukazanych w filmie. Nie ma już oddzielnych toalet czy wejść do sklepów. Mimo to ciemnoskóre osoby są dalej w różny sposób dyskryminowane. Musimy pamiętać, że to tacy sami ludzie jak my.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci zarówno film, jak i książkę. Polecam, bo oglądałam kilka razy, a także przeczytałam książkę.

      Usuń
  3. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu. Moim zdaniem to dobrze, że twórca poruszył w nim tak ważny temat. Na świecie nie powinna istnieć dyskryminacja rasowa i mam nadzieję, że kiedyś zniknie, bo nikt nie powinien być traktowany jak niewolnik z powodu koloru skóry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dyskryminacja ludzi na tle rasowym nie jest już tak powszechna jak kiedyś, jednak w wielu przypadkach mamy z nią do czynienia. Życie to dar, a kolor skóry, kraj czy inne tego typu aspekty nie są wybierane na życzenie. Każdy człowiek w chwili urodzenia otrzymał równe prawa, trzeba tylko dopilnować aby były one przestrzegane w stosunku do każdego.
    Z ogromną przyjemnością zobaczę film, na podstawie którego napisałaś swój artykuł. Zobaczyłam zwiastun i jestem pod ogromnym wrażeniem. To właśnie takie filmy są moim zdaniem warte uwagi.
    Dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię_dobre_filmy11 kwietnia 2018 13:38

      Dla zachęty - kilka opinii Piotra Wereśniaka (reżysera, scenarzysty i pisarza) o filmie „Służące”.

      Dawno już nie widziałem filmu bez jednego słabego punktu, bez jednego fałszu i maleńkiej choćby wpadki.

      To film intymny, spokojny, delikatny i nienarzucający się ze swoją rozbuchaną dramaturgią.

      To film o rasizmie codziennym, domowym i najdotkliwszym z możliwych. Jednocześnie to film o odwadze, przyjaźni, rodzinie i wadze zwykłych, codziennych, ludzkich spotkań.

      Rasizm to sprawa zadziwiająco powszechna i obecna właściwie wszędzie. Również u nas. To sprawa wciąż żywa, ważna i aktualna.

      Usuń
  5. Polecam także film "Ukryte działania" o czarnoskórych kobietach, które na przełomie lat 50.i 60. XX wieku pracowały w NASA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie,z pewnością obejrzę. :)

      Usuń
  6. Chętnie w wolnej chwili obejrzę tan film , ponieważ bardzo zaciekawił mnie temat,który został w nim poruszony. Człowiek to człowiek, nieważne jak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam kiedyś fragment tego filmu i dzięki temu że mi o nim przypomniałaś obejrzę go niedługo w całości, bo porusza on ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tę książkę Kathryn Stockett oraz oglądałam ekranizację powieści. Myślę, że nie bez powodu film został nominowany do Oscarów. Porusza ważny temat, jakim jest dyskryminacja rasowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto kilka myśli z powieści "Służące" Kathryn Stockett:

      Po mojemu, jakby Bóg chciał, żeby biali i kolorowi przebywali tak blisko siebie przez tak dużą część dnia, to uczyniłby nas daltonistami.

      Brzydkie żyje w człowieku. Złośliwa i wstrętna osoba jest brzydka.

      Jak to jest, że złe zawsze się dzieje najlepszym?

      Wyprasowałam wszystko, tylko nie zmarszczki na twarzy.

      (…) ładne i drobne dziewczęta powinny podkreślać urodę makijażem oraz wyprostowaną sylwetką, wysokie i nieciekawe zaś, funduszem powierniczym.

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy post, tym bardziej, że uwielbiam ten film i Emmę Stone. Według mnie dyskryminacja rasowa to bardzo poważny problem, który nadal pojawia się w naszych czasach, a ten film dobrze to obrazuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałem że istnieje w wielu krajach problem z rasizmem, tak samo jak w Polsce, ale nie spodziewałem się, że aż tak nasilony. Co do samego filmu, jego opis bardzo mi się spodobał i mam zamiar obejrzeć w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  12. (e) natalia.060426 lutego 2018 09:06

    Bardzo ciekawy post. Zostałam zachęcona do obejrzenia tego filmu. Został w nim poruszony bardzo ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytając twój post, przypomniałam sobie o emocjach, które towarzyszyły mi podczas oglądania. Zgadzam się, że film jest warty obejrzenia. Prowokuje do przemyślenia ważnego tematu, jakim jest nierówność rasowa, jednak nie jest to film, który przytłacza widza poruszoną problematyką. Oglądając go, możemy się też wzruszyć i odczuć sympatię do bohaterów.Tak jak napisałaś, scen z humorem również nie brakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Często, gdy chcę obejrzeć jakiś ciekawy film mówię, że „nie ma nic fajnego” tym czasem okazuję się, że przepuściłam tak interesującą inscenizacje. Nie wyobrażałam sobie, że w czasach niewolnictwa czarnoskórzy musieli korzystać z innych taksówek czy sklepów. Film jak zarówno książka porusza poważny temat dyskryminacji, który dotyczy również czasów współczesnych.

