17 maja 2025

Kącik motywacji

 

     Kryminologia i psychologia

 

Kryminologia pomaga mi zrozumieć

mechanizmy zbrodni i motywacje sprawców.

(Katarzyna Bonda)


Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego  ktoś popełnił dane przestępstwo? Czym się kierował przestępca, wybierając  ofiarę? Co dzieje się w głowie przestępcy i ofiary?  Mnie te zagadnienia interesowały od zawsze.  Pewnie dlatego,  że  ciekawi mnie psychologia człowieka.

Trochę teorii. Kryminologia, mylona często z kryminalistyką, to dziedzina, która zajmuje się od strony psychologicznej  osobami dokonującymi przestępstw. Kryminolog bada więc,  dlaczego  dana  osoba dokonała przestępstwa oraz  kto i dlaczego był jej ofiarą. Jednak nie ma dokładnej definicji kryminologii.  Edwin Sutherland, amerykański socjolog i kryminolog, określał ją  jako badanie procesów tworzenia prawa, łamania prawa i reagowania na łamanie prawa. Wyróżnia się kilka działów kryminologii. Etiologia zajmuje się badaniem kryminogennych czynników przestępczości (np. nielegalny handel narkotykami i ludźmi) oraz innych patologicznych zachowań w społeczeństwie (np. pasożytnicze życie - kosztem innych, włamania bądź kradzieże). Symptomatologia zajmuje się zewnętrznymi przejawami (symptomami) przestępczości. Bada sposób działania sprawcy: dlaczego popełnił przestępstwo oraz na jakiej podstawie wybrał ofiarę. Wiktymologia z kolei, zajmuje się ofiarami przestępstw. Bada czynniki, które spowodowały, że stały się ofiarami oraz ewentualnie, jaką rolę odegrały w przestępstwie.

Skąd wzięła się moja fascynacja  kryminologią? Od kilku lat interesuję się psychologią człowieka oraz  socjologią. Parokrotnie  byłam w sytuacji, w której pomagałam komuś, kto nie radził sobie psychicznie. Nieraz zdołałam uratować kogoś przed popełnieniem samobójstwa. Zawsze mnie ciekawiło, dlaczego ktoś ma taki, a nie inny charakter, co na niego wpływa i czy łatwo jest zmienić charakter danej osoby. Analogicznie więc zaczęłam stopniowo interesować się tokiem myślenia przestępców. Próbowałam dociec,  dlaczego dopuszczają się popełnienia danej zbrodni. Analizowałam też  argumenty, które  mają przybliżyć ich tok myślenia. Przybliżyć, ale na pewno nie usprawiedliwić.

Śledziłam również różne historie przestępstw. Bardzo zaintrygowała mnie sprawa zabójstwa Junko Furuty (zdjęcie: wyżej). Jako 17 - latka została porwana przez czterech nastolatków w listopadzie 1988 roku. Najstarszy miał wówczas 18 lat. Była przetrzymywana w domu jednego z nich. Porywacze nakazali jej, by zadzwoniła do domu i powiedziała, że uciekła i jest u koleżanki.  Została zgwałcona około czterystu razy, była  katowana  i podpalana przez ponad 44 dni. W styczniu 1989  roku, została oblana benzyną, a następnie podpalona. Jej ciało oprawcy zabetonowali.  Sąd zadecydował, aby ukryć tożsamość zbrodniarzy, gdyż w trakcie popełniania czynu byli niepełnoletni. Jednakże dziennikarze z magazynu Shūkan Bunshun odkryli ich tożsamość: Hiroshi Miyano (przywódca całego przedsięwzięcia);  Jō Ogura; Shinji Minato; Yasushi Watanabe; Tetsuo Nakamura; Kōichi Ihara.W lipcu 1993  sąd pierwszej instancji skazał przywódcę na 17 lat więzienia, ale w wyniku apelacji podwyższono karę do 20 lat.  Miyano miał 18 lat w chwili popełnienia zbrodni (w Japonii pełnoletność uzyskuje się w wieku 20 lat). Jego matka sprzedała dom, w którym skatowano dziewczynę, a pieniądze (50 milionów yenów, ok. 425 tysięcy dolarów amerykańskich) przekazała rodzicom Furuty. Minato został skazany na 9 lat pozbawienia wolności, ponieważ, gdy popełniał zbrodnię, miał 16 lat. Ogura został skazany na 8 lat i zwolniony w 1999 roku. Według mnie,  wyroki były za małe.

