28 marca 2026

Myśli o wychowaniu

 

              Kim chcę być?

Znacie to uczucie, kiedy trzeba podjąć życiową decyzję,

ale nie ma żadnej pewności, że postępuje się słusznie?

Kiedy człowiek wybiera jedną z dróg,

ale wciąż patrzy za siebie na tę drugą,

przekonany, że wybrał źle?’’

(Jodi Picoult)

 

Pytanie „Kim chcesz zostać, kiedy dorośniesz?” towarzyszy nam od najmłodszych lat. Rodzice, nauczyciele czy znajomi zadają je często, oczekując konkretnej odpowiedzi. To pytanie pada również wielokrotnie podczas wyboru szkoły średniej czy później kierunku studiów. Niektórzy jasno i bez wahania odpowiadają, że chcą zostać lekarzem, architektem, prawnikiem  albo informatykiem. Jednak nie każdy potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Są osoby, które nie potrafią wyraźnie określić swojej przyszłości, nie wiedzą, w jakim zawodzie chciałyby się realizować, ani jaką drogą podążać. Często czują presję otoczenia i próbują dopasować się do oczekiwań innych: rówieśników, rodziny czy społeczeństwa.

Na co dzień jesteśmy otoczeni różnorodnymi wzorcami sukcesu, które widzimy w mediach społecznościowych, wśród członków rodziny czy w grupie znajomych. Obserwujemy ludzi, którzy od najmłodszych lat mają określony cel i realizują swoje plany, odnosząc sukcesy. W takim otoczeniu łatwo jest się poczuć zagubionym, jeśli jeszcze nie wiemy, jaką drogą chcemy podążać. Zadajemy sobie wtedy wiele pytań – czy lepszym wyborem będzie droga naukowa, rozwijanie własnego biznesu, a może ścieżka artystyczna? W dodatku towarzyszy nam często wewnętrzny kryzys – niepewność i lęk przed podjęciem złej decyzji. W głowie pojawiają się pytania: czy to, co wybiorę, będzie rzeczywiście tym, co chcę robić przez dłuższy czas? Czy moje zainteresowania nie okażą się jedynie chwilowe, prowadząc z czasem do znużenia? Czy zamiast satysfakcji i spełnienia nie pojawi się rozczarowanie, nieprzyjemność i poczucie straconego czasu.

Tu warto jest się zatrzymać. Prawda jest taka, że osoby, które od samego początku wiedzą, jak będzie wyglądała ich przyszłość, zapominają o tym, że jeszcze wszystko może się zmienić. Bywa, że po  jakimś czasie  zmieniają się pasje, marzenia. To co dziś wydaje się życiowym celem, za chwilę może być już nieważne. Dorastając  zmieniamy się, a to jest potrzebne, aby odkrywać siebie i zdobywać nowe doświadczenia. 

Już w młodym wieku odczuwamy silną presję ze strony rodziny. Bliskim zależy na naszym dobru, dlatego kierują nas do najlepszych szkół, zachęcają do intensywnej nauki i marzą, byśmy w przyszłości zajmowali wysokie stanowiska i dobrze zarabiali, aby godnie żyć. Nie zdają sobie jednak sprawy, jak ogromny nacisk na nas wywierają. Żyjemy w ciągłym stresie: dążymy do jak najlepszych ocen i staramy się sprostać oczekiwaniom, a jednocześnie chcemy pogodzić to z życiem rodzinnym, spotkaniami z przyjaciółmi czy własnymi pasjami. Z jednej strony staramy się być jak najlepsi  a z drugiej - jesteśmy już wykończeni codziennym dążeniem do doskonałości.

