14 marca 2026

Językowe potyczki

 

           Budzą niechęć

Frazy „na ten moment”, (…) „na tę chwilę”

budzą we mnie odruch zdecydowanej  niechęci.

(Jan Miodek)


Zdecydowanej niechęci, czyli nieprzyjaznych uczuć względem takiego sposobu mówienia/pisania. Jest jeszcze jedna fraza  z  powyższej rodziny: „na dzień dzisiejszy”. Profesor Miodek mówi: „Kiedy to słyszę, to jakby mi  ktoś śrubokręt wbijał w głowę”. Ja mam podobne odczucia, gdy słyszę na przykład: „mi się wydaje”, „ciężko powiedzieć” , „ubierz buty”.

Językoznawca Mirosław Bańko  również uważa, że fraza „na dzień dzisiejszy” jest niewłaściwa. Ci, którzy jej używają, błędnie sądzą, że słowo „dzisiaj” jest zwyczajne, a może nawet pospolite, tymczasem „na dzień dzisiejszy” – mądre  i dostojne. I tak ocenia ich sposób wyrażania się: Przedstawiciele lokalnych władz, pracownicy urzędów lub firm mówią (…) językiem, który wydaje im się bardziej staranny, „namaszczony”. Zachowania te można uznać za przejaw aspirowania do wyższego stylu, całkowicie nieudany jednak, świadczący o braku kompetencji stylistycznej i braku swobody w kształtowaniu wypowiedzi.

„Mi się wydaje (podoba…)”. Profesor Mirosław Bańko wyjaśnia:  Zaimek ja ma dwie formy celownika: akcentowaną mnie i nieakcentowaną mi. Na początku zdania używa się tylko tej pierwszej, np.: „Mnie to daj” (ale „Daj mi to”). Formy mi można też użyć na początku zdania składowego, po spójniku, jeśli pada na niego akcent: „Robię tak, jak mi się podoba”.  To samo dotyczy innych par zaimków: jego/go; tobie/ci. „Jego lubię” (ale „Lubię go”). „Tobie ufam” (ale „Ufam ci”). Form krótszych używa się w pozycji nieakcentowanej, form dłuższych – tylko wtedy, gdy są pod akcentem.

Ciężko/trudno. Moją zdecydowaną niechęć wzbudza  nadużywanie przysłówka „ciężko”  oraz  przymiotnika „ciężki”.  Wciąż  słyszy się: ciężko powiedzieć (stwierdzić), ciężko zrozumieć (pojąć), ciężka sprawa (sytuacja)…  Powinno być: trudno (y), niełatwo (y). Słowo „ciężko” zamiast  „trudno” należy do języka potocznego, natomiast nie jest do zaakceptowania w wypowiedziach oficjalnych. A może takie obrazowe wytłumaczenie rozwieje wszelkie wątpliwości? Ciężka jest torba z zakupami. Ciężka może być osoba, która cierpi na nadwagę  (ale jeśli niełatwo się z nią porozumieć, jest po prostu trudna).  Czy widzicie już różnicę między trudnością a ciężkością?

Wprawdzie nie czuję śrubokrętu w głowie, gdy słyszę, że ktoś „ubiera buty” (sukienkę, sweter…),  ale na pewno mnie to irytuje. Tego typu sformułowania to południowopolski regionalizm. Poprawna polszczyzna wymaga „włożenia butów” (sukienki, swetra…). Ubierać się – to znaczy wkładać na siebie ubranie, obuwie, nakrycie głowy. Poprawna językowo konstrukcja brzmi: ktoś, coś ubiera się – (w coś); nie: ubiera coś! Na przykład: „Ubrał się w garnitur (w dres, w kurtkę)”. Wkładać -  oznacza umieścić (umieszczać) coś na kimś, na sobie; ubrać się w coś lub ubrać kogoś w coś. Zgodnie z zasadami poprawnej polszczyzny powinniśmy więc powiedzieć: ktoś wkłada coś – (komuś, czemuś) – (na coś). Na przykład: „Włożyła na siebie płaszcz. Włożyła na głowę czapkę”.

Jakie są przyczyny popełniania błędów? Przede wszystkim, niedostateczna znajomość języka polskiego. Poza tym -  zamierzone (lub niezamierzone) lekceważenie zasad językowych. To powoduje, że nie tylko popełniamy błędy, ale je również powtarzamy i utrwalamy.  Co robić, żeby unikać błędów językowych? Uczyć się!Dużo czytać, korzystać ze słowników (języka polskiego, poprawnej polszczyzny, ortograficznego, wyrazów bliskoznacznych, itp.) oraz  być otwartym na rzeczową krytykę. Jeśli już popełnimy błąd, koniecznie go skorygujmy i wyeliminujmy! 