Jak myślicie, czy jest jakiekolwiek wytłumaczenie czynu, którego dopuścili się nastolatkowie z Japonii?  Czy w ogóle może być jakieś wytłumaczenie zbrodniczego czynu? Mam nadzieję, że znajdę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, studiując kryminologię.

Poniżej zamieszczam linki do artykułów zamieszczonych na naszym blogu. Są poświęcone kryminologii,  zachęcam do przeczytania oraz skomentowania!

„Nie ma zbrodni bez kary”(2 lutego 2019)

http://1lozamoscblog.blogspot.com/2019_02_02_archive.html'

 „Może kryminologia?”(15 kwietnia 2015)

'http://1lozamoscblog.blogspot.com/2015/04/mysli-o-wychowaniu.html'

KD

 

Grafika:

https://th.bing.com/th/id/OIP.6OxgC8yTHzznHMb3F9IF4wHaE7?rs=1&pid=ImgDetMain

https://i.pinimg.com/236x/c3/31/b3/c331b3fd2d0f997543f2d167e42cfb55.jpg

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ8xg7wVxjtHiUg1t03F7ehsgHTx23XDVlEpIslUJvqLowB2a1o0M5uiwkrhGkKhzMuurQ&usqp=CAU

10 maja 2025

Podróże kształcą

 

Region pełen sprzeczności

 

Heus aquí l’ànima catalana: la llibertat.

Oto dusza katalońska: wolność.

(Joan Maragall)


Odkąd pamiętam, interesowałam się historią, językiem i kulturą Hiszpanii, a dziadek   zaraził mnie pasją do kibicowania jednemu z najlepszych klubów na świecie – FC  Barcelona. W dzisiejszym artykule chciałabym pokazać czytelnikom, że Katalonia to nie tylko jeden z regionów w Hiszpanii, lecz to miejsce, gdzie polityka, historia i kultura ma ciekawą, ale również burzliwą tożsamość. W ramach wycieczki „Przemierzamy Europę rozmawiając w językach europejskich” udało mi się zwiedzić interesujące miejsca w Katalonii, porozmawiać w języku hiszpańskim, a zdjęciami robionymi przeze mnie chcę zachęcić Was do poszerzenia swojej wiedzy na temat tego pięknego miejsca.

Walka o niepodległość regionu. Dla wielu osób Katalonia to serce kultury i gospodarki Hiszpanii, ale dla samych Katalończyków – to przede wszystkim region, który zasługuje na własne państwo. Przez lata napięcia między Barceloną a Madrytem narastały, zwłaszcza po referendum niepodległościowym w 2017 roku. „Oficjalne wyniki ogłoszono 6 października, jednak nie różniły się one znacznie od wstępnych rezultatów. Ostatecznie oddano 2 286 217 głosów, co stanowiło 43,03% ogółu uprawnionych. Głos „za” oddało 90,18% wyborców (92,01% po wyłączeniu głosów pustych)”. Referendum  nie zostało uznane przez hiszpański rząd, lecz pozostawiło głęboki ślad w świadomości Katalończyków i znak dla całego kraju. To potrzeba zachowania odrębności językowej, kulturowej i politycznej leży u podstaw wielu działań w tym obszarze.

Język, który mówi więcej niż słowa. Jednym z najważniejszych aspektów tożsamości jest język. Kataloński nie jest dialektem języka hiszpańskiego – to odrębny język z własną gramatyką, słownictwem i literaturą. Posługuje się nim duża liczba ludności (około 10 milionów osób), głównie w Katalonii, ale także w Walencji, na Balearach, w Andorze oraz w części południowej Francji. W Katalonii język kataloński funkcjonuje na równi z hiszpańskim, jest uczony w szkołach. Mieszkańcy uważają, że to coś więcej niż tylko sposób komunikacji – to symbol przynależności, pamięci i walki o prawa.

FC Barcelona – klub, który znaczy coś więcej niż tylko gra w piłkę. „Més que un club” – więcej niż klub – to nie tylko czołowy slogan FC Barcelony, ale to deklaracja tożsamości i bycia jedną, wielką rodziną. Klub stał się symbolem oporu wobec hiszpańskiej centralizacji i jednocześnie podkreśleniem katalońskiej dumy. W czasach reżimu Franco kibicowanie FC Barcelonie było formą cichego protestu. Na trybunach „Camp Nou” (który jest aktualnie w remoncie, a piłkarze klubu rozgrywają mecze na Stadionie Olimpijskim Montjuïc) rozbrzmiewają okrzyki za niepodległością, a mecze stają się miejscem manifestacji politycznych. Ciekawostką jest również to, że w katalońskim klubie grają polscy piłkarze – Robert Lewandowski (od 2022 roku), który stał się jednym z symboli nowego etapu Barcelony i Wojciech Szczęsny (od 2024 roku), który w 2025 roku nie przegrał ani jednego meczu (do momentu pisania artykułu) i świetnie radzi sobie pomiędzy słupkami bramki „Blaugrany”.