Każdy ma prawo do podjęcia decyzji w swoim czasie. Nie musimy  więc  znać wszystkich odpowiedzi od razu.  Nawet jeśli się zagubimy, to możemy zacząć od nowa i to nie jest nic złego. Jeśli ciągle nam nie wychodzi, to nie warto się poddawać, bo czasem to właśnie te najdłuższe i najbardziej kręte ścieżki zaprowadzą nas do miejsca, którego szukaliśmy. Warto skorzystać również z pomocy osoby doświadczonej – doradcy zawodowego czy psychologa. Są oni właśnie po to, aby pomóc nam odnaleźć własną drogę, spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Oczywiste jest to, że nie podadzą nam gotowego scenariusza życia, bo tylko my znamy swoje emocje i marzenia, ale mogą pomóc zrozumieć siebie. Nie należy poddawać się presji, że wszystko trzeba wiedzieć od razu, bo często najlepsze decyzje podejmuje się dopiero po czasie. To, że nie od razu ktoś wie, kim chce być, nie oznacza, że jest gorszy tylko, że  trochę wolniej odkrywa, kim jest.

M.P

 

Grafika:

https://img.freepik.com/premium-wektory/zdezorientowani-pracownicy-niepewni-decyzji-biznesowej_160308-6899.jpg

https://img.freepik.com/vetores-premium/um-jovem-esta-pensando-em-escolher-um-caminho-e-uma-placa-de-sinalizacao-conceito-de-ideia-vetor_484720-4380.jpg

21 marca 2026

Przeczytane, przemyślane, skomentowane

 

             Zakochaj się w Suścu!

 

Susiec…

Możemy wypocząć tu wśród malowniczych pagórków

i urzekających dolin rzek z kaskadami mini-wodospadów, 

nakarmić zmysły żywicznym zapachem  lasów […]

(Magiczne Roztocze.pl)


Susiec jest moją rodzinną miejscowością, z którą jestem związana emocjonalnie. Tu jest mój dom, tu jest moja mała ojczyzna. Zapraszam do Suśca, ponieważ  to  bardzo piękne miejsce, w którym można się zakochać.

Susiec to wieś położona w województwie lubelskim, niedaleko Tomaszowa Lubelskiego -  na pograniczu Roztocza Środkowego, Roztocza Wschodniego, Równiny Biłgorajskiej i Płaskowyżu Tarnogrodzkiego. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z II połowy XVI wieku, a kolejne – z I połowy XVII wieku - mówią o założeniu tu huty przez Jana „Sobiepana” Zamoyskiego. W roku 1800 natomiast, powstał w Suścu kościół. Takie to były początki tej uroczej wsi.

Najpierw został wybudowany  drewniany Kościół,  do którego wzniesienia użyto materiałów ze  starej cerkwi unickiej znajdującej  się na wzgórzu Zamczysko. Ponad pół wieku później zbudowano  murowany Kościół - barokowo-klasycystyczny -  pod wezwaniem św. Jana Nepomucena.  Warto zwrócić uwagę, że  w  świątyni  znajdują się: zabytkowy obraz św. Mikołaja z XVIII wieku, a także urny z ziemią pochodzącą z miejsc bitewnych okresu II wojny światowej oraz  relikwie: św. Jana Pawła II i św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Źrąbek  to zbiornik wodny, który został  utworzony przez wiele źródeł. Obecnie jest miejscem historycznym przypominającym  o tradycji i kulturze Roztocza. Źrąbek najpewniej został wywiedziony od słowa „zrąbek”, czyli brzeg, skraj. Pierwotnie tutaj znajdowała się woda pitna, z czasem ludność wykorzystywała  ją do prania. Informacja turystyczna głosi, że zgodnie z legendą „obmycie twarzy przy źródłach gładzi pannom lica, przynosi miłość i szczęście”.

Wśród pól uprawnych, na wzniesieniu zwanym Górą Grabowicką, znajduje się wieża widokowa. Ma około 10 metrów wysokości i 3 piętra wysokości.  Obok znajdują się wiata oraz  ławki dla turystów. Z wieży roztacza się widok na Susiec, doliny Tanwi i Sopotu oraz lasy Janowskie.