Corrigo

 

Grafika:

https://i.pinimg.com/736x/c0/96/34/c09634765abbbaf28f6d23c4ca958047.jpg

https://e7.pngegg.com/pngimages/311/161/png-clipart-emoji-emoticon-smiley-thought-question-mark-smiley-smiley-thumb-signal-thumbnail.png

7 marca 2026

Podróże kształcą

  

Zielone serce Lubelszczyzny

  

Cudze chwalicie,
Swego nie znacie,
Sami nie wiecie,
Co posiadacie.

(Stanisław Jachowicz)

 

W świecie zdominowanym przez hałas, pośpiech i wszechobecną technologię, coraz więcej  osób poszukuje miejsc, gdzie można na nowo poczuć więź z naturą. Jednym z takich zakątków jest Roztoczański Park Narodowy – zielona oaza położona na pograniczu Lubelszczyzny i Roztocza Środkowego. To miejsce zachwycające spokojem, dziką przyrodą i krajobrazami, które trudno zapomnieć.

Roztoczański Park Narodowy został utworzony 10 maja 1974 roku i obejmuje obszar około 85 km². Choć może wydawać się niewielki w porównaniu do innych parków narodowych w Polsce, jego różnorodność przyrodnicza i wyjątkowy klimat sprawiają, że jest to prawdziwa perła regionu. Park leży na styku Wyżyny Lubelskiej i Roztocza, co sprawia, że teren jest pagórkowaty, pocięty wąwozami i dolinami – idealny dla miłośników pieszych wędrówek i rowerowych przygód.

Sercem Roztoczańskiego Parku Narodowego jest Bukowa Góra – rezerwat ścisły, gdzie dominuje ponad 150-letni las bukowy. Spacer między tymi majestatycznymi drzewami daje poczucie zanurzenia się w zupełnie innym świecie. Wędrując po parku, nie sposób też nie zwrócić uwagi na występujące tu czyste źródła, strumyki oraz malowniczą rzekę Wieprz, która przepływa przez jego teren.

Park to także dom dla wielu rzadkich i chronionych gatunków zwierząt. Największą dumą Roztoczańskiego Parku Narodowego jest konik polski – półdziki potomek tarpana, czyli prymitywnego dzikiego konia, który kiedyś zamieszkiwał  te tereny. Koniki można podziwiać w specjalnej zagrodzie w okolicach Florianki, a ich widok w naturalnym środowisku to prawdziwa gratka nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Poza tym park zamieszkują m.in. rysie, bobry, borsuki, jelenie oraz ponad 160 gatunków ptaków.

Ważnym elementem Roztoczańskiego Parku Narodowego jest także edukacja przyrodnicza. W  Zwierzyńcu, miasteczku leżącym tuż przy granicy parku, działa Ośrodek Edukacyjno- Muzealny. Można tam nie tylko poznać historię parku oraz  jego florę i faunę, ale również wziąć udział w ciekawych warsztatach, wycieczkach tematycznych czy spacerach z przewodnikiem.

Mówiąc o Roztoczańskim Parku Narodowym, należy wspomnieć o samej miejscowości Zwierzyniec, nazywanej często „perłą Roztocza”. Są tu: słynny kościół „na wodzie”, browar z tradycjami sięgającymi XIX wieku oraz liczne trasy rowerowe i piesze. Zwierzyniec to świetna baza wypadowa do dalszego odkrywania okolicznych lasów, rezerwatów i dolin.

Jednym z najbardziej urokliwych miejsc są Stawy Echo. Powstałe  w latach 20. XX wieku sztuczne zbiorniki wodne  stały się wspaniałą atrakcją turystyczną. Plaża tuż przy lesie tworzy niezwykle malowniczy krajobraz. Latem stawy  przyciągają  miłośników kąpieli i spacerów,  a przez cały rok są miejscem cenionym przyrodniczo.

Roztoczański Park Narodowy  to nie tylko przyroda. To przestrzeń, która pozwala złapać oddech, zwolnić, odłączyć się od świata i po prostu być. To miejsce, gdzie natura mówi do człowieka cicho, ale wyraźnie – trzeba tylko nauczyć się słuchać.

Jeśli  szuka się miejsca, które łączy dzikość natury z dostępnością i bogactwem atrakcji, Roztoczański Park Narodowy jest idealny. Niezależnie od tego, czy planuje się weekendowy wypad, rodzinne wakacje, czy samotną ucieczkę od zgiełku – Roztocze z pewnością nie zawiedzie.

M.K.

 

Grafika:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c1/POL_Roztocza%C5%84ski_Park_Narodowy_LOGO.svg/800px-POL_Roztocza%C5%84ski_Park_Narodowy_LOGO.svg.png

https://plannawypad.pl/wp-content/uploads/2024/09/roztoczanski-park-narodowy-bukowa-gora-szlak-11.jpg

https://roztoczanskipn.pl/images/galerie/koniki-polskie/2.10.1_PM2_5268.jpg

https://i.nocimg.pl/d11/1147/140-zwierzyniec-kapielisko-nad-stawami-echo.jpg