Alcarràs” – cicha rewolucja na ekranie. W ramach projektu „Nowe horyzonty” miałam okazję obejrzeć w tym roku szkolnym film „Alcarrás” w reżyserii Carli Simón, który wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Chciałabym podkreślić, że w filmie język kataloński wybrzmiewa naturalnie i bezkompromisowo, jest to nie tylko świadomy wybór artystyczny reżyserki, ale również ukazanie życia takim,  jakie jest – bez tłumaczenia się, bez udawania. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku Barcelony, w katalońskim miasteczku Alcarràs, rozgrywa się historia zwyczajnej rodziny, która wspiera się nawzajem w każdej sytuacji, czego symbolem jest wspólne zbieranie brzoskwiń, czyli główna podstawa rodzinnego biznesu.  Film Carli Simón, który został nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na Berlinale, pokazuje nie tyle walkę polityczną (chociaż w filmie został poruszony wątek strajków rolników), co codzienną walkę o przetrwanie i pewność siebie. Bohaterowie żyją z uprawy brzoskwiń, a ich świat z dnia na dzień ma się zmienić, gdy ziemia, którą uprawiali od pokoleń, zostaje sprzedana. To film o przemijaniu, ale także o przywiązaniu do ziemi i wspólnoty. Mówi wiele o Katalonii – tej prawdziwej, oddalonej od turystów i zgiełku dużego miasta. „Alcarràs” udowadnia, że opowieści o najprostszych ludziach (których w dodatku grali nieprofesjonalni aktorzy) mogą być najgłębszym komentarzem społecznym.

Katalonia to nie tylko polityka. Chociaż walka o niepodległość często dominuje w przekazie medialnym, Katalonia to także niezwykle bogata i zróżnicowana kultura. Ten region może poszczycić się jedną z najstarszych tradycji literackich w Europie, a jej mieszkańcy pielęgnują nie tylko język, ale też lokalne zwyczaje, święta i folklor. Święto La Diada (obchodzone 11 września), które upamiętnia upadek Barcelony w 1714 roku, to nie tylko manifest polityczny, ale i symbol wspólnoty. Katalońska kuchnia, którą miałam okazję poznać, również odzwierciedla lokalną tożsamość – prostota dań łączy się z jakością produktów. Dania takie jak pa amb tomàquet (chleb z pomidorem), calçots (grillowana cebula serwowana z sosem romesco) czy crema catalana (najlepszy krem, jaki jadłam:)) są tak samo ważne dla mieszkańców. Krajobraz regionu to coś, co przyciąga – od majestatycznych Pirenejów, przez winnice Penedès, aż po piękny obszar Costa Brava.

Katalonia to region pełen sprzeczności - nowoczesna, turystyczna Barcelona i tradycyjne wsie; duma narodowa i frustracja polityczna; pasja sportowa i ciche dramaty rodzinne. Niezależnie od tego, czy spojrzymy na nią przez pryzmat turystki, piłki nożnej, sztuki filmowej, kuchni czy ulicznych manifestacji – Katalonia mówi własnym głosem, chociaż często jest niezgodna ze stolicą Hiszpanii – Madrytem.  Jedno jest pewne: to miejsce, które inspiruje, wzrusza i skłania do refleksji. Espero que amb aquest article us hagi animat, estimats lectors, a veure la pel·lícula de Carla Simón, ampliar els vostres coneixements sobre una de les regions més interessants d'Espanya i provar la meravellosa postres crema catalana. (z katalońskiego: Liczę, że tym artykułem zachęciłam Was, drodzy czytelnicy do obejrzenia filmu Carli Simón, rozszerzenia swojej wiedzy na temat jednego z najciekawszych regionów Hiszpanii i spróbowania wspaniałego deseru crema catalana.)

Oliwia

 

Grafika:

Zdjęcia własne

https://fwcdn.pl/fph/04/05/10000405/1105201_2.1.jpg