Idąc ulicą Tomaszowską w stronę Rybnicy, natrafiamy na pomnik Kargula i Pawlaka- bohaterów filmowej trylogii Sylwestra Chęcińskiego, który urodził się właśnie w Suścu. Był on reżyserem m.in. takich filmów jak: „Sami swoi”, „Nie ma mocnych” i „Kochaj albo rzuć”. 

Zaraz  obok znajduje się Ścieżka Edukacyjno-Przyrodniczo -Spacerowa im. Jana Miklaszewskiego.  Idąc nią dowiadujemy się o leśnikach, którzy przyczynili się do odzyskania i utrwalenia niepodległości przez Polskę. Tą drogą trafiamy do parku im. Sylwestra Chęcińskiego,  w którym stoi pomnik upamiętniający  reżysera.

Najpiękniejszą trasą  jest szlak szumów (17 km) prowadzący od  stacji kolejowej w Suścu, przez Kościółek, Rebizanty i Rybnice.  Mijając kemping w Suścu, warto udać się do stawu Morskie Oko (zwanego również Pardusowym Stawem), przy którym znajduje się stary, drewniany młyn. Tu jest początek rzeki Jeleń, która w  najgłębszych miejscach ma głębokość 6 metrów. Jej brzegi porasta sosnowy bór, który tworzy niesamowity klimat tego miejsca. 

W środkowym odcinku rzeki znajduje się Wodospad na Jeleniu- największy na Roztoczu.  Ma ponad 1,5 metra wysokości oraz ponad 9 metrów szerokości. Jako pomnik przyrody nieożywionej jest pod ochroną.  

Podążając dalej niebieskim szlakiem, dotrzemy  do  Wzgórza Kościółek (Zamczysko) - grodziska położonego  na wysokości 246 m n.p.m. Jak głosi legenda, tutaj swój zamek wzniósł rycerz Gołdap. Kiedy wyruszył na wojnę, jego córka Tanewa, uciekając przed Tatarami, rzuciła się w nurt płynącej rzeki. I właśnie od imienia dziewczyny wywiedziono nazwę rzeki – Tanew. Na tym wzgórzu w XVII wieku stała cerkiew unicka, był też klasztor bazylianów. Dziś  znajdują  się tu krzyż oraz pomnik, upamiętniające powstańców styczniowych oraz partyzantów z  czasów II wojny.

Czym są szumy nad Tanwią?  To  małe, malownicze wodospady,  zwane szumami, sopotami, szypotami lub porohami.  Znajduje się tam  ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna (ma ona 14 przystanków). Tam jest również Źródełko Miłości – podobno wypicie jego wody gwarantuje spełnienie  wszystkich marzeń, a także trwałą miłość.

Susiec to nie tylko miejsce dla  miłośników przyrody, ale też dla osób, których interesuje muzyka, wyroby lokalnych rękodzielników oraz potrawy Roztocza.  Tego wszystkiego można doświadczyć podczas Transgranicznego  Festiwalu Pieśni o Roztoczu. 

Zapraszam do Suśca! Warto się tu zatrzymać,  posłuchać szumu Tanwi, napić się wody z któregoś źródełka i zapewnić sobie szczęście, zarówno w miłości, jak i na klasówkach.

Agnes

 

Grafika

własne zdjęcia

https://przewodnikroztoczanski.pl/wp-content/uploads/2025/04/IMG_3669.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_%C5%9Bw._Jana_Nepomucena_w_Su%C5%9Bcu#/media/Plik:Susiec_-_ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_-_wn%C4%99trze.jpg

https://i0.wp.com/fotoroztocze.wordpress.com/wp-content/uploads/2019/09/img_9063.jpg?w=2000&h=&ssl=1

https://susiec.com.pl/wp-content/uploads/2018/08/sus04.jpg

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Nad_Tanwi%C4%85#/media/Plik:Szumy_na_Tanwi_RPN1.jpg https://pl.wikipedia.org/wiki/Wodospad_na_Jeleniu#/media/Plik:Wodospad_na_Jeleniu_RPN1.jpg