21 października 2023

Spotkanie ze sztuką

 

Legenda polskiego hip-hopu

 

Muzyka to dusza wszechświata,

skrzydła umysłu, lot wyobraźni

i całe życie

(Platon)

 

Hip-hop to gatunek muzyczny, który powstał w 1970 roku w jednej z dzielnic Nowego Jorku, Bronksie. Jedynie kwestią czasu było,  aż ten gatunek trafi również  na polski rynek muzyczny. Polski hip-hop zapoczątkował debiutujący w 1992 roku polski raper Piotr Krzysztof Marzec,   znany jako ,,Liroy”. Lubię hip – hop, ponieważ przemawia do mnie swoim rytmicznym brzmieniem, które w bardzo szybki sposób potrafi  poprawić mi humor, a nawet działa na mnie odstresowująco.

Grupa muzyczna Paktofonika  („Pakt trzech” lub „PFK Squad”) powstała w 1998 roku, a tworzyli  ją:  Wojciech „Fokus” Alszer, Piotr „Magik” Łuszcz  oraz Sebastian „Rahim” Salbert. Inicjatywa utworzenia trio muzycznego powstała  na jednym z koncertów. Porozumieli się ze sobą Fokus, Magik i Rahim. Magik,  główny reprezentant Paktofoniki  (najlepszy moim zdaniem) rozpoczynał swoją karierę  w grupie hip- hopowej „Kaliber 44” i w niej  nabrał doświadczenia (w latach 1994 – 98) w tym gatunku muzyki. Magik  tworzył muzykę z pasją,  utożsamiał ją ze prawdziwą sztuką i żył nią na co dzień. To go poróżniło z członkami  grupy „Kaliber 44” , więc z niej odszedł.  Podziwiam  u niego  oddanie pasji  oraz podążanie za marzeniami. Rahim  również rozpoczął swoją działalność muzyczną  w 1994 roku dołączając do grupy  „3x Klan”, która rozpadła się w 1998, krótko przed powstaniem Paktofoniki. Fokus zaś,  w 1996  roku stworzył utwór nazwany „Powierzchnie tnące”,  który przedstawił dwa lata później na koncercie  i ujawnił swój talent muzyczny. Jak widać, członkowie Paktofoniki  już wcześniej mieli związek z muzyką,  jednak najbardziej doświadczonym był Magik. Jeden z  twórców  wytwórni Gigant Records podkreślał talent tego muzyka:  jego utwory  na długo pozostawały w pamięci  słuchaczy, gdyż  były chwytliwe i tworzone z pasją, a sam twórca nie kierował się komercją. Dla całej trójki -  Magika, Rahima oraz Fokusa najwyższym priorytetem był szczery przekaz w muzyce.

„Paktofonika” zadebiutowała  w październiku 1998 roku, wydając  takie utwory jak „Priorytety” czy  „Gdyby...”.  Najbardziej podoba mi się ich nieco mniej znany utwór „W Peunej Gotowości”.  Twórczość  trio  muzycznego zaczęła zyskiwać na popularności, gdyż  teksty mówiły o ważnych problemach, a muzyka  była nasiąknięta klimatem czasów, w których tworzyli. Talent, pasja i szczerość – to  przyciągało  słuchaczy do śledzenia ich kariery.

Pojawiły  się jednak problemy. Piotr „Magik” Łuszcz założył rodzinę i musiał podjąć się pracy, która dawałaby konkretne dochody. Cały czas jednak czuł się artystą, co przełożyło się na jego zdrowie psychiczne. To z kolei wpłynęło na pogorszenie relacji z kolegami z zespołu, a także doprowadziło do rozpadu rodziny (żona rozstała się z nim i  zabrała syna). Dodatkowo, chcąc uniknąć poboru do wojska, Magik  zaczął  symulować schizofrenię. I podobno – jak się zwierzył Rahimowi – faktycznie zaczął się źle czuć.

Paktofonika wydała swój pierwszy wymarzony album dnia 18 grudnia 2000 roku. A stało się to dzięki wytwórni Gigant Records. Album został nazwany „Kinematografia”, był sukcesem  i  zapowiadał  błyskotliwą karierę muzyków.

Jednak niespełna osiem dni po premierze  albumu  wydarzyła się tragedia. Dnia 26 grudnia 2000 roku o godzinie 6:15  Piotr „Magik”  Łuszcz popełnił samobójstwo, skacząc z okna z dziewiątego piętra swojego mieszkania w Katowicach. Zmarł pół godziny później. Była to niewiarygodna strata, która na zawsze wstrząsnęła Rahimem i Fokusem.  Nigdy też nie dowiedzieli się o motywach decyzji  Magika.

Obecnie  Paktofonika  jest uznawana za  legendę polskiego hip-hopu. Muzycy połączyli szybkie i płynne flow, wyraźną dykcję, umiejętność posługiwania się rymami, dobrze dobrane podkłady muzyczne, szczerą pasję i teksty, które przemawiały do młodych odbiorców.  Dziś ich  muzyka jest  dla wielu słuchaczy  źródłem nostalgii. Na podstawie historii Paktofoniki powstał film fabularny w reżyserii Leszka Dawida na podstawie scenariusza napisanego przez Macieja Pisuka. Obejrzałem ten film i polecam go osobom zainteresowanym  Paktofoniką oraz  hip- hopem.