    OdpowiedzUsuń
  15. (e)lbwiersze3 marca 2018 03:24

    Oglądałam film pt. Służące jakiś rok temu. Wywarł na mnie duże wrażenie, ponieważ reżyser nie pokazał jedynie problemu od strony ciemnoskórej ludności, ale także od strony ludności białej. Byli zwolennicy i przeciwnicy równouprawnienia. Aż ciężko uwierzyć, że w ich głowach wykształciło się przeświadczenie, że są lepsi od drugiego człowieka, ponieważ są innego pochodzenia, jest to bzdura. Każdy człowiek jest wyjątkowy, ale zarazem równy innemu. Problem segregacji rasowej w latach 60 XX wieku został także dobrze ukazany w filmie pt. "Ukryte działania", który polecam. Widać tam jak inteligentne, ciemnoskóre kobiety walczą o swoje marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten artykuł bardzo mnie zaciekawił i jak tylko znajdę wolną chwilę to obejrzę ten film. Cieszę się, że autor poruszył temat rasizmu. Moim zdaniem to bardzo źle, że na świecie jest On aż tak wysoki. Moim zdaniem wszyscy są równi. Nie patrzmy na kolor skóry, ani na język w jakim dana osoba mówi, ani na relgie którą wyznaje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam okazji obejrzeć filmu, jednak ze względu na ważną tematykę, jaką jest dyskryminacja rasowa, na pewno niedługo to nadrobię. Dyskryminacja jest wciąż bardzo dużym problemem, mimo wielu kampanii i starań. Warto propagować filmy tego typu, by lepiej zrozumieć sytuację.

    OdpowiedzUsuń
  18. πPan_Tadeusz7 marca 2018 11:18

    Nie miałem okazji jeszcze obejrzeć tego filmu chodz na pewno to zmienię bardzo ciekawy artykuł. Nie kolor skóry ma znaczenie tylko co czynimy i jacy jesteśmy w środku.

    OdpowiedzUsuń
  19. (π) xwardachx17 marca 2018 12:10

    Bardzo ciekawy artykuł, zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. (e)redaktorka11 marca 2018 01:35

    Film niestety jest mi nieznany, ale twój artykuł sprawił, że będzie to pozycja, którą obejrzę w najbliższym czasie. Problem rasizmu istnieje niestety nadal. Martin Luter King "miał marzenie", ale obawiam się, że w pełni jeszcze się ono nie spełniło.

    OdpowiedzUsuń
  21. W wolnej chwili obejrzę ten film, ponieważ zaciekawiłaś mnie tym opisem. Nie spodziewałam się, że czarnoskórzy byli tak dyskryminowani. Należy pamiętać, że liczy się to, co znajduje się w środku, a nie to, jak wyglądamy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dlaczego ktoś ma być gorszy ze względu na kolor skóry? Ja nadal nie rozumiem i raczej nie zrozumiem rasizmu. Człowiek jest człowiekiem, a nie maszyną i każdemu należy się szacunek i poszanowanie jego praw oraz godności.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim zdaniem rasizm jest głupotą, nie powinno oceniać się ludzi ze względu na ich kolor skóry czy pochodzenie, jednak jest on wszech obecny, wielu ludzi uważa, że są lepsi od innych, tylko ze względu, że są np. Polakami, może i sprawdzi się to kilka razy, ale na pewno znacznie więcej nie,

    OdpowiedzUsuń
  24. Rasizm jest zjawiskiem które nie powinno mieć miejsca z dzisiejszym swiecie. Czasem jednak możemy zauważyć gdy pojawia się w naszym środowisku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem człowiekiem, który nie zwraca uwagi na kolor skóry czy pochodzenie. W rodzinie mam czernoskórego człowieka. Szczerze mówiąc jest on bardziej ludzki niż niektórzy Polacy. Nie zgadzam się z rasizmem czy ksenofobią. Każdy człowiek zasługuje na godne traktowanie. Przedstawiony temat jest warty głębszej dyskusji.

    OdpowiedzUsuń
  26. (π)mała-cicha14 kwietnia 2018 14:55

    "Służące" poleciła mi koleżanka, a wręcz kazała obejrzeć. Oglądałam go w wielkim skupieniu, bo od początku filmu wiedziałam, że będzie on godny uwagi i się nie zawiodłam. Warto zobaczyć ten film, by postawić się na miejscu czarnoskórych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Każdy człowiek zasługuje na szacunek i wolność. Nie powinnismy oceniać nikogo po jego wyglądzie, pochodzeniu. Niestety problem dyskryminacji jest dalej obecny w naszych czasach. Cieszę się, że w filmie został poruszony temat rasizmu. Z pewnością w najbliższym czasie obejrzę „Służące” i głębiej zastanowię się nad przekazem tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak się złożyło, że polecony przez autora film obejrzałem parę dni przez przeczytaniem tego artykułu. Mogę śmiało powiedzieć, że polecam ten film, gdyż ukazuje problemy dzisiejszych czasów w bardzo dosadny sposób. Oby było więcej postów o takiej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję świetnego artykułu! Oglądałem ten film dwa razy, pierwszy raz niestety od połowy w telewizji, natomiast po raz drugi gdy znalazłem go na internetowej platformie. Jako osoba tolerancyjna i otwarta na świat muszę przyznać, że film jeszcze bardziej otworzył mi oczy na to co działo się w Stanach w czasach, gdy nasi dziadkowie byli w naszym wieku, czyli wbrew pozorom nie tak całkiem dawno, jeszcze bardziej jednak zdziwiło mnie, że w naszym kraju pomimo, że mamy XXI wiek sytuacja rasizmu, homofobii, ogólnie pojętej ksenofobii jest nadal krytyczna. Uważam, że powinno się pojawiać coraz więcej filmów o takiej tematyce, aby otwierać oczy na świat wszystkim, zarówno osobom tolerancyjnym i tym, zmagającym się z problemem zaakceptowania "odmienności".

    OdpowiedzUsuń