Jakub

 

Grafika:

https://static.wikia.nocookie.net/hhpl/images/d/dd/Paktofonika.jpg/revision/latest?cb=20121119182326&path-prefix=pl

https://i.ytimg.com/vi/r81KdSfKkPM/maxresdefault.jpg

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS4kYWi_DxDkN1MKuCOP9_uyEP_6tDoL7rB0Zz70f1SjHQ04drs-Cd_e26nPGc6S-hQkx4&usqp=CAU

https://image.ceneostatic.pl/data/products/11554135/i-paktofonika-kinematografia-winyl.jpg

14 października 2023

Myśli o wychowaniu

 

                Wdzięczność

W całym życiu najistotniejsze jest to,

czy przyjmujemy rzeczy za oczywiste,

czy też z wdzięcznością.

(Gilbert Keith Chesterton)

 

Czym jest wdzięczność?  Psychologia mówi, że wdzięczność  to zarówno uczucie, postawa, jak i wewnętrzna predyspozycja osobowościowa człowieka. Jest ona reakcją na doświadczone dobro, pragnieniem odwzajemnienia, zobowiązaniem moralnym. 

Psycholożka Sonja Lyubomirsky tak oto definiuje wdzięczność: to antidotum na negatywne emocje. Neutralizuje zazdrość, wrogość, zmartwienie oraz irytację. Pozwala się delektować życiem. Nie pozwala za to brać niczego za pewnik. Psycholog Robert Emmons dodatkowo podkreśla, że wdzięczność składa się z dwóch kroków: zauważenia  dobra (przyjemności) oraz  uświadomienie sobie, że pochodzi z zewnątrz (od innej osoby, od natury, od losu). Oznacza to, że wdzięczność jest uczuciem skierowanym nie na siebie, lecz na zewnątrz. Nietrudno cieszyć się z przychylności ludzi czy losu, trudniej o wdzięczność za przykre chwile i doznania. Może jednak warto, ponieważ one pozwalają się rozwijać, kształtować charakter, uczą życia.

Nie wszyscy mają rozwiniętą zdolność okazywania wdzięczności, ale można się jej nauczyć, zwłaszcza że naprawdę to się opłaca. Z odczuwania wdzięczności płyną bowiem same korzyści. Badania naukowe dowodzą, że ci, którzy są zdolni do odczuwania wdzięczności, są silniejsi psychicznie. Rzadziej poddają się złości, zawiści czy zazdrości, dlatego czują się szczęśliwsi. Są odporniejsi na stres i nastroje depresyjne oraz  lepiej sobie radzą z trudnościami. Fizycznie również są w lepszej sytuacji: mają więcej energii, lepiej śpią, cieszą się lepszym zdrowiem. Poza tym osoby odczuwające  wdzięczność nawiązują silniejsze relacje z ludźmi oraz  są bardziej lubiane.

Brak wdzięczności natomiast, jest źródłem ciągłego niezadowolenia ze wszystkiego (siebie, innych ludzi, osiągnięć, okoliczności). Osoby pozbawione  wdzięczności są zazwyczaj roszczeniowe, mają poczucie niesprawiedliwości, wciąż narzekają. To z kolei może prowadzić do toksycznych reakcji: chorobliwej zazdrości, nadmiernej kontroli, manipulacji i przemocy. Takie osoby wpływają destrukcyjnie na otoczenie. Warto się nad tym zastanowić i zamiast pielęgnować niezadowolenie, lepiej skupić się na pozytywnych aspektach  życia i przyznać: udało mi się, poszczęściło, jest dobrze.

Psychoterapeutka Katarzyna Miller jest zdania, że człowiek  ma zarówno potrzebę okazywania wdzięczności, jak i  jej otrzymywania. Wdzięczność bowiem jest reakcją (nie zapłatą!), która podkreśla celowość  jego wysiłku.  Uważam, że człowiekowi ogromną radość sprawia zarówno doświadczana  dobroć (od ludzi czy losu), jak i wyrażanie wdzięczności za tę dobroć. Bycie wdzięcznym polega na zauważaniu nawet małych rzeczy, które wydają  się oczywiste. To niezwykle istotne, bo jak zauważa Maciej Szaciłło, wdzięczność niweluje brak - i przyciąga wszelką obfitość. Może to brzmi górnolotnie, ale ma głęboki sens.

Okazujmy zatem wdzięczność, skoro płynie z niej aż tyle korzyści! Igor Herbut w swojej piosence również zachęca:  Nie czekaj z wdzięcznością na nic wielkiego/ Bądź wdzięczny a wszystko stanie się wielkie.

Thesa

 

Grafika:

https://media.istockphoto.com/id/1472459700/pl/wektor/znak-serca-i-d%C5%82o%C5%84.jpg?s=612x612&w=0&k=20&c=mwK1QOakb_O5Xh3BMEKpmZU6fJFjiVzfp1u_eZMSU2M=

https://media.istockphoto.com/id/1198643176/pl/wektor/ilustracja-osoby-trzymaj%C4%85cej-serce.jpg?s=612x612&w=0&k=20&c=fQcIyeLgoLUNU0mzASyEtK4a2-ZnJZ7nnaDJnyodRk